Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez solipsea 02 gru 2009, 16:48
Moniko ja też się cieszę, że wreszcie zdecydowałam się leczyć "na poważnie". :) Myślę, że terapia na pewno otworzy mi oczy na chorobę... I pozwoli spojrzeć na nią z odmiennej perspektywy. Ważne jest jednak to, żeby podjąć ten trud... I nie przekreślać siebie na całej linii. A na jaka terapię ty uczęszczasz? Pozdrawiam :):)
solipsea
Offline

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 gru 2009, 23:39
solipsea


Od miesiaca wspomagam sie lekami
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez solipsea 03 gru 2009, 15:23
Monika1974 napisał(a):solipsea


Od miesiaca tez wspomagam sie lekami


Ja też byłabym ci wdzięczna, za informacje na temat postępów twojej terapii. :) Ja chodzę obecnie na coś w rodzaju terapii behawioralno-poznawczej (terapia z udziałem grupy). Pozdrawiam :):)
solipsea
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 gru 2009, 23:00
solipsea

Ile razy juz bylas na tej terapii i ile razy w tygodniu na nia chodzisz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez solipsea 04 gru 2009, 20:47
Monika1974 napisał(a):solipsea

Ile razy juz bylas na tej terapii i ile razy w tygodniu na nia chodzisz?


Ja jestem na terapii 3 miesięcznej. Chodzę codziennie, a do końca został mi około miesiąc. Pozdrawiam :)

PS: Potem będę kontynuowała leczenie, ale już indywidualnie.
solipsea
Offline

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 gru 2009, 18:51
solipsea

Czy po tych dwóch miesiącach czujesz się lepiej?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez elldan 07 gru 2009, 14:03
Mnie też skierowano na terapie chodze już jakieś 6 mieś z przerwą miesięczną i w sumie jest troche lepiej ale nie tak bardzo jak bym chciał.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 gru 2009, 13:57

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 gru 2009, 20:07
elldan

Chodzisz na grupową czy indywidualną terapię?

Na co sie leczysz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez patiks 09 gru 2009, 12:10
Witam jestm patryk mam 16 lat i jeszcze nie wiem co mi jest,lecz podejrzewam ze to nerwica..
Ciagla biegunka,bule miesni,nadmierna potliwosc, i wielle innych powiem jeszcze ze mam w rodzinie alkocholika.
Nikt nie wie jeszcze o moim problemie nawet rodzice. Nie wiem czy mam im o tym mowic a moze sam rozwiazac ten problem i udac sie do specjalisty?Jestem rowniez ciagle przemeczony,rano nie mam sil wstac nawet do szkoly ale trzeba..
nadmierna potliwosc jest dla mnie najwiekszym problemem w szkole nie moge wysiedziec poniewaz poci mi sie tylek i czolo, mam to tylko w szkole i w miejscach gdzie jest duzo ludzi
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 gru 2009, 11:59

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez solipsea 10 gru 2009, 17:32
Monika1974 napisał(a):solipsea

Czy po tych dwóch miesiącach czujesz się lepiej?


Na pewno czuje się lepiej niż trzy miesiące temu... Myśli samobójcze na pewno uległy złagodzeniu... Szczerze mówiąc liczę na więcej, bo chciałabym na powrót być zdrową. Wiem, że łatwo nie będzie, a po drodze jeszcze nie raz wpadnę w dół. Ważne jest to, żeby z tego doła się wydostać... Pozdrawiam :):)
solipsea
Offline

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez narthex 15 gru 2009, 02:55
Moje natrectwo przejawia sie w obsesyjnym sprawdzania pulsu na szyi, osiagnalem w tym niezla wprawe. Wraz z nerwica zaczely sie dziwne zachowania serca i co chwile poprostu chce sie upewnic czy jescze zyje i czy znerwicowana zmeczona pikawa jeszcze bije.

Wlasciwei ostatnio to mi nie wystarcza, jak jestem poza domem to wlaczam stoper w komorce i mierze sobie puls :mrgreen:
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez janedoe 25 gru 2009, 02:41
Witam wszystkich.
Mam pytanie, które mam nadzieję nie padło jeszcze na tym forum. Wielu z was skorzystało z pomocy psychologów. Co uważają oni za przyczynę tej choroby? Jak wyjaśniają, dlaczego trafiło właśnie na was? Taki przypadek?
janedoe
Offline

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Stokrotka1234 11 sty 2010, 15:34
Mam 15 lat i choruje na nerwice natręctw.Zaczęło się juz w przedszkolu.Balam sie zostac w szkole -bez mamy.Pozniej przeszlo mi na jakis czas ,a wrocilo w szostej klasie podstawowki.Moi durni koledzy smiali sie ze mnie i nazwali mnie kozlem ofiarnym.Po pewnym czasie stres przerodzil sie w natretne mysli-czy komus nie zrobilam krzywdy.Chcialm sie odizolowac od mioch kolegow .Poszlam do gimnazjum w innej miejscowosci.Tu zaczyna sie moja historia zwiazana z plakaniem.Placze do tej pory i moi nowi koledzy sie do tego przyzwyczlili.Nawet sie dziwia kiedy nie placze.A placze teraz bardzo rzadko.Od paru tygodni jest ze mna dobrze , ale znowu wrocil strach przed szkola.Dzisiaj jestem spokojna ,bo mam grype i nie poszlam do szkoly.Ale co bedzie jutro?Zaczelam chodzic do terapeuty, psychiatry i psychologa.Rozmowa pomaga.Biore takze leki-Fevarin.Mam nadzieje ,ze poznam tu kogos z kim bede mogla porozmawiac o nerwicy natrectw.

[Dodane po edycji:]

Mam 15 lat i choruje na nerwice natręctw.Zaczęło się juz w przedszkolu.Balam sie zostac w szkole -bez mamy.Pozniej przeszlo mi na jakis czas ,a wrocilo w szostej klasie podstawowki.Moi durni koledzy smiali sie ze mnie i nazwali mnie kozlem ofiarnym.Po pewnym czasie stres przerodzil sie w natretne mysli-czy komus nie zrobilam krzywdy.Chcialm sie odizolowac od mioch kolegow .Poszlam do gimnazjum w innej miejscowosci.Tu zaczyna sie moja historia zwiazana z plakaniem.Placze do tej pory i moi nowi koledzy sie do tego przyzwyczlili.Nawet sie dziwia kiedy nie placze.A placze teraz bardzo rzadko.Od paru tygodni jest ze mna dobrze , ale znowu wrocil strach przed szkola.Dzisiaj jestem spokojna ,bo mam grype i nie poszlam do szkoly.Ale co bedzie jutro?Zaczelam chodzic do terapeuty, psychiatry i psychologa.Rozmowa pomaga.Biore takze leki-Fevarin.Mam nadzieje ,ze poznam tu kogos z kim bede mogla porozmawiac o nerwicy natrectw.

[Dodane po edycji:]

U mnie przyczyna tej nerwicy jest duza wrazliwosc.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 sty 2010, 15:06

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez gregory21 11 sty 2010, 23:56
witajcie to znowu ja... zmagam sie juz z tym cholerstwem od jakiegos czasu.. blagam was o pomoc bo nie wiem co mam zrobic juz..

Bylo kilka gorszych dni i lepszych... az do dzis gdy znowu do mojej głowy zawiatala krzywda...
nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale sa chwile ze widze noz, niekoniecznie robie nim komus, cos ale widze, nawet kiedy cos z nim sie dzieje to nie widze krwi no chyba ze sam sobie juz to wmowie,sa tez chwile ze przez moja glowe przebiega mysl o zrobieniu komus krzywdy,nie zdefiniowanej jak i komu , zadko sie zadaza zebym widzial albo myslal o konkretnej osobie.. przeraza mnie to

mialem taki mały napad myslalem ze mogl bym zrobic cos czego nigdy wczesniej nie przypuszczal bym,,, poczułem ogromne goraco , pieczenie w klatce piersiowej, czy ja juz zwariowalem??boje sie cholera ze moze byc jeszcze gorzej:((

biore cital 10mg , od 6 dni 20mg pomocy prosze :((
gregory21
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do