Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Ricah 29 gru 2014, 23:22
A ja mam pytanko. Mam juz stwierdzona nerwico-depresje, ale dzis na terapii przyszlo mi cos do glowy a propos tematu. Bardzo czesto 'strzelam' kciukami, zwlaszcza gdy sie nudze lub stresuje. Gdy probuje sie powstrzymac, to powstaje takie 'napiecie' w miejscu kciukow - podobne w sumie jak napiecie w karku, gdy jest sie zestresowanym.
Nie mam problemu z innymi palcami, jakos nie kusi mnie, tylko z kciukami mam problem. Wiem, ze NN charakteryzuje sie powazniejszymi natrectwami, ale mozna to uznac za objaw tego?
Agomelatyna 25mg
some shit
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez hardi_85 30 gru 2014, 08:52
Od: 27 gru 2014, 18:34
Posty: 4

Witam. Mam 29 lat. Opisze po krótce moją historię. Od dzieciństwa byłem osobą melancholijną bardzo wrażliwą ,wstydliwą i mało wieżaca w siebie . Koledzy tez to zauwazyli i strasznie dokuczali mi ze jestem wstydliwy. W wieku około 15 lat wszedłem w narkotyki dużo paliłem marihuany i czasami brałem amfetaminę. Gdy miałem 18 lat spróbowałem tzw piguły pierwszy raz. Dwa dni po tym dostałem strasznego doła który wywołał u mnie straszny stres mysli natretne samobójecze. Byłem nawet u neurologa lecz brałem leki pare dni i zrezygnowałem poniewaz bałem sie iz zwariuje od nich. Bałem sie ze zostane wariatem. Przez te wszystkie lata
jakoś sobie radziłem zimą było gorzej latem lepiej lecz swiat juz nigdy nie był taki jak był wzesniej tzn nie budził we mnie tak pozytywnych emocji i wyglądał jak sztuczny . Jedynie co to z dniem tego doła praktycznie całkowicie odstawiłem narkotyki. Rok temu na jesien urodziła sie mi córka zamiast sie cieszyc (ciężko mi sie z czego kolwiek cieszyc) to nachodziły mnie mysli ze ja upuszze ze ja uderze i wiele innych naprawde gorszacych mysli nie wiem skad to sie brało kocham ją ale czasami miałem takie jakies impulsy ze wydawało mi sie ze jej coś zrobie przeyszła wiosna ,lato i jakos sie uspokoiło lecz teraz znowu nachodzą mnie róznego typu mysli ze moge ją skrzywdzic jak widze nóz to sie boje. Zreszta nie tylko do córki lecz do partnetki ze ja pobije ze bede sie wstydził ze kazdy uzna mnie za zwyrodnialca. Towarzyszy mi przy tym straszna depresja. Mecze sie strasznie. Nie moge myslec praowac nie moge sie skupic. Potrafie isc i np połozyc brudny talerz do szafki. Swiat jest dla mnie tak nierealny ....
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 gru 2014, 19:34

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez moskou 31 gru 2014, 00:11
hardi, a szukałeś pomocy u psychoterapeuty? Tego typu myśli moga mieć podłoże np. w relacjach z rodzicami, pierwszym partnerem, miłością. Z tego co napisałeś wynika, że masz problemy z instynktem samozachowawczym i sam sobie nie ufasz, tego typu lęki często towarzyszą rodzicom, bardzo często kobietom w ciąży.A co na to Twoje otoczenie czy oni też to zauważyli? I dlaczego miałbyś krzywdzić swoją partnerkę?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 gru 2014, 02:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak poradzic sobie z natrectwami?

przez Dziubasek89 22 sty 2015, 15:29
Witam Niewiem co zrobic jak sobie poradzic z Natrectwami Moje objawy są takie mam narzeczonego Bardzo go kocham w życiu nie zamienilabym jego na innego nigdy ,ale mój problem tkwi w tym ze ja mu opowiadam o moich bylych facetach np: o ich znamiach,co lubili jesc,i o intymnych rzeczach rowniez wiem ze robie zle mowiac mu o tym ale nie moge sie powstrzymac.Tak jak kiedys bylam z takim gosciem spotykalismy sie ale jego szef nie zgodzil sie na nasza znajomosc wiec nie spotykalismy sie i ja sie przestalam spotykac z nim nie dlatego ze szef sie nie zgodzil tylko ze juz nie chcialam sie z nim spotykac z innych powodow a moj narzeczony zadal pytanie czy tylko z tego powodu czy szef sie nie zgodzi ja mu na to ze agdyby bylo ze tylko z tego powodu a on nic a prawda jest taka ze poprostu juz nie chcialam ja mam takie natrectwa ze walkuje ciagle te same zdania przez caly lub dwa dni gadam co maqm robic? Pomoze mi ktos? to jest silniejsze odemnie bardzo kocham swojego Narzeczonego.

1

Twoja odpowiedź

-- 22 sty 2015, 15:28 --

Chyba nikt mi nie pomoze :?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sty 2015, 15:07

Jak poradzic sobie z natrectwami?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 22 sty 2015, 20:09
Dziubasek89, nie wiem, czy trafnie określiłaś, nazwałaś swój problem. Nie wiem, czy to, czego doświadczasz, to natręctwa. Natręctwa (natrętne myśli, natrętne wykonywanie czynności = kompulsje) mają charakter lękowy i występują zwykle w przebiegu zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Czy Twoim myślom towarzyszy lęk? Mówienie o swoich przeszłych przeżyciach w byłych związkach nie określiłabym jako natręctwa. Czy czujesz jakiś wewnętrzny przymus, by o tym mówić swojemu aktualnemu partnerowi? Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak poradzic sobie z natrectwami?

przez Dziubasek89 22 sty 2015, 21:12
Uwazam ze te moje mysli sa niebezpieczne dla nas niechce mowic pewnych sytuacji przejsciowych nie mam zadnego przymusu tylko mysle jak mu czegos nie powiem on sie dowie to sie wkurzy na mnie a tego bym nie chciala boje sie ze wszystkiego mu nie mowie a chcialabym aby wszystko wiedzial niewiem jak to nazwac?I jak sobie pomoc z tym prosze o pomóc
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sty 2015, 15:07

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez lena.lena 30 sty 2015, 02:18
Mam pytanie do was. Opiszę wam moja historie. Z narzeczonym jestem od4 lat.bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie bez niego życia. Jednak gdy zaczęliśmy chodzić bałam się czy będziemy razem chciałam żeby był ten jeden na zawsze i tak o to się martwię ze pewnego razu widząc kolegę który mi się podobał tak się wystraszyłam ze od tamtej pory mam myśli nakrętki ze kocham tamtego chłopaka a nie marzeczonego ze nie ciesze się gdy widze mojego. Ale tak nie. Jest bo za narzeczonego oddalonym życie. Jednak te myśli są cały dzień a im bardziej walczę tym bardziej się nasilają i się tylko wkręcić. Kiedyś nie wiedziałam co mi jest i wierzyłam ze te myśli to prawda i rozchodZimy się z narzeczonym ale wtedy za nim tęsknię i nie mogłam żyć bez niego. Bolą mnie te myśli bo ich nie chce nie chce żeby były prawda. Mam nerwice naprzeciw biorę leki ale mam wrażenie ze mi niepomagaja. Bierzemy ślub w tym roku. Chce być dobra żona i dać narzeczonego wszystko co najlepsze. Kiedyś miałam nakrętki myśli o wierze ze jestem przekleta opętany. Czy ktos ma podobnie?

-- 30 sty 2015, 01:19 --

Mam chwile paniki i myśli powróciły.Chce troche to wyrzucić z siebie i ulge mieć choć na chwile bo wiem że to zaraz wróci. męczą mnie jakieś myśli i w kółko to samo. Teraz zaczeło mnie dręczyć że we wrześniu pokłociłam się z narzeczonym o te myśli wcześniej nic o nich nie wiedział bo bałam się ze mnie zostawi przez to bo pomysli ze go nie kocham. Jak wcześniej pisałam mam natrętne myśli ze nie kocham narzeczonego ze wole chłopaka co kiedyś mi sie podobał. jak kiedyś go widziałam zaczeła sie analiza ze powinnam zostawić narzeczonego dla tego chłopaka że nie kocham nazeczonego. zaczynałam się bać i szukałam argumentów że te myśli to nieprawda że kocham mjego narzeczonego i to w kółko było tak samo. we wrześniu pokłociliśmy się o to i mieliśmy przerwe, ja byłam bardzo załamana bo nie wiedziałam już co jest prawda nie mogłam jesc nic robić cały dzień mnie to męczyło i dręczyło. chciałam po raz kolejny się upewnić ( to był czyn niekontrolowany w panice) napisałam na fejsie do tego kolegi i w rozmowie wyszło ze napisałam mu z=czy nigdy bysmy razem nie byli on odpisał ze nie. Od tamtej pory miałam straszne wyrzuty sumienia ze to zrobiłąm wymiotowałam nie mogłam sobie darować. gdy byłam spokojna bardzo załowałam nie chciałam tego, miałam natrętne myśli ze jakby ten chłopak zalatywał do mnie to bym zostawiła narzeczonego. itp. dużo tych mysli któryh nie chciałam. przez całe liceum płakałam choodziłam tego do szkolnego pedagoga ale myślałą ze ja jakaś głupia mama mnie nie rozumiała. załuje tego co zrobiłam we wrześniu. z narzeczonym wróciliśmy do siebie na początku się bał i ja też ale zaczelismy walczyć dowiedziałam się ze jednak to choroba. ale długo się bałam ze te myśli to prawda. boli to jak te myśli wracaja. nie chce ich po ślubie... ale wiem ze narzeczony to ten jedyny i dla niego warto walczyć. męczą mnie te myśli bo kocham narzeczonego a pokazują one coś innego niż ja czuje. też tak macie. napisałam dużo dlatego ze chce to z siebie wyrzucić. też tak macie? :?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez refren 30 sty 2015, 09:10
Nie mów raczej więcej narzeczonemu o tych myślach, on nie wie jak działa ta choroba, a nawet jak będzie się starał zrozumieć, to będzie mu ciężko. Może go to ranić. Mów może ogólnie, że męczą Cię natrętne myśli i że jest Ci trudno.

To ewidentne natręctwo, może nie zdarza się tak często, ale były już podobne osoby tu na forum.
Też miałam natręctwo że kocham kogoś, kogo nie kochałam, że chcę/powinnam z nim być. Napsuło mi to krwi, a było absurdalne.
Myślałaś, że jak ulegniesz natrętnym myślom i "sprawdzisz", to lęk minie, ale niestety tak nie jest.
U mnie ta myśl to był początek choroby, nie rozumiałam tego i też robiłam różne rzeczy, żeby się pozbyć lęku - na przykład niszczyłam wszystkie zapiski, gdzie miałam numer i adres do tego chłopaka, myślałam, że jak stracę możliwość jakiegokolwiek kontaktu, to mi przejdzie. Ale nic z tego.
Ostatecznie przeszło od leków, terapii i wglądu - zbliżyłam się do myśli, uczuć, które budziły mój paniczny lęk, prześwietliłam je i zobaczyłam, że to fikcja.
Ale nie wiem czy polecam to rozwiązanie, myślę, że psycholog na początek, a jak nie pomoże, to leki mogą pomóc. Myślę, że gdybym szybko dostała odpowiednie leki, to wszystko by się potoczyło inaczej.

-- 30 sty 2015, 09:26 --

Od tamtej pory miałam straszne wyrzuty sumienia ze to zrobiłąm wymiotowałam nie mogłam sobie darować. gdy byłam spokojna bardzo załowałam nie chciałam tego, miałam natrętne myśli ze jakby ten chłopak zalatywał do mnie to bym zostawiła narzeczonego.


Nie chciałaś tego, tylko silny lęk Cię do tego skłonił, szukałaś ulgi. Gdybyś faktycznie próbowała się spotykać z tym chłopakiem, to umęczyłabyś się jeszcze bardziej (i jego też). Nie można podejmować decyzji pod wpływem przymusowych, obsesyjnych myśli.

-- 30 sty 2015, 09:29 --

Tu podobny problem, zajrzyj:

droga-do-wolno-ci-przez-mier-t54153.html
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez lena.lena 30 sty 2015, 13:31
Masz racje u mnie dużo sie powtarza co opowiadasz. Mam tylko nadzieje że będzie dobrze ze kiedyś to minie. Biore ślub w tym roku i chce żeby było jak najlepiej
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 sty 2015, 01:35

Jak poradzic sobie z natrectwami?

przez Stiw 01 lut 2015, 15:06
ekspert_abcZdrowie i Ty siebie nazywasz ekspertem? Piszesz takie bzdury, po których człowiek chory ma jeszcze więcej dylematów i jeszcze bardziej się boi swoich myśli, a co za tym idzie wszystko zagęszcza się w jego głowie jeszcze bardziej i zamiast mu pomóc, to go wpędzasz w mocniejsze sidła nerwicy natręctw.

BO TO JEST NERWICA NATRĘCTW.

dziubasek89, mam dokładnie to samo. Wiem jakie to strasznie trudne i też z tym walczę...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 lis 2013, 13:01

Jak poradzic sobie z natrectwami?

przez Dziubasek89 01 lut 2015, 22:22
Dokladnie zgadzam sie z ostatnia odpowiedzia nawet ostatnio zaczelam wiecej pic alkoholu przez to wszystko i niewiem jak przestac mysle jak pojsc do sklepu nie kupic sobie wina czy piwa a powiem ze to sie robi coraz trudniejsze wiem ze musze to wszystko przezwyciezyc ale ciezko jest miec nerwice natrectw wpada sie w depresje a z depresji mozna wejsc w nalug alkoholowy. :(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sty 2015, 15:07

Jak poradzic sobie z natrectwami?

przez Stiw 01 lut 2015, 22:48
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 lis 2013, 13:01

Witam mam problem z nerwicą natręctw.

przez korsarz12 02 lut 2015, 23:05
Witam mam 17 lat
Jak już wspomniałem mam problem z nerwica natręctw w klasie 4 podst. zaczęło mi się wszystko od lekkich tików na twarzy i bardzo szybko pogłębiało , miałem takie lęki w wieku 11 lat ok. że jak jechałem autem i widziałem wiaderko na dworze to bałem się ze ja tylko je widzę , albo jak kąpałem się i zagrzmiało to wyskakiwałem z wanny, i cały czas miałem coś takiego że musiałem liczyć cofać się chodzić po kratkach , do łóżka np to musiałem stać i liczyć w jakiś tam sposób żeby pójść spać , nie raz zajmowało mi nawet 20 min stanie przed łóżkiem Często musiałem liczyć np bo mi cos mówło wewnątrz że jeżeli tego nie zrobię to stanie się coś mojej rodzinie i dlatego to robiłem i jeszcze bardziej się denerwowałem. Od małego mam też klaustrofobie nwm czy to od tego sie zaczelo ale juz tak mam.
napączątek chodziłem do pani która puszczała mi muzykę itp , ale to nie pomogło a więc udałem się do pani psycholog która przepisała mi leki rano setaloft 50g chyba po południu i wieczorem anafranil po pewnym czasie juz nie miałem tików tylko lekkie natręctwa potem zmniejszaliśmy cały czas aż zeszliśmy do tego stopnia że rano brałem 50g setaloft i 10g anafranil po czym dziwnie się czułem i tak lekko oczami mrużyłem teraz zeszliśmy tylko na 50g setaloftu rano i czuje że dzieje sie zemna cos dziwnego , poniewaz jeszcze bardziej mrugam oczami tak jak bym musiał nie jest to takie tragiczne ale się chyba pogłebia mam tez takie mroczki przed oczami i boje sie ze w nocy jak zasne i zamkne oczy to nie bede widział potem i takie lęki dziwne mam a poza tym chodzę niewyspany i otumaniony a przecież odłożyłem lek który mnie otłumaniał ale czy możliwe jest cos takiego ze jak bralem go codziennie z 6 lat i nagle odstawiam to są takie skutki ? Bo nie wiem czy mam wrucić do poprzedniej dawki czy nie wracać , wolał bym nie wracać , ale w dzień jestem oszołomiony i ciężko jest mi z tym dodam jeszcze że np jak chodzę spać o 1;00 i wstaje o 12;00 to spie 11 godzin i czy sen ma coś do mojej nerwicy , czy powinienem moze chodzic wczesniej spac ? bo teraz jest szkoła i wstaje o 7;30 a chodzę o 12 w nocy dodam to że chodzę na siłownię i po jakimś ćwiczeniu jak wstaje to świat mi się kręci.
Umówiłem się z lekarką że jeżeli bedzie mi gorzej to mam wrócić do poprzedniej dawki ale to może byc przez to że zszedłem całkiem z leku i czy potem poczuję poprawe ?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lut 2015, 22:36

Witam mam problem z nerwicą natręctw.

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 03 lut 2015, 18:46
korsarz12, myślę, że dawkowanie leków powinieneś konsultować ze swoją lekarką i trzymać się jej zaleceń. Zawroty głowy i wszelkie inne nieprzyjemne dolegliwości, o jakich wspomniałeś, jak najbardziej mogą być skutkiem schodzenia z leków/zmniejszenia dawki. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do