Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Karmel1994 14 sty 2014, 23:02
Przepraszam,ze ten post byl taki niezrozumialy,musial mi sie zle skopiowac.... Problem w tym,ze sie calowalam z kolezanka,ale to bylo prawie dwa lata temu... balam sie calowac,dlatego stweirdzilam,ze jak jestem hetero to moge pocwiczyc z kolezanka...ale od sierpnia 2013 r. Pojawiaja mi sie mysli,ze jestem homo... Ciagle sie stresuje, dzisiaj prawie zemdlalam na wykladzie, boli mnie az zoladek z nerwow... Wrocily mi mysli na temat mojej kolezanki... stresuje sie strasznie przy niej i ogolnie przez ta mysl... Boje sie,ze moze naprawde mi sie podoba... :( ale to nie mozliwe.,. Jestem ze swoim chlopakiem i chce z Nim byc ehhh, ja juz nie wiem kim jestem. Przytocze post,ktory napisalam w tamten wtorek:

" Tylko,ze wrocily mi mysli na temat mojej kolezanki z uczelni, przez to,ze sobie przypomnialam ,ze wczesniej mialam takie mysli zwiazane z nia... czuje lek i stres jak ja widze .... i boje sie:( ale np jak przebywam w domu to nie mysle o niej tylko jesli mi sie przypomni i wgl nie wyobrazam sobie calowac z nia i wgl... poza tym kocham mojego chlopaka i jestem z Nim szczesliwa i rozmawiam z kolezankami o naszej przyszlosci i przy tym z radoscia,martwie sie o Niego, chce z Nim wyjezdzac na wakacje,spedzac kazda wolna chwile itd...ale zaczelam sie bac ,ze tamta mi sie "spodobala" chociaz wiem,ze tak nie jest,ale mimo to mam watpliwosci , jezuuuuu -.- wgl zauwazylam ,ze np jak jestem w domu to mnie nachodzi lek a potem dopiero mysli...czasami zastanawiam sie czy to ten faktyczny problem,ze tak naprawde to fikcja,ale najbardziej mnie niepokoi,ze sie stresuje przy niej.. zachcialo mi sie juz plakac, bo to mnie przytlacza Ale przeciez nieciekawi mnie np co robi w domu,albo nie jestem zazdrosna np kiedy przebywa z chlopakami i ogolnie mam w dupie jej zycie,nawet z nia nie gadam.... ehhh zachcialo mi sie plakac,bo juz nie wiem sama kim jestem nie chce sie tak czuc "

-- 14 sty 2014, 22:10 --

Zapomnialam dodac,ze bylam w piatek u psychoterapeutki i stwierdzila nerwice lekowa z natrectwami...znaczy nie zdazylam z nia porozmawiac szczegolowo o objawach, tylko,ze mam mysli,ze jestem lesbijka i ze przy tym czuje stres i lek...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 gru 2013, 13:40

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Wobbo 15 sty 2014, 20:28
Wiele osób z nerwicą natręctw pisze, że boi się wychodzić z domu bo coś im się stanie. To musi być coś strasznego taki lęk. Ja czegoś takiego nie doświadczam. Natomiast mam ogromne lęki, że wychodząc z domu na mojej drodze komuś coś się stanie i ja to zaniedbam i nie pomogę. Kiedyś były one bardziej racjonalne no bałam się, że będzie ktoś leżał na chodniku, a ja będę jechać tramwajem albo pociągiem i nie będę miała jak wysiąść żeby mu pomóc. No powiedzmy, że jest to prawdopodobna sytuacja. Teraz jednak moje lęki są nawet w moim odczuciu totalnie irracjonalne. I rozumiecie?: wiecie, że jest to nielogiczne i nienormalne, ale lęk wcale przez świadomość tego faktu nie jest mniejszy :hide: Mianowicie boję się studzienek kanalizacyjnych, że gdzieś tam na dnie może znajduje się jakieś dziecko, które matka spuściła w toalecie (była kiedyś taka sprawa w Chinach, że gdzieś tam matka niby przypadkiem spuściła dziecko w toalecie i ono się przyblokowało w jakiejś rurze) no i że to niby dziecko będzie płakać i trzeba mu pomóc. No i nasłuchuję czy nie wydobywa się jakiś dźwięk z tych studzienek, które mijam po drodze. Nawet jakieś dźwięki z otoczenia interpretuję na zasadzie: "a może to ze studzienki?" Nie spotkałam się jeszcze z takim objawem jak przeglądam to forum, wiec wydaje mi się, że jestem totalnie "psychiczna". Bardzo mnie to męczy. To sprawdzanie zajmuje mi bardzo dużo czasu. Widzę, że te moje lęki są coraz bardziej absurdalne i gdy uciszą się jedne to pojawiają się kolejne jeszcze gorsze. Chciałabym wreszcie żyć normalnie bez chronicznego lęku i ciągłego przymusu kontrolowania i sprawdzania czy to czego się boję nie jest czasem prawdą. Co z tym robić? Czy możecie polecić jakiegoś dobrego lekarza w małopolskim, Kraków i okolice, takiego który by cierpliwie i ze zrozumieniem wysłuchał i coś zaradził. Może być w prywatnej wiadomości. Bo ja już nie mam do tego siły, te lęki przejmują nade mną kontrolę. Już dość :time:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 lut 2013, 23:54

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez smutna82 16 sty 2014, 11:17
Potrzebuje kogoś ,kto porozmawia ze,mna na temat natręctw myślowych.
czy jest ktoś,kto z tego wyszedl?
citalopram 40 mg---> 9 styczen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
04 gru 2013, 16:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez nerwowa24 16 sty 2014, 16:07
Ja jeszcze nie wyszłam z tego ale z chęcią porozmawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 gru 2013, 11:39

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Wrazliwiec 13 lut 2014, 11:55
Słuchajcie co ze tymi moimi kninami?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez BOWIO77 14 lut 2014, 14:15
Witajcie.
Jestem tu nową osobą z różnymi zaburzeniami między innymi nerwica natręctw. Otóż od wielu lat męczą mnie myśli na temat zwierząt a raczej tego jak ludzie je krzywdzą. Sama zresztą zawsze miałam psy i koty. To są myśli że może im się coś nagle złego stać i wtedy doznaję jakichś potów nie mogę spać i skoncentrować się na innych sprawach. Mam też takie myśli dotyczące katastrof i w związku z tym co z tymi zwierzętami, cierpię przy tym bo nie mogę dopuścić do siebie myśli że nie mam na to wpływu i że je nie potrafię odratować. Wogóle to już nawet boję się i wstydzę o tym pisać. Czy ktoś tu z Was miał podobne myśli?


Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lut 2014, 11:33

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Wrazliwiec 15 lut 2014, 13:08
Nerwica trafia w wartosci i rzeczy dla nas bardzo wazne. Uspokuj się zaakcepruj to i polecam Tobie i ogolbie wszystkim nerwicowcom metode terapeutyczna The Work. ona wrecz rozpierdala jazdy nerwicowe. i może bardzo bardzo pomoc wgl pozbyć się nerwicy.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
30 lis 2013, 14:15

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez amandia 15 lut 2014, 13:22
Od lat cierpię na nerwicę natręctw. Jakiś czas temu trafiłam na sensownego psychologa – dzięki niemu przestałam walczyć z NN, tylko uczę się z nią żyć i zaakceptować ją. Przez lata zastanawiałam się czemu ja i walczyłam ze sobą i z moimi myślami co tylko napędzało kolejne urojenia.

Niestety mam pewien problem, który może być podłożem części moich nerwicowych myśli. Seks. Nie lubię go i choć nic w tym dziwnego bo nie każdy musi lubić, to ja unikam go (choć mam męża i dzieci) z wielu powodów – leczę się hormonalnie więc siłą rzeczy mam bardzo niskie libido, ale nawet gdy mam ochotę na współżycie to unikam go. Jednak seks to dla mnie coś wstydliwego, temat tabu, a doświadczenia seksualne sprzed ślubu napawają mnie wstydem i niechęcią do siebie – często je analizuję i przypominam sobie, a właściwie nerwica mi o nich przypomina. Czuję się wtedy okropnie.

Wiele moich nerwicowych myśli ma podteksty seksualne: obawy że mogłabym coś złego zrobić, że mogłabym być lesbijką, wyobrażanie sobie różne osoby nago albo w intymnych sytuacjach, wulgarne słowa, częsty niepokój że coś lub ktoś mnie podnieca (np. zwierzęta, rzeczy martwe) i że to nienormalne. To są sprawy, z którymi o tyle o ile umiem sobie radzić – po prostu wiem że to NN i staram się te myśli ignorować, choć nie zawsze się udaje.

Niestety pozostał sam seks, współżycie. Nigdy nie umiałam się skoncentrować w chwilach intymnych i nie byłam fanką seksu, ale od kiedy mam NN mam straszne rozterki i w ogóle nie umiem lub boję się zaangażować. Cyklicznie mam problemy z seksem kiedyś  typu: to jest złe, to grzech (zanim wyszłam za mąż). Teraz za jestem bardzo rozkojarzona, zawsze podczas zbliżenia mam natłok myśli: od spraw błahych typu co dziś w telewizji, przez wspomnienia i wstyd z przeszłości – jak było z innym partnerem, lub jakieś takie mimowolne porównywanie (którego wcale nie chcę robić, ale samo się dzieje), aż po myśli typu: mąż mnie obrzydza, seks mnie obrzydza i wnioski: nie kocham go, albo jestem lesbijką. Jeszcze dochodzi do tego, że z tego natłoku myśli naprawdę widzę męża w innym świetle: wydaje mi się że podczas zbliżenia dziwnie (brzydko) wygląda, zaczynam mieć myśl że jest okropny, że seks jest okropny. Prowadzi to do ataku paniki, naprawdę zaczyna mi się robić duszno, mam mdłości i utwierdzam się w przekonaniu, że coś ze mną nie tak.  W efekcie unikam seksu bo nie chcę znów zastanawiać się czy jestem homo, albo że może mąż mnie nie pociąga, może go nie kocham. Nasze zbliżenia i moje myśli w ich trakcie wciąż analizuję, po tym zaczynam czuć panikę w ogólnych, codziennych kontaktach mężem, jest ścisk w gardle i poczucie winy wobec niego i niechec do siebie ze jestem zla osoba, a także panika i niepokój że znów się to powtórzy itd. Ale koło się zamyka, bo znów robię wszystko by nie doszło do zbliżenia. Rozmawiałam o tym z mężem, on próbuje obracać to w żart, co rozładowuje sytuację, ale mnie pomaga jedynie doraźnie.

Do tego apropo homoseksualizmu, jako nastolatka po pierwszym pocałunku z kolegą (testowy pocałunek) uznałam że jest to obrzydliwe doświadczenie. Dość długo nie mogłam podjąć kolejnej próby i tu też myślę, że może dlatego że jestem homoseksualna. Choć później nie miałam problemów w relacjach z mężczyznami, w okresach gdy nie brałam antykoncepcji pamiętam, że często miałam chęć na współżycie i z okresu przed NN nie miałam przemyśleń jak opisane powyżej.

Nie dążę do tego by polubić seks, albo uprawiać go codziennie. Chciałabym pozbyć się tej niechęci do niego, do męża, tego wszystkiego związanego z nerwicą i myślami. Pozbyć a raczej zaakceptować. O ile to w ogóle wciąż NN?? Moze to nie nerwicowe urojenia a prawda...
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez BOWIO77 15 lut 2014, 20:40
to fakt że nerwica trafia w nasze wartości i to co jest dla nas ważne, chyba mój problem tkwi w tym że wogóle boję się cierpieć ale dzięki za trafność i zrozumienie
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 lut 2014, 11:33

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez edyyyta 19 lut 2014, 00:25
witam, mam takie pytanie, wydaje mi się, że mam nerwicę, ale w sumie nie jestem do końca pewna, mam wiele charakterystycznych objawów czyli np: myśli, że jeżeli czegoś nie zrobię to coś złego się stanie, liczenie z ilu liter składa się dane słowo, ostatnio nawet przed napisaniem czegokolwiek naciskam bez potrzeby caps locka i od razu go wyłączam :P co chwilę sprawdzam czy na pewno mam zapiętą torebkę, chociaż przed dosłownie sekundą to robiłam ogółem trochę tego jest, ale wszystkiego nie pamiętam. Ogółem z tą nerwicą jest tak, że ona raz się pojawia, a raz znika - czy tak jest zawsze? Czy potrzebne jest leczenie czy może to samo przejdzie?
a jeszcze do objawów mogę dodać, że czasem mam myśli żeby kogoś pobić, albo rzucić w niego czymś, a tak na prawdę nie chcę tego :?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lut 2014, 00:17

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez hmmm27 19 mar 2014, 19:15
jeżeli użytkownik : refren to czyta, to proszę o jakiś kontakt bo widzę że twoje rady byłyby dla mnie mega pomocne. :smile:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 mar 2014, 19:10

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Elfii 28 mar 2014, 14:50
amandia homoseksualizm kobiet nie jest uwarunkowany fizycznie (genetycznie, hormonalnie) tylko psychologicznie. Jeśli nie chcesz być homo to znaczy że nie jesteś homo. Uwierz w to i przestań o tym myśleć. Unikanie seksu nie musi mieć z tym niczego wspólnego. Może postaraj się nie myśleć o seksie jako o seksie tylko przytulaniu się. Nie ma nic złego w przytulaniu się prawda? Poza tym porozmawiaj o tym z mężem może przestańcie się kochać a zacznijcie przytulać bez wiesz czego. Są rożne metody na uzyskanie satysfakcji - nie trzeba koniecznie zawsze dążyć do połączenia. I facet też może w ten sposób uzyskać zadowolenie.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2011, 19:36

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 mar 2014, 17:32
amandia poszło pw
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Bezradna89 06 kwi 2014, 20:37
Ja szczerze mówiąc to już mam dosyć tego dziadostwa, męczę się z tym już chyba z 9 lat. I czasami już nie mam siły....Sama widzę że moje zachowanie jest nienormalne inaczej tego nie mogę ująć. Mój problem to ciągłe sprawdzanie. Niepewność, lęk. Nawet jak sprawdzę czy gaz jest wyłączony, to i tak w to nie wierzę, wracam i sprawdzam z 5 lub 10 razy. I choć widzę że jest wyłączony to i tak mój mózg tego nie przetwarza, koszmar. I tak we wszystkim woda, prąd, drzwi, hamulec ręczny, to samo w pracy, czekam aż ktoś mi powie że jestem nienormalna. Tak jakbym nie ufała sama sobie, jakbym nie wierzyła w to co widzę :(
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
13 lis 2012, 14:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do