Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez neverer 28 lut 2013, 19:37
oohwowlovely napisał(a):to ze ktos chodzi na terapie nie znaczy ,ze jest zdesperowany.
ktos ma zlamal noge, pojdzie do lekarza, to tez desperacja?

przepraszam, jeżeli to tak zabrzmiało, miałem na myśli fakt że ja osobiście jestem taką jednostką że mam uraz do lekarzy i naprawdę chodzę do nich kiedy już coś naprawdę da mi w kość - jest to spowodowane traumą z dzieciństwa, o której nie czas się tu teraz rozpisywać; oczywiście nie twierdzę że robię dobrze, a a już na pewno nie twierdzę że nie należy chodzić na terapię ani nie umniejszam wartości ludzi którzy się an nią zdecydowali, wręcz przeciwnie - uważam że podejmują właściwie decyzję odpowiedzialną

dziękuję wszystkim za opinie, jeszcze chciałbym spytać, czy ktoś stosował homeopatyczny SedatifPC? Ja przyznam się, że choć jestem sceptyczny wobec wszystkiego co nie jest naukowo potwierdzone, muszę przyznać że ten specyfik jako jedyny, z tych dostępnych bez recepty - działa na mnie pozytywnie - brałem go z 3 opakowania w życiu w sumie, aktualnie nie biorę
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:06

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez oohwowlovely 04 mar 2013, 19:01
najgorsze w tych myslach jest to,ze czasami traci sie pewnosc i zaufanie do siebie, wtedy mysle sobie "moze naprawde jestem psychopatka" i tak w kolko, sama sie nakrecam , juz mam dosyc

-- 04 mar 2013, 18:45 --

juz bylo dobrze, a teraz znowu to wrocilo
jak sobie przetlumacze mysl " nie jestem psychopatka" to potem "jestem pedofilka" potem "jestem lesbijka" i tak all day all night
jak sie od tego uwolnic?
oohwowlovely
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez neverer 04 mar 2013, 21:02
oohwowlovely bycie lesbijką nie jest niczym złym - może poddaj się tej myśli :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez oohwowlovely 04 mar 2013, 21:20
wiem, ze ni jest , te mysli sie pojawia, przechodza, a potem sie pojawiaja ,ze jetsem pedofilka, to jest zle, wstretne i okropne
jak sobie wbic do tego lba,ze nie jestem i przestac sie nakrecac?
oohwowlovely
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez neverer 04 mar 2013, 21:43
rozumiem Twoją sytuację napisałem to, żeby rozluźnić atmosferę, wiem przecież że cierpisz <głaszcze> nie wiem czy Ci dobrze poradzę, ale tak jak pisano wyżej - im bardziej próbujesz wyprzeć ze swojego wnętrza te myśli, tym one silniej próbują się w nim zakorzenić... natrętne myśli mają tę różnicę z psychopatią czy schizofrenią, że chory zdaje sobie sprawę z ich irracjonalności oraz zachowuje zdrowy rozsądek (nigdy tych myśli nie urzeczywistnisz), a myśli same w sobie są rzeczą w sumie nie ważna, tak więc zaakceptuj siebie i przestań obwiniać - liczą się Twoje czyny i to one Ciebie określają jako człowieka, a nie myśli :) głowa do góry <pocieszacz>
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:06

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Mort 04 mar 2013, 23:07
Witam wszystkich, powiem brzydko bo: ja pierdzielę. Nigdy bym nie przypuszczał że mam jakąś nerwicę, myślałem, że tak mam i już. Wchodzę na forum, czytam i o masz. Ostatnie przeżycia osobiste skłoniły mnie, aby tu wejść w dział depresji, ale to tak zawsze jest, że się myśli, że depresja a to tylko chwilowe osłabnięcie organizmu. Wchodzę w dział nerwica i czytam. I tak: częste, hmm bardzo częste mycie rąk; drapanie się po głowie - coś tam zawsze wydrapie z tych moich ubogich włosów;p, no i te powtarzanie czynności - ostatnio w samochodzie wykończyłem przełącznik świateł, tak często przełączałem, dociskałem, że padł całkowicie. Nie wiem, czy to już poważna sprawa czy taki standard początkowej fazy?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 mar 2013, 22:50

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez neverer 05 mar 2013, 12:32
Mort, zaśmiałem się jak przeczytałem o tym przełączniku ;) wyobraź sobie, że ja tyle razy podpisywałem płytę CD markerem do płyt, a potem zmywałem alkoholem żeby poprawić, że w końcu... odpadła cała wierzchnia warstwa i płytka byłą do wyrzucenia :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:06

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Niunka87 05 mar 2013, 19:18
MORT witaj :)
NEVERER dobrze napisales i troche poprawilo mi to troche humor ze sa to tylko mysli i nie musimy ich urzeczywistniac. Ja juz nie mam sily sama ze soba teraz od piatku to jest strasznie. Polgodzinne przerwy spedzam na chodzeniu od lazienki do lazienki i myciu rak koncze o 15 a wychodze pol godziny pozniej po umyciu rak. Ciagle wszystko sprawdzam nie moge spac przez to sprawdzanie co sprawdze naprzyklad gaz to mysle 'co jesli cos sie zmienilo od kiedy sprawdzalam' dotego doszly mi mysli samobujcze mimo ze boje sie smierci. Nie mam juz sily czuje ze zaraz eksploduje. Jeszcze te straszne inne mysli. Masakra jakas. Niewiem jak sie tego pozbyc.
Pozdrawiam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 lut 2013, 13:17

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez zmienny 05 mar 2013, 19:37
radze sobie moimi objawami, ale musialem odrzucic pewne sztuczne podporki na ktorych usadowione bylo moje ego, natrectwa sie tych podporek czepialy.
zmienny
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez neverer 05 mar 2013, 21:01
Niunka87, po przeczytaniu mojego posta, weź jedną z najbliższych czynności którą przyjdzie Ci "musieć" wykonać i po prostu jej nie zrób - wbrew sobie jej nie zrób. Jeśli Ci się uda, to zobaczysz coś bardzo istotnego - mianowicie że świat się nie zawalił, a Ty nie wybuchłaś - poczujesz się naprawdę niesamowicie :) fakt, że będzie to krótkotrwałe, a niedługo po tym przyjdzie kolejny przymus, ale jakby mniejszy, bo będziesz już wiedzieć, że skoro udało Ci się raz, to może Ci się udać kolejny - i nawet jeśli początkowe próby będą nieporadne, to łatwiej będzie Ci je znosić :) posłuchaj mnie proszę :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lut 2013, 22:06

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez zmienny 05 mar 2013, 21:37
to jest dobry sposb.
zmienny
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Niunka87 06 mar 2013, 19:41
Dzieki za rade. Probuje nie jest latwo bo glowa mi eksploduje ale przynajmnien moglam troche odpoczac na przerwie bo umylam rece lrocej wlasnie myslac ze nic na nich brudnego mie ma i ze nic sie mie stanie. Moze po czasie bede mogla umyc tylko z dwa razy i wystarczy, tak bardzo bym chciala. Rece mi krwawia a to i tak jest silniejsze.
Co do sprawdzania to ja tez ciagle sprawdzam po wiele razy czy telefon napewno mam zablokowany. Niedosc ze wszystko w domu to jeszcze telefon sprawdzam.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 lut 2013, 13:17

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez mark123 10 mar 2013, 16:20
Czy nerwica natręctw może doprowadzić do nieprawidłowych preferencji seksualnych ? Nie chodzi mi tutaj o myśli, lecz o rzeczywiste nakierowanie preferencji seksualnych na nieprawidłowy tor.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez refren 10 mar 2013, 20:15
Nie wiem, ale obstawiam, ze ten pomysł to element Twojej nerwicy. I nie byłoby to zbyt logiczne, bo jako natręctwa męczą nas rzeczy, których się boimy i które są z nami sprzeczne, strach wszystko obrzydza, a nie zachęca do czegoś. Coś co nas męczy, to coś, od czego chcemy uciec, a nie coś, czego będziemy pragnąć.

Wiem, że w natręctwach jest efekt iluzji, to znaczy jest się tak rozchwianym i umęczonym, że nie można dobrze rozpoznać swoich uczuć i pojawiają się też niby takie uczucia, które są "dowodem" na to coś, czego się boimy. Kiedyś na przykład miałam natręctwo, że jestem zakochana w kimś, kogo nie chciałam naprawdę, myślałam, że wolałabym umrzeć niż być z tym kimś, ale miałam też czasem złudzenie uczuć, sympatii do tego kogoś, co natychmiast wpędzało mnie w rozpacz. Ta rozpacz mi mówiła, że jednak tego nie chcę. To były ciężkie przejścia. Zapewniam Cię, że te natręctwa obrzydziły mi tę osobę tak, że do dziś myślę o niej ze wstrętem, a nie zmieniły moje preferencje co do wyboru ukochanej osoby.

Wydaje mi się, że te sprzeczne wrażenia biorą się stąd, że w nerwicy ma się osłabione ego i nie można rozstrzygnąć do końca, które uczucia są nasze, a które powstają pod wpływem lęku czy sugestii. Nie potrafimy też olać tych drugich, co zrobiłby zdrowy człowiek, tylko drążymy temat.

Dla mnie sposobem było wytrzymanie tych uczuć, które niby miały być na coś dowodem (że moje natręctwa to "prawda"), wniknięcie w nie, obejrzenie ich i zdemaskowanie - że nie są tym, czym mi się wydawało, że są. Ale to jest trudne, bo to właśnie te uczucia czy wrażenia (czy może myśli) budzą w nas największy lęk i można tego nie wytrzymać.
Avatar użytkownika
Online
Posty
3263
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do