Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Davids23 13 maja 2012, 16:41
PIsałem poniższego posta w innym temacie ale spróbuję tutaj...

Drodzy koledzy i koleżanki, nie mogę nigdzie znaleźć tematu w którym byłby poruszony temat natręctw w stylu, naciskanie klami n-razy, dokręcanie kranów przed wyjściem z domu i wiele wiele innych...

Czy ktoś z Was miał i poradził sobie z takim problemem bez pomocy leków?

Byłem na pierwszej psychoterapi i we wtorek idę do lekarza psychiatry aby stwierdził czy zapisać mi leki czy pozostać przy terapii.

Nie mogę sobie z tym poradzić od Bardzo dawna, całe szczęście odważyłem się i zacząłem o tym mówić nie tylko na terapii ale i z bardzo bliską mi osobą.

Będę wdzięczny za Wasze spostrzeżenia i jakies sugestie co mógłbym z tym zrobić jakie macie/mieliście pomysły aby temu zaradzić.


Pozdrawiam!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 maja 2012, 22:54

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez tahela 16 maja 2012, 18:38
No tak jesli idzie o wstręt to w większosci przypadków jestem sie w stanie zgodzić dziwne natrętne mysli i kompulsje podczas seksu moze być to jakieś wstręt do seksu nieświadomy z pewnych powodow znajdujacy sie w głowie, dziwne myłśi na temat partnera moze to być wstręt ogolnie do płci przeciwnej rózwniez uaktywniajacy się w trakcie zwiazku poprzez np. wyniesiony z domu np. nadopiekuńcza matka lub agresywny ojciec, natręctwa na tle czystosci skurupatyzm wstręt do brudu lub do nieporządku,co dziwnie ja tego nie kojarze ze wstrętem sama w sobie ,ale po oglądnięciu ten program w telewizji gdzie tak ladnie sie pewne partie mozgu świeciły odpowiedzialne za wstręt a nie za lek zaczęłam sie nad tym zastanawiać, jeśli idzie o wstręt co do myśli pedofilskich to zrozumiałe, u niektórych wstręt do homoseksualizmu np. rodzice im powtarzali ze homoseksualizm to grzech i mają to mocno wkodowane, wstręt do morderstwa i zabójstwa jesli patrzymy na noz i myslimy o zabijaniu kogos kto stoi blisko nas i jest nam bliski.
Natomiast jak u mnie równiez gaszenie swiatła od małego , suwanie stołu względem łozka, później ściszanie pilotem wszystko w domu jak siedze sama lub co najmniej sama w pokoju to moze być wstręt do czego podswiadomy do domu ogolnie z pewnych powodów, do siebie moze, do swiata, do ojca?, coś mocno wkodowane w podswiadomosc z czego do konca sobie sprawy nawet nie zdajemy czasem coś powiedziane nam moze we wczesnym dzieciństwie nawet.....? :?: :arrow: :? :?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez lockheed 18 maja 2012, 01:08
Zostałem zdiagnozowany jako NN, ale cały czas podważam tę diagnozę, boję się, że jest ona błędna.

Jak myślicie, czy to, że w wieku 11 lat panicznie bałem się raka u siebie i rodziców. Wizje, że umierają są w szpitalu, ja jestem w szpitalu, odwiedzają mnie, biorę chemię, sprawdzałem co chwila węzły chłonne i non stop wpatrywałem się w szyję taty albo mamy czy przypadkiem nie mają powiększonych węzłów chłonnych. Tak samo było pamiętam w kościele kiedy stałem, wydawało mi się, że jeden łysy mężczyzna ma raka, bo wydawało mi się, że ma powiększone węzły chłonne, tak samo na wycieczce szkolnej widziałem kogoś z plastrem w miejscu węzła chłonnego od razu pomyślałem o biopsji. To wszystko w podstawówce miałem. Zapewne zaczęło się w wieku 8-9 lat.

Czy to może świadczyć o tym, że jestem chory na NN? Czy może każdy tak ma? Zawsze mnie to zastanawiało, czy tylko ja tak się przejmuję chorobami i non stop bałem się śmierci rodziców czy może to normalne dla każdego?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
30 lis 2011, 21:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez tahela 18 maja 2012, 01:26
U mnie tak było z rodzicami jak gdzieś mama poszła to sie bałam ,ze ktos ja zabił i paniczny lek i zawsze te myśli a zaczęło sie jak miałam 5 lat i trwało to długo, nawet do liceum,ale lęk był taki ze o niczym innym nie mogłam myśłec.Skąd mnie sie te morderstwa wzięly w wieku 5-ciu lat nie mam pojecia.Siedziałam i ryczałam ze ktoś zabił rodzicówco dziwne dostawałm takich jazd jak sie robiło ciemno, a ze w zimie to nawet o 16-stej sie robi ciemno to sie zaczynało. Nie miałam za to lęków jak szłam do szpitala, jak jechałam na kolonie , czy na wakcje, jak ja opuszczałm dom lęków nie było.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez refren 18 maja 2012, 10:06
U mnie tak było z rodzicami jak gdzieś mama poszła to sie bałam ,ze ktos ja zabił i paniczny lek i zawsze te myśli a zaczęło sie jak miałam 5 lat i trwało to długo


O, ja też tak miałam, był straszny problem, żeby zostawić mnie samą w domu, bałam się, że matka nie wróci, bo coś jej się stanie. Przeszło mi dopiero, jak chodziłam na "drugą zmianę" do szkoły w czwartej klasie podstawówki - bo byłam sama w domu, a potem wychodziłam i nie musiałam czekać, aż ktoś wróci.
refren
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez marco84 26 maja 2012, 17:49
Moim skromnym zdaniem najlepszym lekiem na nerwice natręctw jest najzwyczajniejsze na świecie olewanie jej , jej podsyłanych głupich myśli i wizji .Ona działa na zasadzie " im bardziej o mnie myslisz , tym bardziej będę cię atakowac " To strasznie podstępna i przebiegła choroba , jej cel to wprowadzenie Cię w wir natręctw , w błędne koło . Tutaj duże pole do popisu ma psychoterapia , leki mają słabą skuteczność .
pzdr
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
03 gru 2011, 12:11

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Branik_GT 31 maja 2012, 20:54
Witam
Jestem nowy na forum dlatego opiszę swój przypadek mimo że nie jest to dla mnie łatwe.
Parę lat wstecz zaczeło sie to dziac poprzez to że w pewnych sytuacjach musiałem się obrócic w pewnej kelejności np. raz w lewo i 3 razy w prawo ale ponieważ wzbudzało to w moim otoczeniu drwiny to poprzez silną wolę samo przeszło głównie chęc by nie byc pośmiewiskiem.
Ale z czasem przeszło to w inne mniej zauważalne dziwactwa jak np. dotykanie punktów takich jak krawędzie stołów, krzeseł itd.
Obecnie mam w domu i w pracy pewne punkty które musze dotknąc w określonej kolejności i przy określonych czynnościach.
W domu są to framugi drzwi, stół, klamka na zewnątrz to ławka i drzewa.
W ogóle drzewa to główne moje punkty które muszę dotknąc przechodząc obok nich.
Kiedyś szedłem na autobus i nie dotknąłem drzewa przez co się musiałem wrócic i go dotnąc przez co się spóźniłem.
Jak nie dotknę albo nie wykonam tych manewrów to w głowie mam szał, jakiś niewytłumaczalny lęk że jak nie wrócę się i tego nie zrobie to bedzie to miało wpływ na dalsze moje postępowanie.
Wiem że to jest głupota ale nie umiem sam z tym walczyc. Stało się to tak dotkliwe że już nie zwracam uwagi na reakcje otoczenia w tym rodziny i znajomych i ich pytania po co to robie, czemu tak dziwnie się zachowuje.
Tak samo swoje przedmioty jak szklanki, łyżki, piloty to TV, książki itd. muszą leżec w okreslonym miejscu i w określonej pozycji.
Jest to bardzo dotkliwe tak samo dla mnie jak i dla moich bliskich.
Konsultowałem się z psychologiem i dostałem tabletki po których czułem się omotale i niedobrze dlatego je olałem.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 maja 2012, 19:58

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Szybka Zmiana 01 cze 2012, 15:12
Jak nie dotknę albo nie wykonam tych manewrów to w głowie mam szał, jakiś niewytłumaczalny lęk że jak nie wrócę się i tego nie zrobie to bedzie to miało wpływ na dalsze moje postępowanie.


Ciekawe. Jak to wpłynie na dalsze Twoje postępowanie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
24 maja 2012, 15:15

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Branik_GT 01 cze 2012, 20:30
Może podam przykład:
Dajmy na to że wstrzymam się na siłe by czegoś nie dotknąc to potem mam uczucie że stanie się coś złego np. boje się wejsc do auta bo mam uczucie jakbym miał z niego nie wyjśc albo jak sie potem uderze w palec zupełnie przypadkowo czy się skalecze to wmawiam sobie że to było przez to że tamtego nie dotknąłem.
Co najgorsze wiem że jedno z drugim nie ma nic wspólnego ale uczucie jest tak silne że jedynym sposobem by sie skupic i przestac myślec o tym jest wrócenie sie i dotknięcie tamtego drzewa czy rantu od stołu.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
31 maja 2012, 19:58

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 cze 2012, 02:47
Branik_GT, oprócz dobrze dobranej farmakoterapii powinno się wdrożyć psychoterapię.
Psychiatra nie zaproponował Tobie tego drugiego rozwiązania?
Wygląda jak typowa nerwica natręctw.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Mateush 11 cze 2012, 19:07
Witam serdecznie,postanowiłem się w końcu tutaj zarejestrować bo jest coraz ciężej...opisze wszystko po kolei może mi to coś pomoże...dzieki za przeczytanie :smile:
A więc,mam 21 lat,odkąd pamiętam wychowywałem się z dziadkami i siostrą (rodzice się rozwiedli i zostawili w wielkim skrócie) Nie wiem czy ma to jakiś związek bo nigdy nie było mi źle i nie wyobrażam sobie innego życia,jest mi po prostu dobrze i zawsze było.
Pierwsze objawy miałem chyba dość wcześnie bo juz w wieku około 12 lat i z tego co pamiętam polegało to głównie na tym że musiałem kilka razy wchodzić i wychodzić do danego pokoju,żeby mieć ''spokój'' i spokojnie móc iść spać.Potem doszło do tego dotykanie jakiś przedmiotów kilka razy 5,7,10 a jak to nie pomagało to już masakra bo mogłem tak w nieskończoność 8) .Gdy już trochę dorosłem w wieku 18 lat raz było lepiej raz gorzej,pamietam taką sytuację że gdy byłem z dziewczyną (dalej z nią jestem aż się dziwie że wytrzymuje z takim wariatem już tyle lat :D ) potrafiłem jej posłać 10 razy tego samego sms-a bo ''coś było nie tak''.Najczęściej takie sytuację zdarzały mi się przed czymś na co bardzo czekałem np.jakiś ważny mecz,wyjazd gdzieś,wtedy to było tragedia bo niemal cały dzień to za mną chodziło.
Najgorsze jednak co może być w moim przypadku to powtarzanie słów,a właściwie zdań,np.gdy rozmawiam z kimś mi bliskim i powiem jakieś zdanie którego mam świadomość że już długo albo nigdy nie będe musiał powtórzyć czuję że jest coś nie tak i powtarzam je ale zawsze musze je powtórzyć tej osobie której to powiedziałem najpierw 3 jak to nie pomoże to 5 lub 10 a jak to nie,to już jest tragedia,wyobraźcie sobie że gadam z siostrą i co chwile wracam do jakiegoś tematu żeby tylko mieć okazje do powtórzenia tego zdania.Często obracam to w jakiś żart żeby sobie nie pomyśleli że jestem jakiś nienormalny...Nie mam już do tego siły...
Przed czym tak się boję? No właśnie tu jest problem,bo jestem po prostu szczęśliwy i nie chcę tego stracić a więc dziadków,dziewczynę,przyjaciół i tego kim jestem poza chorobą.
I co najgorsze te myśli są tak dziwaczne i tak nie realne że normalnie nikt by w to nie wierzył i ja sam w to nie wierzę ale jednak musze powtarzać te czynności...
Co mam robić? Czy mogę sobie jakoś sam pomóc bez specjalisty?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 cze 2012, 18:50

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Lukrecja. 11 cze 2012, 19:20
Mateush
Witaj....
Ciezko bedzie bez lekarza. Ale zawsze warto probowac.Musisz miec w sobie duzo silnej woli i samozaparcia.Po prostu na sile nie powtarzac tych czynnosci.Jest to wykonalne ale cholernie trudne.
Mi w kazdym badz razie sie nie udaje. :(
I tez szukam odpowiedzi jak nauczyc sie to zwalczyc.
Pozdrawiam.
Lukrecja.
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez Mateush 11 cze 2012, 19:34
Lukrecja dziękuje i bardzo za odpowiedź i słowa wsparcia :smile:
Staram się ale na starcie widzę że jest to ciężkie do wykonania...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 cze 2012, 18:50

Moja historia oraz moje problemy.

Avatar użytkownika
przez sadi31 20 cze 2012, 14:39
zauwaz jedna prawidlowosc
wszystkie twoje wizje wgladaja tak jakbys czul sie winy i chcial siebie za cos ukarac
rozstanie z dziewczyna - bo jak nie to jej cos zrobie
mialem bardzo podobnie
mialem jazde ze zabijam ukochana mi osobe do tego stopnia ze sam poszedlem na izbe do psychiatryka i kazalem sie zamknac , najlepiej w kaftanie i bez nikogo
lekarz tylko sie usmiechnal i przepisal mi cos na wyciszenie od razu powiedzial ze to nerwica natrectw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do