Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez luthien 10 gru 2007, 12:20
Layla napisał(a):Najgorzej jest wieczorem gdy idę spać, to wszystko się nasila. Strasznie się boję, nie wiem czego, czasami ogarnia mnie lęk, ale nie znam jego źródła, boję się, że coś mi się stanie


Jak byłam młodsza strasznie bałam się iść spać. Bałam się też zostawać sama w domu jak było ciemno. Całe noce leżałam w łóżku i nie mogłam zasnąć. Od paru lat śpię normalnie, ale nie umiem ci powiedzieć, co spowodowało poprawę.

Layla napisał(a):Gdy leżę w łóżku i próbuje zasnąc muszę najpierw dotknąć pare razy w określonej kolejności łóżka, sciany, szafki, poduszki...


Ja nakrywałam głowę kołdrą i do teraz mi zostało, że nie zasnę, jak nie mam poduszki położonej na głowie, a zwłaszcza przykrytego ucha, tak jakbym bardzej bała się coś usłyszeć niż zobaczyć.

Layla napisał(a):Kolejną sprawą jest sprawdzanie różnych rzeczy, czy np drzwi są zamkniete, staram się panować nad tym, ale jest jedno natręctwo, które nie daje mi spokoju


Oj tak. Pomimo, że czuję się dużo lepiej niż kiedyś, to sprawdzanie mi zostało. Może nie jest tak nasilone jak kiedyś, ale czasem daje mi się we znaki. Zwłaszcza jeżeli chodzi o wypełnianie różnego rodzaju papierów i pisanie czegoś, potrafię po kilka razy sprawdzać, czy się nie pomyliłam, a jeżeli chodzi o różnego rodzaju numery np. telefonu, to po kilkanaście razy sprawdzam. Jak nie jestem czegoś pewna, to nie daje mi to spokoju. I tyle o tym myślę, że muszę iść to sprawdzić.

Layla napisał(a):MUSZĘ to sprawdzić.


Dokładnie, MUSZĘ, bo mi to nie da spokoju.

Layla napisał(a):To wszystko się we mnie gromadzi, leżę w łóżku i się boję, że coś się stanie, że ktoś przyjdzie i mnie skrzywdzi, każdy szelest, jakiś odgłos i patrzę w okno czy tam przypadkiem kogoś nie ma.


Ja całe noce czekałam, że coś wyjdzie z ciemności, leżałam i nasłuchiwałam. W okno do teraz czasem spojrzę, ale nie czuję już takiego lęku jak kiedyś.

Layla napisał(a):Wiem, że powinnam iść do jakiegoś specjalisty, ale zawsze miałam problem przed zwierzaniem się komuś z moich problemów czy osobistych spraw, ze wszystkim zawsze próbowałam radzić sobie sama, ludzie nawet bliscy tak mało o mnie wiedzą, nie potrafię się przed nikim otworzyć.
Wsparcia ze strony rodziny nie mam praktycznie żadnego, bo choc mówiłam im o tym, to oni tarktuja to jako jakieś moje dziwactwo, nic takiego, że cos sobie wymyślam, ale oni nie wiedzą jak ja się boję.


Dobrze to rozumiem, bo ja też nie miałam wsparcia u moich bliskich.
Spróbuj pójść do specjalisty, wiem że ciężko się zwierzać obcemu ze swoich problemów, ale wiem też, że jak się człowiek przełamie, to jest łatwiej. Pierwszy krok zrobiłaś, zwierzyłaś się nam, tu na forum. Rozmowa w cztery oczy jest cięższa, ale wiem z własnego przykładu, że czuję się dużo lepiej jak zaczęłam o tym rozmawiać. Spróbuj iść do psychologa, na terapię. Ja tego nie zrobiłam kiedy był czas, bo w ogóle nie wiedziałam, że to choroba, myślałam, że jestem dziwna i tyle. Teraz bardzo żałuję, że nie byłam u specjalisty, może tyle lat bym się z tym nie męczyła. Dałam radę tylko dzięki sobie samej, bo u nikogo nie miałam wsparcia. Ale ty masz świadomość, że psycholog czy psychiatra może ci pomóc, więc spróbuj. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez nike2013 14 gru 2007, 16:33
Hmm... dzisiejszy dzień zapowiadał sie nie najgorzej. No właśnie zapowiadał się :( Od rana męczy mnie jedna głupia myśl. Kupowałem w sklepie bułki. Zaplacilem, dostalem reszte, wrzucilem do portfela gdzie byly inne drobne. Tej reszty mialo byc chyba 1,60 zł. Reszty dostałem 1 zł+ 0,50 zł + 0,10 zł. Tylko, że jak wrzucalem do portfela to zaraz potem pojawila mi sie mysl, że może ta jedna moneta to nie bylo 0,10 zł tylko 0,20 zł. (bo była odwrócona orzełkiem). A wiadomo,że obie monety są wielkością podobne. I wtedy bylo by za dużo o 10 groszy. A sprawdzic już nie mogę bo w portfelu mialem pełno innych drobnych.
I tak moje plany na dzisiejszy dzień zniszczyła myśl: "czy to było 10 groszy czy 20 groszy". A jak pomyśle, że to było 20 groszy (chociaż nie wiem czy było) to mam takie poczucie, że stało się coś strasznego (jakbym popełnił największą zbrodnię świata).
I stram sobie wytłumaczyć, że to przecież to wogóle jest nieistotne, ale mnie już męczy tak od 4 godzin :( :(
Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
03 lut 2007, 19:39
Lokalizacja
K-PAX

Avatar użytkownika
przez jaaa 14 gru 2007, 17:13
pomysl sobie ze to wtedy pomylka bylaby baby ktora wydawala reszte a nie twoja :) albo powiedz : a ch*** mnie to obchodzi co to byla za moneta ;) mi pomaga kiedys myslalam o tym jakiego koloru gumisa wlasnie polknelam byla jazda ;)ale krotka na szczescie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez nike2013 14 gru 2007, 17:26
Dzięki jaaa. Niby problem wyssany z palca, ale my nerwicowcy już tak mamy :smile:
Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
03 lut 2007, 19:39
Lokalizacja
K-PAX

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 gru 2007, 00:59
i jak pomoglo juz nie myslisz o tym? ;)
ja zauwazylam ze jak zapala mi sie swiatleko w glowie na jakas mysl natretna ktora juz chce kmninic robie gleboki wdech i mowie o nie nie bede zaczynac i nie pozwalam na sile by sie to rozkrecilo ,jak znow chce sie zakrecic to znow to robie i mowie ze spokojem w glosie i sercu nie interesuje mnie to ,albo wlasnie ze smiechem co jest bardzo istotne wlasnie ch... mnie to ... ;) pomaga serio
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez nike2013 15 gru 2007, 12:09
Pomogło :D Już mnie mnie przestało męczyć. I zauważyłem, że jak coś mi się zaczyna wkręcać to najlepiej mi pomaga jak ktoś inny mi powie, żebym się nie przejmował. To tak jakbym sobie nie ufał. hmm dziwne...
Czasami probóje sobie powtarzać 100 tysięcy razy, że to o czym myśle jest bezsensu i niewarte uwagi, a wystarczy jedno stwierdzenie innej osoby i zaczynam czuć się lepiej ;)
Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
03 lut 2007, 19:39
Lokalizacja
K-PAX

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 gru 2007, 13:11
fajnie ciesze sie:) w takim razie jak ci sie bedzie zaczyna cmozesz smialo pisac do mnie hehe ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

prosze o pomoc

przez Mafju88 20 gru 2007, 16:29
stwierdzono u mnie nerwice natręctw. Boje sie ze cos komus zrobie ale uspokoila mnie troche wypowiedz jednego z uzytkownikow tego forum, ktory powiedzial ze jeszcze nikt kto sie obawia ze komus zrobi krzywde tego tak naprawde nie zrobil. I moim zdaniem taka prawda ja tez kocham swoja rodzine i poprpstu glupota byloby cos im zrobic. Ale niestety moja psychika jest taka ze co uslysze to tego sie odrazu boje :( dla przykladu wyczytalem ze takie mysli to moze byc opetanie przez duchy i oczywiscie nizej ksiazka wydania pani egzorcystki i psychoterapeuty. I jakis czas mi sie wydawalo ze faktycznie moze tak byc ale na cale szczescie to mi przeszlo. Teraz odbilo mi na punkcie schizofremii :( boje sie ze bede zyl w dwoch swiatach a wiadome ze jak ktos sie boi ze komus cos zrobi to ma jakis moment natretna mysl ktora mu to obrazuje i co to ma sie nazywac rozdwojenie jazni? wczoraj chcialem zasnac i gdy juz zasypialem wylaczylem podswiadomosc mialem jakies mimowolne obrazu i glosy a gdy otworzylem oczy to nic takiego nie bylo i to jest tak od momentu kiedy zaczalem sie tym martwic. Czy moze tak byc ze poprostu jestem za wrazliwy i sie tym przejmuje i nastepnie mi sie wydaje ze tak jest? prosze o pomoc i dziekuje z gory
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 gru 2007, 17:05
tak moze ci sie tak wydawac nakrecasz sie i tyle ;) przede wszystkim leki uspakajajace i jak sie boisz to nic nie czytaj na necie tylko zyj zyciem

nic nikomu nie zrobisz wierz mi szkoda nerwow i glowy swojej na takie paranoje

nie mozesz sie bac schizofrenii bo ludzie na nia chorujacy nie zdaja sobie sprawy z tego ze maja ta chorobe wiec przestan czykolwiek sie takim przejmowac ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Mafju88 20 gru 2007, 17:10
jaaa dzieki wielkie tego ze ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego ze maja taka chorobe nie wiedzialem :) tylko oczywiscie moje "optymistyczne nastawienie" nakazuje mi spytac czy moze zorientowalem sie ze cos takiego mam.... chociaz prawdopodobnie to bzdura... chyba faktycznie za wrazliwy jestem i troche wykonczony tymi myslami. Dzieki wielkie :)
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 gru 2007, 17:21
powaga nie knic mi gdy zaczynala sie nerwica siedzialam tylko w necie i szukalam chorob ,teraz tego sie smieje

mialam napady przy rodzinie i bliskich nawet : "o matko ja chyba zaraz komus cos zrobie ,pojawial lęk lęk wzrastal pojawiala sie mysl ze moze lęk minie jak to zrobie ,potem myśl przeciez ja tego nie chce ,uspakajalam sie mysl pierwotna mijala

teraz jak to wszystko wiem jak to sie konczy i przebiega mysl pierwotona( zla) nie powstaje ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Mafju88 20 gru 2007, 17:25
jestes teraz na jakis lekach czy juz calkiem wyszlas z tych zaburzen emocjonalnych?:) bo ja chyba od jutra zaczne brac seroxat. Na poczatku chcialem zalatwic to psyhoterapia ale zly psyholog... zamiast uspokajac to wpedza mnie w to bardziej.... wykupie te leki i pojde za miesiac albo dwa prywatnie niech mi tylko cos kasy wpadnie ;) pozdrawiam :)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez jaaa 20 gru 2007, 18:05
za pierwszym razem jak chorowalam na NN mialam 18 i nie wiedzialam ze to wogole choroba i sie leczy ,nie szukalam nigdzie pomocy bo sie wstydzilam ,balam o tym mowic,wyszlam z tego sama meczac sie rok ( tez mialam bezsennosc),potem mijalo( zylam normalnie ,nowsza szkola ,nowi znajomi) az ustapilo i zapomnialam o tym calkiem! ( teraz wiem ze to nawet chyba nie dobrze bo gdybym wiedziala ze to choroba wiedzialabym na co zwracac uwage u siebie w postapowaniu z innyi ludzmi ,chodilabym na terapie a nie zapomniala o wlasnych czulych pnkt ,ktorych jak sie dotknie powstaje NN)
po 4 latach teraz sie to powtorzylo w wyniku ciezkiego przezycia psychicznego ,emocjonalnego ,i zauwazylam symptomy podobne jak mialam wtedy w wieku 18 lat powstawaly zno wpomalu ,pomalu az robilo sie ich wiecej i zaburzala mi sie przez to chemia w mozgu),pomyslalam ze to nie moze byc przypadek ze znow to mam ,zaczelam od netu i tego forum ,skonczylam u psychiatry i lelkach - dzieki nim czuje sie zdrowa mysli zniknely a ja dzieki dobremu humorowi moge sobie ukladac w glowie jak to wszystko powinno wygladac ;) po 7 miesiacach brania lekow na sen w noc w noc :!:- mialam silna bezsennosc juz spie bez nich ;) - w co kompletnie nie wierzylam jeszcze zanim zaczelam brac leki - mialam nawet napady furii jakis z powodu mojego stanu ,plakalam nie moglam sie opanowac ,myslalam ze wyjde z siebie ,balam sie lozka ,nocy na samym poczatku gdy wystapila bezsennosc


moral jest taki mozna z NN wyjsc nawet samu calkiem - sila zapracia chec zycia, a nawet jego zmiana o 180 stopni ,jesli stan sie pogarasza tak jak mi tym razem zdecydowalam sie na leki by sie nie meczyc noi dojsc do siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Mafju88 20 gru 2007, 19:53
mi sie wydaje ze gdyby nie momenty zalamania podczas tej choroby czlowiek o wiele lepiej by sobie z tym radzil... no ale co poradzic skoro to wykancza i fizycznie i psychicznie
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do