Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez milekusia 15 mar 2012, 02:08
Witam wszystkich. Długo ojjjjjj dłuuuugoo zastanawiałam się czy napisze coś na forum. z reguły boję się nowości, ale jestem i pokonwersuje z Wami. Pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 mar 2012, 01:51

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 15 mar 2012, 10:33
milekusia ...Witaj Nam! Z Nami siądz, zdejmij płaszcz... jak to śpiewa się w piosence :D
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez olimpiados 15 mar 2012, 16:22
Serena... Właśnie przy dzieciach jeszcze gorzej. Napady nerwicy mam ostatnio codziennie. Dziś było ok, tak do 14.00 dopóki znowu nie zaczęłam myśleć o ich zdrowiu,o problemach. Gdy tylko zacznę,próbuję odsuwać od siebie te myśli ale nie zawsze umiem. Kończy się tak,że przez resztę dnia wykonuję różne czynności mechanicznie a myślami jestem tylko TAM. Do tego oczywiście objawy czysto fizyczne - kołatanie serca, sensacje jelitowe itd...
Zapisałam się do innego psychiatry- wizyta 21 marca. Denerwuję się bo kompletnie nie wiem czego się spodziewać. Wielu pytań? Jakich? Z jakiego okresu?...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 lip 2011, 20:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ladywind 15 mar 2012, 16:53
olimpiados, a ta znajoma psycholog stwierdziła że to nerwica natręctw??
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez olimpiados 15 mar 2012, 19:59
Psycholożka sugeruje nerwicę depresyjną choć o natręctwach też wspominała. Natręctwa myślowe,bo tylko te ew. mnie dotyczą. Okaże się w środę i mam ogromną nadzieję,że lekarka do której idę pomoże bo nie radzę sobie już sama ze sobą.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 lip 2011, 20:02

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ladywind 15 mar 2012, 20:17
olimpiados, lekarka napewno coś na to poradzi. Myślę że leki Cię z tego wyciągną.
Pisz jak bedziesz po wizycie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez tahela 15 mar 2012, 20:28
Serena napisał(a):Hej Słoniątko34! mam tak samo jak Ty z tym wychodzeniem na klatke schodowa. Wkurza mnie jak ktos akurat schodzi albo wchodzi i zanim wyjde nasluchuje czy czasami ktos nie idzie. Teraz mnie to smieszy i mysle,ze jestem niezle porąbana ale tak na codzien to mnie to denerwuje. A jak juz uda mi sie wyjsc z domu i np.jestem przy zamykaniu drzwi kluczem i uslysze,ze ktos sie zbliza to albo jeszcze szybciej zamykam i sie zmywam albo juz wole wejsc z powrotem do domu. Takie to bez sensu,wiem ale co zrobic?
Zdumiewa mnie to jak psychika ludzka jest skomplikowana,a szczegolnie fakt,ze my tutaj-ludzie,ktorzy sie nie znaja i nic o sobie nie wiedza mamy niekiedy identyczne zachowania.Skad to sie bierze?
patrykPL zgadzam sie z thedoglov,ze "Wydaje mi sie ze raczej na 100% lekarz kazal by Ci odstawic chociaz by na jakis czas granie chociaz wydaje mi sie ze to nie tutaj lezy problem ;)"

Czasem mam tak samo z tym wychodzeniem na klatke albo zamykaniem drzwi , owszem głupie i nie zawsze sie włącza, ale to jest lęk ech.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez milekusia 15 mar 2012, 21:18
Słoniątko34 dziekuje bardzo i Witam :smile:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 mar 2012, 01:51

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez monisia561 16 mar 2012, 12:00
co się ze mną dzieje...

Witam,
Proszę o wypowiedź osoby najlepiej studiujące psychologię lub absolwentów, chciała bym usłyszeć fachową opinię i pomoc.
Mam złożony problem ...ze sobą samą. Mam 26 lat, wykształcenie wyższe, prawo jazdy, odpowiedzialną pracę, zarobki średnie, mężczyznę... i brak pewności siebie oraz niską samoocenę, dziwne zachowania i lęki.
OD kilkunastu lat borykam się z problemem polegającym na wtręcie do rzeczy które wydają mi się brudne, mają na sobie bakterie... nie muszę być w rzeczywistośći brudne... nie dotykam szawki pod zlewem gdzie znajduje się kosz na śmici, brzydzi mmie to , wydaje mi się że tam jest pełno bakteri, jest to obrzydliwe, śmieci wrzucam do torebki,a inni domownicy muszą dop. wyrzucić to do śmieci za mnie, ewentualnie mogę otworzyć szawkę za pomoca jakiegoś przedmioty który wyrzucę również, patyczek kosmetyczny...torba foliowa.Nie dotykam również wc zanim sama nie zdezinfekuję go, dop. mogę korzystać. Gdy zdaży się,że dotknę wc niechcący nogą-łydką , lub ręką natychmiast muszę sparzyć to miejsce gorąćą bierząco wodą i wyszorować szorstką gąbką i mydłem!!! inaczej czuję się obrzydliwie, nie mogę przestać o tym myśleć, czyję się cała brudna i zła...Kolejnym moim problemem jest dapanie, gdy czuję stres albo się zdenerwuję zaczynam się rapać...pod kolanami, pod pachami... aż do krwi..drapanie przynos mi ulgę ..psychiczną,czuję się lepie, spokojniej... Mam niską samoocenę, mimo, żę ludzie uważąją mnie za bardzo ładną dziewczynę, często pytają czy jestem modelką i powtarzają ,że mam bardzo ciekwą urodę ...mężczyźni się za mną uganiają, a ja czuję się smieciem...nic niewartym...małym paproszkiem powiewanym na wietrze...Gdy idę do pacy w zdłuż ruchliwej drogi na głowę zaciągam kaptur aby nikt się na mnie nie gapił i żebym ja nie widziała gapiących się twarzy..., nie chodzę w szpilkach , żeby nie zwracać na siebię uwagi, pozatym wydaje mi się ,żę zawału dostanę... Jakiś czas temu miałam tak,że nie mogłam sama iść do super marketu , bo przerażali mnie ludzie, ten tłum, wydaję mi się,że wszycy się gapią... brakowało mi tchu, kręciło w głowie , wszystko się kołowało , a ja miałam nogi jak z waty, teraz już aż tak nie mam ,ale cały czas unikam miejsc gdzie jest dużo ludzi, gdy wchodzę do bardzo zaprzyjaźnionego baru w którym bywam badzo często ze względu na znajomych i faceta, mam to samo... często nie idę naet do wc mimo,że pękam... bo wydaje mi się że wszyscy się na mnie gapią i śmieją... jest to dokładnie pare metrów do przejścia ,ale i tak nie pujdę...z kimś tak, sama nie. Dręczy mnie to wszystko już, chciałą bym poczuć się lepiej sama ze sobą. Dodam ,że miałąm kiedyś chłopaka jako maturzystka ,na którym mi zależało, był to mój pierwszy chłopak ...po 3 mc mnie zostawił i pow. że tak musi być,potem dowiedziałąm się że zostawił mnie dla mojej koleżanki... to mnie strasznie bolało, pzepłakałąm szmat czasu, ale byłam gówniarą. pote poznałam mężczyznę 7 lat starszego odemnie ,którego bardzo pokochałam i wiążałam z nim nadzieję...spaliśmy razem,ale on nigdy nie uznawał tego za zwiążek, gdyż bał się związków, bardzo go Kochałam ale to nie był zdrowy układ, poznałam kogoś i zaczeliśmy być razem, z początku był lekarstwem na poprzedniego ale z czasem pokochaliśmy się, mimo wszystko ..mimo tego że jestem z nim 5,5 roku wciąż myślę o tamtym, czasami go spotkam, ciało mi drży, myślę o nim dzień w dzień, tęsknie...kilka razy rozmawiałam z nim o przeszłości..o nas, przytulaliśmy się mocno, ciągnie nas do siebie...on niechciał być kiedyś ze mną ... oskarżął mnie że się maluję i że jestem za młoda na używanie perfum, że nie tak się ubieram i czeszę... teraz pyta czy bym zostawiła obecnego faceta i czy chciała miec z nim dziecko... Obecny facet twierdzi ,że kocha mniem,ale 2 razy mnie udeżył, nie mocno ,alejednak, gdy się kłócimy, wyzywa mnie od najgorszych i powtarza że ma mnie dość, że jestem jego kagańcem,że już mnie nie kocha, nie potrzebuję... ja wpadam wtedy w płacz , bo nierozumiem jak mżna tak traktować kogoś kogo się niby kocha, niepotrafię wyjść i odwrócić sę na pięćie choć chciała bym brak mi sił..płaczę tylko ..on wtedy wkurza się jeszcze bardziej i sie na mnie drze, a ja niemal że wyrywam sobie włosy z głowy...
Czy ja jestem ..p.o.p.i.e.p.r.z.o.n.a. ? co robić ?
Ostatnio edytowano 18 mar 2012, 11:24 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 kwi 2010, 11:02

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 18 mar 2012, 13:05
monisia561 wybacz,że wtrącę swoje marne 3 grosze...wybierz się do psychiatry i psychologa pogadaj,opowiedz o wszystkim co tu napisałaś...a co do człowieka,z którym jesteś...-Nie zastanawiałaś się nigdy nad tym,że nie urodziłaś się po to żeby ktoś zrobił z Ciebie popychadło i jeszcze na dodatek ubliżał Ci? Może zacznij Siebie doceniać i znajdź sobie kogoś kto będzie szanował Ciebie... Według mnie zasługujesz na szczęście w życiu,bo jak Sama napisałaś masz prawie wszystko o czym marzy wielu ludzi...Pozdrawiam.
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez olimpiados 21 mar 2012, 15:14
Witajcie,
jestem po pierwszej wizycie u psychiatry.

Nie mogłam trafić na lepszą lekarkę. Rozmawiałyśmy chyba z godzinę.Wypytywała o wiele spraw i dała mi poczucie bezpieczeństwa- łatwo było mi to wszystko mówić.
Pani doktor z prawdziwego zdarzenia!
Wstępna diagnoza - zaburzenia obsesyjne. Dostałam lek,którego dawkę będziemy zwiększały stopniowo - Asentra.
Ponad to psychoterapia,ale to później...
Jestem szczęśliwa i oddycham spokojniej .Wiem,że wreszcie coś może mi pomóc i mam za sobą lekarza,który podchodzi do sprawy poważnie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 lip 2011, 20:02

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ladywind 21 mar 2012, 15:56
olimpiados, to bardzo dobrze, że trafiłaś na dobrego lekarza. Trzymam kciuki za powró do zdrowia :great:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez olimpiados 21 mar 2012, 23:44
Psychiatra uprzedzała,że pierwsze dni zażywania tabletek mogą być "trudne".
Ale jak to możliwe,że po pierwszej mikroskopijnej dawce (przez pierwsze dni mam brać pół tabletki,potem całą,a za 2 tygodnie zwiększamy moc) mam takiego doła, jakiego dawno u siebie nie pamiętam??? ;(
Siedzę , łzy mi same ciekną a do tego nie można pyska do nikogo otworzyć. Mąż w przypływie złości już potrafił mi wygarnąć,ze jestem "nienormalna".
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 lip 2011, 20:02

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez ladywind 22 mar 2012, 00:05
olimpiados, dawki trzeba zwiekszać stopniowo, aby organizm mógł się przyzwyczaić do leków i nie było zbytnich efektów ubocznych, które potem mijają.
Twój mąż jest nienormalny, skoro tak Ci powiedział. Jak nie rozumie tego to mu chyba musisz pokazać opis choroby i zobaczy że sobie nic nie wymyślasz.
Al;e współczuje Ci :?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do