Leki na koncentrację, pamięć.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re:

Avatar użytkownika
przez linka 26 cze 2008, 17:00
Moniunia27 napisał(a): biore teraz seronil kurde to przez niego tak niespie?nic nie rozumiem a mial pomagac a zadnych skotkach ubocznych typu bezsennosc nic tam nie pisze.

Oczywiście, że to przez seronil....ja tez tak miałam, poza tym chyba niedokładnie czytałaś ulotkę od leku:
"Działanie niepożądane
Najczęściej występujące to: nudności, nerwowość, niepokój, lęk, bezsenność,
senność, ból głowy, suchość w jamie ustnej, potliwość, biegunka."
Musisz to przeczekać, po tygodniu do trzech powinno przejść, na ten czas albo uzbroisz się w cierpliwość albo poprosisz lekarza o coś mocniejszego na sen.

Do Magnezji - ja co prawda nie pracuję, ale moi znajomi na studiach wiedzieli co się ze mną dzieje i jak zdarzyło mi się usnąć na zajęciach to albo mnie zasłaniali, żebym sobie mogła pokimać albo budzili w czas i podpowiadali,ze spokojem znosili moje zamulenie i senność.....ale u wykładowców żadnych taryf ulgowych, w sumie to im się nie chwaliłam chorobą, tylko czasem dziwnie patrzyli na zwolnienia od psychiatry.......to wtedy mówili, że spokojnie, że mogę oddac pracę później,albo napisać kolokwium w innym czasie - ale to były pojedyncze wypadki.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 cze 2008, 18:35
podziwam Ci elinka ze dawalas zwolnienia od psychiatry ja bym si ebala wlasnie tego ze by si ena mnie patrzyli dziwnie albo wspolczuli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez linka 26 cze 2008, 23:38
Wiesz co jaaa,najpierw nie bardzo miałam wyjście, a później to już mnie to jeb**ło, fakt, że patrzyli na mnie dziwnie co po niektórzy (ci gorliwi co się wcztytwali), ale tak po prawdzie to ja już powiedziałam, moi znajomi podeszli do tego na lajcie, wspierali mnie jak mogli, nie obnosiłam się z tym, ale też nigdy tego nie ukrywałam, nie mam się czego wstydzić - ja jestem chora, tyle, że nie moja ciało a dusza i to leczę - wstyd to jest jak się człowiek wstydzi iść do psychiatry, bo sami wariaci, bo pomyślą, że jestem nienormalna.....w ten sposób sami odbieramy sobie szansę na szybsze wyzdrowienie. Poza tym, nie tylko ja u siebie w grupie miałam takie problemy. Teraz już jestem już prawie zdrowa, jak ostatnio poszłam do mojego psychiatry to się bardzo ucieszył, że już jest w miarę ok i powiedział, że takie wizyty lubi najbardziej:-)

A jak tam u ciebie, bezsennośc przeszła choć troszeczkę?
Mam nadzieję, że nie zżerasz już tak dużo stilnoxu :?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez linka 26 cze 2008, 23:40
:D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 cze 2008, 23:50
wiem linka ale ja ze mam taka niska samoocene to sie kryje wie o tym tylko jedna przyjaciolka

z bezsennoscia bylo bardzo dobrze okres maj najlepszy mialam 7 .8 nocy spania bez tabletek zadnych:)
a jako ze teraz kupilam stilnox ,to go biore codzinnie od 4 dni mimo ze na mnie nie dziala - tolerancja ,wiec chyba jestem uzalezniona? skoro go w domu mam odrazu biore... i to nawet poltora...dzis nie wezme obiecalam sobie;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2008, 00:09
Życzę mocnegooo, długiegoooo snu, bo wiem, że nic tak nie dobija z rana jak zmęczenie po nocntm obijaniu się o wyrko.

Samoocena, ja ci moge z ręką na sercu powiedzieć, że jesteś wyjątkowa :-) i każdy kto sprawia, że czujesz się gorzej stoi centralnie pod tobą:-)
Dojdziesz kiedyś do takiego wniosku, a wtedy wszystko już będzie dobrze
:D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 cze 2008, 00:49
dzieki linka:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 cze 2008, 13:17
noi dupa wzielam stilnox
najgorzej ze jak wstalam dzis to mialam ciemno przed oczami i jakies cisnienie zle bo musilam sie polozyc :/ nie wiem czy to od lekow czy z nerwow sie nakrecilam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez linka 27 cze 2008, 13:33
Dziś w ogóle ciulowy dzień, mnie łeb pęka a jestem wrażliwa na ciśnienie atmosferyczne, także spokojnie, mogę zaswiadczyć, ze to wina pogody:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 cze 2008, 20:20
oj jednak lekow ,a raczej napewno Chlorprotixen i stilnox...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 lip 2008, 13:02
Od kilku miesięcy mam poważne problemy ze snem. Cały dzień jestem zmęczona, kiedy przychodzi wieczór mam ochote się położyć i zasnąć jak kiedyś, jednak zaczynam mieć dziwne objawy, sama nie wiem czy to za sprawą depresji czy nerwicy. Drętwieją mi ręce, serse przyspiesza, bije nie równo mam wrażenie, że nie mogę oddychać, a gdy jestem już tak blisko zaśnięcia wtedy czuje się jakby były to ostatnie moje chwile, robi mi się ciepło, jakby brak grawitacji i wtedy zaczynam chodzić by nie zasnąć bo moge zejść....dopiero nad ranem, kilka godzin śpię, po tym jak się przebudze to znów dosypiam, wstaje godz 12 ale uczucie niewyspanie towarzyszy mi przez kilka godzin, lekarz przepisal mi CLORANXEN, po tabletce śpie, jak nie zapodam sobie to powtarza się to co opisałam wyżej, ale teraz kiedy mam świadomość, że mogę już się nie obudzić i takie rzeczy dzieją się podczas zasypiania boję się jej wziążć, poradzcie, prosze.............!!!!!!
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez zaqzax 25 lip 2008, 17:30
u mnie z tym jest jak juz pisalem bardzo źle.

od wielu lat muszę spać jak najdłużej, średnio wychodzi 11h, czasem nawet 12 albo i 13h.
klade sie spać kolo 2:00 w nocy, siedze tak długo bo mniej wiecej od godz. 20:00 czuje sie odrobine
lepiej, bardziej pobudzony i zdolny do myślenia.

najgorzej jest (koszmar), jak musialem wstawac o 8 rano czy 9,10 czy nawet 11 - niedosc ze trudno
wstac to na poczatku zmulenie, potem np. jak wstane o 9 i byłem w pracy to koło 12:00 zaczyna sie pierwsza
sennosc, odjezdzam kompletnie, koło 13-14 zaczyna sie maksymalna zmuła - mój mózg sie buntuje i sennosc
jest strasznie natretna, tak ze musze isc spac, gdy sie poloze o 16 - to jest najwieksza przyjemnosc wtedy, to tak jak by mi ktos podał nakrotyk, wtedy spie 2-3h i potem dochodze do siebie przez 30min. i ogolnie caly dzien jest zwalony bo nie jestem wtedy zdolny do niczego.

tak czy siak zycie mam spier**one, tak jakby hipersomnia.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: bezsenność/senność

przez Jagunia 30 lip 2008, 21:23
bezsenność/senność - pewnie niemądrze piszę, ale chciałabym czasem cierpieć na te pierwszą, chociaż zdaję sobie sprawę, że prawdopodobnie byłaby tak upierdliwa jak moja cudowna gigantyczna senność...

Tak 12-14 godzin spania to dla mnie dawka optymalna, a i pełniutką dobę zdarzyło mi sie nieraz zaliczyć :lol:

Rozumiem Cię zaqzax w zupełności...

Ja biorę Seroxat - od 3 lat w róznych dawkach 20, 40, 60 mg. Zdarzało się, że gdy byłam już totalnie wyczerpana (cierpię na nerwice natręctw, która rozpoczęła sie około 4, może 5 roku życia, a od jakichś 7 lat przeżywa okres pieknego intensywnego rozkwitu :D ) przekraczałam zapisaną przez lekarza dawkę biorąc 80 mg (wiem, nierozsadne)...

O ile przez większość życia spałam niewiele - od pierwszych klas podstawówki 4 - 5 godzin, których nie mogłam wydłuzyć mimo, że zazwyczaj byłam przez to zmulona, to po pierwszej dawce Anafranilu (mój pierwszy lek) byłam całkiem zadowolona, że nareszcie kładac sie do łóżka zasypiam po 5 minutach zamiast przwracać sie minimum 2 godziny z boku na bok... Niestety wypoczęta bardziej wcale nie byłam - wręcz przeciwnie - przysypiałam na lekcjach, w czasie nauki, na krześle, podłodze, w kościele itd. Sennośc była nie do opanowania... Tak jest do dzisiaj, a trwa to 6 rok...

Niestety często jest to przyczyną spóźnień, przesypiania całych zajęć (obecnie studiuję), zasypiania przy nauce i ogólnej wszechstronnej "nieprzytomności" :( Piję zieloną herbatę, żłopię litrami kawę... Ciągle wszystko zawalam, zaniedbuję. Ludzie patrzą na mnie jak na totalnego lenia i nieodpowiedzialną osobę... No dupa ogólnie :cry:
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 sie 2007, 15:56

Re: bezsenność/senność

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 lip 2008, 21:45
Jagunia wspolczuje:/

a moze zminic lek nalezaloby na inny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do