Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Benzodiazepiny

przez paradoksy 16 lut 2010, 20:14
dobrze, dziewczynki, to teraz proszę ładnie na temat :D
paradoksy
Offline

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Paranoja 16 lut 2010, 20:20
to skoro na temat, to ja jeszcze tydzień biorę benzo w ilości jedna tabletka dziennie, potem schodze na połóweczkę przez 4 i odstawiam. Wraz ze zmniejszeniem benzo do połówki zwiększam parogen do 2 dziennie.

No i mam nadzieję że odstawienie benzoo nie wpłynie na mnie jakos źle, jestem na nim 2gi miesiąc wiec jeszcze miesiąc przede mną. Zobaczymy. Obym nie musiała pisać, że potrzebuję odwyku.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Zosia1980 18 lut 2010, 21:48
Benzodiazepiny uzalezniają i dlatego nigdy nie bedę ich stosować ,jestem bardzo podatna na uzaleznienia i myslę ze potem by mi było ciężko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 lut 2010, 13:48
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Benzodiazepiny

przez clon25 26 lut 2010, 15:34
Witam Was
Ja jestem po odwyku od benzo bez wspomagania niczym innym poza naturalnymi metodami.
2,5 roku juz nie biore...po 5 letniej przygodzie z clonazepamem . Wymazalem juz z mojej pamieci uzaleznienie i odwyk,chociaz byl koszmarem..... co mnie nie zabijo to mnie wzmocnilo :).
Odstawialem na zasadzie odrzucania kolejnych cwiartek z leku, jest to opisane na stronie polman benzos,tego sie trzymalem i sie udalo. Wczesniejsze proby wyjscia z benzo u psychiatrow, poradniach odwykowych konczyly sie porazka. Nie da sie odstawic benzo bezbolesnie,ale mozna zminimalizowac objawy . Oczywiscie benzo pomagaja wielu osobom i nieuzalezniaja, ale sa stosowane zgodnie z ich przeznaczeniem...przez krotki okres czasu. Pozdrawiam i duzo zdrowia zycze :)
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
23 kwi 2007, 20:58

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 mar 2010, 14:36
kurna chyba się nie cieszyłam długo, bo zaczynam panikować, przez pewną akcje w szpitalu (pociełam się więc mnie zawieźli do psychiatry) podniósł mi benzo do 10 mg dziennie na noc :roll: i paroxetyne do 40 mg rano.

zwariuje bo sie boję że nie odstawię nigdy tego benzo a biorę od grudnia...
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Benzodiazepiny

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 14:40
Paranoja napisał(a):kurna chyba się nie cieszyłam długo, bo zaczynam panikować, przez pewną akcje w szpitalu (pociełam się więc mnie zawieźli do psychiatry) podniósł mi benzo do 10 mg dziennie na noc :roll: i paroxetyne do 40 mg rano.

zwariuje bo sie boję że nie odstawię nigdy tego benzo a biorę od grudnia...



10mg na noc?! :shock: :o

Klękajcie narody. Chyba 1 mg ???
magdalenabmw
Offline

Re: Benzodiazepiny

przez BladeM 02 mar 2010, 14:41
Paranoja, spokojnie....przy odstawianiu benzos robi sie czasami jeden krok do przodu a dwa do tylu. Bedzie dobrze nie poddawaj sie.

[Dodane po edycji:]

Magda w moich najciezszych czasach bralam w ciagu dnia 20-30 mg diazepamu. Takze te 10 mg to nie jest tragedia. A w niektórych sytuacjach wskazane (pociecie sie) jest jedna z takich sytuacji.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 mar 2010, 14:47
magdalenabmw, hehe no tak 10 mg.


BladeM, staram sie nie poddawać, tylko panikuję bo najpierw się śmiałam że mnie skutki odstawienne nie będą dotyczyć a tu już 3ci miesiąc biorę ten cloranxen i nie widzę końca brania.

a czy na noc to dobrze brac? też mnie to zdziwiło bo brałam zawsze rano.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Benzodiazepiny

przez BladeM 02 mar 2010, 15:31
Napisalam ci odpowiedz na pw. A to ze sie smialas ze cie bie nie beda dotyczyc objawy odstawienia, to nic takiego. Nikt z nas nie musi byc perfekt. W momentach gdy tak pisalas , wierzylas w to wiec jest ok. A to ze teraz masz troszke trudnosci to zadna porazka , poprostu tak juz jest. Nie oceniaj siebie za to , bo nie jest to konieczne.

Odstawianie w domu i pomalu jest moze i ciutke lagodniejsze niz szpital ale i dlugo trwajace. Wiec nie martw sie na zapas bedzie dobrze. Niestety najgorsze sa koncowki bo organizm czuje ze coraz mniej zapasu benzos w nim a ty tez go nie dokarmiasz tabletkami.

W obecnej sytuacji (pociecie sie ) uwazam decyzje lekarza za bardzo rozsadna.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Benzodiazepiny

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 15:47
A ja myślałam że jak jem dziennie 2 mg to jest mega dużo :shock: :shock: :o
magdalenabmw
Offline

Re: Benzodiazepiny

przez fobia 02 mar 2010, 16:29
Paranoja, 10 mg to strasznie dużo :shock:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 mar 2010, 16:32
widocznie chyba jeszcze za mało bo mi się objawy nasiliły :(
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Benzodiazepiny

przez fobia 02 mar 2010, 16:34
Paranoja, moze oraganizm się przyzwyczaja po pewnym czsie i domaga się więcej i więcej :( a od jakiej dawki zaczynałas na początku?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Benzodiazepiny

przez zdesperowany1 02 mar 2010, 16:36
no wlasnie ten clon jakis dziwny jest:> ja wzielem 5 mg i nic ..temu sobie odpuscilem ten lek


paranoja a moze lepiej zeby lekarz przepisal Ci jakis alrpazolam?(xanax,afobam) ? moze lepiej wyjdzie Ci w perspektywie dluzszego brania? np ja czuje sie jak pijany po 0.25 mg afobamu a 5 mg clonazepam jak placebo:>
zdesperowany1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do