Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Benzo- proszę o radę

przez fobia 01 lut 2010, 22:55
Siamese napisał(a):
I teraz pytanie konkretne:
-czy to możliwe że biorąc trzy dni pod rząd 0,5 mg benzo mój organizm dzisiaj odczuwa skutki odstawienne??
, Magda







TeKontoTezZbanuj napisał(a): To nie jest skutek odstawienny. Jadłam tylko 3dni po 0,5mg a kiedyś jadłam 2mg SR przez kilka miesięcy i z dnia na dzień zeszłam i było dobrze.

Myślę ,że sama sobie udzieliłaś odpowiedzi
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Benzo- proszę o radę

Avatar użytkownika
przez linka 01 lut 2010, 23:05
marti marti napisał(a):wiesz ja mysle ze Cie po prostu nerwica po alko dopadla do jutra przejdzie kilka razy tak mialam tylko wiele gorsze jazdy

Yhmm i to, że Ty tak miałaś ma dać gwarancję, ze ktoś inny będzie miał tak samo? Nie rozumiem....
marti marti napisał(a): a ze to od tego ze to skutek benzo + alkohol to niemozliwe

Proszę o uzasadnienie ......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Benzo- proszę o radę

przez paradoksy 02 lut 2010, 00:01
z forum!

Pewna część pacjentów, zaczynających od zapisanych im dawek terapeutycznych benzodiazepin, zaczynają „potrzebować” coraz większych dawek. Z początku próbują przekonać swojego lekarza do przepisywania zwiększonej dawki, następnie wchodzą w kontakt z kilkoma lekarzami naraz, aby zapewnić sobie dostateczną ilość leku. Częste u tej grupy jest „wspomaganie” działania tabletek alkoholem. Tacy pacjenci charakteryzują się na ogół wysokim poziomem lęku i depresji i miewają zaburzenia osobowości. Często już wcześniej nadużywali innych substancji. Zwykle nie zażywają środków nielegalnych, ale mogą wykorzystywać czarny rynek dla otrzymania wystarczającej ilości benzodiazepin.

Rozrywkowe zażywanie benzodiazepin.Taki typ wykorzystywania tych leków stanowi rosnący problem. Duża część (30-90%) lekomanów na świecie używa m.in. benzodiazepin. Znajdują one zastosowanie jako sposób na dodatkowe wzmocnienie działania zakazanych środków, zwłaszcza opiatów, oraz jako środek na kaca po użyciu opiatów, barbituranów, kokainy, amfetaminy i alkoholu. Osoby, którym podawano benzodiazepiny podczas detoksyfikacji alkoholowej, często uzależniają się od nich i mogą zacząć ich nadużywanie, a w rezultacie – powrócić także do alkoholu. Czasami, wysoka dawka silnej benzodiazepiny używana jest samodzielnie dla osiągnięcia „haju”.
Takie „rekreacyjne” użycie leków, jak: clonazepam, diazepam, alprazolam, lorazepam, temazepam, triazolam, flunitrazepam i inne, stwierdzono w wielu krajach. Odstawienie leku stwarza wielkie trudności ze względu na niezwykle silne objawy odstawienne, z drgawkami i psychozą włącznie.

[...]

Depersonalizacja, poczucie nierealności. Odczucia takie związane są z odstawianiem benzodiazepin, choć – jak poprzednio – również i one mogą wystąpić w innych stanach lękowych. Zdarzają się najczęściej przy zbyt gwałtownym odwyku, i – co ciekawe – zaznaczają się najbardziej przy odstawianiu clonazepamu. W stanach takich, chory wydaje się wręcz oddzielony od swojego ciała i zdaje się obserwować je z zewnątrz. Podobne doznania znane są z opisów śmierci klinicznej, gdy pacjent ma odczucie unoszenia się nad własnym ciałem, wyłączony z realności, dziejącej się „pod nim”. Były również opisywane przez osoby poddane torturom. Tak więc, nie są one specyficzne dla benzodiazepin.
Doświadczenie tego typu reprezentuje prawdopodobnie normalną reakcję obronną organizmu, wywołaną przez nieznośne cierpienie. Ma zapewne wiele wspólnego ze znanym mechanizmem „zastygania” zwierzęcia wobec niebezpieczeństwa, przed którym nie ma ucieczki. Jest to więc jakby wyższa, bardziej dramatyczna forma paniki. Jednak – jak inne symptomy odstawienne – ustępuje z czasem i nie powinno być w żadnym razie uważane za oznakę szaleństwa.
Halucynacje, złudzenia, zaburzenia postrzegania. Symptomem odwyku benzodiazepinowego, zapewne powodującym najwięcej obaw o zaczynające się szaleństwo czy chorobę umysłową, jest halucynacja. U ludzi, nagle pozbawionych wysokiej dawki benzodiazepiny, zdarzały się zaiste przerażające przypadki halucynacji – jednak śpieszę zapewnić czytelnika, że stopniowa redukcja dawki pozwala uniknąć lub ograniczyć takie przypadki. Jeżeli jednak halucynacje występują, mają zwykle charakter wzrokowy – pacjenci opisywali np. wielkiego nietoperza, siedzącego im na ramieniu, czy też rogi wyrastające z głowy innej osoby; niemniej złudzenia słuchowe, zapachowe czy dotykowe też nie są rzadkością. Nieco mnie przerażające, a równie częste, są widzenia np. insektów, które nieuchronnie kojarzą się z opisanym wcześniej złudzeniem robaków, wędrujących po skórze głowy i twarzy (podobne halucynacje występują w odwyku kokainowym i amfetaminowym). Czasem halucynacje mieszają się z zaburzonym postrzeganiem zmysłowym (na przykład wiszący płaszcz może być odbierany jako postać ludzka). Typowym przykładem zaburzeń postrzegania są pochylające się ściany czy falująca pod stopami podłoga.
Mechanizmy powstawania tych dziwacznych i przerażających objawów są prawdopodobnie zbliżone do tych, powodujących delirium tremens (widzenia przysłowiowych już „różowych słoni” u alkoholików). Benzodiazepiny wprowadzają głębokie perturbacje w działaniu mózgu, więc gwałtownemu ich odstawieniu może towarzyszyć niekontrolowane wydzielanie dopaminy, serotoniny oraz innych neuroprzekaźników – co z kolei powoduje halucynacje i zaburzenia psychotyczne takie, jak w przypadku wycofania alkoholu czy nadużycia kokainy, amfetaminy i LSD.



w skrócie - alkohol wzmaga działanie benzo, co z kolei prowadzi do mocniejszych skutków ubocznych.
masz odpowiedź.


oraz
banuję kolejne konto.


edit:

jeszcze jako dodatek:

NIEKTÓRE PRZEWLEKŁE SYMPTOMY ODWYKU BENZODIAZEPINOWEGO
Lęk - stopniowo ustępuje w ciągu roku
Depresja - może trwać kilka miesięcy; reaguje na antydepresanty
Bezsenność - stopniowo ustępuje w ciągu 6-12 miesięcy
Objawy zmysłowe: tinnitus, mrowienia, cierpnięcia, ostry ból w kończynach, uczucie wewnętrznego drżenia i wibracji, dziwne odczucia skórne - stopniowo ustępuje, ale może trwać rok lub kilka lat
Objawy motoryczne: ból mięśni, osłabienie, bolesne kurcze, drżenia, szarpania, spazmy - stopniowo ustępuje, ale może trwać rok lub kilka lat
Zakłócenia pamięci i intelektu - stopniowo ustępuje, ale może trwać rok lub kilka lat
Zaburzenia trawienno-jelitowe - stopniowo ustępuje, ale może trwać rok lub kilka lat


pozdrawiam.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Benzo- proszę o radę

przez wovacuum 02 lut 2010, 00:06
TeKontoTezZbanuj, trzymaj siè i powodzenia Magda..
wovacuum
Offline

Re: Benzo- proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lut 2010, 00:37
... a jak to się ma do pytania autora tematu? poza tym, że sugeruje zażywanie benzo dla haju i wymienia objawy odstawienne, o których Magda nie wspominiała nawet?

btw. czytałam na tym forum pewnego razu jak jeden mod radził drugiemu zażycie benzo na kaca.......
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Benzo- proszę o radę

przez paradoksy 02 lut 2010, 02:21
Korba_v.2, poczytaj dokładniej zacytowany tekst i sama sobie odpowiedz na pytanie.
może dam boldem, żeby było bardziej widoczne.
paradoksy
Offline

Re: Benzo- proszę o radę

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 02 lut 2010, 10:30
Akurat o to sie nie martwcie... To nie jest skutek odstawienny. Jadłam tylko 3dni po 0,5mg a kiedyś jadłam 2mg SR przez kilka miesięcy i z dnia na dzień zeszłam i było dobrze.
Zdarzało mi się już wypić drinka na benzo i było spoko.
SR utrzymuje sie w organizmie około 8h.


Autorka pytania sama sobie odpowiedziała na wszystkie pytania, nie wiem zatem, po co zakładała konto tylko po to, by te pytania tutaj zadać...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Benzo- proszę o radę

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lut 2010, 11:20
paradoksy napisał(a):Korba_v.2, poczytaj dokładniej zacytowany tekst i sama sobie odpowiedz na pytanie.
może dam boldem, żeby było bardziej widoczne.


zgodnie z radą przeczytałam i nadal podtrzymuję to, co napisałam powyżej. i nie, nie mam problemów z rozumieniem tekstu pisanego :D
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Benzo- proszę o radę

Avatar użytkownika
przez eligojot 02 lut 2010, 11:49
To nie skutek odstawienny, tylko to zmieszanie z alkoholem. Nigdy nie wiadomo jak to zacznie reagować. Nie wiem ludzie, skąd w Was tyle jadu. Jakbyście czuli się świetnie, góry przenosili i byli jakąs starożytną Pythią.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Benzo- proszę o radę

przez polakita 02 lut 2010, 12:23
Mi się wydaje że ani alkohol ani benzo to nie są dobre metody na nerwicę, no i wiadomo że zmieszane razem to już w ogóle. Magda dlaczego mieszasz je? Lepiej po prostu tak nie rób. To są wszystko chemikalia które zmieszane razem w dodatku nie służą... Mi się zdarzyło zmieszać hydroxyzinum z alkoholem było ok, ale też raz było jakoś h**wo więc będę tego unikać...
polakita
Offline

Re: Benzodiazepiny

przez kasja 04 lut 2010, 14:31
czy ktos brał benzo przez kilka lat w okresach gorszego samopoczucia, gdy objawy nerwicy utrudniają całkowicie życie?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
18 sty 2009, 11:17

Re: Benzodiazepiny

przez panna truskawka 05 lut 2010, 15:11
Dorwała mnie depresja z lękiem. Zaczęłam brać Sertraline. Dodatkowo mam benzo w sytuacjach beznadziejnych.
Z BENZO jestem zadowolona. Po nim człowiek czuje się trochę senny, rozluźniony, złe myśli gdzieś odchodzą także w sytuacjach kryzysowych super. Na początku brałam codziennie jedną tabletkę przez 2 tygodnie, teraz może raz, dwa na tydzień.
Lek uzależnia więc oczywiście nie przesadzam z nim.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
31 gru 2009, 14:55

Re: Benzodiazepiny

przez BladeM 05 lut 2010, 15:35
Bralam 5 lat Benzos i jestem po odwyku w szpitalu. Co bys chcial wiedziec?
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Benzodiazepiny

przez kasja 06 lut 2010, 14:35
kilka dni już ciagle czuję się zmeczona, ospała, bez sił, do tego mam uczucie ogromnego ciężaru na plecach co utrudnia mi oddychanie, wczoraj już nie dałam rady wziełam 0.25 afobamu i wiecie co .po chwili wszystko znikło, mogłam normalnie funcjonować.zastanawiam sie co jest dla mnie lepsze ,od 12 lat juz tak walcze i nie biorę za duzo leków bo sie boję, ale co to za życie .pełana wegetacja, i nachodzą mnie myśli czy nie lepiej wziąść ten afobam tak bardzo odradzany i zyć normalnie czy do końca swoich dni się męczyć?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
18 sty 2009, 11:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do