Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez Ben 16 sie 2006, 19:21
Witam.

Czytajac Twoje slowa przypomina i sie koszmar ktory przeszedlem - chcialby ponownie przypomniec ze mialem wszystkie z mozliwych objawow opisanych na wymienionej stronce. Przychodzily, odchodzily i powracaly - nawiasem mowiac nadal je mam ale juz bardzo delikatne, wiec juz nie dokuczaja ale nadal je odczuwam :(

blugirl napisał(a):skad Ty wiesz co czemu odpowiada? jakis lekarz ci to powiedzial? ze np iles mg to ekwiwalent


Na tej stronce o benzo jest tabela zaleznosci jaki jest ekwiwalent jakiegos benzo do diazepamu.
Natomiast lekarze "pomagali mi" :cry: przypisujac inne oglupiacze :twisted: otrzymalem od nich ZEROOOOOOO pomocy - istna zmowa milczenia aby koledze/koleznace po fachu nie zaszkodzic :?


pisales ze najwieksza jazda byla przez 3 miesiace od wziecia ost tabletki,a potem byla juz dobrze,czy tylko nieco sie objawy zmniejszyly?


Przez te pierwsze trzy miesiace nie odczulem zadnej zauwazalnej poprawy dopiero po tym okresie dalo sie zauwazyc delikatna poprawe tak jak by objawy zaczynaly stopniowo malec. Naglej porawy nie odczulem nigdy byla ona stopniowa i ledwie zauwazlna jak sobie porownalem w stecz dwa trzy miesiace utwierdzalem sie w przekonaniu ze jednak jest troszke lepiej.
Ten proces jest bardzo powolny i nigdy nie wiadomo co kiedy i gdzie zacznie Ci dokuczac. Oslabienie miesni odczuwam do tej pory nie sa one juz bardzo dokuczliwe ale nadal czuje zmeczenie i oslabienie (drzenie) po nawet lekkim wysilku.
Ostatnio edytowano 17 sie 2006, 19:01 przez Ben, łącznie edytowano 2 razy
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez blugirl 16 sie 2006, 19:22
wiem,ze wyjdę z tego,Ben jestes przykladem na to,ze da sie ale trzeba tę ciernisą drogę pzrejsc poprostu. Wiesz co czytalam o tym alprazolamie, i wiem ze silnie uzaleznia. Dzieki Bogu,ze nie decydowalam sie te pare lat temu brac xanaxu,bo to zawiera,a teraz mialam przypisany(tzn pol roku temu) afobam,tez zawiera ten skladnik,i dzieki Bogu,ze go nie wzielam/.Jedna tabletkę tylko.
Powiem Ci tyle, jak chodzi o leki na nerwy,na uspokojenie,na sennosc, to lekarze nie maja innych radykalnych pomyslow,tylko pakują nas w niezle bagno.Co do signopamu,to sama sobie jestem winna,to fakt,to lek nasenny a bralam go na dzien tez,ale dzialal..jak bralam na poczatku-to jak ipisales-bylo super! ale nie wiedzialam,ze tak sie uzaleznie:( no mam za swoje,mam.ale przejdę te droge krzyzową.juz mam dosc,a co dopiero za pol roku :(
powiem Ci,ze wiele rzeczy,imprez,spotkan,wyjazdow,umyka mi przez palce :( jest mi przykro z tego powodu,ale musze odmawiac roznych przyjemnosaci,bo poprostu nie mam sil. najbardziej denerwuje mnie ta chwiejnosc i otępienie :( czy to kiedys minie,skoro chwiejnosc mam codziennie? :( pocieszmy się Ben tym,ze śa ludzie ktorzy duzo dluzej brali,i nadal biorą,tzn latami,dlugimi latami,i mieszaja 2 rozne,nieraz 3 rodzaje benzo,Ci to dopiero musża miec koszmar.ale z tego co wiem,to oni juz sa tak silnie uzalznieni,ze nie sa w stanie odstawic.a ja jakby kubeł zimnej wody na twarz,i sie obudzilam,ze sie pakowalam w uzaleznienie.dobrze,ze umialam sobie powiedziec NIE.
pozdrawiam cię.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Avatar użytkownika
przez Ben 16 sie 2006, 19:42
Signopan, substancja czynna Temazepam tabletka 10mg to ekwiwalent 5mg diazepamu (Relanium) okres poltrawienia krotki 8-22godziny - duze prawdopodobienstwo szybkiego uzaleznienia :(

Jezeli zazywalas 2, czasami 3 tabletki to bardzo duza dawka :evil:
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez blugirl 22 sie 2006, 21:31
Witaj Ben,
nie mam dostepu do sieci bo mi padło łacze,ale udalo mi sie tu wejsc.
pozdrawiam serdecznie i jak zwykle mam zapytanie,czy sztywnosc i bol nog bardzo Ci dokuczaly? bo mnie ostatnio sie to nasililo.jakby dopiero teraz po te niecale 2 miesiace,sie organizm jakby przestawial na brak leku.jest to UCIĄZLIWE, bo niewiele pochodzę a juz czuję jakbym miala u nóg 100 kg,takie sztywne i bolące.jedynie jazda rowerem sprawia ulge.stanie w pozycji stojącej bez ruchu jest uciązliwe jeszcze bardziej,jakby wszystko spadalo na nogi(kilka dni temu mialam okropne mrowienie z lewej nodze,przy stopie,ale przeszlo).Czy takie uczucie wlasnie miales?bo pisales ze wyjscie na 2 piętro to nie lada wysilek byl.rozumiem o co Ci moze chodzic :( czytajac www o benzo,tam pisze ze ta sztywnosc sie dlugo ciągnie po zakonczeniu odwyku.czy tez tak miales? a co do chwiejnosci,to czytalam tez na tej www ze dojscie do rownowagi ciala chyba najdluzej zajmuje,by mozg sie dostosowal do zycia bez leku,i wlasnie ta chwiejnosc najdluzej moze trwac,zanim sie dojdzie do siebie.Czekam na jakies dobre slowo od Ciebie,bo dawno nie czytalam Twoich wypowiedzi.Pocieszam sie tym,ze tobie lekarz powiedzial:za rok o tym czasie bedzie pan w pelni zdrowy.ciesze sie z Toba.czyli my zazywajac to w miare nie az tak tragicznie dlugim czasie,mozemy sie pocieszyc tym,ze wyjdziemy z tego.gorzej maja ludzie co zazywaja po 5-10 lat,albo i dluzej.czytalam,ze jakas dziewczyna pisala ze zayzwa juz pare lat,poczawszy od xanaxu, a teraz juz rok to co ja,ale zazywa to z 2 innymi benzo,to dopiero jest mieszanka.wiec moge sie pocieszyc tym,ze zawzięlam sie i rzucilam to i ze nie uszkodzilam sobie niczego.
Powiedz mi,czy duzo chodzenia tylko pomaga sztywnym nogom,czy lepiej jednak wiecej odpoczywac a nogi jednak teraz mniej nadwyręzac?czy to mozliwe,ze tak stopniowo moje nogi beda wracac do normy,i beda silne ze bede mogla kiedys znowu pokonywac duzo km,bez mysli,ze sie szybko zmecze i trzeba usiąsc?jak to teraz z toba jest,tzn z twymi nogami?Zycze Ci pogody ducha :)
Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Avatar użytkownika
przez Ben 22 sie 2006, 22:15
Witam.

blugirl napisał(a):Czy takie uczucie wlasnie miales?bo pisales ze wyjscie na 2 piętro to nie lada wysilek byl.rozumiem o co Ci moze chodzic


Tak dokladnie to odczuwalem, ktos kto tego nie doswiadczyl nie zrozumie tego :(

Sestematyczna codzienna gimnastyka polagajaca na rosciaganiu miesni bardzo mi pomagala ale byla bardzo meczaca i musialem sie do niej zmuszac, mam w domu rower stacjonarny i codziennie staralem sie choc troche pokrecic pedalami. Wszytkie cwiczenia wykonywalem doslownie na sile, czesto po nawet lekkim wysilku musialem dluzszy czas odpoczywac :cry:
Musisz sie na to nastawic ze objawy beda falujace, beda dni kiedy bedzie prawie OK, a nastepnego dnia bedzie duzo gorzej. Z wlasnego doswadczenie wiem ze innej drogi nie ma i zadel lekarz Ci nie pomoze, poprostu nie ma leku ktory by lagodzil objawy, troche moga je zlagodzic ziola.

Moge Cie zapewnic ze jezeli bedziesz cierpliwa to z czasem sama stwierdzisz ze jest poprawa, jednak nie nastapi to z dnia na dzien i musisz na to poczekac. Nic na sile wszystko stopniowo i pomalu, jedynym lekarstwem jest czas.
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez blugirl 22 sie 2006, 22:29
starsznie Ci dziekuje ze mnie rozumiesz Ben.
Wlasnie tak mam,ze coprawda raz na tydz-alejuz zawsze cos-czuje sie lepiej,i mysle ze juz ok,a nastepnego dnia takie mam sztywne nogi ze mam dosc.ostatnio strasznie mnie bolala glowa,ale np dzis juz nie.takie wlasnie falujące to jest. czy to mi nie uszkodzilo glowy?tzn nie bede psycholem po tym ze zazywalam to przez rok? piszą ze nie uszkadza komorek ciala,i ze trzeba organizmowi dac czas na dojscie komorek do stanu sprzed zazywania.
Co do cwiczen,to duzo jezdze rowerem, bo lubie to,ale potem juz mnie bolą nogi.ale jak jade to nie czuje ani zachwian rownowagi,ani bolu.Wiec przez chwile zapominam o tym bolu.a jak chodzi o wyjscia gdzies na nogach.gdzies dalej,to sie poprostu boję wychodzic na dluzsze wyprawy,bo boje sie wstydu,ze mnie zacznie tak bolec i sztywniec ze nogą nie rusze,bo nieraz tak bylo.ze troche pochodzilam,to sie od razu kladlam zeby odpoczac.
I jeszcze cos-czy czesto czules zmęczenie po byle czym? ja nadal to mam,nic mi sie nie chce robic,spanie mnie bierze kilka razy na dzien,jestem jak otumaniała,a w nocy tez spie,ciagle bym tylko spala,jakbym nie wiem jak byla umęczona,a nic nie robie co by mnie zmęczylo.
moze uda mi sie tu zaglądac jak mi lącze pozwoli.
pozdrówka.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Avatar użytkownika
przez Ben 23 sie 2006, 08:26
Witam.

blugirl napisał(a):I jeszcze cos-czy czesto czules zmęczenie po byle czym?


Tak, bywalo tak ze zwykle obranie kiku ziemniakow sprawialo mi klopot. Jak doliczyc do tego kilka rozbitych talerzy i szklanek wylanych kaw i herbat (brak koordynacji ruchow) bedziesz miala obraz moich odczuc.
Co do samodzielnego poruszania sie, ograniczylem je wylacznie do kilku sklepikow w obrebie 500m od domu. Mialem troszke ulatwien bo najgorszy okres przypadl na listopad i grudzian w a tym czasie pogoda nie zacheca do spacerow, wiec spacerowalem (w ramach mozliwosci) po mieszkaniu ;)

ps. jak masz na imie bo strasznie nie lubie pisac anonimowo
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez blugirl 23 sie 2006, 11:42
Witaj Ben, podalbys maila to bym pisala mailem,jesli chodzi o imię to wole na forum publicznym nie pisac.moge Podac w mailu.tu lepiej nie ok?

tez kiedys obieralam ziemniaki i mialam dosc po takim obieraniu.przeciez to jest nienormalne,czuje sie nieuzyteczna.wczoraj czulam sie lepiej,a dzis totalnie zle. wlasnie o cos mialam jeszcze zapytac-czy te cięzkie bole nog,sztywnosc,najgorzej jak sie stalo w miejscu,czy te bole byly po dluzszym chodzeniu? bo jeszcze blizej zazycia ostatnioej dawki leku,mialam je umiarkowane,a teraz im dluzej od tego,to jakby wlasnie teraz jest gorzej.czy jak wstawales z lozka to juz od rana Cie bolaly nogi? to mi sprawia duza przykrosc i smutek,bo czuje sie nie sobą tylko jakims nie wiem kim:( plakac mi sie chce.nawet ręce od rana mnie tak bolą ze szok;(nie wydaje mi sie ze mi tak szybko przejdzie jak tobie.nie zapowiada sie zeby po 3 miesiacach zaczelo sie zmniejszac :( w sumie kazdy inaczej reaguje,ale mamy to podobnie.Ale rozumiem,ze po tych 3 ech miesiacach nie odczules duzej zmiany,a jedynie lekutko i bardzo mozolnie.a czy po tym okresie 3 miesiecy potem tez byly te falowania,ze z niczego wracaly Ci np bole nog tak z nienacka? Ben nie mam juz sil do siebie :( zamartwiam się tym,ze ja nigdy z tego nie wyjdę :( najwyrazniej nie jestem cierpliwa.nie sięgam po zadne pomocne leki,nie chce sie od nowa pakowac w to.jak cos to musze z takim bolem wytrzymac a z do konca.
Czy to,ze ja szybciej odstawilam lek niz ty przekresla mnie?tzn moge nigdy nie wrocic do dawnosci? te dolegliwosci pozostaną na stale? aha,ma teraz kiedy sie tak zle czuje,tzn napięta z bolu,to czy to nie szkodzi wewnętrznie nerwom i innym ukladom organizmu? jestem przewrazliwiona,i wydaje mi sie ze jestem juz nieuleczalnie chora :( :(
pozdrawiam.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Avatar użytkownika
przez Ben 23 sie 2006, 12:45
Witam ponownie.

blugirl napisał(a):Ben nie mam juz sil do siebie zamartwiam się tym,ze ja nigdy z tego nie wyjdę najwyrazniej nie jestem cierpliwa.nie sięgam po zadne pomocne leki,nie chce sie od nowa pakowac w to


Spokojnie, wyszlo tysiace ludzi, ja prawie z tego wyszedlem, to i TY dasz rade. Wielokrotnie pisam juz o tym ale powtorze jeszcze raz - to jest bardzo powolny i uciazliwy proces, mozna sie wspomoc ziolami POMAGAJA i lagodza w jakims stopniu objawy BEZ OBAW NIE ZASZKODZA ;)

Na pocieszenie powiem Ci ze ja nadal mam objawy - sa bardzo znikome ale sa :( w/g opini lekarzy nie ma obaw do e/w uszkodzen organow wewnetrznych i z czasem wszystko wraca do normy. Obecnie mam klopoty z ukladem trawiennym, ciagle zgagi, wzdecia i niestrawnosci. Rowniez sie delikatnie wspomagam zilkami, ZERO chemi :?

Piszac te slowa odczuwam delikatne mrowienie w rekach i lekki skurcz pod kolanami kilka minut temu bylem po zakupy i mialem delikatne zachwiania rownowagi oraz chwilowe klopoty ze wzrokiem - poprostu trzeba to zaakceptowac, czekac i byc dobrej mysli. Jak sobie troche pobluzgam na konowala ktrory mnie tak urzadzil jest troche lzej na duszy ;)
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez blugirl 23 sie 2006, 17:26
Ben,dziekuje Ci bardzo ze mnie pocieszasz. Kobiety chyba są bardziej kruche i płaczliwe.pozatym mam skłonność do przesady i wymyślania dolegliwości oraz chorob.
Mi chodzi o to,czy to ze tak dosc szybko odstawilam lek,nie spowoduje trwałych zmian w mozgu np.i czy te objawy przewlekle miną.Wymyslilam sobie,ze jak mnie tak strasznie boli glowa to pewnie mam jakis guz.a ze nie mam czym zwalczyc bolu glowy,to pewnie się cos pogorszy jak będzie bolec i bolec.widzisz, Ty mocze poklną na lekarzy,a ja chyba tylko na siebie!!! Popenilam blad za który slono place. Moje plany życiowe na razie szlag trafi.nawet do pracy nie mogę isc bo w takim stanie to byloby mistrzostwo swiata.obawiam się,ze wogole będę się bala isc do pracy, ze w każdej chwili kiedys np. za pare lat powrócą mi te stany z teraz. Czy ten signopam nie spowoduje ze objawy odstawienne będą już zawsze? Tam pisalo o jakims leku co dozylnie był wlewany i ze trudno było się ludziom pozbyc reakcji przewlaklych. Ale nie był to ani twój lek,ani mój. Czy mam szanse żeby te objawy odstawienne minęly? Myślałam,ze po tych 2 miesiacach cokolwiek się polepszy…niestety łudzę się tylko. Dzis tak mnie boli glowa,ze po prostu umieram z bolu.Ciebie tez nękaly bole glowy takie okropne,ze boli w tyle,skronie, i nad czołem? Taki piekący ból.piekący bol tez wlasnie mam w rękach i nogach,jakby mnie ktos szczypal,kłuł,wiercil az do kosci,jakby mi wykrecalo nogi i ręce.nogi w kostrach i w kolanach,a ręce w nadgarstku.nie dosc ze sztywne to jeszcze drzą,mrowki mi chodzą po nogach itp.no poprostu koszmar. Pierwszy miesiąc to było tylko zachwianie równowagi i słabe nogi i mrowienie.a drugi miesiąc,to doszedł bol glowy.dlaczego objawy nie odchodzą tylko przychodzą nowe ?:(
Dziękuje za wsparcie,i za to ze wogole masz ochote mnie wysluchiwac.pozdrawiam.
Jeśli chcesz to podaj tego maila to napisze tam. Czasem nie dziala mi siec internetowa niestety,ale jak tylko dziala to wchodze tu :)
Ps-co do ziół,to ja pijam cherbate z melisy i polykam Kalm 3x2(pisze ze nie uzaleznia) oraz sok z noni na depresje,ale jest drogi i nie dam rady caly czas pic tego,teraz poki jest najgorzej.

Wiesz co jest najwazniesze? ze juz nie biiore tego,organizm jest wolny, i to,ze zdalam sobie sprawę ze to uzaleznienie i ze w pore odstawilam.taka znajoma pani bierze psychortopy juz 20 pare lat,to co ona ma powiedziec.ona by chyba padla jakby je odstawila.nie potrafi bez nich zyc.a ja bez tego będe zyla.Muszę.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Avatar użytkownika
przez Ben 23 sie 2006, 18:23
Zadalas mi tyle specjalistycznych pytan ze raczej nie bede sie wypowiadal - moge jedynie napisac co ja przechodzilem i jak dlugo to trwalo.

Bule - mialem "lazily po mnie" i byly piekace najdluzej dukuczal mi bol i sztywnosc karku. Mrowienia "chodzace po konczynach" czy tez bole stawow tez. Przegladajac liste objawow, moge napisac ze mialem prawie wszystkie, niektore mam nadal - wspominalem juz o tym.

Naprawde nie jestem w stanie Ci powiedziec czy za jakis czas bedziesz miala jakies nawroty, nie wiem tez czy organizm sie zregeneruje w 100% i bedziesz sie dobrze czula. Jezeli sie czegos obawiasz poprostu porozmawiaj z lekarzem - ja nim nie jestem i nie moge zabierac glosu.
Ostatnio edytowano 16 sty 2007, 19:57 przez Ben, łącznie edytowano 1 raz
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez blugirl 19 wrz 2006, 18:11
witam ben
nie chcialam cie rozdraznic,tylko sie pytalam poiprostu.jesli ty juz nie chcesz pisywac tu to rozumiem ok. nie bede cie męczyc.ale jeszcze
chcialam sie zapytac,czy takie cos wlasnie jak sztywne nogi,zwlaszcza w kolanach i łydkach najdluzej Ci dokuczalo?jak stoje dluzej to najgorzej w kolanach bo bolą. mnie wlasnie to,prawie codziennie,a takze bole ogolne nog jak okropne pieczenie i jakby to szlo z wnętrza kosci takie okropne pieczenie?najdluzej cie jednak męczyly te nogi,tak? u mnie tez ręce często sa takie jak z waty. ale generalnie są przebłyski juz co kilka dni widac minimalna poprawe,ale czesto tez nawraca jakby od nowa.
milo bylo jak mnie pocieszales,naprawde mi to wiele pomoglo,ale teraz widze ze nie masz juz ochoty pocieszac mnie,przykro mi.dzięki.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Avatar użytkownika
przez Ben 19 wrz 2006, 18:45
Witam.

Nikt i nic mnie nie rozdraznilo :P wszystko jest OK. Zadalas mi pytania na ktore nie moglem odpowiedzec gdyz nie mam do tego prawa, na te pytania moze Ci udzielic odpowiedzi tylko lekarz a ja nim nie jestem :? Tak ja wspomnialem moge napisac co ja przezywalem i jakie objawy mialem nic pozatym. Nadal chetnie troche popisze i podczymam Cie na duchu. Sztywnosc wszystkich miesni i uczucie jakbym byl po dluzszym wysilku fizycznym mialem bardzo dlugo i nadal to odczuwam jednak jest to juz doslownie symboliczne. Objawy jakie przechodzilem to czysty obraz opisu z wiadomej strony.
15-go wrzesnia minol rok jak zazylem ostatnia dawke benzo - moge stwierdzic ze jest juz dobrze, ale do bardzo dobrze jeszcze troche brakuje, z perspektywy ostatniego miesiaca moge stwierdzic ze jest lepiej jak bylo - wiec proces regeneracji organizmu postepuje nadal i mam nadzieje ze niebawem pozostanie juz tylko przykre wpomnienie.

Przypone jeszcze raz to co juz wczesniej pisalem.... potrzebny jest czas, samozaparcie i e/w lekkie wsparcie jakimis ziolami oraz delikatna gimnastyka rozluzniajaca a wszystko zacznie wracac do normy. Wspominasz ze juz sa okresy w miare dobrego samopoczucia, to bardzo dobry objaw i moze Cie tylko utwierdzic w przekonaniu ze poprawa postepuje i O TO CHODZI :P
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez blugirl 19 wrz 2006, 19:53
czesc:)
oo dzieki ze tak szybko odpisales.ja teraz bede zagdladac co kilka dni,bo nie mam dostępu w domu do internetu,ale bede zagladac tu mam nadzieje czesciej.
nie chce Cie zadreczac,a wiem ze jestem panikarzem,bo kobiety takie juz są :shock: ;) tak,owszem,jest jak pisales, są przeblyski,ale to jest durne,ze jeden dzien jest OK,a budze sie taka obolała następnego dniarace nadzieje,no bo to NIENORMALNE zeby jeden dzien byl taki ze ja mam ochote na wszystko,a nastepnego mnie od rana tak bolą i sztywnieją kolana ze ja chodzic nie moge,wtedy to czlowieka trafia :( czy po wstaniu z lozka(to przeciez nie wysilek fiz) mogą sztywniec kolana i co dziwne,tez tam w zgięciu nogi przy kostkach?-najgorzej,jak stoje w miejscu to tak mi kolana sztywnieja,ze czuje jakbym spadala do samej ziemi. dzis np wlasnie(w przeciwienstwie do wczoraj,gdzie nogi BARDZO bolaly)nie bola mnie nogi tak bardzo, jest w miare ok,ale znowu nawrocilo mi nieostre widzenie i chwiejnosc brak rownowagi.a juz bylo tak pięknie,kiedy bardzo ostro widzialam,i nawet chwiejnosc byla minimalna.przypuszczam,ze wlasnie są takie przeblyski falowanie,wiec powoli,bardzo powoli cos rusza-ale naprawde za powolnie.
musze przyznac,ze czasem widze nadzieje,a czasem jak jest zly dzien,to wracam do punktu wyjscia i sie martwie,ze jednak pewnie nie wyjde z tego.
sorki,ze tyle sie rozpisaalamale niestety nie dam rady tak caly dzien co chwile zagladac tu,wiec sie rozpisalam,poki jest jak,ale postaram sie zagladac tu czesciej.
bedzie dobrze,u ciebie tez:)
pocieszyles mnie tym,ze lekarze potwierdzaja mozliwosc dojscia do siebie,i nie uszkodzenia sobie organow wewnetrznych,co daje nadzieje na przyszlosc.
Najbardziej mnie denerwuje to,ze te nogi są raz z waty,a raz takie slinie sztywne zwlaszcza w kolanie i lydce,ze normalnie sie pochlastac.Co mam inaczej niz Ty-otoz mnie nie nekaja bole i sztywnosc karku i plecow-to sie tylko pojawia gy silnie mnie bola boli. pozatym inne objawy mam b. podobne.aha.i do dzis miewam glupie uczucie jakby falowala podloga,jakbym nie stala w miejscu,to tez mnie czasem wkurza :D
Pozdrawiam Cie goraco. i dziekuje za wsparcie! do nastepnego :)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 lip 2006, 16:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do