Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez angsthasse 02 sty 2010, 20:48
napoczatku baralam 2,5 ale organizm sie przyzwyczaja i potrzbuje z biegiem lat wiecej

[Dodane po edycji:]

po wszystkich innych na koniec diazepam
angsthasse
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez magdalenabmw 02 sty 2010, 20:49
Ale 5mg dziennie czy 5mg rano a potem 5mg wieczorem? I jaki lek?


Oj dziewczyno, petarda z Ciebie jak nic :shock: Ja bym chyba umarła na takim odwyku z takiej dawki i po takim czasie!
magdalenabmw
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez angsthasse 02 sty 2010, 20:50
bo mozna tez umzec..ale przezylam wiec ostrzegam
angsthasse
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez RafQ 02 sty 2010, 20:55
Jeżeli mówimy tu o 10mg clonazepamu dobowo to jest to kosmos po prostu!Większość ludzi nie schodzi z takich dawek bo jest to po prostu niemożliwe albo trwa latami.

Jeżeli mówisz o diazepamie (popularnym w Polsce Relanium) to 5mg jest dawką małą.

Sprecyzuj więc proszę swoją wypowiedź jaki lek zażywalaś.

Pozdr
RafQ
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

Avatar użytkownika
przez eligojot 02 sty 2010, 21:24
angsthasse, co to znaczy, że benzo się "odbudowują"? Chodzi o to, że się odkładają w organizmie? 34 gramy to jest niewyobrażalnie dużo jak na organizm.

Zresztą to nie jest możliwe ustalić wagę co do miligrama, chyba że cię rozcięli i wyjęli te "jednostki". Ale skąd, z woreczka żółciowego? W ogóle to jest jakaś abstrakcja o czym piszesz bo substancje takie jak benzodiazepiny przechodzą skomplikowane przemiany chemiczne w różne postaci - przecież to jest pisane jak byk w każdej ulotce! Ktoś ci coś kiedyś powiedział, a ty powtarzasz to jak jakąś mantrę.

To, że ludzie gadają przysłowia, to przecież nie znaczy, że są one prawdziwe. I błyskasz jakimiś mądrościami ludowymi tyle że szwabskich arztów.

Co do znieczuleń, to jak to sobie wyobrażasz, że jak by mi ktoś powiedział (w przyszłości, bo teraz to ja jestem grzecznym studentem i słucham się opiekuna praktyki), że bierze psychotrop to mam go wygnać z fotela i kazać mu przyjść za dwa tygodnie jak mu się z krwi wydali? Przecież nie daje się narkozy ogólnej z anastazjologiem i monitorowaniem akcji serca. Pomijam IMAO, bo po nich to nawet po żółtym czy białym serze można zejść, ale ich już się nie stosuje, nawet w Polsce.

A nawet jeżeli, to przy narkozie ogólnej po prostu rano się nic nie łyka i idzie się na stół. A zapalenie wyrostka? To co, mają czekać aż się rozleje, no bo na psychotropach? Tak dla Twojej wiadomości, to zamiast się martwić o jakieś jedne-na-milion interakcje z najpopularniejszymi I BEZPIECZNYMI psychotropami w tym benzodiazepinami przyjmowanym w NORMALNYCH ILOŚCIACH, lekarz powinien najpierw zrobić próbę uczuleniową, bo szok anafilaktyczny jest bardziej możliwy i śmiertelny.

[Dodane po edycji:]

Dodam jeszcze konkluzję, bo na pewno jej nie wydedukujesz. Nie jest dobrze podawać znieczulenie w czasie największego stężenia leku we krwi, czyli do 4-5 godzin po zażyciu. Wtedy rzeczywiście to nie jest wskazane.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez angsthasse 02 sty 2010, 21:47
Bralam diazepam znany w polsce jako relanium i dokladnie 10mg dziennie...wiem ze z tego czasami sie nie wychodzi i wiem ze masa ludzi zostaje na minimalnych dawkach do konca zycia. Ja przeszlam gehenne horro cielesny i psychiczny ...nie wiezylam ze mi sie uda ale od 5,5 miesiace nie biroe po badaniach krwi mam 0 Benzos we krwi. A jesli chodzi o odkladanie moze zle slowo po polsku mialam na mysli półtrwania leku.

A co do twoich watpliwosci no coz nie bede sie bawic w skenowanie dokumentow ze szpitala. Tak jak ci napisalam z taka zawartoscia we krwi poszlam do szpilala po wyjsciu po 3 tygodniach mialam 1439 jeszcze a we wrzesniu 35 a obecnie 0. Wiec sama wiem najlepiej jak wygladal muj odwyk co sie ze mna dzialao co przezylam. Teoretycznie mowiac o odwyku mozna pisac strony ale ja ja wiem jakie to jest straszne nie rzycze nawet mojemu wrogowi. Lekarze mnie wspierali bo widzieli ze jestem silna ale i moje sily sie konczyly...kiedy juz sie prawie poddawalam ...przypominali mi o moich dzieciach , to milosc do moich dzieci i wiedza o tym ze mnie potrzebuja przytrzymaly mnie przy zyciu.

To co przezylam wczasie tego odwyku zimnego z dnia na dzien, chciala bym wam zaoszczedzic.

[Dodane po edycji:]

eligojot napisał(a):angsthasse, co to znaczy, że benzo się "odbudowują"? Chodzi o to, że się odkładają w organizmie? 34 gramy to jest niewyobrażalnie dużo jak na organizm.

Sluchaj ja wiem jak wygladaly moje wyniki ty nie bo ich nie widziales!!!!!!!!!!!

To, że ludzie gadają przysłowia, to przecież nie znaczy, że są one prawdziwe. I błyskasz jakimiś mądrościami ludowymi tyle że szwabskich arztów.

Jestem taka samo polka jak ty polakiem, ale mimo tego wychodze z zalozenia ze czlowiek jest czlowiekiem bez wzgledu na kraj. A oprucz tego te same madrosci opowidaja lekarze i psycholodzy w polsce moja siostra tez sie leczy wiec wiem co w polsce lakarze mowia. Tylko dlatego ze tu nie mieszkasz nie mozesz tego kraju ani ludzi nienawidziec a ztwojej wypowiedzi tak wychodzi.

Co do znieczuleń, to jak to sobie wyobrażasz, że jak by mi ktoś powiedział (w przyszłości, bo teraz to ja jestem grzecznym studentem i słucham się opiekuna praktyki), że bierze psychotrop to mam go wygnać z fotela i kazać mu przyjść za dwa tygodnie jak mu się z krwi wydali? Przecież nie daje się narkozy ogólnej z anastazjologiem i monitorowaniem akcji serca. Pomijam IMAO, bo po nich to nawet po żółtym czy białym serze można zejść, ale ich już się nie stosuje, nawet w Polsce.


Moze w polsce mimo diazepamu albor tavoru podaje sie i tak znieczulenie ale tu nie bo mi lekarz odrazu powiedzial ze albo bez znieczulenia albo on sie nie podejmuje. Moze na koniec studi ci to powiedza...jeszcze sie uczysz....

A nawet jeżeli, to przy narkozie ogólnej po prostu rano się nic nie łyka i idzie się na stół. A zapalenie wyrostka?



[Dodane po edycji:]

Dodam jeszcze konkluzję, bo na pewno jej nie wydedukujesz. Nie jest dobrze podawać znieczulenie w czasie największego stężenia leku we krwi, czyli do 4-5 godzin po zażyciu. Wtedy rzeczywiście to nie jest wskazane.


Moze mam braki polskiego ale idjotka nie jestem. A skoro tak sie znasz na wszystkim co zrobil bys z pacjentem ktury laduje po wypadku na stole i ma we krwi kokaine w ktorej jest tez zawartosc benzos....czekasz 5 godz..aby poziom benzos zszedl????? Jestem bardzo ciekawa twojej odpowiedzi!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio edytowano 02 sty 2010, 21:59 przez angsthasse, łącznie edytowano 1 raz
angsthasse
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez RafQ 02 sty 2010, 21:59
To stosunkowo nieduża dawka w takim razie.Szok,że miałaś takie problemy z odstawieniem :shock:
RafQ
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez angsthasse 02 sty 2010, 22:00
10mg diazepamu ktury jest z grupy lekuw valium to malo????????????????
angsthasse
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 sty 2010, 22:16
Widzę następne odkrycie angsthasse. Widać nasza polska medycyna jest gdzieś daleko za niemiecką . Nigdy nie miałam problemu ze znieczuleniem u stomatologa pomimo leków antydepresyjnych czy uspokajających. Przed operacją ginekologiczną , ponieważ byłam bardzo zdenerwowana lekarz zlecił mi 2 tabletki relanium. Co do innych mądrości to już mi się nawet nie chce pisać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

Avatar użytkownika
przez eligojot 02 sty 2010, 22:23
Teraz posłuchaj uważnie. Po prostu nie lubię jak się wciska ciemnocie kicz, będąc jeszcze bardziej ciemnym, że jakieś wredne "benzosy" zakradają się w jakieś jamy ciała, tam się namnażają, a potem przez lata się uwalniają. Puknij się w łeb.

Te 30 tys coś to miałaś w moczu, i to nie w miligramach, ale nanogramach na 1 mililitr sześcienny moczu i to jeszcze w jednostkach w odniesieniu do oxazepamu. Dlaczego? Bo postacią końcową każdego benzo jest oxazepam.

No przecież to oczywiste, ze jak tyle ich ćpałaś, no to przecież one nie usadowiły się i nie podziurawiły tylko mózgu, ale jak każdy lek np. jak antybiotyk wniknęły do mięśni, krwi, tkanek... No i się potem uwalniały. A jak byłaś na odwyku no to chyba nie zabrali od razu całego diazepamu tylko go stopniowo zmniejszali, więc uwalniało się to i owo.

Jak się nie ćpa jak landrynek cukiereczków, to nie ma się czego bać. Nerki przetrwają, wątroba też. Oczywiście, że najlepiej nic nie brać, być szczęśliwym i żyć długo.

Co do poszkodowanego z kokainą, to ja nie jestem toksykologiem, i on wtedy byłby wezwany, bo się na tym zna. Jeżeli jeszcze nie zauważyłaś to uczę się dentystyki, a nie chirurgii i zawsze mogę odmówić wykonywania zabiegów nie z mojej specjalizacji i nic za to mi nie grozi. Bo jeżeli bym wykonał, to przypadek byłby sądzony tak jakbym był chirurgiem, toksykologiem, gdyby coś poszło źle. Po pierwsze nie szkodzić.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez angsthasse 02 sty 2010, 22:26
wiola173 napisał(a):Widzę następne odkrycie angsthasse. Widać nasza polska medycyna jest gdzieś daleko za niemiecką . Nigdy nie miałam problemu ze znieczuleniem u stomatologa pomimo leków antydepresyjnych czy uspokajających. Przed operacją ginekologiczną , ponieważ byłam bardzo zdenerwowana lekarz zlecił mi 2 tabletki relanium. Co do innych mądrości to już mi się nawet nie chce pisać.



wiec wzielas dwie relanium ktore wszystkim sie daje przed operacja .....a nie 5 lat relanium codziennie czytaj tekst dokladnie...


nie odkrycia angsthasse tylko przezycia a to duza roznica ..nawet po polsku!!!!!!!!!!!

Nie wiem co was te niemcy tak bola...przeciez granice otwarte nie musicie tak uciekac jak ja 22 lata temu ...wiec co was boli

[Dodane po edycji:]

to nie pisz wez se tabletke i bedzie ci dalej dobze
angsthasse
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez magdalenabmw 02 sty 2010, 22:36
Nie kłóćcie sie już :? (dobrze napisałam 'kłóćcie'? :mrgreen: )

Mi dentystka nie chciała dawać znieczulenia jak byłam na psychotropach, ale na szczęście używała piaskarki więc nie bolało.
A swoją drogą bała bym sie jakichś znieczuleń itp ingerencji bo bała bym się interakcji z moimi tabsami.
Z drugiej strony bez wspomagacza typu benzo ciężko mi iść do dentysty a teraz muszę iść wyrwać dwa korzenie i dwa mosty wstawić, nie wiem jak ja to ogarnę...

Eligojot- skorzystam z Twojej obecności jeśli pozwolisz i zrobię mały off top :smile: Powiedz Ty mi- czy mogę dostać zakażenia krwi albo innych nieprzyjemności od korzeni które są popsute i muszę je wyrwać? (zęby odpadły, połamały sie).
magdalenabmw
Offline

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

Avatar użytkownika
przez eligojot 02 sty 2010, 22:44
No korzenie to części zęba, więc tak jakbyś nadal miała zepsuty ząb w szczęce. Szkoda, że już odpadły te zęby, bo teraz trzeba będzie te korzenie obrazowo mówiąc "wydłubać". Musisz iść do dentysty chirurga.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: jaki lek z grupy benzodiazepin jest najsilniejszy ?

przez angsthasse 02 sty 2010, 22:45
eligojot posluchaj ani jednym slowem cie nie obrazilam....nie oceniam ciebie ..

Ty mnie nie znasz nie wiesz co mi sie przdarzylo, nie wiesz jak i dlaczego bralam diazepam

ublizasz mi nazywasz mnie cpunem itd

nie wiem moze tak z domu jestes wychowany ale mnie nauczona ludzi bez powodu nie deptac a ty to robisz moze zamiast studiowac stomatologie bys sie kultury nauczyl..w zyci dosyc potrzebna aby komunikowac z innymi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
angsthasse
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do