Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Benzodiazepiny

przez aldara.35 14 maja 2009, 20:10
Ja mam rowniez powazny problem.Cierpie na nerwice lekową dobrych kilka lat.Na poczatku bronilam sie jak kazdy przed jakimikolwiek lekami.Potem gdy juz nie mozna bylo wytrzymac (ataki lękowe ,agorafobia itp)zaryzykowalm i zaczelam brac Tranxene.Oczywiscie nadal bylo fatalnie ale troszke mniej .W koncu zdecydowalam sie na lek Effectin (po dlugich namowach lekarza )okazalo sie ze byl to dla mnie bardzo dobrze dopoasowany lek,oczywiscie nie jest idealnie,ale w miare normalnie.W związku z tym postanowilam ,,zejsc,,z nieszczesnej benzo.Zaczęlam stopniowo redukowac dawki z 2 dziennie 5 mg ( na tydzien 70 mg),udalo mi sie zejsc w przeciągu 22 miesięcy do dawki 25 mg na tydzien.Nie obylo sie bez 3 silnych atakow -troszke innych niz lękowe.Ale wczoraj nastąpila katastrofa! Dostalam tak silnego ataku ze mialam nadzieje ze umre i nie bede juz nic czuła,nie bylam w stanie nawet stac,siedzialam ,trzesąc sie i nie moglam nawet trafic tabletką do buzi.Boze,najgorsze moje ataki lękowe byly łatwiejsze do przezycia niz ro co wczoraj przeszlam,po godzinie od zazycia Tranxene przeszlo łagodnie wszystko !!!
Na marginesie dodam ze Tranxena nigdy nie przerwala moich atakow lękowych,więc wnioskuje ze to nie ,,zwykly,,napad tylko odstawienny.Nie wiem co robic,zaczynam bac sie jej nie zazyc.Zaczynam bac sie zmniejszac dawke.Pomocy,moze ktos ma jakies sugestie ?
Aha jeszcze jedno Tranx biore non-stop od roku.Ale jest to lek ktory zazywalam juz wczesniej 2 razy ale ktocej i udawalo mi sie odstawiac bez problemu :(
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Benzodiazepiny

przez aldara.35 14 maja 2009, 21:40
Mam przestac nagle brac benzodiazepinę?!.Nie sądze aby był to dobry pomysł.Ten atak nie przyszedl i nie odszedl bez powodu! Odszedl bo dalam organizmowi to o co sie upomnial.Nawet boje sie pomyslec co by bylo gdybym nie miala przy sobie tego ,,leku,,
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez hanca84 14 maja 2009, 22:05
Odpowiadałam Ci też w tamtym wątku, nie wiem czy doczytałaś. Ja brałam różne leki zamiennie przez okres kilku miesiecy conajmniej i odstawienia w ogóle nie poczułam. Co prawda brałam na początku co dzień, a potem w czasie napadów, ale lekarze ciągle cos mi przepisywali.

Mojemu ojcu lekarz I kontaktu lekkomyślnie przez 2 lata przepisywał Xanax on brał go co dzień, a potem po prostu odstawił i z tego co pamiętam też bez wiekszych problemów, wiec sama już nie wiem jak to jest z tym uzależnieniem. Moze to też zależy od stanu pacjenta?

Piszesz o 25 mg na tydzień a jak je bierzesz?
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Benzodiazepiny

przez aldara.35 14 maja 2009, 22:22
Najwyzsza dawka jaką brałam to 10 mg dziennie co dawalo 70 mg/tydzien .Teraz po redukcji biore 25mg/tydzien.Okolo 1/2 kapsułki dziennie.Nie pytac jak dzielę :mrgreen:
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez hanca84 15 maja 2009, 10:14
A czemu bierzesz co dzień? Co się dzieje gdy nie wezmiesz?
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

przez aldara.35 25 maja 2009, 14:40
Proszę o Waszą opinie,poniewaz kazdy z Was doskonale wie co to są ataki lękowe,ataki paniki itp.Mam problem z ODRÓŻNIENIEM czy to co teraz sie ze mną dzieje to nadal ataki lękowe czy raczej objawy odstawienne(czy moze niewystarczajaca ilosc leku w organizmie)
Zazywam Tranxene (benzo)od roku w dawce 1 dziennie ,pozniej juz 2 .Od polowy grudnia redukuje dawke i obecnie jestem na połówce tab dziennie.Zredukowanie dawki zajelo mi 20 tygodni.
I teraz zaczęlam miec dziwne ataki.Zdarzyly sie juz po raz piąty(w czasie odstawiania)zdarzają sie częściej i wyglądają inaczej niz te ,,znajome,,tzn.Nie mam uczucia pobudzenia,tętno raczej w normie,ale calkowicie nie moge ustac na nogach! Kręci mi sie w glowie i musze siedziec nieruchomo!Co jest calkowicie odmienne od moich atakow lękowych przy ktorych nie moglam usiedziec ani sekundy! Czy Waszym zdaniem nagle zmienil sie charakter napadow czy to raczej objaw odstawienny?
Ps.Dodam ze na te ataki pomaga Tranxena ktorą wtedy zazywam w podwojnej dawce
Prosze piszcie chociaz jednym zdaniem,co uwazacie ....
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 25 maja 2009, 14:55
Myślę ,że to czy masz ataki lękowe przez odstawienie czy nie , to może stwierdzić lekarz, bo brałaś dość długo ten lek i organizm się przyzwyczaił ,ale lepiej jak powiesz to lekarzowi, ja biorę benzo może 2 razy w miesiącu jak mam naprawdę lęki itp. nie brałam benzo dłużej niż miesiąc i po odstawieniu nie miałam żadnych lęków itp.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

przez aldara.35 25 maja 2009, 18:57
Powiedzialam lekarzowi i wlasnie sie zastanawia czy jest to nie jest tzw ,,efekt odbicia,,.
Mysle ze to Tranxena jest za to odpowiedzialna,bo stosuje tez od pol roku Efectin i duzo lepiej sie poczulam po nim,dopoki nie zaczelam zmniejszac dawki Tranxeny:(
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

Avatar użytkownika
przez isj 26 maja 2009, 00:06
Tak, to jest zespół z odbicia o czym świadczy wydłużony czas reakcji na pierwszą redukcję leku a pierwszy atak rzekomolękowy.

Klorazepat jest obok relanium najsłabiej uzależniającym benzo, jednak lekarz, który kazał Ci go brać przez rok powinien być wykluczony ze swojego zawodu. Niech leczy sobie konie. Regularnie klorazepat można brać przez około 4 do 5 miesięcy w zależności od reakcji organizmu. To o wiele dłużej niż w przypadku afobamu czy xanaxu. Lek powinien być odstawiony od razu po zaczęciu działania efectinu. Klorazepat służy wstępnej potencjalizacji wenlafaksyny, a nie jej długotrwałej synergii.

Zejść będzie Ci bardzo trudno. Badania nad BDA potwierdzają, że o wiele łatwiej zredukować jest wysokie dawki o połowę lub więcej niż małe o proporcjonalnie tyle samo. Czas brania leku jest zbyt długi. Jeżeli ataki będą się powtarzały wyjście jest tylko jedno: detoksykalizacja w warunkach szpitalnych.

Przepraszam, ale czy Wy czytacie ulotki leków?
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

przez aldara.35 26 maja 2009, 14:16
Oczywiscie ze czytam !!!! Az za bardzo wnikliwie!!! A lekarze uwazają ze przesadzam .Kolejnym powodem dla ktorego tak dlugo bralam to benzo byl fakt ze panicznie balam sie jakiegos innego specyfiku .A z czasem pogubilam sie czy to co czuje -to objawy choroby ,czy reakcja na zmniejszoną dawke leku!
Juz raz bralam Tranxene przez jakis czas i ,,zeszlam,, z niej przy pomocy Hydroxyzyny,teraz ten sposob nie dziala :(
Obecnie biore 4 i 1/2 tabletki na tydzien i nie daje rady zmniejszyc bo dostaje atak :(

Jak wygląda detoksykacja ???? :(:(:(

Ps.Zaczęlam odstawic benzo jak tylko poczulam ze Efectin dziala korzystnie ,ale trwa to juz 24 tygodnie i stanelam w miejscu z powodu atakow,a kazdy atak powoduje ze poziom leku zwiększam ratując sie wtedy Tranxeną i kolko sie zamyka ....
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

przez RafQ 31 maja 2009, 21:18
Nie załamuj się i nie forsuj próbując schodzić na siłę z tego leku w szybkim tempie.Do tego potrzeba dużo czasu,cierpliwości i samozaparcia.Nie z takich dawek benzo ludzie schodzili i jakoś im sie udawało.Musisz bardzo powoli redukować dawkę.Najlepiej jakbyś może skonsultowała się z innym lekarzem specjalistą,na pewno znajdziesz kogoś komu można zaufać (w końcu nie wszyscy lekarze to konowały).
Sam nigdy nie miałem objawów odstawiennych po benzo,miałem jednak podobne do tych,które opisujesz po nagłym zejściu z Efectinu - nic przyjemnego.

Miałem kolegę który stosował tą samą benzodiazepinę co Ty.Po 5 latach zażywania zszedł z dawki 30mg/dobę (3xdziennie po 10mg) do zera w kilka miesięcy.

Tak więc nie załamuj się i głowa do góry bo prędzej czy później musi się udać.

Pozdr.
RafQ
Offline

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

przez aldara.35 31 maja 2009, 23:25
Dziękuje za podtrzymanie na duchu.Oczywiscie ze bede sie starac,teraz nie moge sie cofnąc i nie chce.Moj lekarz radzil mi abym nie zmniejszala dawki o więcej niz 1/2 tabletki na tydzien.I tego sie caly czas trzymalam,niestety mimo to zdarzyly sie te ataki.No coz bede nadal ,,schodzila,,w tym tempie,juz sie pogodzilam z ewentualntmi atakami :(
Ps.Moje odstawianie trwa juz 26 tygodni,więc tempo chyba jest nie za szybkie ?
Ps2.Qrcze, to odstawianie Efectinu tez jest takie okropne,to chyba nigdy go nie odstawie:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Wina benzo,czy zwykły atak? Prosze o opinie!

przez RafQ 01 cze 2009, 19:53
Bez obaw,Efectin może mieć podobne objawy odstawienne ale trwają one zazwyczaj kilka dni i potem całkowicie ustępują.
Benzo jest gorsze ale też da się odstawić.Jeżeli uważasz że odstawiasz za szybko to możesz wziąść pod uwagę dzielenie tabletek jeszcze na połowe tak aby te skoki dawek przy zmniejszaniu były jeszcze mniejsze.Może warto o tym porozmawiać z lekarzem?.Staraj się nie myśleć ile Ci to zajmie,grunt żeby był jakiś progres a sprawa drugoplanowa to czas w jakim to osiągniesz.


Pozdr.
RafQ
Offline

Re: pytanie o BENZO

przez Lili-ana 24 wrz 2009, 12:41
benzo to benzo, nie ma znaczenia które. Jest szansa na uzaleznienie.
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do