Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Fenomen Benzodiazepin

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 gru 2008, 20:12
Dokładnie. Nie warto z benzodiazepinami przesadzać to zło konieczne - ale tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Fenomen Benzodiazepin

przez RafQ 06 gru 2008, 19:27
Witam!

To ja też coś dodam od siebie.Przez 4 lata wypróbowałem prawie wszystkie specyfiki dostępne na rynku.Jedynymi lekami które na mnie działają przez dłuższy czas są te,które teraz zażywam (Efectin i mianseryna) no i oczywiście benzodiazepiny.
Te ostatnie zażywałem praktycznie przez cały okres leczenia (najczęściej alprazolam) ale doraźnie (co 2-3 dzień po 1mg).Jak na razie nie jestem uzależniony ale szczerze mówiąc nie przejmuję się ewentualnym uzależnieniem.Lęki jakie miałem i czasami miewam są gorsze od wszelkich uzależnień i w każdej chwili mogą narazić moje życie na wielkie niebezpieczeństwo.
Branie bez potrzeby oczywiście zdecydowanie odradzam ale jeżeli nie ma innego wyjścia i wszystkie inne środki zawodzą to uważam że lepiej brać niż okropnie się męczyć i wegetować.

Jeżeli chodzi o odstawianie tych leków to każdy inaczej to znosi.Mam znajomego który po 5 letniej kuracji Cloranxenem odstawił go bez większych problemów natomiast innemu odstawienie nawet 0.25 mg Alprazolamu dziennie może być trudne i trwać dość długo.
RafQ
Offline

Re: Fenomen Benzodiazepin

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 07 gru 2008, 12:13
Fakt - nic nie likwiduje moich lęków tak dobrze jak benzodiazepiny. Ale antydepresanty mają ten wielki plus, że w moim przypadku działają długofalowo, całą dobę, chociaż oczywiście nie dają tak dobrego samopoczucia jak 1 mg alprazolamu ;) Jeśli jednak komuś nie pomaga nic, poza benzo, to nie powinien wpadać w rozpacz, ale brać. Neuroleptyki w małych dawkach mogą trochę wyciszać, ale w lęk najcelniej trafia benzo. Bałbym się tylko jednego - wzrostu tolerancji. Antydepresanty nie wykazują takich tendencji, neuroleptyki wykazują je w małym stopniu [a i tak jest się daleko od dawek maksymalnych przepisywanych schizofrenikom], natomiast benzo można zacząć łykać jak cukierki, co parę godzin. I tylko [albo aż] to wywołuje u mnie największe obawy, dlatego łykam benzo niezwykle rzadko, raz na parę tygodni.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fenomen Benzodiazepin

przez RafQ 07 gru 2008, 14:53
Dokładnie...wzrost tolerancji to najgorsza i najniebezpieczniejsza cecha benzodiadepin.
Ja bardzo rzadko zazywam benzo dzień po dniu i nigdy nie przekraczam dobowej dawki 1mg choćbym bardzo źle sie czuł.Co jakiś czas robię sobie dłuższą przerwę w zażywaniu (1-2 tygodni) tak aby zminimalizować ryzyko wzrostu tolerancji i ewentualnego uzależnienia.
RafQ
Offline

Re: Fenomen Benzodiazepin

przez Beksa 07 gru 2008, 18:03
RafQ napisał(a):Witam!

Mam znajomego który po 5 letniej kuracji Cloranxenem odstawił go bez większych problemów


Tak się składa ze twój znajomy przyjmował najsłabsza benzodiazepine na rynku wiec nic dziwnego że odstawił to bez problemu. Ja musiałem połknąć prawie cały listek tego cloranexanu aby poczuć się jak po jednej tabletce lorafenu :D
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 gru 2008, 23:53

Re: Fenomen Benzodiazepin

przez RafQ 07 gru 2008, 19:00
Beksa napisał(a):Tak się składa ze twój znajomy przyjmował najsłabsza benzodiazepine na rynku wiec nic dziwnego że odstawił to bez problemu. Ja musiałem połknąć prawie cały listek tego cloranexanu aby poczuć się jak po jednej tabletce lorafenu :D



Cloranxen jest w dawkach 5 lub 10 mg i on zażywał 10 mg 3x dziennie tak że dawka nie była taka mała.
Prawdą jest że to najłagodniejsza z benzodiazepin i teoretycznie najbezpieczniejsza.Sam zażywałem Cloranxen i muszę powiedzieć że działanie 10 mg odczuwałem podobnie do 0.5 mg alprazolamu może trochę słabiej ale na pewno nie było to placebo:D.
RafQ
Offline

Re: Benzodiazepiny

przez martenekps 26 sty 2009, 23:24
Hej

Stosuję cloranxen do wyjścia z uzależnienia z lorafenu... Według przewodnika jak odstawiać benzodiazepiny prof Ashton: http://www.benzo.org.uk/polman/bzsched.htm.

Jestem teraz na dawce równoważnej 1,5mg lorafenu = 22,5mg cloranxenu. Obniżam dawki o 1,25mg czyli 1/4 tabletki 5mg co 10 lub 14 dni. Niestety żaden psychiatra ani lekarz nie chce poprzeć mnie w moich działaniach, proponują odwyk na oddziale albo psychotropy + ostra redukcja. Ostra redukcja wywołuje u mnie silne bóle bo mam głównie objawy fizyczne odstawienne, więc nie idę na to, wolę zrobić to powoli i na spokojnie. Cały problem w tym, że mam już dość kombinowania u różnych lekarzy recept na cloranxen i praktycznie wyczerpały mi się możliwości :(
Jak ktoś może jakoś pomóc proszę o kontakt na pm.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 sty 2009, 22:59

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez kasztan 28 sty 2009, 03:01
a ja chce sie pochwalić... że już nie zjadam benzodiazepin od 2 lat!! i dziękuje wam za to forum, bo wiele mi pomogliście!!
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Ben 28 sty 2009, 11:29
kasztan napisał(a):a ja chce sie pochwalić... że już nie zjadam benzodiazepin od 2 lat!! i dziękuje wam za to forum, bo wiele mi pomogliście!!


Moje gratulacje :P - jak obecne samopoczucie, bo mnie nadal czasami "muli" :(
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez kasztan 28 sty 2009, 16:52
ja miałem problemy z bezsennością i ogólnie wpadłem w uzależnienie z tego właśnie powodu, ale nauczyłem się alternatywnych sposobów walki z tym problemem bez chemicznych rozwiązań... moje samopoczucie w ciągu roku jest stabilne nie frustruję się tak jak wcześniej na każdym kroku i ogólnie mam mniejsze skłonności do internalizacji uczuć oraz emocji... obniżenie nastroju zauważam tylko w okresie przesilenia zimowego ale z każdym jaśniejszym dniem jest coraz lepiej... czasami mie ciągnie do stymulacji umysłu benzodiazepinami ale stojąc kilka razy na krawędzi- trzymając tabletki w ręce udawało mi się jakoś to odrzucać i nie zażywam już nic na sen od 1,5 roku... myślę że najważniejsza w zrywaniu z tym nałogiem jest zmiana środowiska w którym zaspokajasz swoje potrzeby przy jednoczesnej identyfikacji, siebie jako osoby, która nie jako jedyna ma problemy tego typu... osobiście stawiam na psychoterapię, jezeli ktos zaczyna w to wchodzic niech się lepiej dobrze dwa razy zastanowi czy woli szybko i z ryzykiem uzależnienia czy też jest w stanie przetrzymać i pogodzić się z pewnymi stanami swojej osobowości i starać się leczyć bez białych pigułek...
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Re: Benzodiazepiny

przez miko84 29 sty 2009, 23:02
Na bezsenność dobrze działała na mnie Mianseryna, teraz Trazodon w połączeniu z Doksazosyną.
miko84
Offline

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Alienated 01 lut 2009, 10:57
Prawdę powiedziawszy zdumiewa mnie niechęć niektórych lekarzy z jaką podchodzą do przepisywania swoim pacjentom tego rodzaju środków. Myślę, że w niektórych sytuacjach kiedy brak jest alternatywnych rozwiązań może okazać się to zupełnie dobrym sposobem. Podczas pierwszej kuracji wspomaganej tego typu farmaceutykami sam obawiałem się trochę ryzyka uzależnienia, dlatego też -zupełnie niepotrzebnie zresztą, przedwcześnie odstawiłem lek pomimo bardzo obiecujących rezultatów. Później, po kilku latach bezowocnego zażywania środków z innej grupy, znów zmuszony byłem znaleźć lekarza, który do dziś bez zastanowienia po prostu wypisuje mi receptę nie zadając żadnych zbędnych pytań.
Kiedy benzodiazepiny zostały wprowadzone do użytku lek ten stosowało naprawdę dużo ludzi. U niektórych z nich terapia trwała latami i przyjmowali oni niekiedy całkiem spore dawki dobowe. Pomimo to uzależnienie stało się problemem tylko dla części pacjentów. Nie staram się przez to powiedzieć, że jest to środek całkowicie bezpieczny, jednak myślę, że jego stosowanie w granicach zdrowego rozsądku nie powinno budzić aż tyle kontrowersji.
Ja sam, w chwili obecnej, zażywam Alprazolam już coś około dwóch lat i nie obserwuję u siebie żadnych niepożądanych efektów sugerujących lekozależność. Zaznaczę jednak, że nie są to dawki duże i w zależności od dnia zdarza mi się niekiedy zmieniać ich wielkość...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez JustynaMDG 14 lut 2009, 04:22
Witam wszystkich.
Ja postanowiłam przeprowadzić wreszcie na sobie odwyk benzodiazepinowy.
Pomyślałam, że moje doświadczenia mogą pomóc też innym ludziom, dlatego stworzyłam blog, na którym będę zapisywać wszystkie spostrzeżenia dotyczące objawów abstynencyjnych oraz innych, w trakcie odstawiania tabletek.

Podaję adres: www.odstawbenzo.bloog.pl/

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta.
Pozdrawiam serdecznie, życzę Wam dużo siły i wytrwałości !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 lut 2009, 03:58

Re: Benzodiazepiny

przez aldara.35 20 lut 2009, 22:29
Do Alienated.
Jesli caly czas zazywasz dany lek to nie poczujesz uzaleznienia,co najwyzej efekt tolerancji tzn.ze podstawowa dawka zaczyna byc niewystarczająca i trzeba ją zwiekszyc aby uzyskac taki sam efekt.
Uzaleznienie objawia sie w momencie zaprzestania zazywania leku lub podczas prob zmniejszenia dawki.
Ja probuje odstawic Tranxene juz od 10 tygodni-mialam 3 tak potęzne ,,jazdy,,ze myslalam ze wyskocze przez okno.Po zazyciu owej benzo zadziwiająco szybko wszystko wraca do normy.
Dodam ze z pewnoscią nie są to ataki lękowe,ktore miewam i wiem jak wyglądaj i ze Tranxena ich nie usuwa.
Ppozdrawiam
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do