Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 15 maja 2008, 21:58
Edit//Raf Życzę zdrowia :smile:
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 16 maja 2008, 09:19
tak wiec - jak rozumiem dla Ciebie tez - skoro tak ohoczo sie tu udzielasz i dajesz cudowne rady. a z takimi zyczonkami to mozesz wiesz co zrobic.
o widze ze mod to wyedytowal ...
za takie posty dla tego pana spokojnie powinien byc ban - za naruszanie netykiety i regulaminu forum. Jak dla mnie to eot.



a zeby nie robic oftopu - jak na razie zmniejszylem dawke i od jakiegos czasu wspomagam sie melatonina 3 mg na sen. Niektore zrodla podaja ze melatonina pozawala zmiejszyc dawke benzo.

http://www.resmedica.pl/zdart1013.html

a tu swietny artykul Araszkiewicza o odstawianiu benzo - pisze tez o melatoninie.
polecam.

http://www.viamedica.pl/gazety/gazeta8/ ... ks_art=126
Ostatnio edytowano 16 maja 2008, 09:23 przez piniu, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 16 maja 2008, 09:28
Rafik - dobrze piszesz - tylko ze niejaki mefiboszet slabo pomocy udziela takimi postami... jak widzisz tylko odpowiadam na zaczepki - nie mam juz zamiaru wdawac sie w zadne pyskowki. Wiecej to sie nie powtorzy. Po prostu trafilem tu szukajac pomocy i sie zarejestrowalem. I mam nadzieje ze przy okazji tez komus pomoge.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 16 maja 2008, 09:46
piniu napisał(a):Rafik - dobrze piszesz - tylko ze niejaki mefiboszet slabo pomocy udziela takimi postami... jak widzisz tylko odpowiadam na zaczepki - nie mam juz zamiaru wdawac sie w zadne pyskowki. Wiecej to sie nie powtorzy. Po prostu trafilem tu szukajac pomocy i sie zarejestrowalem. I mam nadzieje ze przy okazji tez komus pomoge.



ps. po avatarze widze ze jestesmy z tej samej "branzy"
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 22 maja 2008, 10:59
no i wszystkko sie wyjasnilo - gadalem z kumpela farmacutka i mowila ze przy duzym uzaleznieniu nawet zmiana wypelniacza ma znaczenie - dlatego tak sie zle czuje po nowej serii ..

od neurologa dostalem zastepczo leviron i mam odstawiac cwiartke co dwa tygodnie. sie okaze co i jak.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Benzodiazepiny

przez clon25 11 cze 2008, 20:36
Hej ziomeczki
Jak się macie??
Piękną mamy pogode...korzystajcie z niej jak najwięcej,dużo słoneczka dużo uśmiechu:)
U mnie zbliża się wielkimi krokami rok od odstawienia clonazepamu. Faktycznie potrzeba roku czasu żeby objawy się ustabilizowały na odpowiednio niskim poziomie...do roku czasu to ciągłe wzloty i upadki...walka ze stresem ,wyrabianie odpowiednich reakcji na niego. Nie jest to łatwe..ale się da!!
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
23 kwi 2007, 20:58

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Ben 22 cze 2008, 19:47
clon25 napisał(a):Jak się macie??
[ ... ]
Nie jest to łatwe..ale się da!!


Ja mam się coraz lepiej, jednak nadal mnie ćmi :( Łatwe nie jest, to mogę potwierdzić .. ale faktycznie się da ;)
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 04 lip 2008, 19:13
Neuroticus napisał(a):*



mam nadzieje ze masz swiadomosc ze 0.5 mg klonu to 10 mg diazepamu. takze zazyles jakies 600 mg diazepamu w przeliczeniu.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 lip 2008, 23:04
sam napisales ze cpasz...ale dobrze ze zmieniles zdanie i doszedles do wlasciwego wnisoku;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 06 lip 2008, 20:16
no to ja juz jestem na ekwiwalencie 7,5 mg relanium - jak na razie nie jest zle - jestem obstawiony mianseryna i karbamazepina. Glowne objawy to pocenie w nocy i lekkie zawroty w dziien - schodze z ekwiwalentu 10 mg - mam nadzieje ze sie uda trzymajcie kciuka. Najgorsze jest to ze jak nie dorwe estazolamu ktory mi sluzy bede musial zamieniac lek na inny a mnie to nie bawi za bardzo.
zmienili sklad estazolamu w zwiazku z zanieczyszczeniem - tak skutecznie ze przestal mi sluzyc.
brawo dla tych panstwa.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 08 lip 2008, 10:54
Piniu
Chodzi o estazolam....
W jakim sensie zmienili(bo sam go biorę-bardzo mi służy).Chodzi o wypełniacze czy o substancje aktywną?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Benzodiazepiny

przez piniu 10 lip 2008, 16:38
jakiego uzywasz > z tarchomina czy z polfarmexu >?taaa bardzo sluzy - przez pierwsze dwa lata ;)
radze Ci dobrze - poki mozesz to go odstaw - jeden z najgorszych dragow jaki znam - jak sie wciagniesz - co nastapi po 4 tygodnniach - to potem bedziesz mial zajebisty problem z odstawieniem.

zminili sposob wytwarzania albo wypelniacz - biore i zdycham.
a jestem uzalezniony - takze wesolo nie jest.
mowie Ci rzuc to gowno poki mozesz.
fakt dziala niezle ale potem to tragedia.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
05 maja 2008, 12:26

15 lat przyjmowania benzodiazepin i potem ciach...

przez benzodiazepina 14 lip 2008, 22:42
Pisze w imieniu osoby, ktora nie jest zdolna sama napisac, ale ktora pewnie by chciala, tylko nie moze sie skoncentrowac i skupic (praktycznie zyje w innym swiecie).

Osoba ta z ktora zyje, przyjmowala przepisywane przez najrozniejszych lekarzy na nerwice i depresje benzodiazepiny przez 15 lat. Dawki byly ogromne (w internecie nie znalazlem takich opisanych) i faktycznie osoba ta jak brala te leki czula sie calkiem dobrze. Kuracja trwajaca tak dlugo przerodzila sie w narkomatyzm, osoba ta musiala je brac, az lekarze nie chcieli jej juz tego wypisywac. Odstawione zostaly srodki z dnia na dzien i osoba ta z fajnej cieplej osoby stala sie zupelnie kims innym.

Porusza sie jak stara babcia malutkimi kroczkami (choc jest w sile wieku), boi sie, cichutko mowi - ledwo co mowi, ma drgawki, drzenie nog, rak, ciagle jest spieta, rece podkurczone, ciagle poczucie winy, wyostrzone (blednie) zmysly, zero zarty, przerazenie na twarzy, napady jakiejs dziwnej psychozy, strachu, czeste, wzrok wpatrzony w oddali, osoba ta stracila sprawnosc ruchowa, jakakolwiek sprawnosc, zapomniala chyba wszystkiego co tylko mozliwe. Najprostsze czynnosci granicza z cudem. Nie chce wychodzic, duzo lezy, nic jej nie interesuje, na niczym nie moze sie skupic, zbyt glosne dzwieki ja denerwuja, w nocy majaczy, w dzien sni na jawie. Miewa czas kiedy czuje sie lepiej, ale jest jakby w innym swiecie. Wiecznie przestraszona uwieziona w swoich zlych myslach - kontakt i proba rozmowy o tym temacie - zerowa, nie chce rozmiawiac, nie potrafi przede wszystkim powiedziec co czuje, stad nie sposob jakkolwiek pomoc.

Nie do konca wiemy gdzie mamy sie udac, czytajac internetowe opracowania, nigdzie nie znalezlismy takiego przypadku, z reguly mowiono (pisalo), ze objawy utrzymuja sie max pol roku. Cala ta operacja od momentu rzucenia benzodiazepin trwa juz rok, albo juz rok, nie pamietam.

Nie wiemy gdzie sie udac, bo nie chcemy znow trafic na lekarzy, ktorzy za zloty srodek uzywaja cudnych lekow. Przez rok udalo mi sie troche w temacie benzodiazepin zorientowac. Poza tym martwiace sa te wszystkie objawy podobne do choroby parkinsona.

Wszelkie rady mile widziane.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 lip 2008, 22:27

Re: 15 lat przyjmowania benzodiazepin i potem ciach...

przez janek80 14 lip 2008, 22:58
Obawiam sie , ze jakis klub anonimowych lekomanow ( spytaj w mopsie , moze byc z AA ) albo odwyk .
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
01 mar 2008, 23:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do