Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Benzodiazepiny

przez artset 12 mar 2008, 00:14
Witam.
Miesiąc temu odstawiłem Lexotan, który brałem 2razy 6mg dziennie przez ponad 8 miesięcy. Od 3 tygodni mam okropną jazdę: Bolą mnie mięsnie nóg rąk,plecy,klatka piersiowa, sztywny kark, w uszach słyszę jakiś świst,pocę się, a najgorsze są dolegliwości gastryczne,boli cały brzuch raz w dolnej części a raz w górnej, wzdęcia, odbijanie się. gazy.Doleglwości te są zmienne w czasie, Robiłem USG jamy brzusznej nic nie wykazało. Czy ktoś może potwierdzić, że mogą być tak okropne dolegliwości ze strony układu pokarmowego po odstawieniu tego świństwa? jak długo to będzie trwało? Czy ten lek może tak uzależnić.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 mar 2008, 23:21

przez mermaid 13 mar 2008, 13:42
Witaj Artset,
Ja odstawiłam Lexotan ponad 2 miesiące temu. Brałam go około rok. Na początku w dawce - 1 tabletka, potem- 1/2 tabletki a pod koniec brania, jakieś 3 miesiące - 1/4 tabletki. Lexotan brałam razem z Zoloftem. Niecały tydzień po odstawieniu leku, wychodząc z samochodu, poczułam silne, jakby drągiem, uderzenie w potylicę. Ze strachu zdrętwiały mi kończyny dolne i powrócił nerwicowy lęk o życie. Od tamtej pory mam naprzemiennie silne bóle w okolicy potylicy, karku, ramion, odcinka lędzwiowego kręgosłupa. O dziwo, do początku marca, nie towarzyszyły tym objawom natrętne, nerwicowe myśli. Byłam w środku spokojna. Dopiero, pewnej niedzieli, kiedy ból lędzwiowy był bardzo silny rozkleiłam się. Zaczęłam płakać. Doszła do tego zwykła, ludzka złość, że powraca ta cholerna nerwica!!!
Byłam u neurologa z tymi męczącymi bólami. Dowiedziałam się, że Lexotan jest benzodiazepiną i niestety uzależnia. Nie wolno go też natychmiastowo odstawiać, tak jak to ja zrobiłam. Mam skierowanie na prześwietlenie kręgosłupa, ale otrzymałam Doxepin na lżejsze znoszenie objawów odstawiennych
Wniosek jest taki, że lekarze za pochopnie przepisują Lexotan. Tak, szybko niweluje objawy nerwicowe, ale jest bardzo zdradliwy. Moja Pani psychiatra, mimo, że wiedziałam iż mam jaskrę przepisała mi to dobrodziejstwo. Nie poinformowała mnie też na wizycie, aby przyjmować Lexotan krótko, a nie tak jak w moim przypadku prawie rok.
Coż Nam więc pozostaje?
Przetrzymać z zaciśniętymi zębami "odwyk lexotanowy", z nadzieją, że dla Nas też zaświeci słońce ;-))).
Wiem ,że jest to bardzo trudne. Ja bardzo się męczę. Czasami wydaje mi się, że tego wszystkiego nie zniosę. W tych najgorszych chwilach mówie sobie "człowiek jest mocny"
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę sukcesów w walce z nerwicą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Głowa do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

przez Pawel_90 13 mar 2008, 21:01
Witam biore benzodiazepiny juz prawie 2 lata na poczatku alprazolam w dawce 0,5mg pozniej lekarz mnie przerzucil na mniej uzalezniajacy klorazepat (tranxene) ktory biore od okolo roku doraznie 10mg niestety ostatnio zdarzalo sie ze bralem go codziennie i stracil swoje poczatkowe dzialanie, od 9 dni go nie zazywalem mecza mnie lęki i niepokój wspomagam sie melisą i hydroksyzyna.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lut 2008, 19:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez del 17 mar 2008, 02:24
a wiec jestem po probce 2 tygodniowyej Lyrica

ciekawy lek..dzialanie jakby po 1 piwku zmieszane ze szczypta benzo ;)

dobre dla poczatkujecego nerwicowca..ktory chce wyjsc z nerwicy calkowicie dzieki lekom
a pozniej dochodzi do wniosku ze tak sie nie da i odstawia ;)

niestety nic mi nie dal
lepiej na mnie dziala sport + magnez

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:26 am ]
pawel_90 a sprobuj nie brac lekow w ogole tylko sie przemeczaj kazdego dnia

tyko pytasnie czy przetrwasz te kilka miesiecy objawow odstawiennych po takim dlugim braniu mimo ze nie brales codzienie i tak organizm jest troche przyzwyczajony

ja to zauwazykem ze tygodniowy ciag benzo zostawia dlugiiii zjaaaazd
taki subtelny...ale odczuwalny , spada nastroj niepokoj sie nasila

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:27 am ]
mermaid bóle lędzwiowe mma za kazdtm razem gdy pobiore np 2,3 dni pod rząd benzo trzymaja mnie z tydzien potem pechodza

moze to efekt odstawienny..
del
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
20 lut 2008, 03:28

benzodiazepiny - prosze o pomoc

przez browar444 19 mar 2008, 22:52
Witam. Jak już pisałem w innych tematach leczę sie na depresje. Czasem mam doły że nawet leków nie czuję. :? Unikam alkoholu , bo za nim nie przypadam. Biorę benzo, konkretnie alprolam, tak doraźnie na stresowe sytuacje, na gorsze dni. Tak powiedzmy 1 tabletka alprazolamu co kilka dni ;)

Do tej pory próbowałem jedynie alprazolamu i zolpidemu, który mam na sen przepisywany. Problem w tym , że benzo musze sobie kombinować sam, ponieważ nikt z lekarzy nie chce mi tego przepisać.... A bardzo mi to pomaga, bo luzuje dużo bardziej niz alko i ogólnie to wolę to! Źródło z którego miałem ostatnio alprox już jest nieaktualne. :cry:
Kasacja reszty posta
Na forum nie handlujemy lekami ani ich nie rozdajemy.//Raf
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 mar 2008, 18:20

przez clon25 02 kwi 2008, 14:35
NIedawno minelo 8 miesiecy bez clona i innych lekow psychoaktywnych.
NIestety moj stan zamiast sie poprawiac to sie pogorszyl, mam prawie caly czas podwyzszone cisnienie ok 165\90 a najwyzsze rano + bóle głowy i derealizacja po wiekszym wysilku,zastanawia mnie czy to wina benzo czy moze cos innego.Prosba do osob ktore odstawialy benzo o wymiane doswiadczen. Pozdrawiam
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
23 kwi 2007, 20:58

przez mermaid 02 kwi 2008, 19:59
Witaj Clon25,
Minęło już 3 miesiące od odstawienia Lexotanu. Swoją historię opisałam w wątku o benzanodiazepinach.
Uporczywe bóle głowy ustąpiły, może dzięki żelazu które przyjmuję na anemię. Wykryto ją, gdy chodziłam po lekarzach w związku z fizycznymi dolegliwościami. Kręgosłup nie bolał mnie do tego poniedziałku, kiedy to schyliłam się po coś i nie mogłam wyprostować. Boli dość mocno(odcinek lędzwiowy), ale jakoś daję rady.
Psychicznie czuję się nie najgorzej, chociaż w zeszłym tygodniu przeżyłam największy szok w moim życiu. Opisałam to na forum : nerwica lękowa - Na rozstaju dróg.
Pozostaje mi już wiara w lepsze jutro i nadzieja, że w końcu uporam sie z moją nerwicą.
Wierzę, że Ty też sobie poradzisz. Nie mogę być pewna na 100%, że Twoje dolegliwości są związane z odstawieniem benzodiazepin. Czytałam jednak, że taki "odwyk " może trochę potrwać.
Zaciskaj zęby, tak jak ja to robiłam w czasie największych bóli, płacz kiedy będziesz czuł , że dłużej nie możesz. Po prostu musisz "przeżyć" kryzys i dalej już będzie tylko lepiej.
Jeśli jesteś wierzący módl się do Boga. To na prawdę pomaga wyciszyć się i wierzyć w lepsze jutro.
Po prostu :"WALCZ O SIEBIE"!!!- TWOJE ŻYCIE JEST WIELKIM DAREM DLA CIEBIE, TYCH KTÓRZY CIĘ KOCHAJĄ I TYCH KTÓRYCH TY KOCHASZ.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Mermaid :-)))
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

Avatar użytkownika
przez Ben 03 kwi 2008, 08:08
clon25 napisał(a):NIedawno minelo 8 miesiecy bez clona i innych lekow psychoaktywnych.
NIestety moj stan zamiast sie poprawiac to sie pogorszyl, ...


Opisane objawy to NORMALKA, wszystkie są pisane na http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm
Mogę je potwierdzić oraz dodać że ja nadal odczuwam objawy po lekowe :( . Od dnia kiedy zażyłem ostatnią szczyptę benzo, mineło już 2 lata i 5 miesięcy. Mogę prawie normalnie funkcjonować jednak są momenty że rozkalibrowany układ nerwowy mi dokuczy. Przez ten okres czasu nie ma dnia żebym nie złożeczył na niedouczoną konowałkę która mnie wpakowała w ten stan. Ale do rzeczy - nawet teraz po upływie prawie 2,5 roku po wysiłku mam odczucie przymulenia, skoki ciśnienia równiwż się zdażaja. Cały czas mam kłopoty z układem pokarmowym (zdrowy układ nerwowy to zdrowy układ pokarmowy) objawy to wzdęcia, zgaga, nie uzasadnione niestrawności z ich konsekwencją :( Casami odczuwam chwilowe jakby zachwiania równowagi, uczucie jak by coś w głowie zadrgało, trudno mi to opisać :roll:

Rozmawiałem z wieloma lekarzami na ten temat, w większośći nabierali wody w usta, lub proponowali jakieś nastepne świństwo na złagodzenie objawów :evil: Tylko jeden powiedzieł mi - na złagodzenie objawów nie ma leku potrzebny jest czas i wytrwałość. Każdy inaczej przechodzi objawy i nie jestem w stanie odpowiedzieć ile czasu to potrwa.

Czas, cierpliwość, wytwałość oraz wiara że ojawy wkońcu zanikną - powodzenia.
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

Avatar użytkownika
przez Ben 03 kwi 2008, 11:59
Rafik napisał(a):Ben no po prostu mnie przeraziłeś. Przeszło 2 lata i nadal odczuwasz objawy?!


Sprawdź sam a się przekonasz :evil:
Prof. Ashton na swojej stronie wspomina o tym, że objawy mogą się ciągnąć nawet kilka lat. Każdy z nas inaczej będzie przechodził odwyk, widocznie jestem jednym z tych, którym nie było dane szybko zapomnieć o tym "cudownym" leku :cry:
Ostatnio edytowano 03 kwi 2008, 13:46 przez Ben, łącznie edytowano 1 raz
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez Dust 03 kwi 2008, 16:10
Rafik to nie prawda że każdy ma takie straszne dolegliwości po odstawieniu benzo,więc głowa do góry i nie załamuj się.

Mój dobry znajomy zażywał Cloranxen przez 5 lat regularnie.Po zmniejszeniu dawki a później po całkowitym zaprzestaniu brania tego leku czuł się nie najlepiej ale u niego trwało to ok 2 tyg do miesiąca i później te nieprzyjemne objawy całkowicie ustąpiły.
Zapewne każdy organizm inaczej reaguje,ale nigdy nie uwierzę że fizyczne objawy odstawienne mogą trwać 2,5 roku!
Musiałbyś chyba zażywać 10mg alprazolamu lub 10mg clonazepamu dziennie żeby odwyk trwał tak długo!

I to nie jest tylko mój wymysł i nie piszę tego żeby Ci dogryźć Ben i nie miej do mnie urazy.Przez te wszystkie lata dużo dowiedziałem się o benzo od lekarzy oraz znajomych którzy zażywali a później odstawiali te leki i tego co tu piszę nie wyssałem sobie z palca.
Dust
Offline

Avatar użytkownika
przez Ben 03 kwi 2008, 19:13
Dust napisał(a):Po zmniejszeniu dawki a później po całkowitym zaprzestaniu brania tego leku czuł się nie najlepiej ale u niego trwało to ok 2 tyg do miesiąca i później te nieprzyjemne objawy całkowicie ustąpiły.


Nie masz pojęcia jak ja zazdroszę takim osobą, dwa tygodnie po zaprzestaniu zażywania benzo. w/g wskazówek konowałki - wylądowalem w szpitalu z cisnieniem 180/200 straszliwie rozdygotany z bardzo groźna kachykardią :cry:

Lekarze znowu wpakowali mnie w benzo, kazali sie zgłosić do poradni psychiatrycznej - seria recept każda na inne "cudo" od lekarzy którzy się zmieniali w tępie błyskawicy.

Ehhh... :cry:
pozdrawiam
Ben.
Avatar użytkownika
Ben
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
31 sty 2006, 12:54

przez Dust 03 kwi 2008, 19:42
Odstawianie benzo to nie taka prosta sprawa.Bez dobrego planu stopniowego zmniejszania dawek to może skończyć się tak jak opisałeś.
Jeżeli natomiast chodzi o Clonazepam to skutkami nagłego odstawienia tego leku mogą być drgawki a nawet silny atak padaczki!

Najgorsze że w naszym kraju jest mnóstwo lekarzy,którzy bezmyślnie przepisują benzo i z reguły nie tylko nie mają pojęcia o zalecanym czasie stosowania tych leków ale także są zupełnie niedoinformowani o sposobach ich odstawiania.I nie dotyczy to tylko lekarzy ogólnych ale także niektórych specjalistów - psychiatrów.

Też rozumiem,co to znaczy trafić na lekarza,który chyba nie bardzo wie co robić gdy przepisywane przez jego antydepresanty nie skutkują lub są skuteczne tylko w niewielkim stopniu.Tak jak w moim przypadku,kiedy chciałem dowiedzieć się o możliwości zastąpieniu benzo lekiem nowej generacji o działaniu podobnym do benzo jednak co najważniejsze nie uzależniającym (wymieniony w tym temacie lek - Lyrica) to zostałem skarcony za to,że wogóle ośmieliłem podsunąć taką propozycję.No i oczywiście otrzymałem kolejną recepte na alprazolam (oczywiście benzo).

Tak więc podstawa to zneleźć dobrego specjalistę (co nie jest łatwą sprawą),który poprowadzi skuteczną terapie farmakologiczną i co najważniejsze nie wprowadzi pacjenta w jeszcze większe problemy (nie zaleczona nerwica/depresja + uzależnienie od benzo)
Dust
Offline

Avatar użytkownika
przez kruk777 04 kwi 2008, 20:57
Z benzodiazepinami jest taki problem, że bardzo często powodują lekooporność na antydepresanty. w moim przypadku tak było, że brałem kilka lat benzo w dużych dawkach i żaden antydepresant nie mógł zadziałać. Po półrocznej przerwie od benzo zacząłem brać mirtazen, który też wcześniej nie działał, a teraz całkiem nieżle się czuję na tym leku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 lis 2007, 21:56
Lokalizacja
podlasie

Jak to jest z tymi benzodiazepinami??

przez nerwicówka 15 kwi 2008, 09:42
Wysłany: Dzisiaj o godz. 11:21 am Temat postu: Re: Odważyłam się i zażyłam,ale jestem zdenerwowana

--------------------------------------------------------------------------------

Wlasnie przeczytałam o tych benzodiazepinach i wystraszylam sie.Do tej pory zazywalam tylko coaxil super lek,a terez to elenium i wyczytałam ze

Systematyczne i długotrwałe zażywanie benzodiazepin (ponad miesiąc, codziennie) prowadzi do silnego uzależnienia psychicznego i fizycznego. W niektórych przypadkach nagłego odstawienia może dojść do drgawek, a nawet śmierci. Benzodiazepiny nie powinny być stosowane u osób w wieku podeszłym, ponieważ obniżają sprawność psychomotoryczną, co objawia się zwiększoną częstością upadków, pogorszeniem działania pamięci krótkotrwałej i zaburzenia funkcji kognitywnych (poznawczych). Stosowanie benzodiazepin prowadzi do stopniowego osłabienia ich działania, w wyniku rozwoju zjawiska tolerancji. Ryzyko rozwoju tolerancji zależy w dużym stopniu od okresu półtrwania poszczególnych pochodnych benzodiazepiny we krwi i ogólnie jest większe w przypadku benzodiazepin działających krótkotrwale

i teraz co-ja mam zazywac go tylko miesiac??Ja nie chce sie uzaleznic,nie chce odstawiajac miec drgawek ani smierci jak tam pisze.Normalnie nie wiem co robic?? Mam zazywac 2 razy dziennie po 1 tabletce 10mg,ale moze w takim razie zazywac 1 raz dziennie ta tabletke. Jak to jest z tymi benzo
Ostatnio edytowano 15 kwi 2008, 12:27 przez nerwicówka, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do