Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Benzodiazepiny

przez Lucid_dreamer 24 sie 2014, 12:40
Witam, zadalem pytanie w innym watku, ale sprobuje jeszcze tu. Czy ktos moglby mi polecic dobrego psychiatre z Warszawy, najlepiej na nfz, ktory zna sie na odstawianiu clonazepamu przez substytucje relanium?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 kwi 2013, 12:37

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez Arasha 24 sie 2014, 15:26
nerwosol-men napisał(a):a co ulubionych to zomiren, alprox, afobam

Przecież to wszystko jedno i to samo :roll: Wyczuwasz jakąś różnicę ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez M.Gibson 24 sie 2014, 15:37
jest ktoś na kogo 9 mg sedamu(bromazepiny) nie działa?czy mge zwiekszyc dawke?

-- 25 sie 2014, 18:10 --

wziąłem 15 mg,chyba nici z tego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
13 lip 2011, 22:03
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny

przez cytrynka84 27 sie 2014, 20:29
M.Gibson, dobrze myslisz, nic z tego nie bedzie.Lek na Ciebie nie dziala po prostu.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez mamma 14 wrz 2014, 02:14
Witam,

mam pytanie zwłaszcza do osób, które od dłuższego czasu zażywają benzodiazepiny typu xanax, afobam, alprox, itp., ale nie te o przedłużonym działaniu tylko zwykłe. Jak długo działa na was tabletka? (w sensie usunięcia objawów z powodu których ją zażywacie). Mnie pani doktor mówiła, że alprox działa czynnie 5 do 6 godzin, ale ostatnio zauważyłam, że owszem usuwa objawy (np. puls ze 140 na 70:)), ale tak na ok. 4 godziny, później te wegetatywne dolegliwości wracają, choć na szczęście nie zawsze. Jak to jest u was?

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Benzodiazepiny

przez abrakadabra xx 14 wrz 2014, 03:26
Mnie na początku 1mg trzymał cały dzień a po kilku latach 2mg max 3h. Musiałem nosić leki przy sobie, miałem je luzem bo blister szeleści a ja tego nie chciałem. W braniu leków po kryjomu stałem się mistrzem :smile: W ułamku sekundy było po sprawie ;) Jak zapomniałem leku a byłem z daleka od domu i musiałem tam pozostać to po odkryciu że nie mam go przy sobie automatycznie w ułamku sekundy poczułem się źle, musiałem przetrwać cały dzień a przez to że ciągle o tym myślałem czułem się jeszcze gorzej. Kiedyś padał deszcz i tabletki mi się rozpuściły... co za masakra. Teraz to się śmieję z tego bo nie biorę. Na początku w ogóle nie nosiłem leków przy sobie ale kiedy byłem mocno uzależniony już musiałem. A kiedy szedłem pić brałem ze 3 na raz i trzymało całą imprezę, w sumie to nawet leki nie były potrzebne wtedy ale zapobiegawczo trzeba było wziąć ;) No i alkohol z lekami wzmacniają wzajemnie swoje działanie, nie polecam.

Wszelkie dolegliwości wracają kiedy lek przestanie działać, lęki, wysoki puls, drżenie rąk (jeżeli ktoś miał przed) itd. Później to już trudno rozpoznać czy tego typu objawy wracają po zakończeniu działania leku czy to skutki odstawienne, pewnie jedno i drugie.

Pięknie jest tylko na początku, max kilka lat, później staje się to bardzo uciążliwe. Wziąłem, czy nie wziąłem, kończy się już działanie i trzeba wziąć a może jeszcze działa tylko ja przesadzam, może to sytuacja wyjątkowo stresowa. Wezmę teraz albo nie trochę później albo teraz wezmę będę miał spokój, kurdę za dużo już biorę muszę trochę przystopować. No ale jak mam przystopować, mam się źle czuć? itp. wewnętrzne dylematy...
abrakadabra xx
Offline

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez mamma 14 wrz 2014, 14:39
Dzięki za odpowiedź!
Niektóre wątki, które poruszyłeś dotyczą mnie, np. przede wszystkim to ciągłe myślenie: ile jeszcze muszę poczekać, żeby móc wziąść następną tabletkę? Biorę je 3 x dziennie, więc teoretycznie może to być co 6 h, a może być co 8 h. Tylko, że jak w ciągu dnia wezmę co 6 h lub 6,5 h to w nocy jest 11 lub 12 h przerwa i budzę się z objawami odstawiennymi. Bardzo się pilnuję, żeby nie brać więcej niż zaleca lekarz, więc kiedy już naprawdę fatalnie się czuję to dokładam sobie po godzinie, czy dwóch (jak już wiem, że standardowa dawka nie zadziałała) jeszcze 0,25 mg. W rezultacie w torebce i na biurku mam zawsze kartki z datami i godzinami w których przyjęłam daną dawkę, żeby mi się nie pochrzaniło:) I druga rzecz, którą mam podobnie jak u Ciebie to ta, że czasami już wolę sobie dołożyć tą ćwiartkę tylko po to, żeby w końcu przestać myśleć, czy mam to zrobić , czy jeszcze wytrzymam:) Najgłupsze w tym wszystkim jest to, że zdaję sobie sprawę, że po długim okresie brania benzo, one mi już nie likwidują lęku, a jedynie likwidują skutki odstawienne. Fajnie, że z tego wyszedłeś, ja też miałam dwie dłuższe przerwy w braniu leków, ale zawsze po dłuższym lub krótszym okresie dolegliwości wracały (kołatanie serca, problemy gastryczne, itp.)

Pozdrawiam,
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 wrz 2014, 15:25
mamma, Nie wiem jaki lekarz zaleca Ci to brać,ale mam nadzieję,że masz świadomość,że nie można tego stosować dłużej niż 3 tygodnie,bo inaczej może to doprowadzić do ciężkiego uzależnienia.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
998
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez mamma 14 wrz 2014, 16:30
Do warrior11:

te leki (xanax) przepisała mi lata tamu (kiedy jeszcze byłam studentką) pani doktor psychiatra, wojewódzki konsultant ds. młodzieży w dziedzinie psychiatrii. Za jej zaleceniem brałam ten lek (co prawda w niewielkich wtedy dawkach) 4 lata!!!. Dziwiłam się trochę patrząc na ulotkę, bo juz wtedy pisało, że leku nie powinno się brac dłużej niż 12 tygodni włączając w to stopniowe odstawianie, no ale musiałam komuś zaufać. Bez leków cały czas wydawało mi się, że zemdleję, miałam duszności. Chodziłam do niej regularnie co 2 lub 3 miesiące, tak jak kazała. Wizyty trwały może 3 minuty i polegały na zdawkowym zapytaniu jak się czuje i przepisaniu mi kilku recept xanaxu na kolejne 3 miesiące. Ja już wtedy podejrzewałam, że coś jest nie tak, że to za długo, ale ona mówiła: "najważniejsze żebyś skończyła studia w terminie, potem postanowimy co dalej". Ja jednak postanowiłam się udać do innej pani doktor psychoterapeutki, specjalistki w leczeniu nerwic. Ta z kolei zapisała mi Pramolan, lek starej daty, który jest na rynku już chyba od czasu naszych babek (o ile dalej jest). Na mnie ten lek działał wyłącznie silnie nasennie, bo pamiętam, że kazała mi go zażyć w gabinecie i po jakiś 40 minutach zrobiłam się taka śpiąca, że trudno mi było dojść z powrotem na uczelnię (u lekarki byłam w czasie przerwy między wykładami). Tak się wtedy zlękłam tego dziwnego działania, że potulnie wróciłam do xanaxu i do poprzedniej lekarki. Poźniej, nawet jesli miałam kilka lat(!) przerwy w braniu xanaxu to i tak do niego wróciłam, bo zadne leki (np. triticco) nie pomagały. Problem bowiem leży w tym, że ja nie mam żadnych (a badało to już kilku specjalistów na przestrzeni lat) oznak depresji, tzn. obniżonego nastroju, zaburzeń snu, łaknienia, itd. Zwyczajna nerwica wegetatywna.
Ale dziękuję za troskę:)
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 wrz 2014, 16:38
mamma, ja bym na Twoim miejscu zmieniła psychiatrę, biorąc ciągle benzo latami, można nieźle sobie zaszkodzić.
Już lepszy ten pramolan, brałam go kilka lat i senność potem minęła. I bardzo mi pomógł ten lek.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 wrz 2014, 16:49
mamma, To musisz mieć świadomość,że to,co się z Tobą teraz dzieje,to nie jest skutek nerwicy,tylko jesteś po prostu uzależniona a z tego się bardzo ciężko wychodzi..poczytaj sobie tutaj wątki o uzależnieniiu od benzodiazepin..a ta lekarka,która ci to przepisywała tak długo,nigdy nie powinna leczyć ludzi,myślę,że zrobiła Ci ona naprawdę wielką szkodę.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
998
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 wrz 2014, 16:54
Ja w ciągu ostatnich 2 tygodni brałam benzo bardzo często, co 2 dni średnio i już miałam poczucie, że to za dużo, ale nie mogłam spać. No ale szukam innych rozwiązań - benzo jest tylko doraźne, nie można tego brać stale, bo potem ciężko z tego wyjść.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez mamma 14 wrz 2014, 17:40
Dziękuje Wam za odpowiedzi.
Problem, jak już wspominałam, leży w tym, że ja zdaję sobie sprawę z tego co mówicie. Jestem tego w pełni świadoma, że ten lek w tej chwili biorę bardziej z powodu chemicznego uzależnienia od niego niż tego, że on mi "pomaga". Jednak zamieniać go na inny lek, np. antydepresant, przy braku jakichkolwiek innych, poza wegetatywnymi dolegliwościami, nie był dla mnie dobrym rozwiązaniem, bo organizm źle go przyjął (wspomniane już trittico) i zareagował dużym nadciśnieniem, tzn. normalnie miałam np.120 na 85, a po trittico 165 na 97. Teraz, od kilku miesięcy, mam nowego lekarza (co swiadczy o tym, że ja naprawde chcę coś z tym zrobić), ale on mi powiedział, że na psychoterapii on mnie nie widzi, bo cytując go mniej więcej: "seanse psychoterapeutyczne mają na celu uświadomienie sobie problemu z którego nie zdajemy sobie sprawy, a pani jest bardzo refleksyjna i jak widzę, nie trzeba przed panią niczego odkrywać. Jeśli przy takich dawkach Alproxu zajmuje się pani pracą naukową to znaczy, że to pani nie szkodzi." No i bądź tu mądry człowieku:)

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 14 wrz 2014, 17:43
mamma, ja brałam pramolan też, gdy miałam tylko somatyczne objawy - chroniczny ból głowy, antydepresant pomógł, mimo że nie miałam typowej depresji. Antydepresanty podaje się nie tylko na depresję, ale też na inne objawy, np. bezsenność, lęki czy somatyczne objawy. Radzę Ci jak najszybciej zmienić lekarza i leki, bo im dłużej będziesz brała systematycznie benzo, tym gorzej dla Twojego organizmu. Jak jeden lek Ci szkodził (antydepresant), warto spróbować innych
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do