Benzodiazepiny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Benzodiazepiny

przez RafQ 30 sie 2010, 15:45
Nie bralem chlorprotixenu nigdy,ale znajac siebie na pewno rano czulbym sie tak jak zawsze.Nigdy nie mialem jazd czy to po mianserynie,mirtazapinie,pernazynie czy rispolepcie.Ale to moze dlatego,że non stop czuje niepokój,napięcie i nerwowość.Takie leki jem jak cukierki ;) .

Jedynym lekiem,który mnie zmiótł była depakina,po której nie moglem spać a moje objawy nerwowości,niepokoju,derealizacji wzrosły kilkakrotnie.Na szczeście odstawiłem to gówno.
RafQ
Offline

Re: Benzodiazepiny

przez Zenonek 30 sie 2010, 15:57
RafQ,

Ile brales Pernazyny?, ja 50-75 mg czyli mikrodawki i idealnie spie po ty.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 sie 2010, 15:59
Ja biorę chlorprothixen, właśnie na sen.
Minimalnej dawki nie ma co brać - taka piętnastka mnie przynamniej nawet nie przymulała. W ogóle sen po tym dla mnie to masakra, nerwowy, i chociaż kamienny, budzę się dopiero koło 13 i to cholernie zmęczona. Chociaż kiedy brałam Ketrel nienawidziłam go szczerze, to teraz stwierdzam, że działanie nasenne miał stokroć lepsze niż chlorprothixen.
Ja jestem ogólnie dość przymulona po tym (no może nie tak jak po Ketrelu), działa jakoś tak nieszczęśliwie, że spać to niebardzo, ale już wstać następnego dnia i funkcjonować...jeny.
No ale wiesz, na każdego inaczej, może ja jestem pojebana.

Wracając do benzo, chwilowo został mi tylko cloranxen, ktoś się orientuje ile tego maksymalnie 'wypada' łyknąć na raz? Bo ile można, to wiem, do oporu, ale przecież nie o to chodzi. Niespecjalnie mi pomaga, trochę słaby mi się wydaje, a do czwartku nie mam innego wyboru, dopiero wtedy kolejna wizyta.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7303
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Benzodiazepiny

przez Zenonek 30 sie 2010, 16:01
chojrakowa,

W ulotce jest napisane jak wiesz, ze maks to 30 mg/ doba.

Ja raz wzialem dawke poczatkowa 5 mg i totalne zero efektu tak jak 20 mg Hydro czy cos lol.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 sie 2010, 16:08
Zenonek, ulotkę to trzeba jeszcze znaleść 8)
Te 5mg to można sobie, za przeproszeniem, w dupe wsadzić. Wypale pół paczki szlugów i na to samo wyjdzie, hydroxyzyne brałam w dawce 100mg i też dupa blada, więc już nawet nie wypada mi się odzywać.
Dzisiaj wziełam 20mg cloranxenu ale cholera jasna, może jakbym wzięła drugie tyle, to by było okay, bo bynajmniej nie jest. Nie wiem jaki jest sens brania maksymalnych dawek tego szajsu, skoro można mniejszą czegoś lepszego, czyli zdecydowanie wybieram się do psychiatry. Jakieś inne benzo godne polecenia? Ja ze swoimi paranoicznymi lękami przy codziennym ładowaniu max ilości cloranxenu się wykooończę... :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7303
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Benzodiazepiny

przez RafQ 30 sie 2010, 16:20
Piętnastka Cloranxenu to mniej więcej 0.5 alprazolamu czy clonazepamu.Z tym,że należy brać poprawkę na jego bardzo długi okres półtrwania i po kilku dniach nastąpi kumulacja leku w organiźmie.Tak więc zażywając 2x10 po kilku dniach stężenie leku wzrośnie i razem z nim odczuwalny efekt terapeutyczny będzie silniejszy.Zaczął bym od 2x5 i jak po kilku dniach byłoby mało to zwiększyłbym na 2x10.

Zenonek - ja brałem 100 pernazyny i zero odczucia jakiegokolwiek działania,czyli placebo jak nic :smile: .
No może raz miałem jakiś efekt działania leku,z tym że uboczny.Podczas masażu wodnego (gdy byłem kiedyś na turnusie rehabilitacyjnym) w gorącej wodzie,ścisnęło mi mięśnie szczęki i nie mogłem mówić przez ok 30 min :mrgreen: .
Laska,która robiła zabieg coś się pyta a ja ani słowa nie mogłem powiedzieć.Na następny dzień jej powiedziałem jak sprawa wyglądała,to był ubaw po pachy bo drażniła się,że to na jej widok zaniemówiłem ;) .
Ta historia to jedyny mój pozytywny efekt zażywania tych cukiereczków.Wkrótce po tym wszystkie zapasy poszły w śmietnik.
RafQ
Offline

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 sie 2010, 16:30
RafQ, ja cloranxen z dwa tygodnie jak nie lepiej po 20-25mg żrę i dupa.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7303
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Benzodiazepiny

przez RafQ 30 sie 2010, 17:28
Uuu to lipa.Cloranxen to chyba najsłabsze benzo ale dziwne,że aż tak cienko działa :shock: .
Najlepsze benzo na lęki to zdecydowanie alprazolam.Chociać powiem Ci,że ja biorę głównie ze względu na niepokój,nerwowość i derealizacje.Jak miewałem lęki,to nic ich nie potrafiło stłumić.Musiałbym przyłożyć z 5 mg xanaxu,to może by coś drgnęło,ale nie próbowałem.Przy zerowej tolerancji brałem 1.5 mg dobowo i dalej bałem się nie dużo mniej niż bez leków.Koszmarny stan,sam nie wiem jak to wytrzymałem.
Rispolept w dużych dawkach dość dobrze blokuje lęki.Niestety przy okazji blokuje też inne uczucia,otumania,spowalnia,spina mięśnie czyli ogólnie robi z Ciebie zombi.Ale gdybym miał wybierać pomiędzy potwornymi lękami a zombi...wybrał bym to drugie
RafQ
Offline

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 sie 2010, 17:35
RafQ, właśnie o to chodzi, ja mam koszmarny niepokój normalnie, a jak wiadomo różne rzeczy w życiu się czają, a mnie najmniejsza bzdura wpędza w wrecz wariacki lęk, nawet nie wiem jak go opisać, natłoki myśli, krążenie w kółko, no dosłownie łażę po ścianach i robi się ze mnie wróżka, czyli moja głowa pisze scenariusze koszmarnej tragedii, i co lepsze, uwaga, w które maniacko wierzę.
Masakra, i cloranxen nic nie daje, dziś wzięłam 30mg ostateznie, a dopiero 17.00, gdzie ja po pieprzonym chlorprothixenie dobudziłam się zmęczona koło 14,00...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7303
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Benzodiazepiny

przez Zenonek 30 sie 2010, 17:35
RafQ,

Ale przeciez jest duzo innych benzo...

Tranxene to najslabsze benzo, jest niewiele silniejsze od Hydro :).

15 mg Tranxene to chyba jak 0,25 mg Alprazolamu.

Ale jeszcze oprocz mega mocnego Clona jest :

- Diazepam
- Oxazepam
- Medazepam
- Lorazepam
- Bromazepam

I jakie jeszcze sa benzo ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Benzodiazepiny

przez RafQ 30 sie 2010, 18:30
Pomyśle nad zmianą,przycisne swoją lekarke jak będzie trzeba,a jak nie to może wysępie u ogólnego.
Plus clonazepamu jest taki,że mam łatwy dostęp i jest praktycznie za darmo.


chojrakowa napisał(a):RafQ, właśnie o to chodzi, ja mam koszmarny niepokój normalnie, a jak wiadomo różne rzeczy w życiu się czają, a mnie najmniejsza bzdura wpędza w wrecz wariacki lęk, nawet nie wiem jak go opisać, natłoki myśli, krążenie w kółko, no dosłownie łażę po ścianach



No ja mam identycznie.Bez benzo czuje jakby moja głowa byla kulą plazmową-to jest nie do zniesienia!.Nie są to objawy abstynencyjne - to samo miałem zanim zacząłem zażywać benzodiazepiny.
RafQ
Offline

Re: Benzodiazepiny

przez Zenonek 30 sie 2010, 19:26
RafQ,

To rzeczywiscie jestes ostry przypadek, bo pomimo tego, ze Pernazyna to najslabszy i najbardziej lajtowy neuroleptyk to 100 mg powinno Cie fajnie z trankwilizorowac.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 sie 2010, 20:42
A co byście mi polecili? W czwartek mam wizyte u psychiatry, i wypadłoby zaproponować jej zmianę na coś innego tego nieszczęśliwego cloranxenu... Te lęki i niepokoje mnie zabijają.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7303
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Benzodiazepiny

Avatar użytkownika
przez nika_44 30 sie 2010, 20:59
Przepraszam, ale nie zdążyłam przeczytać jeszcze całego wątku. Ja od kilku lat biorę clonazepam 3/4 tabletki rano i 1/2 po południu. Do tego zoloft 2 x po tabletce lub więcej.
Chciałam się dowiedzieć czy komukolwiek udało się odstawić to dziadostwo i od kilku lat jest ok??? Czy to w ogole możliwe???
Pozdrawiam!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do