Czy leki naprawdę pomagają..?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Tabletki. I co potem..?

przez atrucha 29 sty 2006, 18:08
Czy jest ktoś na forum, kto zakończył leczenie nerwicy tabletkami..? Chodzi głównie o to,czy terapia powiodła się.. czy lęki zniknęły (ewentualnie zmniejszyły się).. czy stany napadowego lęku powróciły.. nazwa leku..czas trwania leczenia..etc,etc.. Będę wdzięczna za opinie.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez drań 29 sty 2006, 19:24
Ja myślę, że ważniejsza od leków w leczeniu nerwicy jest psychoterapia.Leki są tylko dodatkiem(przynajmniej tak jest u mnie).Leki tylko utrzymują nas w lepszym samopoczuciu.
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez atrucha 29 sty 2006, 19:50
Mam podobne zdanie i dlatego pytam o leczenie samymi lekami :) Może znajdzie się jakaś dobra dusza która doświadczyła tego.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 29 sty 2006, 20:44
Na mnie nie działają.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez atrucha 30 sty 2006, 08:56
Nie brzmi to optymistycznie.. A może zwyczajnie, jeśli ktoś pozytywnie zakończył terapie lekową i cieszy się zdrowiem, nie zagląda już na takie strony.. :?: Oby tak było,bo jakoś nie powiewa optymizmem ;)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Sonia 30 sty 2006, 12:40
atrucha napisał(a): A może zwyczajnie, jeśli ktoś pozytywnie zakończył terapie lekową i cieszy się zdrowiem, nie zagląda już na takie strony.. :?: ;)

To jest raczej mało prawdopodobne, aby samymi lekami wyleczyć nerwicę. U mnie tak przynajmniej było że za kazdym razem po odstawieniu leków objawy wracały.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Angelica 30 sty 2006, 14:53
atrucha..moja rada jest taka. jesli jeszcze nie brałas leków to..nie zaczynaj ich brac!!! ja wlasnie je odstawiłam 3 tyg temui czuje sie fatanie!! nie dosc ze mi wogole nie pomogły, to jeszcze rozpie..yły mi organizm. nie moge wogole dojsc do siebie. tak mi sie kreci w glowie ze po schodach ledwo schodze..sami psychiatrzy mowia ze leki zaleczaja jedynie objawy , czyli lęki. a nie usuwają przyczyny tych objawów. dlatego jutro zmykam na 2 miesiace na terapie. jesli uda mi sie z tego wyjc , to bede bojkotowac leki do końca zycia!!
kiedy powróci do mnie mój fiolet...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2006, 12:45
Lokalizacja
pd-wsch

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 30 sty 2006, 15:00
Angelica :!:
Jakie leki? Niektóre faktycznie leczą tylko objawy, inne mogą pomagać. Choć każdy inaczej na nie reaguje.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez Angelica 30 sty 2006, 15:06
BulletproofCupid napisał(a):Angelica :!:
Jakie leki? Niektóre faktycznie leczą tylko objawy, inne mogą pomagać. Choć każdy inaczej na nie reaguje.


jak to "jakie leki" najogolniej rzecz ujmując -przeciwlękowe. jesli bierzesz taki lek, który pomaga Ci zmienic myslene o przeszlosci i pomógł Ci dotrzec do przyczyny twoich lęków jednozceśnie lecząc je , to bardzo Cie prosze podaj mi ich nazwy! unikne wyjazdu do szpitala. i wielu z nas uniknie walki z nerwicą,.
kiedy powróci do mnie mój fiolet...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2006, 12:45
Lokalizacja
pd-wsch

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 30 sty 2006, 15:06
Generalnie "Nie próbuj leków" to bardzo lekkomyślna rada. Kiedy nerwica nie daje żyć głupotą jest nie spróbować. Żeby potem, lecząc depresję nie pluć sobie w brodę, że dopiero teraz się zaczęło.
Ludzie bardzo długo szukają właściwych lekarstw (mówię głównie o antydepresantach). Ja nie znalazłem niczego co by mi naprawdę pomogło. Po fluoksetynie rzygałem. Ale nie powiem nikomu "nie próbuj leków".
Trzeba walczyć.
Ostatnio edytowano 30 sty 2006, 15:07 przez BulletproofCupid, łącznie edytowano 1 raz
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 30 sty 2006, 15:06
Uwazam, że leki pomagają tylko doraźnie, zaleczają objawy a nie przyczynę. Chyba najbardziej pomaga psychoterapia. Kiedys brałam leki, mogłam wtedy normlanie funkcjonować, ale po odstawieniu nie było za wesoło. Wiadomo, organizm się przyzwyczaja. Teraz spróbuje ziółek, herbatek, i psychoterapii a w ostatecznosci zawsze mam pod ręką relanium. Ale licze na to, że mam na tyle silnej woli, aby te cholerne lęki pokonać. W koncu to my mamy rządzic ciałem i umysłem a nie oni nami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez Angelica 30 sty 2006, 15:11
"Nie próbuj leków" to bardzo lekkomyślna rada. Kiedy nerwica nie daje żyć głupotą jest nie spróbować.
ok. próbuj. ale nie faszeruj sie nimi bo załoze sie ze nie chcialbys teraz czuc sie tak jak ja i miec tak "rewelacyjnych" wyników badan (krew). to jest tylko moje skromne zdanie. mnie w chwili obecnej lęki doprowadzają do szału. ale wole zemdlec, trafic na pogotowie, nie wiem co jeszcze ...niz brac te goowniane leki. Ty zrobisz jak bedziesz uwazał...
kiedy powróci do mnie mój fiolet...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2006, 12:45
Lokalizacja
pd-wsch

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 30 sty 2006, 15:11
Z tego co widzę, to Angelica pisze o bardzo konkretnych lekach, a mianowicie o benzodiazepinach. A o nich już tu troszkę pisałem. Nie powinno się ich brać więcej niż 3 tygodnie, bo one są tylko po to, żeby "przetrzymać", a nie żeby leczyć. Niestety niektórzy lekarze wciąż przepisują je bardzo lekkomyślnie :/

Inne leki o których tu mówimy to preparaty zupełnie innego rodzaju - zwykle antydepresanty z komponentem przeciwlękowym jak np. fluoksetyna, czy efectin. One NIE UZALEŻNIAJĄ.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez Angelica 30 sty 2006, 15:13
powiedz to wszytskim lekarzom dzieki którym brałam ten syf ponad półtorej roku. teraz organizm nie moze sie pozbyc tego gowna. skoro uwazasz , ze pozostałe "leki z komponentem przeciwlekowym" nie uzalezniaja to powodzenia...
kiedy powróci do mnie mój fiolet...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2006, 12:45
Lokalizacja
pd-wsch

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do