Leki a Antykoncepcja

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Leki a Antykoncepcja

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 kwi 2009, 09:53
Wiesz te tabletki to hormony. Trzeba skonsultować się z lekarzem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Leki a Antykoncepcja

przez moniczka81 14 kwi 2009, 11:05
witam ja biore paromerc antydepresant i regulon antykoncepcje i powiem szczeże,że to ma jakiś wpływ na zdrowie,robiłam ostatnio pruby wątrobowe i wyszły mi podwyższone psychiatra doradza żeby nie panikować uważać na diete i powturzyć badanie,a ginekolog gdy mu powiedziałam że biore paromerc zaczoł się ze mnie śmiać po co to łykam i kazał natychmiast odstawić i cholera kto ma racje bądz tu mądry?
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2009, 11:37

Re: Leki a Antykoncepcja

Avatar użytkownika
przez linka 14 kwi 2009, 13:09
moniczka81, ja bym prędzej posłuchała psychiatry.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Leki a Antykoncepcja

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 cze 2009, 23:12
noi przyszedl czas na mnie

hmm ciekawi mnei czy antykoncepcja wchodzi w intreakcje z Srri
i stilnoxem i na sen Lerivonem...

:roll:
ginekologa o to pytac raczej powinnam ale to dopiero jutro
a was pytam czy ktos stosowal i jak dzialaly;)

wlasciwie lekow nie lykam juz zadnych od 3 tygodni ale wole wiedziec na zapas gdybym miala wrocic do brania ich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Antydepresanty, a pigułki antykoncepcyjne

przez jagodowa 05 sie 2009, 12:09
Witam!
Chciałabym zwrócić się z tym bardzo ważnym dla mnie pytaniem do eksperta w tej dziedzinie. Otóż pytałam się swojego ginekologa, zadałam pytanie na innych forach, rozmawiałam z farmaceutą, czytałam w Internecie, przestudiowałam ulotki i ciągle nic...Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy antydepresanty, (w moim przypadku, to Velafax), wpływają na działanie pigułek antykoncepcyjnych (Microgynon21). Czy ktoś mógłby rozwiać moje wątpliwości? Zaprzestałam łykania antydepresantów, żeby niepotrzebnie nie mieszać sobie w głowie ewentualnym zajściem w ciążę, jeśli faktycznie obniżają one skuteczność pigułek anty, ale czuję się coraz gorzej, bo nie przyjmuję ich od ponad miesiąca i jednak wolałabym wrócić do ich zażywania. A oczywiście łykanie antydepresantów i hormonów oraz stosowanie przez cały ten czas prezerwatyw, jako dodatkowego zabezpieczenia mija się wg mnie z celem. Bardzo proszę o pomoc i z góry serdecznie dziękuję!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 sie 2009, 11:56

Re: Antydepresanty, a pigułki antykoncepcyjne

przez Lili-ana 05 sie 2009, 12:36
Z tego co wiem, bo mi moja pani psychiatra mówiła, można brać pigułki i właśnie proponowała takie z małą ilością hormonów jak microgynon. Sama rozważam taką opcję i ona mówiła że można brać.

[Dodane po edycji:]

czyli że nie wpływają na działanie pigułek raczej :P
Lili-ana
Offline

Re: Antydepresanty, a pigułki antykoncepcyjne

przez jagodowa 05 sie 2009, 12:50
No ja właśnie tylko mojego psychiatry się nie zapytałam, bo byłam cztery miesiące temu po zapas tabletek i zwyczajnie teraz nie miałam 120 zł na wizytę, a państwowo, to kolejki są jak cholera i nawet się nie rejestrowałam. Dziękuję za odpowiedź. Chociaż szczerze, to i tak jakoś boję się łączyć jednego z drugim. Chyba będę robiła znaczące przerwy, tzn. antykoncepcja rano, antydepresant wieczorem. Przynajmniej będę miała pewność, że pigułka anty się wchłonęła...Obym się nie przejechała :roll:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 sie 2009, 11:56

Re: Antydepresanty, a pigułki antykoncepcyjne

przez Lili-ana 05 sie 2009, 12:57
ja uważam że lepiej tak niż używanie prezerwatyw czy stosunek przerywany... ja właśnie taką antykoncepcję stosuję :oops:bardzo ryzykowna. No ale właśnie wybieram się do ginekologa po pigułki i myślę że tez tak będę zażywać, że rano antydepresant a wieczorkiem pigułka.
Lili-ana
Offline

Re: Antydepresanty, a pigułki antykoncepcyjne

przez jagodowa 05 sie 2009, 13:04
Oj, racja, niebezpieczna zabawa, lepiej lecieć po pigułki i mieć w miarę spokojną głowę :) Wszystko byłoby git, gdyby nie ta depresja pie.przona. Ech, wszystko psuje i w każdej dziedzinie życia potrafi mi namieszać ;/ No to łyknę sobie dzisiaj Velafax, pierwszy raz po długiej przerwie, jak dobrze, w końcu mi ulży, chociaż trzeba będzie się pomęczyć z zawrotami głowy i okropnymi mdłościami przez pierwsze kilka dni :?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 sie 2009, 11:56

Re: Leki a Antykoncepcja

przez Lili-ana 07 sie 2009, 23:35
właśnie, ja tez biorę SSRI i zaczynam brać tabletki antykoncepcyjne Microgynon. Tabletki antykoncepcyjne wpływają na hormony, mam nadzieję że mi nic nie namieszają... Ale nie zamierzam długo brać, góra kilka miesięcy, bo ogólnie jestem sceptycznie nastawiona do antykoncepcji hormonalnej :roll: A sytuacja chwilowo tego wymaga że muszę zacząć je zażywać.
Lili-ana
Offline

Re: Leki a Antykoncepcja

Avatar użytkownika
przez linka 07 sie 2009, 23:50
Lilianna, No to poważnie radzę się zastanowić.
Tabletek antykoncepcyjnych nie bierze się "na kilka miesięcy" ich skutki uboczne mogą trwać do trzech miesięcy......to nie jest zabawa, tylko hormony, nie zaleca się rozpoczynania ich brania lub zakończenia ich brania podczas leczenia nerwicy i depresji.
SSRI nie kolidują z tabletkami antykoncepcyjnymi, ale pod wpływem sztucznych hormonów może się pogorszyć twój nastrój, zaczym ciało się przyzwyczai minie troszkę czasu............
Oczywiście dobrze dobrane, nie powodują skutków ubocznych ale to tak jak z antydepresantami czasem kilkakrotnie zmienia się tabletki zaczym się trafi na właściwe.....
Więc albo radzę zacząć brać ale na dłuższy czas albo sobie odpuścić takie kilkumiesięczne mieszanie w hormonach....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Leki a Antykoncepcja

przez Anuśka 08 sie 2009, 09:12
moniczka81 napisał(a): ginekolog gdy mu powiedziałam że biore paromerc zaczoł się ze mnie śmiać po co to łykam i kazał natychmiast odstawić


Zmień ginekologa, choćby za to, że się śmieje
Starszy 2004
Młodsza 2009
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
04 sty 2007, 21:29

Re: Leki a Antykoncepcja

przez Lili-ana 08 sie 2009, 11:40
Ale ja kiedyś już te same zażywałam i czułam się dobrze więc myślę że będzie dobrze :smile:

[Dodane po edycji:]

linka656 napisał(a):Lilianna, nie zaleca się rozpoczynania ich brania lub zakończenia ich brania podczas leczenia nerwicy i depresji.

masz jakiegoś linka z fachowym artykułem na potwierdzenie tej tezy?
Lili-ana
Offline

Re: Leki a Antykoncepcja

Avatar użytkownika
przez linka 08 sie 2009, 13:57
Lilianna, nie nie mam żadnego ale to jest logiczne - przynajmniej dla mnie.
W trakcie leczenia antydepresantami nasz układ nerwowy jest wrażliwy, powinien to być czas spokoju i rekonwalescencji.
Jeśli zaczynamy mieszać w hormonach - to czasem i zwykłej-zdrowej osobie zdarzają się przy rozpoczęciu brania tabletek antykoncepcyjnych tzw "gorsze" dni, nadmierna płaczliwość itd.
Przy takiem zaburzeniu jakie posiadamy to poprostu trzeba się przygtowoać, ze psychicznie można to odchorować.
Oczywiście nie trzeba - bo może być wszystko jak najbardziej ok tyle, że żeby sprawdzić czy tabletki nam pasują czy nie należy je brać conajmniej 3 opakowania (jeden rodzaj) dopiero jeśli po tym czasie skutki uboczne nie miną zaleca się zmianę na inny rodzaj...
więc męczyć się dwa miesiace żeby po trzech odstawić tabletki? Warto?
Z resztą jak uważasz - jeśli lekarze nie zgłaszają przeciwwskazań.....pamiętaj tylko, że na początku możesz się kiepskawo czuć i tyle.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do