Leki - bulimia

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 17 cze 2016, 22:02
Hej, podczytuję Was od pewnego czasu, bo niedawno zdałam sobie sprawę, ze mam poważny problem. Mam 20 lat i od około 5 lat mam problem z jedzeniem. Moje życie kręci się w około niego.
Mam ogromne napady głody, potem często wymiotuję. Potrafię mieć kilka napadów jednego dnia. Na przemian spać, jeść, wymiotować. Moje zdrowie bardzo się pogorszyło. Żołądek boli prawie ciągle, gardło zdarte do krwi, zęby... szkoda gadać. Kilka miesięcy temu postanowiłam coś z tym zrobić. Nigdy nikomu nie powiedziałam co mi jest, tak mi wstyd...
Poszłam do terapeuty, zaczęłam terapię. Terapeuta zachęcał mnie do odwiedzenia psychiatry, zeby wspomóc się lekami. Poszłam i bardzo się zawiodłam. Lekarz był bardzo niemiły, miałam poczucie, że bagatelizuje mój problem. Dostałam Sulpiryd. Powiedział, ze po tym poprawi mi się nastrój, a w rezultacie będe mniej jeść. Niestety mam wrażenie, że po tym leku jem jak opętana. Jeszcze bardziiej odczuwam głód. Przytyłam w miesiąc 5 kg. Lek odstawiłam, nie poszłam już do lekarza.
Ale mam w głowie ciągle myslę, że może są leki, które rzeczywiście mi pomogą z jedzeniem. Przeglądałam forum, czytałam trochę w necie i znalazłam Seronil, który ponoć jest na bulimię. Wiem, że to lekarz ma mi dobrać lek, ale chciałabym sama się trochę zorientować najpierw, popytać osoby, które rzeczywiście brały leki, mają podobny problem i mogą podzielić się swoimi relacjami. Wiem, że niektórzy tutaj mają bardzo dużą wiedzą i siedza w temacie od dawna, stąd też mój pomysł na wątek. No i jak pisałam zraziłam się do psychiatry i teraz po prostu się boję iść do jakiegoś innego.
A więc, jaki lek, żeby zahamować apetyt? Z góry będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc, podpowiedź.
Emilka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 17 cze 2016, 23:12
poradzi ktos?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 18 cze 2016, 12:33
:( :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki - bulimia

przez ziomus0812 18 cze 2016, 18:33
Też brałem sulpiryd (razem z paroksetyną) i również przytyłem - w najgorszym momencie około 10 kg.
Nie wiem w sumie na czym polega bulimia. Chcesz lek, na którym nie będziesz odczuwała często głodu i będziesz miała mniejszy apetyt?
Z leków, które obniżają apetyt kojarzę tylko topiramat (nie jestem pewien).
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
18 maja 2015, 16:40

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 18 cze 2016, 20:14
ziomus0812 napisał(a):Też brałem sulpiryd (razem z paroksetyną) i również przytyłem - w najgorszym momencie około 10 kg.
Nie wiem w sumie na czym polega bulimia. Chcesz lek, na którym nie będziesz odczuwała często głodu i będziesz miała mniejszy apetyt?
Z leków, które obniżają apetyt kojarzę tylko topiramat (nie jestem pewien).


tym bardziej nie rozumiem, czemu przepisał mi psychiatra taki lek :(

Tak, chcę, żeby lek zahamował apetyt. Na tym mi najbardziej zależy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

przez ziomus0812 18 cze 2016, 21:53
Przepisał sulpiryd, bo pewnie podejrzewał, że Twoje objadanie się ma charakter kompulsywny, wynikająćy z lęków, z życia w ogromnym stresie itp., a na to może pomóc.

Poza tym jeśli lekarz nie wzbudza zaufania polecam od razu zmienić na innego. I nie zapisywać się na najbliższą wizyte u jakiegokolwiek pierwszego lepszego. Bo jak wiadomo zapewne trafimy na kiepskiego. Na dobrego lekarza trzeba trochę poczekać.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
18 maja 2015, 16:40

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 19 cze 2016, 09:20
nie byłam świadoma tego, to była moja pierwsza wizyta w życiu u psychiatry i nie wiedziałam jak to ma wyglądac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 20 cze 2016, 23:43
ktoś coś podpowie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

przez depresja24h 25 cze 2016, 19:11
Sulpiryd to cięższy kaliber i ja sobie nie przypominam żeby wskazaniem do leczenia nim była bulimia. Po tym leku następuje wzrost prolaktyny, a tym samym brak miesiączki, mleczko z piersi,tycie. Raczej możesz mieć zwiększony apetyt po nim. Koleżanka bulimiczka brała Seronil (fluoksetyna) ma mniej skutków ubocznych i oficjalnie służy do leczenia bulimii. Może lekarz nie miał doświadczenia w leczeniu zaburzeń odżywiania.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 25 cze 2016, 23:10
Współczuję, jednak obawiam sie ze liczac na cudowne leki od psychiatrów możesz się gorzko rozczarować. Bynajmniej nie znam takiego, który zażywany nie powodowałby przytycia. Akurat brałam fluoksetynę i inne SSRI, i zawsze tyłam po nich 10 kg. Poprawiają apetyt te leki.

Też zmagam się z uzależnieniem od jedzenia, chociaż nie wymiotuję tego co zjem. Po prostu leżę jak wieloryb i czuję bezdenny smutek że się tak obżarłam. Ale wciąż próbuję sobie z tym jakoś poradzić, np. zamiast słodyczy obżeram się od paru dni owocami. Pocieszam się że przynajmniej dostarczam organizmowi coś zdrowego. Lepsze 10 bananów niż 300 gramowa tabliczka czekolady.

Próbowałaś suplementacji? Jakie podłoże ma Twoja bulimia, psychiczne (samotność, pustka, obżarstwo jako sposób na rozładowanie stresu) a może fizyczne? Może Twój organizm każe Ci tyle jeść, bo jesz jałowo i nie dostarczasz sobie witamin? I czym się najczęściej obżerasz, pewnie same niezdrowe rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 26 cze 2016, 11:57
oprócz tych napadów paradoksalnie jem zdrowo. Dużo warzyw, owoców. Po prostu lubię takie jedzenie. Jem regularnie, nie jem fast foodów, nie piję słodkich napojów. Kaloryczność mam zachowaną. Napady są wynikiem stresu, smutku itp.

Czytając wątki o lekach, spotkałam się z tym, że ktoś pisze, że lek spowodował u niego jadłowstręt. Bardzo bym chciała, żeby u mnie coś takiego się stało. Przez te napady rozciągnęłam sobie żołądek, nie wspominam o tym jak wygląda moje gardło i jak boli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 26 cze 2016, 12:16
A próbowałaś np. zywić się samymi surowymi owocami i warzywami, tzw dieta raw food, możesz wtedy jeść ile chcesz i nie martwić się o kaloryczność? Nie chodząc głodna i mogąc jeść ile chcesz nie masz wtedy kompulsów. Bo od kompulsywnego jedzenia sałaty nie utyjesz.

Czy Twoj terapeuta coś doradza w tej kwestii? Jak często masz te napady? Bulimia jest jak uzależnienie, da sie z tego wyjść, ale trzeba się na czymś podeprzeć.

Wiem tylko, że leki zawierające amfetaminę, efedrynę zmniejszają apetyt, ale mam nadzieję że Ci zależy na zdrowiu bardziej niż na schudnięciu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez emilka200 26 cze 2016, 12:29
bedzielepiej napisał(a):A próbowałaś np. zywić się samymi surowymi owocami i warzywami, tzw dieta raw food, możesz wtedy jeść ile chcesz i nie martwić się o kaloryczność? Nie chodząc głodna i mogąc jeść ile chcesz nie masz wtedy kompulsów. Bo od kompulsywnego jedzenia sałaty nie utyjesz.

Czy Twoj terapeuta coś doradza w tej kwestii? Jak często masz te napady? Bulimia jest jak uzależnienie, da sie z tego wyjść, ale trzeba się na czymś podeprzeć.

Wiem tylko, że leki zawierające amfetaminę, efedrynę zmniejszają apetyt, ale mam nadzieję że Ci zależy na zdrowiu bardziej niż na schudnięciu.


bardzo bym chciała zmienić sposób odżywiania, ale przy próbach napady wszystko i tak niweczą i wtedy się poddaję :( Co z tego, że cały dzień jem zdrowo, warzywka, owoce, jak przychodzi napad i wyjadam kilka kg słodyczy...Dopóki nie skończą, a przynajmniej nie zmniejszą się te napady, nie jestem w stanie za wiele zmienić.

Terapeuta za wiele nie pomaga w tej kwestii... prowadze dzienniczek jedzenia, staram się kontrolować i rozpoznawać, że napad się zbliża. Ale pokonać tego nie jestem na razie w stanie. Gdybym miala coś, co hamuje te napady, hamuje apetyt, to byłoby mi łatwiej, przynajmniej na początku, żeby to uregulować, wyrobić lepsze nawyki. Takie mam poczucie, ale być może wcale by to nie pomogło. Ale chciałabym się przekonać.
Tak, wiem o tych lekach z efedryną. Jak byłam młodsza to brałam leki na kaszel, które były dość popularne wśród anorektyczek i bulimiczek i miały powodować zanik apetytu. Czy działały? Nie bardzo. Może minimalnie. Ale serce waliło jak oszalałe, a ja i tak jadłam. Teraz już bym nie ryzykowała raczej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 cze 2016, 21:50

Leki - bulimia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 26 cze 2016, 13:15
Trochę jedziemy na tym samym wózku, bo ja również mam napady niepohamowanego obżarstwa. W zasadzie dopiero od tygodnia próbuję to opanować, za dużo kasy przewalałam na jedzenie i doszłam już prawie do nadwagi (BMI mam równe 24)

Współczuję, że u Ciebie to sie wiąże z wymiotowaniem. Skąd bierze się ten mechanizm? Nie przeraża Cię np możliwość wypalenia sobie przełyku, poza tym połowa jedzenia i tak sie wchłonie zanim ja zwymiotujesz. Pewnie o tym wiesz, jeśli coś niezgrabnie napiszę to z góry przepraszam, przyznam że nie rozumiem tego aspektu... Opcja bez wymiotowania jest chyba mniejszym złem.

Dzienniczek to dobry pomysł. Ja postanowiłam sobie jeść regularnie (w miarę możliwości) 4 posiłki, w odstepach co 4 godziny, żeby skończyć z ciągiem jedzeniowym gdy podżerałam co chwila. Wszystko będę zaznaczać w kalendarzu, kiedy udało mi się odżywiać normalnie, a kiedy mialam kompulsy.

Do tego odpowiednia suplementacja, no niestety długo jadłam niezdrowo i mam wyjałowiony organizm. Przede wszystkim witaminy z grupy B (bo jeśli ktoś od superlekarzy dostawał masę antybiotyków jak ja ma jelita niezdolne do wystarczającej produkcji witamin z grupy B i stąd pewnie problemy psychiczne), magnez, chcę wypróbować również chrom.

No i całe wakacje chcę byc na diecie raw, już mi się udało- w styczniu cały miesiąc być na tej diecie, niestety pewnie przez brak suplementacji wróciłam do złych nawyków. Miesiąc to pewnie mało, by stwierdzić efekty, ale jedno bylo gwarantowane- schudłam 4 kg nie głodząc się i nie odmawiając sobie słodkiego smaku, jadłam dużo bananów i daktyli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do