Warto brać leki?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 09 mar 2016, 21:01
mark123, mogę zapytać jakie masz objawy psychotyczne?
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 mar 2016, 21:02
Brać czy nie brać to jest ważkie pytanie natury egzystencjalnej, które dręczy ludzkość od początków jej istnienia (ekhm, no a w każdym razie od połowy XXw., kiedy zostały wynalezione psychocukierki) tak samo istotne lub być może nawet istotniejsze niż 'być czy nie być', 'co było pierwsze- jajko czy kura' itede. Ja powiem tak jak nasz nieustraszony wąsaty elektryk- jestem za, a nawet przeciw. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie i nikt nie może tego zrobić za niego.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 09 mar 2016, 21:04
Lord Kapucyn, musisz jednak przyznać, że są sytuacje kiedy chyba odpowiedź jest oczywista, bo jak można nie brać leków będąc przykładowo w tak głębokiej depresji kiedy wstanie z łóżka czy umycie się graniczy z cudem?
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 mar 2016, 21:07
Dla obserwatora w trzeciej osobie z zewnątrz być może i jest oczywista, ale dla samego zainteresowanego już nie zawsze (tendencje suicydalne, brak nadziei, dominujący nihilizm w myśleniu jeżeli mówimy o depresji endogennej, brak krytycyzmu, wglądu jeżeli mówimy o psychozach schizofrenicznych itp.). Jeszcze takie małe sprostowanko- należałoby Cię cieszyć kiedy się w ogóle ma jeszcze ten wybór i możliwość jego podjęcia. Niektórzy chorzy takiego szczęścia nie mają (patrz: psychiatra zinstytucjonalizowana).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 09 mar 2016, 21:12
Tak ale są też dość skrajne sytuacje kiedy chyba chory nie bardzo może sam za siebie zdecydować. Schizofrenik z poważnymi urojeniami może być zwyczajnie niebezpieczny dla otoczenia i siebie i chyba nie ma wyjścia za bardzo jak pomóc takiemu "na siłę".
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 mar 2016, 21:19
Być czy nie być, po lekach to już tylko mięso.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 mar 2016, 21:30
A tam zaraz mięso. Ja się za samo mięso nie uważam. :D A przejadłem na przestrzeni kilkunastu lat praktycznie 90% prochów jakie są dostępne i tych niedostępnych też, nierzadko w horrendalnych dawkach. I też wszędzie słyszałem/ czytałem, że powinienem być trupem, warzywem, mieć rozyebany organizm, dziurę w mózgu, nieodwracalnie uszkodzony oun, przetrzebione narządy (wątroba itp.), być wrakiem człowieka generalnie pod każdym względem. A nic takiego się nie zadziało. Czuję się nadzwyczaj dobrze, normalnie sobie funkcjonuję na ile mi na to pozwala mój stan, wątrobę mam nówka funkiel jakby dopiero wyszła spod Bożej igły (wszystkie próby wątrobowe robiłem) i przenigdy nie wróciłbym do tego co było jeszcze X lat wstecz. Czy jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę? Być może. Może to przez lekooporność, jakieś predyspozycje genetyczne. Nie wiem. Ale jak czasami czytam jak niektórych ludzi "składa" po leku X, Y czy Z, jakie mają skutki uboczne i w ogóle, to się zastanawiam czy to z tymi ludźmi coś jest nie tak czy to ja jestem jakimś pier.dolonym terminatorem, pomyłką przy masowej produkcji.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez mark123 09 mar 2016, 21:32
cozicozicozi napisał(a):mark123, mogę zapytać jakie masz objawy psychotyczne?

Wrażenie nasyłania myśli (od ludzi, zwierząt i rzeczy martwych); wrażenie zmowy zwierząt przeciw mnie; wrażenie, że niektórzy pragną mojego cierpienia; wrażenie, że każdy nastolatek, to groźny przestępca; wrażenie, że moje somatyzacje to działanie obcej inteligentnej istoty, która jest w moim organizmie; wrażenie, że ojciec może mnie skrzywdzić lub zabić; poczucie pewnej misji do wypełniania; poczucie, że niektóre moje myśli i czynności mają nadprzyrodzoną moc.
Moja psychotyczność rozwija się bardzo powoli. Pierwsze objawy wytwórcze pojawiły się, gdy miałem 6 lat i było to wrażenie, że społeczeństwo inwigiluje mnie pod kątem higieny i wrażenie, że wszyscy rówieśnicy są zamieszani w "ciemne interesy" i muszę trzymać się od nich z daleka.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 09 mar 2016, 21:35
mark123, i nie zamierzasz nigdy lekarzowi o tym wspomnieć czy dopiero jeśli się znacznie nasilą podobne objawy?
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 mar 2016, 21:37
Myśle, ze odpowiedz jest prosta. Każdy jest inny, pod każdym względem, w każdej komórce organizmu czy charakteru.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez mark123 09 mar 2016, 21:39
cozicozicozi napisał(a):mark123, i nie zamierzasz nigdy lekarzowi o tym wspomnieć czy dopiero jeśli się znacznie nasilą podobne objawy?

Może powiem, ale jeszcze nie teraz.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 09 mar 2016, 22:38
warrior11 napisał(a):Lord Kapucyn,
Dobrze,że wspominasz o przerytym organiźmie.Warto o tym pomyśleć,zanim wejdzie się w psychotropy.
Generalnie łatwo się w to wchodzi,ale już wyjść z tego,to czasami prawdziwa sztuka.


dokładnie panie dokładnie. na mnie amisulpryd wcale nie podziałał , nie zaaktywował ani nic . myślicie że jest szansa że skoro ami nie zadziałał to sulpi może dać radę ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez take 10 mar 2016, 17:24
mark123 napisał(a):Wrażenie nasyłania myśli (od ludzi, zwierząt i rzeczy martwych); wrażenie zmowy zwierząt przeciw mnie; wrażenie, że niektórzy pragną mojego cierpienia; wrażenie, że każdy nastolatek, to groźny przestępca; wrażenie, że moje somatyzacje to działanie obcej inteligentnej istoty, która jest w moim organizmie; wrażenie, że ojciec może mnie skrzywdzić lub zabić; poczucie pewnej misji do wypełniania; poczucie, że niektóre moje myśli i czynności mają nadprzyrodzoną moc.
Moja psychotyczność rozwija się bardzo powoli. Pierwsze objawy wytwórcze pojawiły się, gdy miałem 6 lat i było to wrażenie, że społeczeństwo inwigiluje mnie pod kątem higieny i wrażenie, że wszyscy rówieśnicy są zamieszani w "ciemne interesy" i muszę trzymać się od nich z daleka.

Twój przypadek bardziej pasuje do ksiązkowych opisów schizofrenii niż mój. To wrażenie bycia inwigilowanym, zmowy istot przeciw tobie, dziwaczne "poglądy" na ciało (kwestia rzekomego obcego w organizmie) są wręcz "klasycznie" schizofreniczne.

Jak chciałbyś sobie pomóc w swojej sytuacji? Co chciałbyś zrobić, co zamierzasz zrobić, żeby podnieść swój sposób funkcjonowania? Mi się wydaje, że tobie leki bardziej mogłyby pomóc w twoich objawach, które wyglądają ogólnie bardziej schizofrenicznie niż moje (ale to tylko takie przypuszczenie). Pisałeś też o anhedonii gdzieś na forum, ja tego objawu w ogóle sobie nie przypominam u siebie, a anhedonia może być jednym z objawów negatywnych schizofrenii.

Czy miałeś kiedyś omamy, halucynacje?
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Warto brać leki?

Avatar użytkownika
przez linka 10 mar 2016, 19:25
mark123 napisał(a):
cozicozicozi napisał(a):mark123, i nie zamierzasz nigdy lekarzowi o tym wspomnieć czy dopiero jeśli się znacznie nasilą podobne objawy?

Może powiem, ale jeszcze nie teraz.

Ja bym radziła jednak powiedzieć, zanim to przerodzi się w coś nad czym nie będziesz mieć kontroli......

Chodzisz do terapeuty?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do