Doświadczenia z akatyzją

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy kiedykolwiek w życiu doświadczyliście akatyzji?

Tak
5
100%

Nie
0
Brak głosów

 
Liczba głosów : 5

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez monapayne 08 mar 2016, 15:33
Myśle, ze każdy przechodzi akatyzje inaczej. Ja nie mogłam się obejść bez akinetonu. Bo abilify mnie wyciągał z depresji, Przyzwyczailam się, a potem ten akineton wszystko roz...ebal. Musiałam go brać codziennie by funkcjonować. Do tego abilify mnie po trzech mies.stosowania zaczęło po prostu męczyć. Także rozumiem, ze ktoś odstawia, jak ma bardzo wrażliwy organizm na leki.

Poza tym wątpię żebym miała dyskinezy po klozapinie. Więc stawiam na abilify albo akineton.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez elo 08 mar 2016, 15:40
jak po trzech miechach czujesz ze to nie to mozesz odstawic jasna sprawa ale jak tejk zarzucil ledwo 22,5 to o czym tu gadac :]
wiadomix ze pierwszy tydzien brania to rozkurw totalny a mi do tego trafila sie bezsennosc ktora jest o wiele gorsza od akatyzji

po abilify tego nie masz nie wiem jak po klozapinie (u mnie miesiac na niej zakonczyl sie proba samobojcza wiec mi ja odstawili)
Ostatnio edytowano 08 mar 2016, 15:47 przez elo, łącznie edytowano 1 raz
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez monapayne 08 mar 2016, 15:42
Ja tez bym rzuciła gdyby mi nie podali akinetonu. Chyba. Nie wiem, abilify zawsze w szpitalu mi dawali. Powinni mu benzo przepisać od razu.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez elo 08 mar 2016, 15:50
pewnie jakby mu nie przeszla (imo na bank by przeszla) to by cos tam przepisali no ale tera mozemy se gdybac
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 mar 2016, 15:53
Kiedyś czytałem, że działanie arypiprazolu różni się w dawkach 7,5-15mg oraz 30mg jeżeli chodzi o efekt terapeutyczny i nasilenie działań niepożądanych (przy 30mg paradoksalnie nie jest ono większe), ale nie mogę tego teraz znaleźć. To pewnie ma związek z powinowactwem do określonych receptorów przy danych stężeniach.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez elo 08 mar 2016, 15:59
Lord Kapucyn napisał(a):nasilenie działań niepożądanych (przy 30mg paradoksalnie nie jest ono większe)

oczywiscie ze nie jest wieksze bo praktycznie nie wystepuje
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez monapayne 08 mar 2016, 16:03
Bo lekarz myśli, ze każdy sobie poradzi z takim objawem. Mógłby dać jakiś uspokajacz od razu. Ja np.teraz mam benzo i nie jestem uzależniona. Skoro dają inne ciężkie leki to ja nie rozumiem czemu nie dadzą takiego benzo. Serio tego nie rozumiem. Bo ktoś zacznie używać rekreacyjnie? Ja np.nigdy się nie uzależnionym od benzo. Bo czasami nawet nie czułam ich działania.

To jak miałam działania niepożądane trzy miesiące to coś ze mną nie tak czy z lekiem? Czy z czym? Mi nie zniknęła ta akatyzja tylko się Przyzwyczailam i dawała, energię z siebie cały czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez take 08 mar 2016, 21:48
U mnie jest też pewna forma zespołu Aspergera, obecna od wczesnego dzieciństwa. Większość użytkowników arypiprazolu raczej nie ma całościowych zaburzeń rozwoju. CZR może od małego dawać coś, co wygląda na objawy negatywne, ale w przypadku "cezeterowców" te "objawy negatywne" raczej są "częścią natury", a nie objawem negatywnym rozwiniętej po jakimś czasie klasycznej psychozy.

Domyślam się, że tym, co u mnie wygląda najbardziej urojeniowo, są obserwowane przeze mnie koincydencje. Mi one nie wyglądają na schizofreniczne urojenia, ale na zjawiska niewyjaśnione zdające się być pewnego rodzaju dopustem Opatrzności, mogę mieć też myśli, że to znaki tego, że będę przełomową postacią w historii ludzkości, ale w to nie chcę wierzyć, bo obawiam się, że wtedy przepisaliby mi kolejny lęk przeciwpsychotyczny. Po naprawdę przykrych doświadczeniach z Abilify boję się brać jakiegokolwiek "mocniejszego" leku. Rozmaite "urojenia" jawią mi się jako mniejszy problem, mniejsze trudności w mojej sytuacji niż problemy religijne, pociąg do płci przeciwnej i problemy środowiskowe czy nawet moje nieprzyjemne natręctwa.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez sebastian86 08 mar 2016, 22:45
mialem dzis maly nawrot akatyzji chyba, w nogach to czulem, musiale ciagle machac ta noga.wkurwiajace...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez take 08 mar 2016, 23:32
Dla mnie akatyzja, której doświadczenie przypadło mi w udziale po zażyciu Abilify, to rodzaj cierpienia fizycznego, bardzo uciążliwy fizyczny niepokój ewidentnie utrudniający funkcjonowanie, którego zdecydowanie nie akceptuję. Trudniej się przez nią zająć czymś pożyteczniejszym, na przykład pisaniem pracy dyplomowej.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez take 09 mar 2016, 10:23
Artykuł w angielskiej Wikipedii wymieniający efekty uboczne zażywania arypiprazolu: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_side_effects_of_aripiprazole. Wśród bardzo częstych, występujących w ponad 10% przypadków, wymieniono: przyrost masy ciała (weight gain), ból głowy (headache), pobudzenie (agitation), bezsennosć (insomnia), nudności i wymioty (nausea & vomiting), akatyzję (akathisia), zawroty głowy (lightheadness), zaparcie (constipation).

Nie brałem paroksetyny od około 65 godzin. Dziś w nocy przez ok. półtorej godziny nie mogłem zasnąć, a spałem chyba nawet mniej niż 4 godziny (chodzi o niebycie na jawie). Wstałem przed 5:30. Mam nieco zawrotów głowy, które, jak uważam, wiążą się z przerwą w zażywaniu paroksetyny. Bałem się w ostatnim czasie brać paroksetyny ze względu na zażywanie arypiprazolu czy jego obecność w organizmie. Na szczęście od około północy zdaje się, że "bolesna" akatyzja zniknęła.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 mar 2016, 10:36
Niektórzy maja tak cały czas po lekach.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez take 09 mar 2016, 10:39
Przypuszczam, że możliwa jest sytuacja, w której to leki na zaburzenia psychiczne upośledzają funkcjonowanie ogółem bardziej od samych zaburzeń psychicznych.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doświadczenia z akatyzją

Avatar użytkownika
przez take 09 mar 2016, 14:07
Fragment ze strony http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_4_2009/Zyss%20s387_Psychiatria%20Polska%204_2009.pdf:
Akatyzja definiowana jest jako niepokój ruchowy z nieprzyjemnymi doznaniami w mięśniach, które zmuszają do ciągłego poruszania się. Pacjent nie potrafi w spokoju siedzieć, ani też stać; musi często chodzić tam i z powrotem, przestępować z nogi na nogę oraz zmieniać położenie nóg (prostowanie, przykurczanie, krzyżowanie; kiwanie stopą) w trakcie siedzenia. Rozpoznanie akatyzji wymaga stwierdzenia przynajmniej jednego z następujących objawów: niespokojnych lub wahadłowych ruchów nóg występujących w pozycji siedzącej, przestępowania z nogi na nogę w trakcie stania lub chodzenia w miejscu, chodzenia bez przerwy dla rozładowania niepokoju i napięcia wewnętrznego, niezdolności siedzenia lub stania w miejscu przez kilka minut.
Obok dystonii, parkinsonizmu i późnych dyskinez, akatyzja zaliczana jest do najczęstszych polekowych pozapiramidowych objawów niepożądanych. Dodatkowo, objawom ruchowym towarzyszy zwykle lęk, rozdrażnienie i trudny do zniesienia niepokój. Subiektywny komponent zaburzenia pod postacią uczucia wewnętrznego niepokoju czy napięcia znajduje zewnętrzne odzwierciedlenie w przedmiotowych objawach ruchowych. Akatyzja jest przeciwieństwem akinezji – polegającej na braku ekspresji twarzy i gestów, zmniejszeniu się wymachiwania rękami oraz spowolnieniu ruchowym.

U mnie przede wszystkim był trudny do zniesienia, fizyczny niepokój powodujący "nadmierną ruchliwość" (spowodowaną owym "bolesnym" niepokojem). Co ciekawe, nie przypominam sobie zbytnio nieprzyjemnych doznań w mięśniach, dyskomfort był jakby "wewnętrzny", ale nie zaliczyłbym go do cierpień psychicznych, lecz fizycznych. Tak więc może moja "akatyzja" nie była faktyczną akatyzją, ale w każdym razie była ewidentnie nieprzyjemna i przeszkadzająca w funkcjonowaniu.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do