Efekty ponad półrocznego leczenia paroksetyną

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Efekty ponad półrocznego leczenia paroksetyną

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 01 paź 2015, 19:40
-stępienie uczuć. Często udaję emocje. Te złe czasem próbują sie przebić, ale je tłumię. Czuję czasami smutek ale nie mogę się wyplakać.
-zaniki pamięci krótkotrwałej. Gdy ktoś mi coś opowiada szybko gubię wątek a boję się prosić by ta osoba powtórzyła co mówiła wcześniej, żeby nie wyszło że nie słucham. Nie rozumiem też jak ktoś mi wydaje jakieś polecenie, pytam się trzy razy czy na pewno o to chodziło. Ciężko mi się myśli. Często się mylę przepisując coś. Nie pamiętam co robiłam wczoraj, co miałam na obiad itd. Czuję się jakbym miała Alzheimera.
- PSSD. Nigdy nie sądziłam że mnie to spotka. A jednak.
- Może i pomogło na fobię społeczną, bo nie stresuję się już ich obecnością, ale ludzie mnie irytują, często czuję złość, agresję. Nawet do obcych w tramwaju. Czasem mam ochotę kogoś pobić.
- nadmierna senność i koszmarne sny. Dzisiaj mi się śniło m.in że planowałam samobójstwo, a nie mam myśli samobójczych. Ciężko wrócić do rzeczywistości po czymś takim.


Nie wiem szczerze czy ten lek mi pomaga. O dokuczających objawach już zapomniałam, ale drażnią mnie te problemy z pamięcią. Nie mogę na niczym skupić uwagi na dłużej, bo mózg mi się wyłącza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Efekty ponad półrocznego leczenia paroksetyną

przez ala1983 01 paź 2015, 22:03
bedzielepiej, Pol roku to niedlugo, z czasem ci przejdzie, gdybys brala kilkanascie lat np. tak jak ja...
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Efekty ponad półrocznego leczenia paroksetyną

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 01 paź 2015, 23:25
ala1983, nie rozumiem wypowiedzi. Co mi przejdzie, objawy te co mam? Nadal biorę lek, to jak go odstawię to poprawi mi się? Czy raczej wrócą stare problemy bo jest to leczenie objawowe.
Brałaś paro kilkanaście lat? Ja jeszcze żadnego SSRI nie brałam dłużej niż 2 lata, bo po prostu przestawały działać. Leczę się nimi już 10 lat. Przerobiłam wszystkie leki z tej grupy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Efekty ponad półrocznego leczenia paroksetyną

przez ala1983 02 paź 2015, 10:17
bedzielepiej, Aaa czyli 10 lat, podobnie do mnie. Mialam na mysli ogolnie SSRI. Po zaprzestaniu brania tego syfu doszly mi inne objawy, ktore wczesniej nie mialy miejsca i ktore trwaja do dzisiaj np. derealizacja albo dziwne somatyzacje nerwicowe. Aczkolwiek choroba wyjsciowa, czyli depresja znacznie ustapila, ale to akurat efekt terapii.
Tak naprawde to teraz sie nie dojdzie co z czego wynika, o czym juz bylo pisane nie jeden raz na forum. A pytanie czy przejdzie to juz wogole zostanie chyba bez odpowiedzi.
Myslalam z poczatku, ze bralas tylko kilka miesiecy.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do