Być na SSRI do końca życia.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Być na SSRI do końca życia.

przez padaka 30 maja 2015, 21:06
Co sądzicie o braniu SSRI do końca życia? Brałem paroksetynę przez kilka miesięcy, pomogła doskonale na wszelkie obsesje myślowe, nie miałem myśli s, wspaniale działała na objawy fobii społecznej, miałem większą pewność siebie.
Skutki uboczne to całkowity zanik libido oraz lekkie lub średnie znieczulenie emocjonalne.

Czy warto więc brać SSRI do końca życia? Zaniku libido niezbyt mi szkoda, bo szanse na poznanie kogoś z różnych powodów mam niskie.
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

Być na SSRI do końca życia.

Avatar użytkownika
przez Patryk29 30 maja 2015, 21:35
padaka napisał(a):Co sądzicie o braniu SSRI do końca życia? Brałem paroksetynę przez kilka miesięcy, pomogła doskonale na wszelkie obsesje myślowe, nie miałem myśli s, wspaniale działała na objawy fobii społecznej, miałem większą pewność siebie.
Skutki uboczne to całkowity zanik libido oraz lekkie lub średnie znieczulenie emocjonalne.

Czy warto więc brać SSRI do końca życia? Zaniku libido niezbyt mi szkoda, bo szanse na poznanie kogoś z różnych powodów mam niskie.


Jak dla mnie to kompletna porazka, brac to do konca zycia, twój nick doskonale oddaje stan po tych lekach, osobiscie gdybym mial brac te leki do konca zycia, to chyba od razu bym sie powiesil. :pirate:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Być na SSRI do końca życia.

przez ala1983 30 maja 2015, 21:40
padaka, Na poczatku (trafione) dzialaja swietnie, z czasem przestaja a potem juz tylko szkodza. Wiec jaki jest sens brania do konca zycia???
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Być na SSRI do końca życia.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 maja 2015, 21:47
Jak będą działać to mogę brać do końca życia, mam to w depede. I tak spływają po mnie jak po kaczce i organizm sobie niewiele z nich robi(jeżeli mowa o fizykalnej stronie).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Być na SSRI do końca życia.

Avatar użytkownika
przez zima 30 maja 2015, 23:11
haha, nie znacie trittico :pirate:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Być na SSRI do końca życia.

przez lunatic 31 maja 2015, 11:29
padaka napisał(a):Czy warto więc brać SSRI do końca życia?

zmieniłbym to pytanie na to czy można brać ssri do konca zycia
nie znalazłem zadnego badania które by potwierdzało skuteczność i bezpieczeństwo brania tych leków przez chociaż kilka lat a co dopiero całe życie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Być na SSRI do końca życia.

przez tristezza 31 maja 2015, 11:55
ala1983 napisał(a):Na poczatku (trafione) dzialaja swietnie, z czasem przestaja a potem juz tylko szkodza. Wiec jaki jest sens brania do konca zycia???

Czy to jest reguła, że z czasem przestają działać? Po jakim czasie mniej więcej?
tristezza
Offline

Być na SSRI do końca życia.

Avatar użytkownika
przez rvbcia 01 cze 2015, 18:03
Jeśli w końcu ktoś trafi z lekiem, dzięki któremu będę funkcjonować, mogą mnie nawet kiedyś z nim pochować.
I będę chodzić w koszulce z nazwą tego leku. Czemu nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 paź 2014, 23:14
Lokalizacja
JG

Być na SSRI do końca życia.

przez ala1983 03 cze 2015, 22:48
casablanca napisał(a):
ala1983 napisał(a):Na poczatku (trafione) dzialaja swietnie, z czasem przestaja a potem juz tylko szkodza. Wiec jaki jest sens brania do konca zycia???

Czy to jest reguła, że z czasem przestają działać? Po jakim czasie mniej więcej?

Na ta chwile nie znam nikogo lacznie ze mna (chyba ze pomysle dluzej i sobie przypomne) komu by te leki pomagay na dluzsza mete, brane nieprzerwalnie przynajmniej od kilku lat.
Ta grupa lekow jest dla mnie nie do rozszyfrowania.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do