Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez Petek 05 kwi 2015, 13:39
padaka napisał(a):A.

Jaki mają związek wymienione przez niego minerały?

Akurat np. cynk ma bardzo duży wpływ na nastrój poszukaj sobie.



Gdzieś czytałem że gość wziął bodajże dawke 60 mg cynku i dostał euforii.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez Zbychu 1977 05 kwi 2015, 13:40
Nie chodzi mi o kwas l-askorbinowy ,taki kosztuje 15zł za 1 kg,lewoskrętna witamina naturalnego pochodzenia (wyciąg z owoców) jest niestety droga.
http://www.centrum-kolagenu.pl/witamina_c.html
Zbychu 1977
Offline

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez Petek 05 kwi 2015, 13:43
Zbychu 1977 napisał(a):Nie chodzi mi o kwas l-askorbinowy ,taki kosztuje 15zł za 1 kg,lewoskrętna witamina naturalnego pochodzenia (wyciąg z owoców) jest niestety droga.
http://www.centrum-kolagenu.pl/witamina_c.html



Może taka http://allegro.pl/acerola-250g-naturaln ... 44028.html ?
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez Zbychu 1977 05 kwi 2015, 13:46
Petek napisał(a):
Zbychu 1977 napisał(a):Nie chodzi mi o kwas l-askorbinowy ,taki kosztuje 15zł za 1 kg,lewoskrętna witamina naturalnego pochodzenia (wyciąg z owoców) jest niestety droga.
http://www.centrum-kolagenu.pl/witamina_c.html



Może taka http://allegro.pl/acerola-250g-naturaln ... 44028.html ?

Dobry suplement
Zbychu 1977
Offline

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 05 kwi 2015, 13:49
Zbychu 1977 a jaka różnica?
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez lunatic 05 kwi 2015, 13:53
mi ktoś kiedyś polecił ten preparat na nerwice, ale jeszcze nie probowałem
http://www.vitanatural.pl/STRESS+MANAGEMENT+B+COMPLEX
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez padaka 05 kwi 2015, 14:05
Przecież to są zwykłe witaminy B + magnez i witamina C.

W aptece masz Olimp Gold Vit B 60 tabletek za 8zł i są tam wszystkie witaminy z grupy B i to w wyższych dawkach.
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez lunatic 05 kwi 2015, 14:22
padaka,
tutaj też są tylko witaminy z grupy B i za 50 kapsułek cena jest 54 zł
http://www.sklep.bio-med.pl/solgar-wita ... diety.html
są produkty jakościowo gorsze i lepsze, czy te gorsze za pare zł cokolwiek dają to nie mam pojecia
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez padaka 05 kwi 2015, 14:33
Te dwa suplementy, różnią się tylko dawkami, na korzyść Solgara - są ogromne. No i Solgar ma jeszcze inozytol i cholinę, ale to małe dawki.
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 kwi 2015, 18:06
lunatic napisał(a):mi ktoś kiedyś polecił ten preparat na nerwice, ale jeszcze nie probowałem
http://www.vitanatural.pl/STRESS+MANAGEMENT+B+COMPLEX

Odradzam, miałam to kiedyś i jak sprawdziłam z tyłu zawart. np. Mg w tym preparacie to się załamałam :? ( 13,5 mg ... jakaś kpina :pirate: )
Nie mam pojęcia za to ta cena, chyba tylko za amerykańską firmę, która ma w Polsce swoje przedstawicielstwo i działa na podobnej zasadzie jak firmy kosmetyczne Avon czy Oriflame. Mają parę dobrych produktów, ale zdecydowanie nie ten, no i ta kasa :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 kwi 2015, 09:35
Swego czasu bardzo się zainteresowałem tematem
Zsumowałem dostępną wiedzę z wielu źródeł i zrobiłem sobie przejrzyste, bardzo przydatne opracowanie.
Oczywiście stosowałem się do wytycznych przez jakiś czas.
Oczywiście krew w piach - gówno to wszystko dało i jedyne co osiągnąłem to kolejny zawód i zwiększone poczucie beznadziei i braku ratunku...
No ale ja mam CHAD.
Być może w innych chorobach/zaburzeniach takie metody sa bardziej skuteczne.
Dzisiaj przeglądając swoją kompilację wiedzy znów prawie dałem się nabrać. Znów trochę się napaliłem, aby spróbować jeszcze raz.
Przeczytajcie i wyciągnijcie wnioski.
Kupując suplementy nie dajcie się nabierać na reklamowane , gówniane środki w których sa śladowe ilości deklarowanych substancji.
Patrzcie uważnie na skład
Kopalnią wiedzy są produkty na internetowej stronie apteki DOZ

http://www.doz.pl/

Sprawdzicie tam cenę i skład praktycznie wszystkiego.
W wyszukiwarkę wystarczy wpisac na przykład "witamina B"

Poniższy tekst nie jest tekstem mojego autorstwa.
Jest kompilacją o ktorej wyżej pisałem.
Nie biorę za to absolutnie żadnej odpowiedzialności. Nie zamierzam dyskutować na temat trafności spostrzeżeń czy tez wiedzy merytorycznej.
Tym nie mniej jest to moim zdaniem zajebiste opracowanie...

"Przyczyny i leczenie depresji, nerwicy i przewlekłego zmęczenia wynikających z niedoboru pewnych witamin i minerałów.


Temat oryginalnie dotyczy nerwicy lękowej, ale identyczne zasady dotyczą "leczenia" depresji czy niektórych innych nerwic, łącznie z (niekiedy) zaburzeniami odżywiania. Temat jest spisem wyników badań i zaleceń dietetyków, w których uzupełnianie niedoborów żywieniowych powodowało cofanie się nerwic, depresji, natręctw etc, każdy może sobie z tego spisu wybrać co mu pasuje (albo wszystko) i przetestować na sobie, ale proszę tego nie traktować jako "zalecenie lecznicze" bo nim nie jest.

Nerwica lękowa jest objawem. Zawsze, chyba że ktoś miał od urodzenia na skutek jakiejś wady wrodzonej. Pytanie, czego? I tu pojawiają się problemy. Są dziesiątki schorzeń, które mogą nerwicę wywołać.

"Wyleczyłem" (w cudzysłowie, bo jedyne co zrobiłem to pokazałem ludziom badania w których np uzupełnienie omega 3 powodowało cofnięcie się choroby) z nerwicy już wiele osób, nigdy - podkreślam, NIGDY - nie spotkałem się z nerwicą, która nie zareaguje na proponowaną terapię. Zawsze była poprawa, tym większa im bardziej ludzie robili to, co radziłem. W ogromnej większości przypadków jednak po prostu olewali moje rady, albo robili tylko jedną rzecz z kilku które doradzałem. Jeśli jednak ktoś słuchał "słowo w słowo" i robił to, co zalecają lekarze których "sposoby" zebrałem w tym temacie, w każdym przypadku który pamiętam prowadziło to do pełnego wyleczenia. Wszystko to z jednego prostego powodu - nerwica to efekt obniżenia naszej odporności na czynniki stresujące, odporności obniżonej z powodu najczęściej choroby bądź np niedoboru pokarmowego.

Nie ma czegoś takiego jak nerwica lękowa wywołana np złymi stosunkami w rodzinie czy jakąś inną bzdurą, co najwyżej można tu mówić o zespole stresu pourazowego po np bardzo brutalnym gwałcie czy wyjątkowo krwawym wypadku samochodowym. Jeśli nerwica pojawia się po lekkim stresie, to oznacza, że mamy obniżoną odporność na stres i trzeba ją podnieść, a nie że jesteśmy ofiarami tego stresu.

Od razu mówię - nie znikają fobie. Znikają irracjonalne napady lęku, ale jeśli ktoś się "uwarunkował", w pewnej sytuacji zawsze miał atak paniki - to jego organizm niejako "nauczył" się reagować lękiem na daną sytuację. To można odwrócić terapią behawioralną, bo jest to nic innego jak nabyty odruch. Terapia opisana tutaj nie likwiduje odruchów, jedynie (czy raczej aż) irracjonalne ataki lękowe.



Większość podanych tu zaleceń to zwykłe "dożywienie" mózgu, wrzucenie do diety substancji, których nie dostarczaliśmy przez długie, długie lata. W przypadku niektórych z nich uzupełnienie trwa parę tygodni, inne - parę miesięcy. Ale bardzo silna poprawa powinna być widoczna już po kilkunastu dniach, jako że nawet jeśli głównym problemem był niedobór omega 3, który uzupełnia się najdłużej - i tak "dożywienie" mózgu pozostałymi składnikami wzmocni go na tyle, że odporność na stres skoczy pod sufit.

Aby rozwinęła się nerwica, depresja bądź inne zaburzenie, musi współdziałać kilka szkodliwych czynników, albo jeden bardzo, bardzo mocno nasilony. W medycynie jest tak, że dwa stosunkowo słabe bodźce nałożone na siebie potrafią dać w efekcie coś bardzo mocno szkodliwego. Dla przykładu, podano szczurom pewną ilość rtęci - padł 1% populacji, jeden szczur na sto. Podano drugiej grupie pewną ilość ołowiu, znowu padł 1 na 100. Trzeciej grupie podano jednocześnie rtęć i ołów, w takich samych dawkach. Gdyby to była matematyka, powinny paść dwa szczury - albo nawet jeden najsłabszy, którego zabiłby albo ołów, albo rtęć. Ale to nie matematyka, to medycyna. Zdechły wszystkie. Tak samo z nerwicami i depresjami. Można mieć całkiem silne zatrucie ołowiem i normalnie funkcjonować. Można mieć bardzo duży niedobór witaminy D i nic nie czuć. Ale nawet lekki niedobór razem z lekkim zatruciem dadzą w sumie potężny efekt, który potrafi zniszczyć zdrowie człowieka. Z tego jest jeden bardzo pozytywny wniosek - starczy znaleźć jeden najbardziej szkodzący czynnik, aby z pozostałymi organizm sobie sam poradził - tak jak w badaniu na szczurach, starczyłoby wyleczyć szczury z lekkiego zatrucia rtęcią, które prawie w ogóle nie szkodzi - aby uratować je wszystkie przed współdziałającym zatruciem ołowiem, pomimo tego że tego drugiego zatrucia w ogóle nie wyleczymy.

Najważniejsze w kolejności są:

-inozytol czyli Witamina B8

http://www.doz.pl/apteka/p47968-Inozyto ... lki_45_szt

W badaniach klinicznych inozytol okazał się o wiele skuteczniejszy od selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny, mając przy okazji ZEROWE skutki uboczne - a nawet mając skutki pozytywne, np chroni przed nowotworami, wzmacnia odporność, włosy etc. W badaniach tych brano jeszcze większe dawki inozytolu (bodajże 50 krotnie większe od zalecanych), ale to już po prostu za duże koszty w stosunku do zysków. Cholina z kolei jest prawie zawsze powiązana z atakami paniki - im niższy poziom choliny we krwi, tym ataki częstsze. Cholinę powinno się brać w dawkach kilka gramów dziennie (rozbite na mniejsze porcje) przez powiedzmy tydzień - dwa, potem kilka tygodni przerwy, jako że błyskawicznie rozwijają się bakterie "zjadające" cholinę zanim organizm zdąży ją przyswoić. Suplementacja lecytyną mija się z celem - ma za niską przyswajalność i jest za droga.


- OMEGA 3 najlepiej olej lniany z apteki
Idziemy na stronę
www.budwig.vegie.pl

i czytamy o oleju lnianym, następnie robimy terapię uzupełniającą omega 3

...na przykład

http://www.doz.pl/apteka/p57302-Olej_ln ... ig__500_ml



To najwazniejsza chyba część terapii, jako że niedobory omega 3 mają praktycznie wszyscy odżywiający się "normalnie" - głównie z powodu obecności nasyconych (odzwierzęcych) tłuszczy w diecie, które blokują metabolizm tych kwasów. Nie tylko obszary mózgo odpowiedzialne za samopoczucie są zbudowane w dużej części z omega 3, ale też wysokie ich spożycie bardzo mocno zabezpiecza przed np rakiem czy chorobami serca - np już bardzo małe ilości omega 3 w badaniu zmniejszyły ryzyko zawału dwukrotnie.




Witaminy z grupy B.

Niedobór witaminy B 1
-zaburzenia czynności centralnego układu nerwowego: uczucie osłabienia, zmęczenie, oczopląs, zaburzenia pamięci, koncentracji, depresja,
- niewydolność krążenia: przyspieszona akcja serca, powiększenie wymiarów serca, obrzęki kończyn górnych i dolnych,
- zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego: utrata łaknienia, nudności, wymioty, biegunki, bóle brzucha, brak apetytu, spadek wagi.
W przypadku silnej awitaminozy B1 może wystąpić choroba beri-beri, objawiająca się zaburzeniami pracy neuronów i włókien mięśniowych, co powoduje bóle kończyn, osłabienie mięśni, drżenie, niewydolność układu krążenia.
Alkohol rozkłada witaminę B1, co powoduje, że ludzie nadużywający alkoholu powinni szczególnie dbać o dostarczanie jej do organizmu.
Normalnie odżywiając się, nie można doprowadzić do niedoboru witaminy B1. Problemem jest niedobór wit. B1 wywołany spożywaniem alkoholu. W tym przypadku można rozpoznać takie objawy jak:
- encefalopatia Wernickego;
-psychoza Korsakowa;
- delirium tremens.

Niedobór witaminy B 3
Małe niedobory niacyny mogą powodować zwolnienie metabolizmu, przez co zmniejszenie tolerancji na zimno.
Duże niedobory niacyny powodują chorobę pelagrę. Charakterystyczne objawy to tzw. "zespół 4d" (dermatitis – zapalenie skóry, diarrhoea – biegunka, dementia – otępienie, death - śmierć). Ponadto mogą występować objawy jak: hiperpigmentacja, zgrubienie skóry, zapalenie jamy ustnej, zapalenie języka, zespół krowiego języka, zaburzenia układu pokarmowego, oraz jeżeli choroba jest nie leczona - śmierć[10]. Mogą też występować następujące objawy psychiatryczne: poirytowanie, słaba koncentracja, amnezja, majaczenie, lęki, zmęczenie, apatia, nadmierna aktywność, oraz depresja[10]. Badania wykazały, iż u pacjentów chorych na alkoholową pelagrę, niedobór niacyny może być czynnikiem wpływającym na szybkość postępu, oraz stan objawów.

Niedobór witaminy B 6

Niedobór witaminy B6 może wywoływać objawy ze strony układu nerwowego, takie jak: drgawki, depresja[7], apatia, bezsenność, ogólne pogorszenie samopoczucia, obniżenie sprawności procesów myślowych, zapalenie nerwów. Do innych objawów niedoboru witaminy B6 należą: zmniejszenie odporność na infekcje, stany zapalne skóry (łojotokowe zmiany na twarzy, podrażnienie języka i błon śluzowych jamy ustnej), niedokrwistość, kamica nerkowa, zmęczenie, nudności, odruchy wymiotne, zaburzenia w funkcjonowaniu mięśnia sercowego, zwiększenie ryzyka powstawania nowotworów, natomiast u dzieci – opóźnienie umysłowe, nieprawidłowości w budowie kości, objawy padaczkowe, drażliwość. Niedobór witaminy B 6 jest ważnym czynnikiem ryzyka rozwoju miażdżycy, stąd niedobór tej witaminy zwiększa ryzyko udaru i choroby niedokrwiennej serca[8].

Niedobór Witaminy B 12

Objawy neurologiczne

Objawy neurologiczne często wyprzedzają pozostałe manifestacje choroby. W kolejności pojawiają się:
- parestezje palców dłoni i stóp
- osłabienie
- niepewność chodu
- objawy uszkodzenia tylnosznurowego:
- zaburzenia czucia wibracji
- zaburzenia czucia dotyku
- zaburzenia czucia głębokiego
- upośledzenie czucia temperatury i bólu
- objawy uszkodzenia sznurów bocznych rdzenia:
- osłabienie siły mięśniowej kończyn
- wzrost napięcia mięśniowego o typie spastycznym
- objawy zespołu piramidowego
- zanik nerwu wzrokowego: początkowo mroczek paracentralny w polu widzenia, potem osłabienie ostrości wzroku, nieleczona choroba prowadzi nieodwracalnie do ślepoty.

Objawy psychiatryczne

- Zaburzenia poznawcze - od łagodnych (MCI) do otępienia. W patofizjologii odgrywa tutaj rolę sam niedobór witaminy B12, jak również hiperhomocysteinemia (będąca skutkiem jej niedoboru i ewentualnego współistniejącego niedoboru witaminy B6 / kwasu foliowego) zwiększająca ryzyko wystąpienia incydentów naczyniowych, szczególnie o typie lakunarnym.
- zaburzenia zachowania, apatia, drażliwość,
- opisywano zespoły urojeniowe przypominające schizofrenię ("szaleństwo megaloblastyczne"
- zaburzenia świadomości (splątanie),
- stany depresyjne (włącznie z tendencjami samobójczymi).

Witamina D

Jeśli jest lato - opalanie się bez filtrów, jeśli nie ma - suplementy, więcej w tematach o witaminie D. Owszem, jej niedobór bardzo często wywołuje ostre jazdy w psychice, jest też bardzo często spotykany.
„Parę słów o witaminie D

Jak zapewne wszyscy wiedzą, witamina D jest wytwarzana przez skórę pod wpływem promieni słonecznych. O czym już wie nie każdy - na naszej szerokości geograficznej widmo światła słonecznego, dzięki któremu skóra jest w stanie produkować witaminę D, przebija się przez atmosferę tylko kilka miesięcy w roku. I tylko kilka godzin dziennie.

Jeśli chodzi o produkty żywnościowe, które zawierają w sobie tą witaminę, można o nich zapomnieć. Podobnie można zapomnieć o "rekomendowanej dziennej dawce" tej witaminy obecnej w niektórych suplementach - obecnie w świecie medycznym trwa kampania o zwiększenie tej dawki 5-10krotnie.

Skąd wojna między lekarzami o tą witaminę? Popatrzmy na statystyki.

Najpierw może normy - w większości cywilizowanych krajów przyjęło się, że normalny poziom witaminy D w organizmie wynosi 50-80 jednostek. Jest to taki poziom, jaki ma osoba mająca częsty kontakt ze słońcem i nie cierpiąca z powodu chorób obniżających poziom tej witaminy, więc można go uznać za optymalny.

W badaniu statystycznym w 2005 roku zbadano 420 młodych kobiet (młodych, a więc bywających często na solariach, opalających się). Okazało się, że 92% z nich ma poziom witaminy we krwi poniżej 20 jednostek - a więc tragicznie niski.

Dodajmy do tego drugi fakt - w ciągu zaledwie 15 minut w czasie kontaktu skóry ze słońcem nasze ciało wytwarza 10 000 jednostek witaminy D.

Trzeci fakt - rekomendowane przez organizacje medyczne dzienne spożycie tej witaminy wynosi... 400 jednostek na dobę, a niektóre organizacje rekomendują 200 jednostek.

OK, zsumujmy te fakty. Rekomendowane dzienne spożycie witaminy wynosi 1/25 tego, ile produkuje nasz organizm przez 15-20 minut kontaktu ze słońcem. Jednocześnie 92% ludzi poza grupą największego ryzyka ma bardzo silne niedobory.

Wniosek jest oczywisty - rekomendowane dzienne spożycie jest zbyt niskie. A jednak kolejne lata mijają, a norma nie zostaje zwiększona... pytanie, dlaczego?

Możliwe, że stoi za tym zwykła, prymitywna tępota lekarzy, którzy nie potrafią przyznać się do błędu. Ale możliwe, że stoi też za tym chęć zysku w jej najobrzydliwszej postaci. Dzięki tak koszmarnie niskim normom niemal wszyscy mamy niedobory tej witaminy. Dodatkowo "nie mówi się o tym", ktoś z was kiedyś słyszał o przypadku sprawdzenia u pacjenta poziomu witaminy D i zastosowaniu suplementów w celu uzupełnienia niedoborów?

Witamina D pełni m.in. funkcję regulatora układu odpornościowego. Nie tylko zwielokrotnia ona jego potencjał (mówiąc wprost - z wysokim poziomem witaminy nie chorujemy), ale także sprawia, że nie popełnia on błędów. O jakich błędach mowa?

O tych najbardziej zabójczych. Przeprowadzono już setki badań, nie ma żadnych wątpliwości - porównano stężenie witaminy D w grupie osób które zapadły na pewne schorzenia oraz w grupie kontrolnej. W przypadku wszystkich tych schorzeń regułą jest, że zapadają na nie te osoby, które mają najniższy poziom witaminy D. Są to takie choroby, jak:

- stwardnienie rozsiane
- toczeń układowy
- nowotwory
- nadciśnienie



Dla przykładu, już 1000 jednostek witaminy D dziennie jako dodatkowy suplement redukuje szansę zapadnięcia na raka jelita grubego o 50%, raka piersi i jajnika - 30%. Nawet głupia dawka 400 jednostek dziennie zmniejszyła ryzyko zapadnięcia na raka trzustki (jeden z najbardziej morderczych nowotworów) o 43%. Przykłady można mnożyć.


Magnez i Potas.

Rola magnezu w organizmie człowieka
Zapotrzebowanie na magnez u osób dorosłych wynosi 300-400 mg na dobę i chociaż w naturalnym środowisku bogato występuje w spożywanych przez człowieka pokarmach, jest go coraz mniej w wyniku nawożenia chemicznego gleby związkami zawierającymi potas oraz stosowania nadmiernej ilości konserwantów żywności. Inne przyczyny niedoboru magnezu to: nadużywanie alkoholu , picie kawy, stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych, stres, spożywanie nadmiernych ilości tłuszczów, niewydolność nerek.
Objawy niedoboru magnezu u człowieka
Magnez bierze udział w bardzo licznych procesach zachodzących w organizmie ludzkim, zakres objawów jego niedoboru jest więc bardzo szeroki.
- zwiększenie pobudliwości nerwowo-mięśniowej oraz osłabienia i nieprawidłowości pracy serca, czego efektem są:
- drgania jednej z powiek, czy też częściowo górnych warg
- bolesne skurcze łydek
- uczucia odrętwienia i mrowienia w kończynach
- objaw Raynauda
- wzmożone wypadanie włosów
- łamanie się paznokci
- próchnica zębów
- rozdrażnienia, lęki, stan zagubienia
- zespół niespokojnych nóg
- zaburzenie depresyjne
- trudności w koncentracji
- zaburzenia snu, nocne poty
- bóle głowy, mdłości
- nagłe zawroty głowy
- kołatanie serca, arytmii
- nadciśnienie
- miażdżyca
- biegunka
- nietolerancja glukozy, cukrzyca typu II
- kamica nerkowa
- bolesne miesiączkowanie
- rzucawka okołoporodowa,
- zatrucie ciążowe
- astma oskrzelowa
- migrena
- zespół metaboliczny
Suplementacja magnezem może mieć wiele korzystnych skutków dla zdrowia w tych schorzeniach i objawach
Magnez a depresja
Istnieją uzasadnione podejrzenia iż niedobór magnezu w diecie może prowadzić do depresji. Poziom tego pierwiastka był istotnie mniejszy w płynie mózgowo-rdzeniowym osób z lekooporną depresją grożącą samobójstwem oraz pobranym od osób które popełniły samobójstwo. Poziom magnezu w mózgu nie jest skorelowany bezpośrednio z jego poziomem w surowicy krwi. Jego nieinwazyjny pomiar w mózgu jest możliwy przy użyciu spektroskopii rezonansu magnetycznego P in vivo, gdyż przesunięcia chemiczne sygnałów atomu fosforu β nukleozydotrifosforanów można skorelować ze stężeniem wolnych jonów Mg2+. Zawartość magnezu w mózgu osób z lekooporną depresją była istotnie mniejsza niż u osób zdrowych. Metoda pomiaru poziomu magnezu w mózgu in vivo metodą MRI opublikowana została w roku 2008 i wymaga potwierdzenia w badaniach klinicznych
Chlorek magnezu u osób z cukrzycą typu II i niedoborem magnezu już w niewielkich dawkach był tak skuteczny w leczeniu objawów depresyjnych, jak silny lek przeciwdepresyjny – imipramina. Opisywano przypadki, z których wynikało że suplementacja rozpuszczalną formą magnezu (4 x 125-300 mg jonów Mg2+ dziennie) może nawet w ciągu mniej niż 7 dni znieść objawy kliniczne depresji. Z niektórych badań wynika iż skuteczna terapia tradycyjnymi lekami przeciwdepresyjnymi przebiega ze wzrostem poziomu magnezu w organizmie.

Cholina

http://witaminy.eu.interia.pl/cholina.htm



CAŁKOWITE ODSTAWIENIE KOFEINY- kawy, herbaty, coli. Jest dość popularny mit, jakoby marihuana wywoływała ataki lękowe - takie działanie ma w praktyce mieszanka kofeiny i THC (chociaż ciężko powiedzieć na pewno, badania w tym kierunku są nielegalne), więc równie dobrze można powiedzieć, że nerwicę wywołuje kawa.

Moim zdaniem podstawowym produktem powinno być
Olimp Vita Min – chyba najlepszy stosunek ceny do zawartości . Bardzo wysokie dawki witamin i mikroelementów w kapsułkach.
Zobaczcie sobie skład – stosując ten specyfik już niewiele trzeba dokupywać….



Artykuł o przewlekłym zmęczeniu-przyczyny,objawy, suplementacja:

Nikt tak naprawdę nie wie, co to jest. Wiele osób zgaduje, wiele ma swoje własne teorie. Nikt tak naprawdę nie potrafi tego leczyć. Co więcej, nie ma testów, które to potrafią potwierdzić. Innymi słowy, jak nie wiadomo co dolega, daje się diagnozę zespół przewlekłego zmęczenia - i odsyła do diabła.

Ale taka choroba bez wątpienia istnieje, co więcej, ma bardzo silne i wyraźne objawy, których nijak nie da się wytłumaczyć nerwicą czy lenistwem, jak to niektórzy co głupsi lekarze próbują. Dla przykładu, badanie aktywności mózgu osób z CFS (Chronic Fatigue Syndrome) wykazuje, że potężne obszary po prostu przestają pracować - nie dlatego, że są martwe, po prostu są czasowo wyłączone. Wygląda to tak, jakby organizm nie był w stanie utrzymać całości mózgu w aktywności. Podczas ćwiczeń fizycznych chorzy mają bardzo jasno i wyraźne zmiany w składzie krwi czy szybkości pracy tętna, wskazujące że ich mięśnie męczą się wielokrotnie szybciej, niż przeciętnego człowieka. Co więcej, wszyscy chorzy mają bardzo zbliżone objawy, co wskazuje na jedną konkretną jednostkę chorobową. Wszystko to wskazuje na to, że coś takiego faktycznie istnieje jako jasno i wyraźnie wyodrębniona jednostka chorobowa.

Może trochę o objawach.

Choroba pojawia się z reguły nagle, przypomina trochę stan okołogrypowy, ale bez wysokiej gorączki (czasem jest delikatnie podniesiona temperatura). Bardzo charakterystyczne jest jej wystąpienie kilka miesięcy po ciężkim stresie - chorobie, wypadku, zatruciu.

Przede wszystkim jest to potworne, nie dające się przezwyciężyć zmęczenie. Chorzy nie są w stanie zmusić się do konkretnego działania, leżą całymi dniami gapiąc się w sufit. Czasem podejmują jakieś działania nie wymagające angażowania się, ale nie są zmusić się do żadnej zmiany. Zmęczenie jest zarówno umysłowe jak i fizyczne.

Drugim objawem jest tzw "mgła umysłowa", ludzie chorzy są pozbawieni jasności myśli, cały czas są lekko oszołomieni, mają też problemy z pamięcią.

Charakterystyczne jest bardzo złe znoszenie wysiłku - chorzy czują się wyczerpani nawet niewielką aktywnością, do tego stopnia że podejrzewają ciężkie schorzenie fizyczne, typu poważna infekcja.

Te trzy powyższe objawy towarzyszą chorobie zawsze, te poniżej niekoniecznie

- oojawiają się bóle mięśni i / lub stawów
- sen nie przynosi odpoczynku
- ciągły ból gardła
- bóle głowy
-powiększenie węzłów chłonnych
- rozwolnienia
- ból klatki piersiowej
- nocne poty i dreszcze
- zespół suchego oka, wrażliwość na światło
- nasilają się alergie a nawet pojawiają nowe
- niechęć przybierania stojącej pozycji, lepsze samopoczucie w czasie leżenia bądź siedzenia
- zaburzenia typu depresja, niepokój a nawet ataki paniki

Zanim potwierdzi się tą chorobę, należy wykonać badania wykluczające schorzenia dające podobne objawy, w tym:
- stwardnienie rozsiane w początkowym stadium
- borelioza
- mononukleoza
- toczeń układowy
- niedoczynność tarczycy
- cukrzyca
- zapalenia wątroby
- zatrucie ołowiem
- depresja oraz nerwice


Nikt nie wie skąd to się bierze i jak to leczyć. Tzn wróć, żaden normalny lekarz tego nie wie. Medycyna alternatywna radzi sobie z tym schorzeniem bez większych problemów.

Ludzie chorzy mają kilka cech wspólnych - fatalne odżywianie, siedzący tryb życia, unikanie słońca. U praktycznie wszystkich można bez problemu odkryć szereg niekorzystnych zmian, wpływających na układ odpornościowy. Jakbym miał strzelać, powiedziałbym, że po prostu rozregulowali i osłabili sobie oni układ odpornościowy do tego stopnia, że w końcu zwariował i zaczął siać na oślep sygnałami "jesteś chory, oszczędzaj siły". Organizm wyciszył swoje zasoby energetyczne, co w konsekwencji doprowadziło do dalszych, dużo większych niedoborów - tym razem substancji które są syntetyzowane przez organizm, zwłaszcza koenzymu Q10.

Leczenie jest wbrew temu, co mówią lekarze, banalnie proste. Starczy uzupełnić to, czego brakuje systemowi odpornościowemu do pracy, a także uzupełnić substancje których brakowało w cyklu energetycznym, tak aby zaczął on na nowo funkcjonować. Po kolei:
witamina D, konieczne jest doprowadzenie do poziomu przynajmniej 30 ng/ml, a najlepiej 50. Taki efekt przyniosą dopiero dawki odpowiadające codziennym półgodzinnym sesjom opalania, czyli 10 do 15 tysięcy IU dziennie.
- witamina B12, zastrzyki albo megadawki pod język
- omega 3, konieczne są duże dawki przyjmowane przez dłuższy czas, aby wyrównać niedobory. Wysycanie organizmu kwasami omega 3 to naprawdę długotrwały proces, czasem trwa długie miesiące - tak jak całych lat trzeba, aby doprowadzić do niedoboru.
- koenzym Q10, przynajmniej 300 mg dziennie
- l-karnityna, przynajmniej 1 gram dziennie
- jeśli kogoś stać - ryboza
- duuuże dawki innych witamin z grupy B
- cynk oraz magnez

Najważniejsza jednak będzie witamina D, czasem ona jedna wystarczy, aby błyskawicznie doprowadzić chorego do pełni zdrowia. Osoby z wysokim poziomem ołowiu mogą mieć poważne problemy z doprowadzeniem witaminy D do wysokiego poziomu, podobnie osoby z niedoborem magnezu. Witaminę B12 powinno się przyjmować w megadawkach bez względu na to, czy wynik testu wykazuje niedobór czy nie - praktycznie zawsze pomaga ona do pewnego stopnia, nawet gdy chory ma bardzo wysoki poziom we krwi."
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 07 kwi 2015, 14:39
Ciekawe. Witamina D to ostatnim czasem prawdziwy fenomen. Tak z ciekawości to robiłeś sobie badania poziomu witamin i mikroelementów przed suplementacją i sprawdzałeś przez badania efekty suplementacji? Wiem, że to cholernie drogie (szczególnie badanie poziomu witaminy D).
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

przez padaka 07 kwi 2015, 14:54
Kogo by to było stać, aby kupić tyle suplementów :mrgreen: Koenzym Q10, to bardzo drogi suplement ~35zł za 30 tabletek. Omega 3, również do tanich suplementów nie należy, a nie ma się co oszukiwać, bo aby odczuć pozytywne efekty, to trzeba wybrać lepszy preparat z dużą ilością tych kwasów, a nie taki za 5zł - kolejne ~30zł.

To samo l-karnityna, ryboza i inne suplementy, które trzeba brać w większych dawkach. Razem by wyszło z kilkaset złotych... :roll:

Ja bym się skupił wyłącznie na: Omega 3, Witaminie D, Witaminach Bx oraz Cynku i Selenie.

Biorę Cynk 15mg, Selen 110mcg, Witaminę D 2000 j.m, Witaminy Bx z naciskiem na wit. B6 i sobie chwalę. ;)
F21 F42 G48
Paroksetyna 20mg
Olanzapina 10mg
Lewetiracetam 2000mg
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
31 gru 2014, 12:28

Niedobory witamin i mikroelementów w depresji i lęku

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 07 kwi 2015, 15:07
Ja się szarpnę i zrobię badanie tych witamin i minerałów które można zbadać. Cholernie to będzie drogie ale strasznie mnie ciekawi czy mam jakieś braki.
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Priscilla_126 i 13 gości

Przeskocz do