leki a uczenie się

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

leki a uczenie się

przez dragoninfire80 22 lut 2015, 19:48
witam wszystkich

biorę leki od 17 roku życia zaczęło się od doxepinu brałem rózne leki.
Mam 34 lata i teraz od roku i więcej biorę duloxetynę, jestem obecnie w Anglii i ten lek mam za darmo bo w Polsce kosztuje 30 tabletek ponad 100 zł
Zauważyłem różne objawy nie wiem czy to po lekach czy też moje synapsy już nie działają.
zażywam 20 mg i czuję że działa ale moje zdolności poznawcze tzn. uczenie się i zapamiętywanie są na poziomie staruszka.
Mam teorię że moje synapsy są już tak uzależnione od działanie leków że sam już nie może sam wytwarzać serotoniny.
Kiedy próbuje odstawić lek są objawy odstawiennicze a potem jedna wielka depresja więc nie mogę odstawić ich wcale.
Niby antydepresanty działają uspokajająco a ja jestem ciągle zdekocentrowany i nerwowy.
najbardziej ostatnio martwię się studiami bo kompletnie nie mam pamięci i ciągle jestem rozkojażony.

dajcie znac
skype : strono2
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lut 2013, 22:42

leki a uczenie się

przez neurotyk93 15 mar 2015, 21:41
Kiedy poszedlem kupic lek swoj do Apteki to farmaceutka powiedziala mi ze wiecej klopotu niz pozytku z brania tych lekarstw wiec gdyz niszcza mozg, a nie maja takiego dzialania jak powinny, tzn. Nie poprawiaja znaczaco zycia chorego. Ponadto jest to bledne kolo, gdyz namowiony na kupno pacjent bedzie je kupowal do konca zycia wiec kasa sie nakreca....
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 mar 2015, 22:46

leki a uczenie się

przez slow_down 15 mar 2015, 21:43
neurotyk93 napisał(a):Kiedy poszedlem kupic lek swoj do Apteki to farmaceutka powiedziala mi ze wiecej klopotu niz pozytku z brania tych lekarstw wiec gdyz niszcza mozg, a nie maja takiego dzialania jak powinny, tzn. Nie poprawiaja znaczaco zycia chorego. Ponadto jest to bledne kolo, gdyz namowiony na kupno pacjent bedzie je kupowal do konca zycia wiec kasa sie nakreca....


Gdyby z brania leków było więcej szkód niż pożytku, to by nas na tym forum tylu nie było. Wielu z nas normalnie żyje i funkcjonuje tylko dzięki lekom.
slow_down
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

leki a uczenie się

przez neurotyk93 15 mar 2015, 21:46
Tak, tylko ludzi ktorzy wyszli z nerwicy - ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie, nie widzial, bo tacy nie istnieja...
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 mar 2015, 22:46

leki a uczenie się

przez miko84 16 mar 2015, 10:15
neurotyk93 coś w tym jest (abstrahując od tego, że "niszczą mózg"), bo osobom które zaczęły brać leki jest bardzo trudno później bez nich funkcjonować - i nie wydaje mi się, by było to tylko i wyłącznie spowodowane powrotem choroby. Aktualnie dostępne leki to właśnie idealne lekowe perpetuum mobile - raz wzięty lek jest trudny do ostawienia i chory zazwyczaj bierze je do końca życia napędzając kasę firmie która go produkuje.
miko84
Offline

leki a uczenie się

przez Kot_ 17 mar 2015, 17:36
neurotyk93, to mądrą i oczytaną farmaceutke trafiłeś. Oby coraz więcej osób było tego swiadome.
Kot_
Offline

leki a uczenie się

Avatar użytkownika
przez Petek 17 mar 2015, 18:15
Rzućie w cholerę te leki mi zniszczyły wygląd
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

leki a uczenie się

Avatar użytkownika
przez linka 17 mar 2015, 19:49
Mi leki pomogły przetrwać studia inaczej mogę stwierdzić ze 100% pewnością, że bym je zawaliła. 3 lata brałam fluoksetynę + doraźnie alprazolam. Jedyne co mi zostało to specyficzne delikatne "zobojętnienie" - ale nie wiem czy to nie reakcja obronna organizmu na stres, sposób radzenia sobie, niezbyt zdrowe ale zawsze. Nie jem leków już od około 3-4 lat, jest ok.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

leki a uczenie się

przez Kot_ 17 mar 2015, 20:18
linka, dziwnym zbiegiem okoliczności, to właśnie "zobojetnienie" trapi często wieloletnich użytkowników SSRI, które w skrajnych przypadkach jest tragiczne wręcz. Nie chce demonizowac przesadnie tych leków, chodzi o to, by społeczeństwo było bardziej świadome, tyczy się to też lekarzy, którzy później na skargi pacjentów odpowiadają - "niemożliwe" i wszelkie winy zrzuca sie na chorobę. Tylko jak chlopak który dostaje ssri na obgryzanie paznokci, który depresji nigdy nie miał, zaczyna się uskarżać na brak motywacji, apatie, spłycony afekt, to trochę dziwne się wydaje. No ale o tym się nie mówi i żadna firma farmaceutyczna nie dopuści by takie informacje wyszły oficjalnie na światło dzienne, jeśli nie musi oczywiście.
Kot_
Offline

leki a uczenie się

przez cranberrries 25 kwi 2016, 11:45
Cześć,
bardzo proszę o odpowiedź na dręczące mnie pytania.
Biorę paroksetynę od 4 tygodni (pierwszy tydzień 10 mg, a pozostałe 3 tygodnie - 20 mg).
Martwię się jednak o naukę. Pod koniec czerwca czeka mnie ważny egzamin - już teraz próbuję się do niego przygotować, ale mam z tym problem. Taki brak motywacji i ociężała głowa... cięzko mi się skupić na tym, co czytam (tak było już przed braniem leku - nawet gorzej) - jak uważacie - czy jest szansa, że ogarnę materiał. Zastanawiam się nawet nad odstawieniem leku, ale boję się, że objawy nerwicowe wrócą./...
Proszę o odpowiedź.
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
26 sty 2013, 13:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do