Wieloletnie leczenie antydepresantami

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez lunatic 24 sty 2015, 19:33
Z tego co się orientuje nie ma żadnych badań i danych na temat ani bezpieczeństwa takiej terapii ani jej skuteczności i ewentualnych późniejszych powikłań
Jeżeli ktoś ma dostęp do jakichś badań na ten temat to proszę o ich umieszczenie
Ale nie tylko o to chodzi, jestem ciekawy czy jest ktoś kto zażywał wiele lat leki i czy udało się je odstawić i wrócić do stanu normalnego samopoczucia bez żadnych objawów chorobowych
U mnie po wieloletnim stosowaniu różnych leków ich odstawienie jest niemożliwe, ssri odstawiłem ponad pół roku temu więc nie ma mowy o typowych objawach odstawiennych, problemem jest nawrót objawów chorobowych i to w dodatku o większej skali niż przed zaczęciem leczenia
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Wieloletnie leczenie antydepresantami

Avatar użytkownika
przez Vizir 24 sty 2015, 22:33
lunatic napisał(a): problemem jest nawrót objawów chorobowych i to w dodatku o większej skali niż przed zaczęciem leczenia

BO LECZENIE PSYCHIATRYCZNE JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE OBJAWOWE
Ileż można pisać, nawet już co drugi lekarz informuje sam z siebie , żeby potem nie było postaw roszczeniowych jak przez kobietę po spędzonej z nią nocy.
Zaburzenia takie jak depresja egzogenna mijają w 90% przypadków same z siebie bez żadnego związku z leczeniem, które pełni tylko funkcje zabezpieczającą, aby jakoś ciągnąć sprawy życia codziennego i przypadkiem czegoś głupiego nie zrobić. Mamy 2015 rok, jeszcze parenaście pokoleń wstecz nie był wynaleziony nawet papier do podcierania tyłka, penicylina, mieniło z 250 lat - trochę ponad 10 pokoleń, nierejestrowany upływ czasu w skali Ziemii (już o Wszechświecie nie wspomnę), a żądania ... że ho ho :P
Dzieciom które dostały na wojnach kule w łeb, zjadły je muchy w Afryce też nikt nie tłumaczy(ł) "dlaczego" i "jakim prawem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez lunatic 24 sty 2015, 22:40
Vizir napisał(a):
lunatic napisał(a):
Zaburzenia takie jak depresja egzogenna mijają w 90% przypadków same z siebie bez żadnego związku z leczeniem, które pełni tylko funkcje zabezpieczającą,

ciekawe, bo u mnie od 10 lat nie mija, widocznie jestem w tych pozostałych 10%
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wieloletnie leczenie antydepresantami

Avatar użytkownika
przez Vizir 24 sty 2015, 22:42
lunatic napisał(a):ciekawe, bo u mnie od 10 lat nie mija, widocznie jestem w tych pozostałych 10%

1) powyższe
2) nie masz objawów depresji wynikających z depresji
3) nie masz depresji egzogennej
:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez lunatic 24 sty 2015, 23:45
Vizir,
nie masz racji
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Wieloletnie leczenie antydepresantami

Avatar użytkownika
przez Vizir 24 sty 2015, 23:51
lunatic napisał(a):Vizir,
nie masz racji

Ale co do czego nie mam racji ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez depresja24h 24 sty 2015, 23:58
No a ja wiem o co mu chodzi. Tylko o tym się mało mówi.
Taką książkę kiedyś widziałam: Nowe leki cesarza. Demaskowanie mitu antydepresantów, ale nie czytałam, może tam coś znajdziesz.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez lunatic 25 sty 2015, 00:00
o to mi chodzi http://www.huffingtonpost.com/dr-peter- ... 77185.html
najchetniej pozwalbym wszystkich po kolei o spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Wieloletnie leczenie antydepresantami

Avatar użytkownika
przez Vizir 25 sty 2015, 00:07
lunatic napisał(a):o to mi chodzi http://www.huffingtonpost.com/dr-peter- ... 77185.html
najchetniej pozwalbym wszystkich po kolei o spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu

O masz XD Kolejny odcinek z serii "Amerykańscy naukowcy odkryli, że im dłużej krowa sie nie rusza tym większe prawdopodobieństwo, że nie żyje"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez lunatic 25 sty 2015, 00:09
za to w Polsce jest inny serial emitowany przez psychiatrów pt. "Im wiecej bedziesz zarl SSRI tym bedziesz zdrowszy"
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Wieloletnie leczenie antydepresantami

Avatar użytkownika
przez Vizir 25 sty 2015, 00:11
lunatic napisał(a):za to w Polsce jest inny serial emitowany przez psychiatrów pt. "Im wiecej bedziesz zarl SSRI tym bedziesz zdrowszy"

Fakt - same reżimówki w polskich TV, nawet Discovery robi już dokumenty o lizaniu psich jaj i licytowaniu garaży w których pod stertą tektury znajduje się oryginalny miecz Juliusza Cezara warty jedyne 34189576483956186514 $. Tylko DaVinci Learning sie ostało :D Takie czasy - JP, mamo daj na McDonaldsa i rurki w H&M, po prostu się starzejemy :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez depresja24h 25 sty 2015, 00:16
ja powiem tak: znajdowałam się w agonii, byłam dla siebie niebezpieczeństwem, więc podanie leków antydepresyjnych było nieuniknione.

Ale jakbym znajdowała się w lekkiej lub umiarkowanej depresji to jednak próbowałabym własnymi siłami jeszcze z tym walczyć. Po kilku latach leczenia (ja nie odstawiałam leków) ta depresja jest coraz bardziej przewlekła, oporniejsza w leczeniu + spłycenie emocji, silna apatia i anhedonia. Czasem naprawdę czuje się jakby odebrano mi cząstkę człowieczeństwa, chciałabym tak naturalnie, spontanicznie się śmiać czy nawet złościć, być taka jak za nastolatka.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Wieloletnie leczenie antydepresantami

przez lunatic 25 sty 2015, 00:26
kiedys rozmawialem z jedną osobą która nigdy nie miala zadnych problemów z depresją
brała lek o nazwie Meridia na schudniecie, dzialal na zasadzie inhibitora wychwytu zwrotnego serotoniny, dopaminy i noradrenaliny
po odstawieniu pojawiły sie u niej problemy z ciągłym zmęczeniem i brakiem energii, to samo co u mnie sie pojawiło po odstawieniu pierwszego ssri
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Wieloletnie leczenie antydepresantami

Avatar użytkownika
przez asl 25 sty 2015, 01:12
lunatic napisał(a):o to mi chodzi http://www.huffingtonpost.com/dr-peter- ... 77185.html
najchetniej pozwalbym wszystkich po kolei o spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu

tłumacz teraz co tam piszą :mrgreen:
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do