Strach przed ciążą.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Strach przed ciążą.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 cze 2014, 09:45
Jest to jakieś wyjście, jednak wolałabym "wyleczyć głowę" niż zamieść to pod dywan, chociaż z drugiej strony może prezerwatywa nauczyłaby mnie nie bać się o ciążę.
ano, nie do końca rozumiem, czemu nie siegasz po najprotszy srodek typu gumka. Przeciez srodków anty jest do wyboru do koloru i mozna je miksowac, tak jak hormony plus kondom, albo spiralka plus gumki, wystarczy iśc do gina i pogadac, co byłoby najlepsze. Jeden srodek moze być zawodny, ale dwa sa pewne.
Nie zmienia to faktu, ze jesli Twoje lęki sa nadmierne, trzeba je przerobic na terapii, bo zapewnie nie chodzi o prosty strach przed ciążą, tylko kryje sie za tym cos więcej.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Strach przed ciążą.

przez Emilly20 10 cze 2014, 09:52
Rebelia napisał(a):
Candy14 napisał(a):Emilly20, to stosujcie dodatkowo prezerwatywy

Zgadzam się.

Jest to jakieś wyjście, jednak wolałabym "wyleczyć głowę" niż zamieść to pod dywan, chociaż z drugiej strony może prezerwatywa nauczyłaby mnie nie bać się o ciążę.

Tzn nikt tu nie powie, że jesteś zabezpieczona hormonalnie i nie zajdziesz w ciążę. Jeśli się cykasz, to używaj prezerwatyw. Leczenie głowy to proces często długotrwały i nie uważam też, że podwójne zabezpieczenie to zamiatanie problemu pod dywan. Też kiedyś miałam potworne lęki z tym związane.

Boję się ciąży, bo jej po prostu nie chcę, nie wyobrażam sobie aby zostać teraz matką. Mam przykład moich sióstr i rodzinnego domu przez który chcę tą decyzje odłożyć jak najpóźniej, o kilka lat.

A ile masz lat, że tak spytam?
Jeśli aż tak bardzo Cię to wykręca, w sensie fakt ciąży, to pogadaj z psychologiem faktycznie, bo też my nie wiemy z czego Twoja blokada tak do końca wynika itp.
Poza tym, czasem do seksu trzeba dojrzeć - takie prozaiczne dość. Mówię poza wszelkimi osobami zaburzonymi, klasyczny przykład, że jeśli przywykniesz do myśli, że to może się stać, to być może inaczej będziesz na to też patrzyła. Dojrzałość płciowa to jedno, a uprawianie seksu ze świadomością wszelkich konsekwencji i zaakceptowania tego, to drugie.

Chyba chodziło o przeziębienie i gorączkę, że osłabiły działanie pigułki, ale nie jestem pewna, bo to było dawno i nie u mnie.

Na temat tego, co osłabia działanie tabsów możnaby napisać książkę Fakty i Mity, znaczna większość to mity, a wszelkie ciąże na moim "podwórku" wynikały z tego, że laski nie do końca trzymały się godzin, albo miksowały sobie jakieś prochy, które osłabiały działanie. W necie gdzieś jest cała lista leków, które mogą kolidować z tabsami. A o gorączce to nie słyszałam. Zresztą, kto by chciał uprawiać seks mając gorączkę.

A jeszcze jedno mi do głowy przyszło, możesz iść do gina i pogadać o alternatywnych sposobach zabezpieczania.Może Ci coś doradzi.


Nigdzie nie napisałam, że oczekuję potwierdzenia, że jestem zabezpieczona hormonalnie i nie muszę się niczego obawiać, bo to bezsensu.

Mam 22 lata.
Wiem, że najczęstszą odpowiedzią jest brak dojrzałości, jednak nie uważam, aby ona była tutaj problemem. Mam niedługo umówioną wizytę, więc na pewno na niej poruszę problem.

Wiem, że od gorączki ta dziewczyna w ciąże nie zaszła, ale pewnie brała jakieś leki, które w połączeniu dały taki, a nie inny efekt.


No i jeżeli sama miałaś taki problem, to jak sobie poradziłaś?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 gru 2013, 02:32

Strach przed ciążą.

Avatar użytkownika
przez Rebelia 10 cze 2014, 10:27
Wiem, że najczęstszą odpowiedzią jest brak dojrzałości, jednak nie uważam, aby ona była tutaj problemem. Mam niedługo umówioną wizytę, więc na pewno na niej poruszę problem.

Nie napisałam, że Ty jesteś niedojrzała. Zaznaczyłam jedynie, że takie przypadki też się zdarzają ;)

No i jeżeli sama miałaś taki problem, to jak sobie poradziłaś?

Głównie przez przetumaczenie, że robię wszystko, co w mojej mocy, aby się zabezpieczyć. Nie pracowałam nad tym na terapii, po prostu po pewnym czasie moje lęki obrały sobie inny target niż ciąża, co pewnie miało kolosalne znaczenie. :) Poza tym chyba po prostu uznałam, że na pewne rzeczy już nie mam wpływu. Robiłam co mogłam i szanse na dorobienie się potomka są, jakby nie patrzeć, małe. No i takie wałkowanie tematu z partnerem też dało mi pewność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do