Miłość...najlepszy lek...

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez drań 05 sty 2006, 23:58
Kocham moja kochana i jest mi odrazu lepiej...
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez shadow_no 06 sty 2006, 00:31
Wracając do tematu »
mnie przede wszystkim uzdrawia miłość, wierzyłem, że mnie spotka, że będę kiedyś szczęśliwy, a do szczęścia potrzeba wg. mnie właśnie miłości.
Odnalazłem ją, czuje, że zaczynam być normalny. Ba. Ja jestem normalny.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez cicha woda 06 sty 2006, 00:52
Miłość najlepszym lekarstwem? Jak najbardziej!!! :D
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kate80 06 sty 2006, 11:19
No nie wiem jak to jest z tą miłością! Ja od czterech lat jestem w stałym związku! Właśnie ostatnio ustaliliśmy date ślubu! I pojawił się nowy lęk, a mianowicie boję się, że strace swojego chłopaka! Ale nie że mnie zostawi tylko że umrze ( odpukać) albo coś mu się stanie! Boję się być szczęśliwa!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Olka 06 sty 2006, 12:01
Kate mysl pozytywnie!!!! Zamiast tego mow sobie ze oboje jestescie bezpieczni, ze spokojnie mozesz patrzec w przyszłosc.....afirmacje:) Zamieniaj sobie te negatywne mysli, na pozytywne......po jakim czasie te złe mysli dadza Ci spokoj!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez martasta 06 sty 2006, 14:04
hue hue ja jestem w zwiazku z przyszlym ratownikiem medycznym....on mnie uratuje :)))) :wink: :lol:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 sty 2006, 00:13
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez Olka 06 sty 2006, 16:11
martasta napisał(a):hue hue ja jestem w zwiazku z przyszlym ratownikiem medycznym....on mnie uratuje :)))) :wink: :lol:

eeeee to zawaliście.......pewnie umie robic porządne usta-usta...hehe:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez meliskaaa 06 sty 2006, 22:48
Dark Angel widze ze mnie zdradzasz :/ foszka
meliskaaa
Offline

Avatar użytkownika
przez Olka 07 sty 2006, 09:19
meliskaaa napisał(a):Dark Angel widze ze mnie zdradzasz :/ foszka

DarkAngel jak mozesz??!!!! Nalezy ci sie porządne policzkowanie!!!! < trzask> < trzask>....hehe
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 07 sty 2006, 20:11
Dziewczyny, nie udawajcie..... Przecież widzę, że wam sie to podoba.... :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 00:01
jeżeli chodzi o mnie, to byłam z facetem przez 8 lat . Owszem rozmowa na temat ślubu była, ale obserwójąc moje 4 siosty , brata, rodziców i innych stwierdziłam ,że slub to tylko sznur na szyję. Powiedziałam Robetowi ,że jestem z nim bo chcę z nim być, a nie , że muszę .
Ina tym staneło. Nie żałuje . Rozstaliśmy się pół roku temu ,bez żadnych dramatów. Każdy z nas miał gdzie pójść mieszkać, nie dzieliliśmy majątku, nie nachodzimy się wzajemnie

A jak patrze na siosty, jak się męczą z tymi alkoholikami, lub cholerykami, bez sznas na odejście,bez pracy, z bagazem dzieci, bez pieniędzy i mieszkania. I muszą to znasić wrrr...
nigdy nie wyjdę za mąż.

Wolę wolnośc, biezpieczną przyjaźń, może jak mnie przypili to kochanka.

żeby nie uciekac od tematu to moją lekarstwem jest miłość do dziecka .
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sty 2006, 18:48
Wiesz bibi, jak znajde sobie babkę, to również będziemy żyli bez ślubu. Po ślubie wszystko sie zmienia....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez kasiek 08 sty 2006, 19:16
hej.jestem tu nowa i mam ten sam problem.Mam nerwice i boje się ludzi.Własnie boję sie wyjśc do płci przeciwnej..Powiedzcie proszę,jak to przełamać! : :cry :? :
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sty 2006, 19:18
ale dokładnie czego się boisz? Wyśmiania, kompromitacji?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do