METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 29 wrz 2014, 14:17
do kolegi dziś ---
"Witaj ,
u mnie poszło przez dwa dni około 300mg . Towar średniej jakośći , jakoś nie było w nim tego "spokoju"co za pierwszym razem, mówiąc spokoju mam na mysli ten trudny do określenia stan ,,,za to bylo tym razem dużo dysocjacji, typowej rozpierdziuchy jestestwa . Acodinu nie brałem tak ,żeby miec porównanie .
Do tej substy trzeba mieć klimat w domu ,,, a ja to zrobić , tam pojechac po dziecko do szkoły, ( ciągle w ruchu) , hu-jnia nie zabawa .
Wieczorem troche oddechu ,,, ale po całym dniu napierdzielania byłem jak pompka i chciało mi sie spać tylko .
Na trzeci dzień z rana obudziłem się w takim dziwnym nastroju ( cos ala lękowym ) .I pomyslałem sobie ,że albo dalej jadę z koksem , albo wyp-ierdalam MXE do klopa ,żeby mnie nie kusiło . -Bo jak tak zabaniaczę kilka dni to może byc to samo ze mna co po ostatnim struciu , jednym slowem masakrycznie .
Wziąłem i wszystko wyj-ebałem do klopa ( okolo 700mg ) . Nie żałuję . Więcej sie nie tykam za to . Mam tego dość .
Do dzisiaj sie jakoś dziwnie jeszcze po tym pocę , ale najważniejsze ,że psychika w miarę nie ucierpiała . pewnie jakbym tego nie wy-je-bał to po kilku dnaich mogłoby być niezawesoło .
Tak więc w ten sp[osób wyleczyłem się z MXE i pragnienia wszelkiej dysocjacji .
NIECH TEN SYF JAK NAJSZYBCIEJ ZDELEGALIZUJĄ ! ,,,żeby nie kusiła syfoza .
Pozdro."
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 15 paź 2014, 20:17
Dół i samotność, niechęć do jakiegokolwiek działania.
8 mg MXE -> natychmiastowa ulga
To powinni przepisywać zamiast klonów!!!!!!

Chyba znalazłem swój uspokajacz - mała dawka MXE. Niech jak najdłużej zwlekają z delegalizacją.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 paź 2014, 20:58
---na tak 8mg to byłoby rozsądnie ,,, ale u mnie na dzień dobry szło 40mg( i to w biegu , co by czasu nie tracić) , a potem jeszcze dodatkowo 100 mg co najmniej w ciagu dnia.
Czasem i całą noc potrafiłem sobie dodawać dawkować i podwyższać fazę. Nie mam umiaru jak substa pod ręką,,,więc ostatnio jak napisałem poszło do klopa, bo inaczej po tygodniu wylądowałbym z pooranym czerepem. Ot taki symdrom "alkoholiczny " > Tyle piłem aż ukazalo sie dno w butelce,,,aż woreczek oprózniony i wylizany . ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 16 paź 2014, 11:20
Kalebx3 napisał(a):do kolegi dziś ---
"Witaj ,
u mnie poszło przez dwa dni około 300mg . Towar średniej jakośći , jakoś nie było w nim tego "spokoju"co za pierwszym razem, mówiąc spokoju mam na mysli ten trudny do określenia stan ,,,za to bylo tym razem dużo dysocjacji, typowej rozpierdziuchy jestestwa . Acodinu nie brałem tak ,żeby miec porównanie .
Do tej substy trzeba mieć klimat w domu ,,, a ja to zrobić , tam pojechac po dziecko do szkoły, ( ciągle w ruchu) , hu-jnia nie zabawa .
Wieczorem troche oddechu ,,, ale po całym dniu napierdzielania byłem jak pompka i chciało mi sie spać tylko .
Na trzeci dzień z rana obudziłem się w takim dziwnym nastroju ( cos ala lękowym ) .I pomyslałem sobie ,że albo dalej jadę z koksem , albo wyp-ierdalam MXE do klopa ,żeby mnie nie kusiło . -Bo jak tak zabaniaczę kilka dni to może byc to samo ze mna co po ostatnim struciu , jednym slowem masakrycznie .
Wziąłem i wszystko wyj-ebałem do klopa ( okolo 700mg ) . Nie żałuję . Więcej sie nie tykam za to . Mam tego dość .
Do dzisiaj sie jakoś dziwnie jeszcze po tym pocę , ale najważniejsze ,że psychika w miarę nie ucierpiała . pewnie jakbym tego nie wy-je-bał to po kilku dnaich mogłoby być niezawesoło .
Tak więc w ten sp[osób wyleczyłem się z MXE i pragnienia wszelkiej dysocjacji .
NIECH TEN SYF JAK NAJSZYBCIEJ ZDELEGALIZUJĄ ! ,,,żeby nie kusiła syfoza .
Pozdro."



Tiaaaaaaa,niech zdelegalizują noże, przecież jakiś debil może sobie uciac palec. Ojciec dzieciom, stary chlop siedzi i napir.ala calymi dniami dopalacze. I jeszcze chwali się tym, ty chlopie sumienia nie masz.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 paź 2014, 15:49
lucy1979 napisał(a):
Tiaaaaaaa,niech zdelegalizują noże, przecież jakiś debil może sobie uciac palec. Ojciec dzieciom, stary chlop siedzi i napir.ala calymi dniami dopalacze. I jeszcze chwali się tym, ty chlopie sumienia nie masz.

,,, a ja na to jak na lato :lol:
i dzieci młoda panienko trzeba się nauczyć robić ,,, zupełnie tak samo jak cyngiel MXE wycelowany wprost pod wargę , co by to zycie sobie urozmaicić :o ,,, niemożliwe :shock: ---możliwe .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez Separat 30 paź 2014, 15:35
Czy ta substancje wywołuje wazokonstrykcję? Jakie są zejścia po niej? Bo po niektórych podobnych substancjach jest tragedia :D
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 paź 2014, 15:27

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Limitrophe 05 lis 2014, 17:11
Czytam o tym mxe... ciekawe czym to się róźni od dexa.
Szpikuje sie obecnie:
Wenlafaksyna 150mg
dorażnie dekstrometorfan
sporo kofeiny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
03 cze 2011, 13:01
Lokalizacja
Mazowsze / Radom / Dęblin

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez torres 05 lis 2014, 20:19
Faza jest czysta, kolory piękne, bez tego "wykrzywienia" po DXM. To zupełnie co innego chociaż całkowite oderwanie od rzeczywistości jest wspólnym mianownikiem tych substancji :)
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Silny94 05 lis 2014, 20:53
torres napisał(a):Faza jest czysta, kolory piękne, bez tego "wykrzywienia" po DXM. To zupełnie co innego chociaż całkowite oderwanie od rzeczywistości jest wspólnym mianownikiem tych substancji :)


Brzmi zachęcająco ale różnica w cenie większa od różnicy w tripie :lol: Przy swoim budżecie zostanę przy Deksie by się nie uzależniać od droższych podróży :P
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez torres 06 lis 2014, 01:31
Ja bym powiedział, że MXE jest tanie jak barszcz, szczególnie jak na robotę którą robi ;) Tylko potencjał uzależniający dużo większy niż przy DXM niestety.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez devnull 27 lis 2014, 03:51
Wklejam tu pewne info nt. działania NMDA na który działa MXE/DXM.
Czyli nie ma róży bez kolców ;)

"...Odrębny problem stanowi wpływ leków na receptory glutaminergiczne
NMDA. Obecnie uważa się, że ze zmianami adaptacyjnymi w receptorach
typu NMDA, może wiązać się w dużej mierze działanie większości leków przeciwdepresyjnych.
Podkreśla się zwłaszcza rolę miejsca glicynowego, czyli pozytywnego modulatora allosterycznego
receptora NMDA. Miejsce to wydaje się bardzo ważne w działaniu leków przeciwdepresyjnych, w wyniku ich działania
dochodzi do redukcji funkcji tych receptorów. Próbowano stosować antagonistów NMDA w próbach przedklinicznych.
Jest to jednak sprawa dość skomplikowana, dlatego, że blokada receptora NMDA glutaminianergicznego
pociąga za sobą również poważne konsekwencje psychotropowe, łącznie z działaniem psychozomimetycznym.
Nasuwa to oczywiście wątpliwości co do możliwości praktycznego stosowania dotychczas poznanych antagonistów NMDA
w terapii psychotropowej. Teoretycznie koncepcja ta jest jednak interesująca dlatego, że dotyczy ważnych i szeroko
rozpowszechnionych w mózgu kanałów neuroprzekaźnikowych."
- FARMAKOTERAPIA W PSYCHIATRII I NEUROLOGII, 2000r.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez depresja24h 09 sty 2015, 01:26
To mnie zachęca:

W cytowanym artykule opisano przypadek szybkiego działania antydepresyjnego ketaminy u 46 letniej kobiety chorującej na depresję od 15 lat. W tym czasie zastosowano u pacjentki łącznie 24 leki psychotropowe i 273 zabiegi elektrowstrząsowe. Nie udało się jednak uzyskać trwałej remisji depresji. Autorzy cytowanego artykułu przedstawili pacjentce dostępne informacje na temat ostatnich doniesień o korzystnym działaniu przeciwdepresyjnym pojedynczych dawek ketaminy oraz uzyskali jej zgodę na terapię. Omówiono możliwe działania niepożądane, które mogą wystąpić podczas takiej kuracji takie jak wystąpienie objawów psychotycznych podczas leczenia lub po jego zakończeniu, podwyższenie poziomu enzymów wątrobowych, wystąpienie nadciśnienia tętniczego, plamistych zmian na skórze, a także złośliwej hipertermii.
Pacjentce podawano ketaminę we wstrzyknięciu trwającym około 1 minuty. Iniekcje ketaminy powodowały bardzo wyraźne i szybkie zmniejszenie nasilenia depresji –jednak trwające nie dłużej niż 17 -28 dni. Po trzech cyklach remisja/ nawrót, zanim wystąpił kolejny nawrót, rozpoczęto leczenie podtrzymujące ketaminą, które polegało na podawaniu ketaminy „zapobiegawczo” (zanim nastąpił nawrót) w mniejszej dawce we wlewie trwającym 40 min. Zabiegi takie przeprowadzano w odstępach trzytygodniowych.
Taki schemat leczenia pozwolił na ustąpienie depresji na ponad 15 miesięcy ! Przez cały ten okres nie było potrzeby i nie stosowano żadnego innego leku psychotropowego. Nie obserwowano działań niepożądanych, nie występowały także zaburzenia poznawcze.
Eksperyment ten pokazuje, że leczenie podtrzymujące (w powtarzanych 40 minutowych wlewach) ketaminą okazało się skuteczniejsze, niż wcześniej stosowane serie pojedynczych zastrzyków. Olbrzymie znaczenie ma fakt, że działanie terapii miało szybki początek (większość stosowanych obecnie metod leczenia depresji wymaga kilku tygodni dla uzyskania pełnego efektu).



Metoksetaminę zdecydowanie łatwiej zdobyć niż ketaminę do iniekcji. Chyba kupię jak już nic nie da rady no to będzie jedna z ostatnich desek ratunku.... Ale jak czytam Kalebxa to strach, że mi to zryje banie... Chociaż teraz to już mam wystarczająco zrytą
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 09 sty 2015, 01:40
devnull napisał(a):Wklejam tu pewne info nt. działania NMDA na który działa MXE/DXM.
Czyli nie ma róży bez kolców ;)

"(...)
Jest to jednak sprawa dość skomplikowana, dlatego, że blokada receptora NMDA glutaminianergicznego
pociąga za sobą również poważne konsekwencje psychotropowe, łącznie z działaniem psychozomimetycznym. (...)
"

O to Ci chodzi? Jak na moje, to "działanie psychozomimetyczne" oznacza po prostu 'banię'. Aczkolwiek prawdą jest, że dysocjanty mają małą skłonność do wywoływania psychoz czy manii.


Dodam swoje dwa grosze - MXE świetnie działa na mnie jako rozluźniacz - kiedy czuję się źle i gnębią mnie negatywne myśli, zapodaję toćkę metoksetaminy (powiedzmy 5-10mg) i mija. Tak samo dobre działanie przeciwlękowe, choć niestety wciąż nie aktywizuje mnie.

Ale jak czytam Kalebxa to strach, że mi to zryje banie... Chociaż teraz to już mam wystarczająco zrytą

Różnią się ludzie, a Kaleb walił MXE też w dawkach rekreacyjnych, co jest bardzo ważnym czynnikiem w tych opowieściach.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 sty 2015, 13:39
Metoksetaminę zdecydowanie łatwiej zdobyć niż ketaminę do iniekcji. Chyba kupię jak już nic nie da rady no to będzie jedna z ostatnich desek ratunku.... Ale jak czytam Kalebxa to strach, że mi to zryje banie... Chociaż teraz to już mam wystarczająco zrytą


Depresja 24 , Metoxetamina nad której wyborem sie wachasz , to nie jest lek . To chemikalia produkowane albo w polskich garażach , albo gdzieś w Chinach . Nie mają te substy ani kontroli z zewnątrz ani żadnych ścisłych norm farmaceutycznych ,,, a nad wszystkich siedzi jakiś chemik i sobie zarabia .
Gdyby to była czyta farmaceutyczna Metoksetamina , to kto wie ,,, ale te łajno po którym zdychałem to trucizna nie lek ( moje zdanie ) .
Narobiło mi to więcej biedy i szkody niż jakbym tego nie brał . Wiele zależy jeszcze od sklepu z jakiego weżmiesz ów towar , ale raz dobry sklep może mieć dobrą partie , a drugi raz już gorszą ( toksyczną ) .
Ja już w to więcej nie wchodzę . W żadne RC , dopalacze , te ich syntetyczno-psychotyczne "afgany" z małpiej dupy . Robią sieczkę z mózgu , zamiast leczyć .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do