METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez AmnuM 24 mar 2014, 06:26
Nic o wizjach nie piszecie, a po dysocjantach są one wspaniałe. Odpał religijny to powszechne zjawisko po nich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 mar 2014, 11:05
A jakie dawki bierzesz, typowo pod leczenie deprechy czy nieco więcej?

Z dawkami to jest tak ,że wpierw trzeba troche poczytać w necie , zorientować się ,,, a potem zadac sobie pytanie ,co chcem dzięki tej lub owej subście osiągnąć . Bo równie ważne co rodzaj "supli" , jest jej dawka . W przypadku MXE dawki dzienne( tak myślę ) mogą się wachać w granicach koło 40 mg ( na raz lu dwa rozlożone ) . Wyższe do 70-80 mg to już wyrażna przyjemność i delikatny wstęp do dysocjacyjnych zakamarków duszy . Dawki koło 150 mg to pełna Dysocjacja z halunami . Im wyższe dawki tym radziłbym stosowac ową substę rzadziej .
Jeśli chodzi o działanie antydepresyjne to jest ono niewątpliwe po skończonej Kuracji MXE . Poczułem wiatr w żaglach i tę wspaniałą radość z tego tylko ,że nastał nowy dzien . W przypadku lekoopornych depresji nie wachałbym sie leczyc ta suplą . Sylwek napisał ,że jej moc jest na poziomie elektrowstrząsów , a Facet głupot nie pier-doli i wiedze ma sporą.
Co jeszcze ważne . Podczas "podróży z MXE " -( kto by się zdecydował ) radze zaopatrzyc sie w większa ilośc wody i pić ja nawet na siłę . Miec również dostęp do fajnej muzy , troche spokoju . I bardzo wżne o czym nie omieszkam powiedziec to przy mxe BARDZO WZRASTA CIŚNIENIE . Ja to zwalałem beta adrenolitykem + nitrogliceryna podjęzykowo ( dało radę ), ale nadciśnieniowcom nie radzę wchodzic w tę suplę. Na koniec jeszcze zaznaczę ,że wszystko dobre czego nie za dużo , co w dawkach umiarkowanych . Dłuższe zażywanie MXE to patologia , prawie ja alkoholizm -ryje banię , więc prosze uważąć , nie dać się wciągnąc w długodystansowa pułapkę .
Jednym słowem , w MXE warto wejść , ale równie szybko i wyjść ( nie zostac na dłużej , bo żle sie to może skończyć ) .Polecam jako lek , nie jako narkotyk , bo w obu przypadkach MXE jest i jednym i drugim. Z głowa Panowie i Panie .
Pozdrawiam, życząc dobrych wyborów .
Co do NN MXE działa tylko w wyższych dawkach , ale to przez brak siły i chęci wstania z łozka i odpierdoleniu swojej dziennej dawki rytuałow- pojebałów , noi przede wszystkim zajmowaniu się w tym czasie lepszym i przyjemniejszym zajęciem niz swoją zszajbniętą niewolą umysłową ( NN).

-- 25 mar 2014, 22:11 --

o widzę ,że Wątek aż gorący od Postów , nie wszyscy na raz , bo sie Forum zabblokuje . Marian P. ty też? :shock: Jednym slowem wszyscy zdrowi i wzorcowo antydepresyjni , nie ma co tu po moich zasranych odkryciach :P :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Nihil6 07 kwi 2014, 22:44
Ku przestrodze:

Plan był dobry ... Zapodać sobie oralnie 50 mg MXE, doświadczając tym samym owej subtelnej, w jakimś stopniu "mistycznej" dysocjacji, po czym będąc na fali tego specyficznego, podysocjacyjnego "efektu odbicia", spróbować odrobię "powygrywać" swoje życie. Niestety ... - fatum mnie nie opuściło. Nie oszukałem przeznaczenia :P Ono jest niczym ta banda dresów, butująca Cię ("no i gdzie wstajesz ? Leżeć, /cenzura/ !!!") za każdym razem, gdy usiłujesz podnieść się z ziemi ...

W zastępstwie mistycznej dysocjacji zafundowano mi jakiś jebany "mindfuck", a zamiast "efektu odbicia" 4-dniowe bóle głowy, organów wewnętrznych, sztywności mięśni, drętwienia kończyn ... Gdy tak sobie leżąc umierałem, w przerwach między złowieszczo-szaleńczym rechotem, chaotycznym kiwaniem się niczym w tej chorobie sierocej i nuceniem randomowych melodii ("musk" mniej wtedy mnie bolał :P), złorzeczyłem temu pożal się boże "chemikowi", co to owy "shit" zsyntezował, a już na pewno tej łasej na pieniądze kurwie (r-c.com/r-c.pl), co to mi go sprzedała, życząc im z całego serca śmierci w bolesnych męczarniach. Nie wiem na ile to gówno było neurotoksyczne i hepatotoksyczne, póki co "musk" rozjebany, ale miejmy nadzieję, że to odwracalne ... :/ Pewnie powinienem był pójść do szpitala na jakąś chelację, ale ani ubezpieczenia (wiem, wiem, urząd pracy, ale nie stawiłem się swego czasu na obowiązkowe spotkanie i mnie z rejestru wyjebali :P), ani pieniędzy ... :P

No i niby słyszałem, że ostatnimi czasy jakość sortów MXE (delegalizacja w UK ?) znacznie się pogorszyła (vide Kalebx3 napierdalający dwa razy 150mg - kosmiczne ilości :P), ale tak toksycznego poroduktu bym się za ch*ja nie spodziewał otrzymać (tym bardziej, że zamawiane od jakby nie było sprawdzonego vendora). Całkowicie spierdolona synteza ... Nie wiem co tam było (+ jakie zanieczyszczenia), ale na 100% nie była to MXE (albo były jej tam jedynie śladowe ilości). W sumie już po smaku roztworu mogłem się kapnąć, że tym razem coś jest nie tak. Zamiast słonawo-cierpkowatego, posmak był słonawo-gorzkawy (z ledwie wyczuwalną nutą cierpkowatości). Mówiąc krótko - shit happens. Ehh, bardzo, ale to bardzo zawiodłem się na obecnym rynku RC ...

Także ten, przestrzegam osoby zamierzające spróbować owej legendarnej metoksetaminy. Widać ostatnimi czasy z jakością jej sortów to jedna wielka loteria (nie to co kiedyś ...). Jeżeli mimo wszystko ktoś w dalszym ciągu zamierza przetestować farmakologiczny potencjał antagonistów nAChr i NMDA, radzę zacząć od farmaceutycznej jakości DXM ("Acodin"). Apteka -> apteczna czystość -> bezpieczeństwo ;)

Pozdro,
Bez odbioru ...
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 kwi 2014, 12:29
przestrzegam Was wszystkich , którzy chcecie sie leczyć gównami z RC . Nie bierzcie sie za to . Lepiej zgubić pieniądze na ulicy niż kupic od tych szmaciarzy jakikolwiek odczynnik ,,, a potem zdychać. To nie są lekarstwa , to trucizna !!!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez hamster91 25 kwi 2014, 00:24
Znam osoby, które stosowały DXM- Acodin jako antydepresant. Chyba 7,5mg co 12h, czyli tabletka (15mg) dziennie.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 25 kwi 2014, 10:28
Znam osoby, które stosowały DXM- Acodin jako antydepresant. Chyba 7,5mg co 12h, czyli tabletka (15mg) dziennie.

i co polepszyło im się ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Nihil6 26 kwi 2014, 14:26
hamster91 napisał(a):Znam osoby, które stosowały DXM- Acodin jako antydepresant. Chyba 7,5mg co 12h, czyli tabletka (15mg) dziennie.

IMHO 15 mg/doba to raczej za mała dawka. Ja bym obstawiał 30-90 mg/doba - tak coby jeszcze nie wprawiać się w stan lekkiej dysocjacji, a maksymalnie wykorzystać farmakologiczny mechanizm SRI, wraz z subtelnym antagonizmem nAChr i NMDA wyżej wspomnianego DXMu.

http://hyperreal.info/talk/dxm-jako-ant ... 33477.html

-- 02 maja 2014, 09:35 --

Jak starczy "wytrwałości", spróbuję powyższej kuracji "na czysto". Swego czasu się do niej kikukrotnie przymierzałem, ale żeby systematycznie, to chyba nawet tygodnia jej nie stosowałem. Niskie dawki DXM (30-60 mg/doba) wywoływały u mnie tak ogromne "ciśnienia" na naćpanie się, że albo szedłem w dysocjacyjne odklejenie, dorzucając więcej DXM, albo zajebywałem się alkiem, bezno, czy tam opio - jeżeli akurat były pod ręką :P

Plan:

30-60 mg/doba DXM + 2-3 g/doba l-tyrozyny.

Może tym razem uda się dociągnąć do tych dwóch tygodni ;) W zasadzie z ciekawości, tak coby przekonać się o tym niby domniemanym antydepresyjnym i stabilizującym potencjale regularnie zażywanych małych dawek dekstrometofranu (SRI, antagonizm nAChr i NMDA, sensetyzacja receptorów dopaminowych) - przestać chlać i ćpać i tak nie zamierzam :P

-- 02 maja 2014, 09:42 --

edit:

dekstrometorfanu !!! - zawsze mi się nazwa pierdoli :P

-- 02 maja 2014, 14:15 --

/cenzura/, rozmyśliłem się :P
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

przez fabianejro 07 maja 2014, 11:22
Nihil6 napisał(a):Ku przestrodze:

Plan był dobry ... Zapodać sobie oralnie 50 mg MXE, doświadczając tym samym owej subtelnej, w jakimś stopniu "mistycznej" dysocjacji, po czym będąc na fali tego specyficznego, podysocjacyjnego "efektu odbicia", spróbować odrobię "powygrywać" swoje życie. Niestety ... - fatum mnie nie opuściło. Nie oszukałem przeznaczenia :P Ono jest niczym ta banda dresów, butująca Cię ("no i gdzie wstajesz ? Leżeć, /cenzura/ !!!") za każdym razem, gdy usiłujesz podnieść się z ziemi ...

W zastępstwie mistycznej dysocjacji zafundowano mi jakiś jebany "mindfuck", a zamiast "efektu odbicia" 4-dniowe bóle głowy, organów wewnętrznych, sztywności mięśni, drętwienia kończyn ... Gdy tak sobie leżąc umierałem, w przerwach między złowieszczo-szaleńczym rechotem, chaotycznym kiwaniem się niczym w tej chorobie sierocej i nuceniem randomowych melodii ("musk" mniej wtedy mnie bolał :P), złorzeczyłem temu pożal się boże "chemikowi", co to owy "shit" zsyntezował, a już na pewno tej łasej na pieniądze kurwie (r-c.com/r-c.pl), co to mi go sprzedała, życząc im z całego serca śmierci w bolesnych męczarniach. Nie wiem na ile to gówno było neurotoksyczne i hepatotoksyczne, póki co "musk" rozjebany, ale miejmy nadzieję, że to odwracalne ... :/ Pewnie powinienem był pójść do szpitala na jakąś chelację, ale ani ubezpieczenia (wiem, wiem, urząd pracy, ale nie stawiłem się swego czasu na obowiązkowe spotkanie i mnie z rejestru wyjebali :P), ani pieniędzy ... :P

No i niby słyszałem, że ostatnimi czasy jakość sortów MXE (delegalizacja w UK ?) znacznie się pogorszyła (vide Kalebx3 napierdalający dwa razy 150mg - kosmiczne ilości :P), ale tak toksycznego poroduktu bym się za ch*ja nie spodziewał otrzymać (tym bardziej, że zamawiane od jakby nie było sprawdzonego vendora). Całkowicie spierdolona synteza ... Nie wiem co tam było (+ jakie zanieczyszczenia), ale na 100% nie była to MXE (albo były jej tam jedynie śladowe ilości). W sumie już po smaku roztworu mogłem się kapnąć, że tym razem coś jest nie tak. Zamiast słonawo-cierpkowatego, posmak był słonawo-gorzkawy (z ledwie wyczuwalną nutą cierpkowatości). Mówiąc krótko - shit happens. Ehh, bardzo, ale to bardzo zawiodłem się na obecnym rynku RC ...

Także ten, przestrzegam osoby zamierzające spróbować owej legendarnej metoksetaminy. Widać ostatnimi czasy z jakością jej sortów to jedna wielka loteria (nie to co kiedyś ...). Jeżeli mimo wszystko ktoś w dalszym ciągu zamierza przetestować farmakologiczny potencjał antagonistów nAChr i NMDA, radzę zacząć od farmaceutycznej jakości DXM ("Acodin"). Apteka -> apteczna czystość -> bezpieczeństwo ;)

Pozdro,
Bez odbioru ...




Z tego samego źrodła i mam takie same objawy. 4 dzień czuje się jak gówno. Po ilu Ci przeszło???
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 maja 2014, 11:11

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 maja 2014, 12:17
Z tego samego źrodła i mam takie same objawy. 4 dzień czuje się jak gówno. Po ilu Ci przeszło???

Jesteś Tutaj kolejnym , trzecim nieszczęsnikiem ( ja tez , ale z RC-Chemicals - psy je-bane !), któremu to zaqnieczyszczone gówno TYLKO zaszkodziło i którym mocno się podtrułeś . Ja wracałem do pełnej formy miesiąc . Jeszcze po 2 tygodniach łapały mnie ataki paniki , a przez cały dzień silny lęk . Forma fizyczna także jak najbardziej w dużym dołku . Normalnie te psy ( którzy to sprzedają ) powinni zdychać w największych bólach , a ich marne sklepy powinni spalić w najgorszym Ogniu piekielnym!!! . Jednak jak znam życie zaraz się zwiną ( dzięki rozpowszechnieniu niepochlebnych opinii o nich ) i za chwilę może dwie pojawią się hucznie pod inną nazwą z super promocjami ,,, a debile znów będę kupować i się truć . Wiesz jeszcze co , tak sie poważnie zastanawiam , ilu ludzi ( ze słabszym sercem ) wziąwszy większa dawkę tej trutki na szczury ,zeszło z tego świata . Nie mówie tego dla jaj , ani ,żeby kogo przestraszyć . Sam miałem takie akcje sercowe po tym ,że naprawdę bałem się ,że mnie wywiozą , a i jeszcze tydzień po serce dawało mi do wiwatu nie ostro . Ale ja ogólnie mam serce zdrowe ,,, więc co z tymi , którzy na nie niedomagali , a chcieli się wy-lu-zo-wać "legendarnym "MXE ?
Trzymaj się Brachu , pewnie z tydzień i Ci przejdzie , ale mniej ta nauczkę ciągle w pamięci ,żebyś następnym razem nie przejechał się bezpowrotnie. Ja już zrezygnowałem z testów z ala -lekami z RC . Na bardzo długo!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez devnull 07 maja 2014, 14:47
Pamiętajcie że nie jesteście w stanie odmierzyć idealnie dawki, wątpię by ktoś z Was dokładnie ważył dawkę.
Szczerze bezpieczniej od MXE zastosować DXM, bo nie wiadomo co robi dany sprzedawca z MXE, a może
użyć innej substancji w podstawniku, zmieszać to z czymś innym w celu wzmocnienia, więc odradzam
tego typu RC, bo finalnie nie wiecie co zażywacie, a gwarancji pisemnej na to nie dostajecie.

Jedyne z RC co mi pasuje to UR-144 (kannabinoid).

@Kalebx3

Widzę, że popadasz ze skrajności w skrajność, ja znam osoby ćpiejące
kannabinoidy RC od 5-6 lat i ich stan się nie pogorszył.
Nie reklamuję tego syfu, ale mam kontakt z ludźmi, którzy biorą
to na kilogramy i nie wiem jakim cudem żyją i mają się dobrze.
Osoby z zaburzeniami psychicznymi zawsze będą gorzej tolerowały
każdą substancję psychoaktywną. W nieszczęściu szczęście jest
to, że jestem zaburzony i wiem, że nie mogę sobie pozwolić
na 90% takich środków - psychodeliki, euforyki, empatogeny
bo to kończy się u mnie ciężkim zjazdem i tymczasowym nasileniem
objawów choroby.
To są środki dla zdrowych ludzi, którzy wiedzą co robią,
a nie dla takich pojebów jak my.
Więc skoro to nie są środki dla Nas, to się nie wypowiadajmy,
bo nikogo i tak nie przekonamy.

"Know your body, know your mind".
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 maja 2014, 15:39
zaqzax-3, możesz wymienić tych 10% nadających się używek?
czytając nieraz Twoje wypowiedzi, podejrzewam u siebie podobny typ zaburzeń m.in. lęki, zok i wgl podobny typ układu nerwowego, idąc dalej, spodziewam się podobnych reakcji na używki.

u mnie zwykła trawa wywołuje schizy, więc unikam, ale zastanawiam się jak by zadziałało ur-144, bo jak większość ludzi lubię się czasami zrelaksować ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez devnull 07 maja 2014, 15:54
jetodik napisał(a):zaqzax-3, możesz wymienić tych 10% nadających się używek?
czytając nieraz Twoje wypowiedzi, podejrzewam u siebie podobny typ zaburzeń m.in. lęki, zok i wgl podobny typ układu nerwowego, idąc dalej, spodziewam się podobnych reakcji na używki.

u mnie zwykła trawa wywołuje schizy, więc unikam, ale zastanawiam się jak by zadziałało ur-144, bo jak większość ludzi lubię się czasami zrelaksować ;)


nie odpowiem na to pytanie, bo po pierwsze każdy jest indywidualny,
ma swoją osobowość i nie da się z góry określić co zadziała odpowiednio,
co dla jednego jest remedium dla drugiego może okazać się szkodliwe,
po drugie nie chcę tu niczego promować, bo żadne używki nie doprowadzą
człowieka do rozwiązania problemów.


ja osobiście wolę ur-144 od trawy, bo nie dość, że jest ona nielegalna,
to jeszcze nie wiadomo czym dilerzy ją "doprawiają" a jest to aktualnie
połowa przypadków (nasączanie lichej trawy jakimś RC - często niejednym!),
dlatego wolę mieć pewność tego co biorę, ur-144 to już sprawdzony
kannabinoid - stworzony przez laboratorium ABBOTT (http://www.abbott.com),
do tego jest on bardzo słaby i ryzyko przepalenia niewielkie - słabszy, stabilniejszy
a co najważniejsze 10x krótszy od działania trawy co jest dla mnie plusem,
wystraczy kilka łyków wody i przegryzienie kawałka czekolady by zniwelować ten stan.
dziś nie ma już takiej trawy jak 20 lat temu, tylko sztucznie wychodowane mutacje,
na wzmacniaczach typu Ripen... a o dodatkach pisałem już wyżej, więc nie
dajcie się nabrać na dzisiejszą trawę, bo często kończy się to hospitalizacją,
a wiem co mówię, bo widziałem już wiele tragicznych przypadków z użyciem
niby niewinnej MJ.

Nie ma czegoś takiego jak "bezpieczne" narkotyki.
Ryzyko jest zawsze i osoby zaburzone/chore psychicznie nie
powinny się w to bawić, chyba, że jest to ostatnia deska ratunku
przed samobójstwem. Dla mnie niestety to była ostatnia deska,
tonący brzytwy się chwyta.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 maja 2014, 16:16
a ja nie pilem alko przez dlugi czas wcale i nie bylo nic lepiej niz jak w towarzystwie okazyjnie sie narąbie, szukam tylko jeszcze takiej wlasnie stabilnej i lightowej uzywki dobrej na filmidla, książki. ur-144 chyba jednak sie nie nadaje skoro krotko trwa, co chwila trzeba by dopalac i przerywac seanse.

o MXE tez myslalem, ale opinie mnie zniechecily w tym temacie, chociaz wiem, ze na hypku o wiele mniejsze zalecali, niektorzy rzedu kilka mg a nie 150 :shock:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

METOKSETAMINA-czy warto w to wejść ?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 maja 2014, 16:31
Widzę, że popadasz ze skrajności w skrajność, ja znam osoby ćpiejące
kannabinoidy RC od 5-6 lat i ich stan się nie pogorszył.
Nie reklamuję tego syfu, ale mam kontakt z ludźmi, którzy biorą
to na kilogramy i nie wiem jakim cudem żyją i mają się dobrze.

Taa , zapewne mają się dobrze . Powiedz mi jeszcze ,że ich pamięć , koncentracja są takie same jak przed przygodą z kannaboidami .I ,że apetyt mają taki sam z paleniem i niepaleniem .No no .
I jak nie przyfajczą to chodzą w skowronkach i nie myślą o jednym tyyylko . Niech palą owe kilogramy , u najbardziej odpornych to jeszcze jakoś , ale zwykłe przeciętne leszcze , u nich wyjdzie to z czasem pod postacią, czy to pod lęków , psychozy czy innego gówna .
Jestem teraz tak zniesmaczony całym tym 'towarem " z RC ,że szkoda gadac bo bym cały czas rzucał bluzgami .
A Ty się Jetodik nie bierz za kannaboidy , bo se kuku zrobisz , a jak Ci się spodoba ten stan po Kanna , to co ? Masz na tyle silna wolę ,że dasz sobie spokój na conajmniej miesiąc . Jeszcze Ci się chłopie choroba pogłębi . To nie jest tak ,że te kanna to taki miodzio . Też biją po słabej łepecynie . swoje wiem . paliłem te maczanki posrane i dla mnie to to do trawy daleko nie urasta . Po JHW 307 to takich jobli odlotowych dostawałem ,że słuchając radia nie wiedziałem w jakim Oni języku mówią, by za chwilę momentalnie w jednej chwili usnąć . Żona napierd-dalała do drzwi , dziecko krzyczaało w Niebogłosy ,że tata umarł , a ja spałem i na nic nie reagowałem . Po trawie nigdy nie miałem tal odpierdolo-nych niefajnych akcji. W dodatku te kanna to krótkie działanie co też mi się znacznie nie podobało .

-- 07 maja 2014, 16:44 --

o MXE tez myslalem, ale opinie mnie zniechecily w tym temacie, chociaz wiem, ze na hypku o wiele mniejsze zalecali, niektorzy rzedu kilka mg a nie 150


Jetodik , mówie poważnie , chcesz to Ci przyslę 2 gramy MXE co mi zostały , to sobie wypróbujesz i wtedy już na wieki wieków amen wyleczysz się z chęci wypróbowania badziewiastego MXE . Będziesz Bogu przysięgał na kolanach ( jak ja ) ,że już nigdy więcej tego syfu nie tkniesz . Jedno słowo i masz ;) , chociaż jak wykorkujesz to nie chciałbym miec Ciebie na sumieniu . ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do