Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

przez Maciek86 23 sty 2014, 19:10
Witam. Co o tym sądzicie? Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić? Opiszę Wam najpierw krótko kawałek mojej historii.
Wszystko zaczęło się w 2005 roku, kiedy to niespodziewanie dostałem napadu lękowego. Zaczęła się moja koszmarna przygoda z clonazepamem. Po 2 miesiącach niezbyt częstego brania (mniej więcej 0,5 mg co trzy dni) stałem się wrakiem człowieka. Miałem koszmarne dolegliwości od strony ciała (niepsychiczne). Pierwszy raz wylądowałem w szpitalu. Tam zamienili mi clonazepam na Effectin + Xanax. Nie spodziewałem się tego, ale o dziwo pomogło, po 3 miesiącach czułem się niemal jak nowonarodzony. Odstawiłem leki i jeszcze przez kilka miesięcy czułem się bardzo dobrze. Potem przyszła zima. Samopoczucie się nieco pogorszyło. Wylądowałem w szpitalu znów pod koniec 2007 roku, potem był szpital jeszcze dwukrotnie, za każdym razem podawali mi antydepresanty, które mi pomagały i za każdym razem sam je potem odstawiałem. W szpitalu zawsze miałem diagnozę: "depresja lękowa". Gdy w 2010 roku zdesperowany poszedłem do innego szpitala postawiono mi inną diagnozę: "schizofrenia prosta". Ponieważ mój stan psycho-fizyczny był marny zaczęto mi aplikować Effectin w dawce 225 mg plus aż 3 neuroleptyki w dość dużych dawkach (teraz jak sobie pomyślę to aż mnie ciary przechodzą :P). To były 3 miesiące koszmaru. Czułem się jak zombi. Gdy wyszedłem ze szpitala zmniejszono mi nieco dawki wszystkich leków. Poczułem się nieco lepiej. W końcu po roku zdecydowałem się zmniejszyć dawkę jedynego neuroleptyka, który wtedy brałem (amisulpirydu) do 200 mg dziennie. I od tamtego czasu poczułem się wyraźnie lepiej. Biorę od tamtego właśnie czasu do dzisiaj 150 mg Effectinu i 200 mg amisulpirydu. Moje samopoczucie nie jest genialne, ale specjalnie nie narzekam. Nie jestem co prawda w stanie pracować ze względu na bardzo nieprzyjemnie uciski w głowie i dużą męczliwość, ale i tak dziękuję, że mogę w ogóle żyć nie wegetując. Jeśli chodzi o psychikę to jest całkiem nieźle, aczkolwiek jest jedno "ale".
Przejdę teraz do sedna. To "ale" to moje uczucia. No właśnie, tak jak niektórzy, przestałem "czuć", odbierać świat tak jak kiedyś, moje emocje są bardzo płytkie. Może nie jestem emocjonalnym warzywkiem, ale jest bardzo słabo pod względem odczuwania emocji, przyjemności satysfakcji itp. I tu jest moje pytanie. Co Wy o tym sądzicie? Czy według Was te końskie dawki neuroleptyków mogły mi zaszkodzić? Czy to możliwe, że to właśnie przez nie teraz tak słabo "czuję"? Kiedyś, zawsze gdy wracałem ze szpitala czułem się psychicznie bardzo dobrze, ale wtedy brałem zawsze same antydepresanty. Nie wiem czy mam schizofrenię prostą, czy depresję. Proszę odpowiedzcie mi czy neuroleptyki mogą zaszkodzić, jeśli nie jest potrzebne ich branie. Napiszcie co o tym sądzicie. Za każdą odpowiedź z góry serdecznie dziękuję. Pytajcie, jeśli coś jest dla Was niejasne. Dziękuję i pozdrawiam Was :smile: Maciej :smile:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 paź 2013, 22:02

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 21:03
Cześć :)
Nie znam się szczerze mówiąc na lekach, nigdy nie zażywałam, choć miałam zapisane.
Mam tylko pytanie do Ciebie. Jak to się stało, że zacząłeś je brać?
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

przez Maciek86 23 sty 2014, 21:24
Pewnego razu w szkole dostalem napadu lekowego. Przyjechal po mnie tata i wzial do domu,a mama podala mi na uspokojenie clonazepam. Nie bylem juz go w stanie sam przestac brać. Uzaleznilem sie bardzo szybko. Tak to sie zaczelo. Wiem, ze ten lek to byl wielki blad. Na początek wystarczylo by mi cos znacznie slabszego. Ale mama sie nie znala. Nie wiedziala, ze to tak mocny lek, a miala go w domu, gdyż jej lekarz przepisywal.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 paź 2013, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 21:35
Czyli jesteś uzależniony... To niedobrze...
Może pomyślisz o odwyku? To nie jest dobry pomysł brnąć w to dalej...
Nie uważasz?
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

przez Maciek86 23 sty 2014, 21:42
Ale ja już clonazepamu nie biorę bardzo długo. Pytałaś jak się zaczęło, to napisałem. Nie jestem uzależniony. Biorę tylko 2 leki: Effectin i Solian.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 paź 2013, 22:02

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 21:58
Uhm, w takim razie źle zrozumiałam, uf. To szczęście :)
Masz jakieś problemy w życiu, że w ogóle bierzesz leki? Prócz nerwicy czy depresji lękowej.
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

przez Maciek86 23 sty 2014, 22:37
Mam kilka nierozwiązywalnych problemów, więc staram się o nich nie myśleć :P
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 paź 2013, 22:02

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez Synsa 23 sty 2014, 22:51
Ja na Twoim miejscu poszłabym porozmawiać o tym z psychiatrą. Ekspert ze mnie żaden ale dawka przy Solianie w schizofrenii a depresji znacząco się różni... W depresji mniejsze dawki, w schizie dużo wyższe. W ogóle nie powinieneś 'bawić' się dawkami leków i ich odstawieniem na własną rękę. Poodwiedzaj lekarza, porozmawiaj o tym wszystkim, ustalicie w końcu odpowiednią dawkę. To zazwyczaj nie jest proste, tutaj praktycznie każdy miał/ma wzloty i upadki na tym gruncie.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

przez Maciek86 23 sty 2014, 23:03
Gdy zmniejszyłem dawkę Solianu z 600, czy też 800 mg (nie pamiętam) na 200 mg to poczułem się lepiej. Biorę tą dawkę już dość długo i raczej tego nie zmienię, bo czuję, że mi odpowiada. Wychodziłoby z tego, że mam depresję, ale i tak nie jestem pewny.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 paź 2013, 22:02

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 23:37
Masz rację, nie wracaj myślami do problemów. Skup się na fajnych rzeczach, haha :D
I nie mów sobie ciągle, że masz depresję. Może brzmi to dziwnie, ale jeśli będziesz myśleć o chorobie, to tą chorobę zatrzymujesz.
Naukowo udowodnione ;)
Myślenie o chorobie przyciąga chorobę.
Myślenie o zdrowiu przyciąga zdrowie.
U mnie działa. W każdym przypadku ;)

A może już wkrótce nie będziesz potrzebował leków? Trzymam za Ciebie kciuki! :)
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez Synsa 23 sty 2014, 23:38
Gdy zmniejszyłem dawkę Solianu z 600, czy też 800 mg (nie pamiętam) na 200 mg to poczułem się lepiej. Biorę tą dawkę już dość długo i raczej tego nie zmienię, bo czuję, że mi odpowiada. Wychodziłoby z tego, że mam depresję, ale i tak nie jestem pewny.

To nie jesteś pod opieką lekarza? Ktoś Ci te recepty przecież wypisuje. Na pewno lekarz Cię pytał czy Ci odpowiadają dawki, jak się czujesz, czy nie kombinowałeś z dawkami. Przynajmniej powinien...
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez LoveHope 23 sty 2014, 23:40
Synsa ma racje. Nie kombinuj sam z lekami! Mam nadzieję, że jesteś pod kontrolą lekarza...
Nie masz z kim pogadać? Zapraszam ♥

LoveHope
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
29 gru 2013, 23:29

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

przez Maciek86 24 sty 2014, 00:30
LoveHope napisał(a):I nie mów sobie ciągle, że masz depresję. Może brzmi to dziwnie, ale jeśli będziesz myśleć o chorobie, to tą chorobę zatrzymujesz.
Naukowo udowodnione
Myślenie o chorobie przyciąga chorobę.
Myślenie o zdrowiu przyciąga zdrowie.
U mnie działa. W każdym przypadku


Ale ja nie myślę o chorobie prawie w ogóle :P Staram się jak mogę :smile:

LoveHope napisał(a):A może już wkrótce nie będziesz potrzebował leków? Trzymam za Ciebie kciuki! :)


Niestety na leki jestem skazany do końca życia. Clonazepam tak zniszczył organizm, że bez leków miałem tak straszne dolegliwości od strony ciała, że masakra. To był koszmar. Dzięki lekom moje dolegliwości zelżały na tyle, że nie muszę o nich non stop myśleć. Rozsadzania w głowie i męczliwość zostaną już mi pewnie do końca życia mimo brania leków. To wszystko przez ten clonazepam. Pewnie miałem jakieś nieprawidłowości w genach, że tak bardzo mi zaszkodził, bo lekarze twierdzą, że on tak bardzo i tak szybko nie szkodzi.

Synsa napisał(a):To nie jesteś pod opieką lekarza? Ktoś Ci te recepty przecież wypisuje. Na pewno lekarz Cię pytał czy Ci odpowiadają dawki, jak się czujesz, czy nie kombinowałeś z dawkami. Przynajmniej powinien...


Jestem pod opieką lekarza, lekarz mi wypisuje.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 paź 2013, 22:02

Czy neuroleptyki mogą zaszkodzić?

Avatar użytkownika
przez barsinister 24 sty 2014, 02:17
Maciek86 napisał(a):Niestety na leki jestem skazany do końca życia. Clonazepam tak zniszczył organizm, że bez leków miałem tak straszne dolegliwości od strony ciała, że masakra. To był koszmar. Dzięki lekom moje dolegliwości zelżały na tyle, że nie muszę o nich non stop myśleć. Rozsadzania w głowie i męczliwość zostaną już mi pewnie do końca życia mimo brania leków. To wszystko przez ten clonazepam. Pewnie miałem jakieś nieprawidłowości w genach, że tak bardzo mi zaszkodził, bo lekarze twierdzą, że on tak bardzo i tak szybko nie szkodzi.


Bo nie szkodzi. Brałeś krótko i w niskiej dawce. Nie zniszczył ci receptorów ani nie przeorał nieodwracalnie mózgu - jednym z rzadszych efektów brania benzodiazepin może być nagłe ujawnienie rzeczywistych zaburzeń psychicznych (w tym przypadku schizofrenii prostej). Spłycenie emocji i zwarzywienie to właśnie jej główny objaw, co oznacza, że leki niezbyt na ciebie działają.
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do