Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Avatar użytkownika
przez Vizir 29 lis 2013, 02:58
Piotr B. napisał(a):Śmiej się śmiej i wpierdalaj dalej na zdrowie ten syf

Ohoooo... , widzę zastrzyk z Decocykliny i Halicykladolu by się przydał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez NieznanySprawca 29 lis 2013, 03:08
amerykańscy naukowcy już dawno dowiedli, że SSRI są smaczne i zdrowe.
NieznanySprawca
Offline

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Avatar użytkownika
przez Vizir 29 lis 2013, 03:14
NieznanySprawca napisał(a):amerykańscy naukowcy już dawno dowiedli, że SSRI są smaczne i zdrowe.

Swoją drogą, to abstrahując od poważnego tematu głównego , to "Amerykańscy naukowcy dowiedli..." jest już perełką na miarę kawałów o gejach, policjantach czy trailerów obietnic przedwyborczych POpasożytujemy & Pierdo..ęło i Straciłemkontaktzrzeczywistością :DDD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Avatar użytkownika
przez hania33 29 lis 2013, 10:52
Piotr B., Ale kurde ja nie pije wcale , piszesz tutaj o benzo , których nie biorę ...nie wiem co z ssri..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez Piotr B. 06 lis 2014, 01:09
Odkopując temat. Właśnie przed chwilą natknąłem się pewne hasło "Sarkopenia" zespół objawów dotyczących mięśni szkieletowych, polegający na utracie masy mięśniowej i obniżaniu się funkcji mięśni i związanym z tym pogorszeniem sprawności fizycznej.

Przyczyny i czynniki ryzyka sarkopenii:
- wiek - wraz z wiekiem zanikają komórki rogów przednich rdzenia kręgowego i włókna gałęzi brzusznych nerwów rdzeniowych (utrata motoneuronów), zachodzi przebudowa i - zwyrodnienie złączy nerwowo-mięśniowych
- uwarunkowania genetyczne
- płeć żeńska
- rasa - kaukaska, azjatycka i Latynosi
- hormony - obniżone stężenie testosteronu, hiperkortyzolemia, zmniejszenie wydzielania hormonu wzrostu i IGF-1, nadczynność tarczycy, insulinooporność
- mała aktywność fizyczna, stan nieważkości - najbardziej podatne na zanik są włókna mięśniowe typu I (zanik z nieużywania)
- choroby przewodu pokarmowego (zwłaszcza zespoły złego wchłaniania) i niedożywienie
- przewlekłe choroby zapalne, np. RZS
- choroby wyniszczające, np. AIDS, ciężka niewydolność narządowa
- leki - glikokortykosteroidy, niektóre antybiotyki, środki przeciwretrowirusowe, digoksyna, morfina, FLUOKSETYNA, polipragmazja
- uzależnienia od substancji chemicznych (alkohol, narkotyki, nikotynizm)

Fluoksetyna to pierwsze wynalezionie SSRI, reszta to prawie to samo, więc można spodziewać się podobnych skutków ubocznych.
Jeżeli chodzi o mnie, mój stan się pogarsza, nie ma mowy o bieganiu, po ćwiczeniach siłowych masa mięśniowa zamiast wzrastać to spada. Od napisania tematu minął prawie rok. Byłem na to w szpitalu, miałem przeprowadzone badanie EMG oraz szereg innych, które nic nie wykazały a Ja nadal chudnę. Nie mogę uprawiać żadnego sportu, mój organizm, moje mięśnie zamiast się regenerować, to po każdym wysiłku jakby ulegały degradacji. Doszło do tego, że mam problem przynieść 5l baniak z wodą oddalony maks. 500 metrów, po przejściu połowy drogi muszę się zatrzymać bo bolą mnie wszystkie mięśnie. Niebawem kolejna wizyta u kolejnego lekarza, a Ja już wiem, że lepiej nie będzie.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
28 lis 2013, 22:47

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Avatar użytkownika
przez Silny94 06 lis 2014, 01:14
akurat po fluoksetynie tego nie odczuwałem ale po innych SSRI tak a po neuroleptykach to masakracja ale nie mam wyboru muszę wpierdalać ten cholerny syf :(
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez lojantka 06 lis 2014, 01:20
Piotr B. napisał(a): po Klonazepamie byłem tak agresywny, że zraziłem do siebie sporo osób na których mi zależało. Piguły sporo mi w życiu namieszały.



wtrącając komentarz do wypowiedzi z zeszłego roku - taa, a najgorsze, że człowiek nie zdaje sobie sprawy ze swojego zachowania. ja byłam wielce zdziwiona jak mi parę osób powiedziało, że jestem po klonie nie do zniesienia, uszczypliwa i chamska do bólu. mnie się zawsze wydaje, że jestem po prostu bardziej otwarta i tyle, nie mam nigdy intencji komuś dokopywać, nawet nie czuję w sobie agresji czy jakichkolwiek negatywnych emocji :shock:
lojantka
Offline

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez Piotr B. 06 lis 2014, 01:41
Clonazepam znowu biorę, tym razem w dawce 6mg. Nie czuję w ogóle strachu. Mogę oglądać najobrzydliwsze horrory, które kiedyś napawały mnie odruchem wymiotnym: Filmy typu Snuff - tworzone już dla kompletnych psycholi, nie robią na mnie wrażenia, mogę przy nich normalnie jeść. Bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi psychicznej. Clonazepam pozbawił mnie jakichkolwiek odruchów uważane za ludzkie.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
28 lis 2013, 22:47

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez lojantka 06 lis 2014, 03:54
Piotr B. napisał(a):Clonazepam znowu biorę, tym razem w dawce 6mg. Nie czuję w ogóle strachu. Mogę oglądać najobrzydliwsze horrory, które kiedyś napawały mnie odruchem wymiotnym: Filmy typu Snuff - tworzone już dla kompletnych psycholi, nie robią na mnie wrażenia, mogę przy nich normalnie jeść. Bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi psychicznej. Clonazepam pozbawił mnie jakichkolwiek odruchów uważane za ludzkie.


tssst, aż mnie naszedł smak na klona.

ale ale, 6 mg? serio? działa to jeszcze na Ciebie jakkolwiek? przy takiej dawce, to musisz mieć kompletną tolerancję, mnie ścina po 2mg zarzuconych na raz, bujam sobie w przestworzach i mam dziury w pamięci
lojantka
Offline

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez Piotr B. 06 lis 2014, 10:46
Już przestaje powoli działać, gdzieś czytałem, że tolerancja na benzodiazepiny, może rosnąć w nieskończoność, aż można wcinać po 20 mg dziennie i przestaje działać. Depakina wzmacnia działanie leku, ale może spowodować napad padaczki w przypadku łączenia.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
28 lis 2013, 22:47

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 06 lis 2014, 12:38
Czy powodują zanik mięsni?
...pomysł z dupy, wszystko w temacie.

-- 06 lis 2014, 11:40 --

Piotr B. napisał(a):Clonazepam znowu biorę, tym razem w dawce 6mg. Nie czuję w ogóle strachu. Mogę oglądać najobrzydliwsze horrory, które kiedyś napawały mnie odruchem wymiotnym: Filmy typu Snuff - tworzone już dla kompletnych psycholi, nie robią na mnie wrażenia, mogę przy nich normalnie jeść. Bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi psychicznej. Clonazepam pozbawił mnie jakichkolwiek odruchów uważane za ludzkie.


To po to wpierniczasz klony aby oglądac fiimy z gatunku snuff? :time:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez Piotr B. 06 lis 2014, 15:24
Żeby przekazać, że psychotropy działają niekorzystnie na organizm? Że musiałem wrócić do brania Klonazepamu bo nawet półroczna abstynencja z próbą psychoterapii nie pomogła, żeby żyć w społeczeństwie bez lęku? Że w końcu uzależnienie doprowadziło do braku odczuwania jakichkolwiek emocji i deficytu lęku?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
28 lis 2013, 22:47

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

Avatar użytkownika
przez noszila 06 lis 2014, 22:27
ladywind napisał(a):Jeśli nawet odczuwacie słabość mięśni , daje sobie głowę uciac , że jest to odczucie subiektywne .


Nie mów tak, bo można głowę stracić i co wtedy? ;)

A tak całkiem serio, to nie mówię, żeby popadać w jakąś paranoję i grupową panikę, ale może warto się pochylić nad tematem i go nieco zgłębić. Czemu coś z góry odrzucać, albo mówić jak lucy1979, że "pomysł z dupy".

Z tą słabością mięśni to jest ciekawa sprawa. Od jakichś 13 lat leczę się (z różnymi efektami) za pomocą SSRI, bo nic innego nikt mi nie chciał przepisać. Z typową fluoksetyną też miałam do czynienia, zwłaszcza na początku leczenia i to przez kilka ładnych lat, pod postacią handlową Seronilu. Było to dawno, więc niewiele a może i nic nie pamiętam z tamtego okresu. Pamiętam coś bliższego w czasie.

Kilka lat temu. Studia. Prawie 2 lata czegoś, co nazwałabym (wybaczcie może nadużycie terminu) fazą maniakalną. Treningi siłowe, granie w kosza, wszystko kilka razy w tygodniu bez opamiętania. Niestety nie pamiętam, jaki lek wtedy stosowałam :bezradny: pod koniec tej fazy nagle wszystko zaczęło się psuć i lęki nie pozwoliły uczestniczyć w zajęciach. Do tego doszły duszności i brak sił. A byłam chyba najsilniejsza z grupy. Bez problemu nosiłam na rękach koleżanki (50-60kg), wcale nie robiąc się czerwoną i nie drżąc z wysiłku. Wszystko "na miękko".

Rok temu znowu dostałam takiej fazy, jednak trwała tylko 2 miesiące. Od tamtej pory jak padłam, tak nie mogę powstać. Nie mam kompletnie siły i męczy mnie nawet wchodzenie po schodach na 2 piętro. Próbowałam wrócić do ćwiczeń chociaż w domu, ale po zaledwie 5-10 minutach kończy się zawrotami głowy, dusznościami, drżeniem całego ciała, uciskiem w klatce. Dziś torba z zakupami waży czasami zbyt wiele...

Jeszcze kwestia braku reakcji ze strony mięśni, czy nawet zmniejszania się ich objętości. Wysiłek na studiach skutkował wyraźną poprawą nie tylko kondycji ale i sylwetki, budowy ciała, zwiększenia się masy mięśniowej przy jednoczesnym zmniejszeniu się objętości tkanki tłuszczowej.
Z kolei przy tej ostatniej dwumiesięcznej "fazie", mimo intensywnego treningu (5-6 razy w tygodniu) nie zaobserwowałam ŻADNYCH zmian zarówno w wadze, jak i wyglądzie zewnętrznym. To dopiero "z dupy" :?

I teraz można to sobie wszystko ładnie podpiąć pod wyłączy efekt SSRI. Pasuje? Pasuje. Ale czy tak jest naprawdę? Wymagałoby to konkretnych badań i nie wiem, czy byłoby łatwe do udowodnienia.

Jeszcze na koniec wracając do wypowiedzi ladywind o subiektywnych odczuciach zmęczenia, braku siły. Nie zgodzę się z Tobą tak do końca, bo człowiek próbuje i naprawdę nie jest w stanie zrobić rzeczy, które kiedyś przychodziły z łatwością. Uwierz mi, jak bardzo to boli, kiedy czujesz, jakbyś się nagle postarzała i JUŻ nie możesz...
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Czy SSRI powodują zanik mięśni?

przez Piotr B. 06 lis 2014, 23:30
noszila Twoja wypowiedz ostatecznie pozbawiła mnie nadziei. Wszystko tak jakbym o sobie czytał. Jak znajdę zdjęcia które robiłem sobie telefonem, gdy chodziłem na siłownie dawno temu, to udostępnię (oczywiście z cenzurą) i dla porównania jak wyglądam dzisiaj. Teraz nie mam żadnych wątpliwości, że to już nie wróci, a Ty lucy1979 już proszę Cię nie wypowiadaj się więcej w moim temacie, jak co to zapraszam na wojnę słowną na PW bo mnie zirytowała Twoja wypowiedź.

W literaturze amerykańskiej można znaleźć twierdzenia, że leki przeciwdepresyjne niszczą nasz mózg – a mianowicie zaburzają równowagę naszego systemu nerwowego4. Serotonina jest zaangażowana w tworzenie mózgu poprzez szereg procesów rozwojowych, w tym przez różnicowanie komórek nerwowych: apoptozę (programowaną śmierć neuronów), neurogenezę (powstawanie i wzrost nowych neuronów) i neuroplastyczność. Ze względu na to, że serotonina odgrywa rolę w kształtowaniu mózgu inhibitory zwrotnego wychwytu, czyli serotoniny mogą mieć złożony wpływ na funkcjonowanie neuronów. Leki z grupy SSRI i SNRI upośledzają zdolność komórek do metabolizowania serotoniny i to nie tylko w mózgu, gdyż serotonina jest rozprzestrzeniona w całym organizmie (największe stężenie serotoniny – 90% – znajduje się w układzie pokarmowym). Tak więc leki te mogą tworzyć toksyczną ilość serotoniny w długotrwałym leczeniu5. Serotonina wpływa również na nasze gruczoły dokrewne6 i również na mięśnie gładkie – kurczy żyły, naczynia krwionośne trzewi, nerek, płuc, mózgu, łożyska i naczyń pępowinowych. Serotonina pobudza również czynności skurczowe macicy, dzięki czemu bierze udział w zapoczątkowaniu akcji porodowej. Rozszerzająco działa natomiast na naczynia mięśni prążkowanych oraz naczynia skórne.

Źródła nie będę podawał, bo pewnie regulamin zabrania, ale jak wkleicie w Google fragment to znajdziecie całość artykułu.

-- 06 lis 2014, 23:00 --

Nie jestem naukowcem, ale czytając trochę na ten temat wydaje mi się, że w wyniku nadmiaru serotoniny dochodzi do stresu oksydacyjnego w receptorach mięśni, układzie piramidowym mózgu i rdzeniu kręgowym w wyniku którego dochodzi do degradacji, tak jak to się dzieje w przypadku chorób typu SLA, SMA, Neuropatii i innych.

"Z DUPY" sobie tych objawów, które opisałem nie wziąłem. Chciałbym teraz normalnie chodzić na siłownie, biegać, pływać a nie siedzieć tu i wylewać żale. "Z DUPY" to tyle na co Cię intelektualnie stać? To kiepsko z Tobą. Założę się, że pewnie LO wieczorowe, żeby nie napisać OHP to Twoje maksimum.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
28 lis 2013, 22:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do