Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez depresyjny 07 lis 2013, 16:29
No to ok. terapia, terapia, terapia. Dal mi skierowanie na jakals grupowke i powiedzial ze oczywiscie zeby anafranil brac bo stosunkowo dobrze dziala. A to ze przytepienie i zawieszenie to nic. Psychologiczne aspekty. Napiecie, dretwosc...Psychologia i tyle. Wiecie jak to denerwuje. Ja wyszedlem z gabinetu to nie wiedzialem czy mam isc czy tam stac takiej zawiechy dostalem. Nie mam zamiaru juz przekonywac nikogo o tym jak odczuwam. A jeszcze mi na poczatku wizyty powiedzial ze nie spodziewa sie efektow leczenia w zwiazku z moja dolegliwoscia.

-- 07 lis 2013, 16:38 --

Nawet nie jestem w stanie wyzwolic zlosci bo jest zahamowana przez lek. Nie wiem czy wiecie jakie to uczucie.Nic nie mozna wyrazic bo wszystko jest zahamowane. Znowu 2 miechy cisnac do nastepnej wizyty.
depresyjny
Offline

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez ladywind 07 lis 2013, 16:41
A jeszcze mi na poczatku wizyty powiedzial ze nie spodziewa sie efektow leczenia w zwiazku z moja dolegliwoscia.
:hide:

Depresyjny proszę Cię zmień lekarza?..... chyba nie zamierzasz wiecznie tkwić w tym stanie, a on daje Ci nikłe nadzieje na wyjscie z tego. Nawet jeśli psychologiczne, to na co dał Ci skierowanie na terapie, jedno przeczy drugiemu:/

-- 07 lis 2013, 15:42 --

Nawet nie jestem w stanie wyzwolic zlosci bo jest zahamowana przez lek. Nie wiem czy wiecie jakie to uczucie.Nic nie mozna wyrazic bo wszystko jest zahamowane.
wiem jakie to jest uczucie, ale uwierz że to nie trwa wiecznie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lis 2013, 16:50
A jeszcze mi na poczatku wizyty powiedzial ze nie spodziewa sie efektow leczenia w zwiazku z moja dolegliwoscia.

jednym słowem " Tchnął w Ciebie Nadzieją ,że jeszcze będziesz <normalny >" . Już za samo takie podejście powiedziałbym mu cześć. Poza tym nie przejmuj sie za bardzo co Ci mądrale mówią. Moja pani doktror po kilku latach wypisywania mi wniosków o rentę i zapisywania w swoich papierach ,że mam całkowita niezdolność do pracy ( a zna mnie ponad 15 lat , albo i więcej ) ostatnio się mnie zapytała , gdzie pracuję . tak więc głowa do góry Depresyjny . Nie takie jeszcze absurdy od nich usłyszysz . I zawsze reaguj Roz-ba-wienie-mmmmm :lol: , bo inaczej zwariujesz .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 lis 2013, 17:01
kuzwa dobre kalebx... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez ladywind 07 lis 2013, 17:08
Kalebx3, mnie dwóch lekarzy potraktowało podobnie, także się nie dziwie jak człowiek w ciężkim stanie dostaje od lekarza takie pełne "otuchy" słowa, a potem idzie ze sobą skończyć..A gdyby trafił na kogoś kompetentnego, to by dawno żył.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lis 2013, 17:11
a potem idzie ze sobą skończyć..A gdyby trafił na kogoś kompetentnego, to by dawno żył.

Kasiu , skończyć? ,,, ale chyba nie ze sobą, tylko z takim leczeniem. Psychiatra powiniem być jak czuła matuchna i wymagający jak surowy Tatuś. :lol:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez depresyjny 07 lis 2013, 17:22
Dzieki kalebex.Lubudubu nie trwa wiecznie. Wrocilem do swojego blizej nieokreslonego stanu. Nastepna taka jazda za 2 miesiace.Trudno o lekarza bo on wie przynajmniej ze zle reaguje na leki i nie wciska mi na sile neuroleptykow.Dac kogos nieroztropnego to naprawde moze byc po mnie. Swoja droga jak temu mowie o odcieciu od emocji ze jedynym odczuciem jest niedosyt a on mowi o siedzeniu w domu i nawet nie wspomina ze anafranil moze tak dzialac to mnie zastanawia.
depresyjny
Offline

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez ladywind 07 lis 2013, 17:23
Kalebx3, no z lekarzem powinien, ale jak ktoś słabszy to traci nadzieje i wtedy niektórzy nie wytrzymują.

Taki wymagający jak Dr House tylko gorzej z tą czułoscią by było, więc mix Hous'a z kims czułym :)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

Avatar użytkownika
przez zzYxx 07 lis 2013, 17:54
Ewentualnie House na jakimś empatogenie :mrgreen:
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez miko84 07 lis 2013, 18:16
No co Wy, z House'a wypływa miłość :lol:
miko84
Offline

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez depresyjny 07 lis 2013, 18:28
Jezu jakie to jest nieprzyjemne uczucie jak ja sie denerwuje. Tak jakby cos napieralo na tame. Nie ma takiego przeplywu. Ja sie dusze. Nie chce z siebie robic ofiary ale ja poprostu nie chce juz tego odczuwac. . Jak bym nie mial mamy to chyba rozwazal bym harakiri. A tak ja nie moge, poprostu nie moge. Wrocilem do domu i znowu jestem czerwony na twarzy. To od tego napierania.

-- 07 lis 2013, 18:34 --

Lekarz mowil o tej czerwieni : objawy wegetatywne.

-- 07 lis 2013, 18:37 --

Jak bym wiedzial ze noradrenalina mnie nie zniszczy to bral bym ami,ale nie wiem tego.
depresyjny
Offline

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez miko84 07 lis 2013, 19:07
Na nadmiar noradrenaliny najlepsze są leki serotoninowe, bo serotonina tłumi układ nerwowy i jest jakby w kontrze do noradrenaliny.

Na to czerwienienie, tzn. flushing chyba najlepsza mirtazapina lub amitryptylina.
miko84
Offline

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lis 2013, 19:37
Miko , a co myślisz ,lżeby chłopak na to czerwienienie zastosował Ditropan. Blokuje on dosyć skutecznie pocenie się , a za pocenie się i czerwienienie odpowiada niby ten sam nerw.
to co znalazłem:
"Czerwienienie się na twarzy jest problemem z którym boryka się wiele osób. Skłonność ta, pojawia się w okresie dorastania i z czasem zanika. U części ludzi rumieniec na twarzy prowadzi jednak do powstania fobii społecznej. W skrajnych przypadkach osoby te, boją się wychodzić z domu, ze strachu że spieką raka. Erytrofobia sama się napędza. Najpierw się czerwienimy, potem zaczynamy wstydzić się czerwienienia, potem pojawia się lęk że znów się zaczerwienimy, aż w końcu czerwienimy się na samą myśl o czerwienieniu się a każda ekspozycja społeczna prowadzi do wzrostu niepokoju przed czerwienieniem się, w wyniku którego twarz nabiera ceglastego koloru.

Skąd się wzięło czerwienienie się?
Rumieńce na twarzy to pozostałość po naszych przodkach. W sytuacji zagrożenia i konieczności walki, czerwony kolor twarzy informował przeciwnika że jesteśmy gotowi do wali i przygotowani. Teraz jest to niepotrzebny atawizm, który niektórym przeszkadza normalnie żyć.

Jak leczyć erytrofobię?
Czerwienienie się może być spowodowane zaburzeniami układu współczulnego. W takich przypadkach pomagają β-blokery. Kiedy jednak czerwienienie się doprowadziło już do powstania fobii społecznej i sytuacje ekspozycji albo też sama myśl o takiej sytuacji wywołują kłopotliwy rumieniec, wtedy same leki mogą nie zadziałać. Osobom z takimi problemami pomaga psychoterapia.

Psychoterapia osób z erytrofobią skupia się głównie na podwyższeniu poczucia własnej wartości, akceptacji swojego „ja”, pracy z emocjami. Dodatkowo stosuje się też naukę relaksacji.

W ostateczności można również zastosować leczenie operacyjne, polegające na zablokowaniu części nerwu współczulnego odpowiadającego za pocenie się i czerwienienie. Operacja polega na wykonaniu nacięcia nerwu pod pachą. Większość chorych po takim zabiegu odczuwa znaczną poprawę swojego stanu zdrowia – przestają się czerwienić, a fobia ulega wygaszeniu.
Niestety, operacja ma efekty uboczne – nerw odpowiada bowiem za pocenie się, a w momencie kiedy zostaje odcięty od części twarzowej, pocenie się twarzy zastąpić muszą inne rejony ciała – u części pacjentów następuje więc nadmierne pocenie się pod pachami na innych fragmentach ciała. Niektórzy muszą kilka razy dziennie zmieniać koszulki. Ten efekt uboczny powoduje, że zabieg chirurgiczny powinien być stosowany jedynie u tych, którzy nie reagują na inne formy leczenia, nie zaś jako remedium na każdy rodzaj erytrofobii.
Nowością jest zabieg ETS – polegający na założeniu klamry uciskowej na nerw współczulny. Klamrę można z czasem zdjąć, lub zmniejszyć jej nacisk.

Erytrofobia i placebo
Markowana operacja odcięcia nerwu współczulnego, w większości przypadków mogłaby działać na pacjentów z erytrofobią na zasadzie placebo. Chorzy uzyskując pewność, że czerwienienie nie nastąpi ze względu na podcięcie nerwu, uzyskują bowiem większą pewność siebie i nie wywołują zwrotnie sami u sobie rumieńców.



Zapraszamy na forum: www.erytrofobia.pl!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Leki zwiększające emocje i potrzeby,zmniejszające anhedonie

przez depresyjny 07 lis 2013, 20:50
Dzieki za informacje. Wiesz pewnie zeby nie anafral to bym byl bialutki. Ja w sumie duzo nie chce. Tylko troche ukojenia w piersi, tak zebym mogl zyc miloscia. Ja gdzies slyszalem ze po bolach somatycznych pozostaja pozostalosci. Moja pozostalosc to ta dziura. 2 punkty oddalone od siebie. Uczucie braku czegos, zawieszenia. Ja sie zbieram od jakiegos czasu zeby do prof. Marka Harata napisac, ale siasc i napisac tez trzeba miec motywacje.No i jak to ujac... zapelnic otchlan bym chcial.,

-- 07 lis 2013, 20:54 --

Dopoki ja tego nie zagipsuje to dysonans bedzie sie nakrecal, a ja bede cieniem wsrod ludzi.
depresyjny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do