Do osób, które znają się na receptorach..

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez hania33 21 paź 2013, 22:52
White Rabbit, rozumiem , lecz teraz ciężko Tobie z tego wyjść..takie blednę kolo.

-- 21 paź 2013, 22:54 --

mi kazal odstawic po 3 miesiącach od razu i czulam sie okropnie..

-- 21 paź 2013, 22:56 --

Teraz piszesz , ze bez benzo ani rusz , wiec juz cierpisz podwójnie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 22 paź 2013, 08:33
hania33, zgadza się, błędne koło. Więc trzeba jak najszybciej z tego wyjść.

Pomyslałam o chlorprothixenie zamiast 15mg mirty.. Dziś spróbuję odstawić mirtazapinę. Chlorprothixen nie zahacza tak o noradrenaline.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez hania33 22 paź 2013, 09:00
White Rabbit, Tak masz racje , spróbuj , tylko z Mirty schodź powoli.Nie rób tego błędu co ja , lekarz kazał rzucić od razu Mirte , nie mogłam wytrzymać na ból głowy i mięśni.

-- 22 paź 2013, 10:05 --

White Rabbit, Brałaś spore dawki Mirty a benzo?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Do osób, które znają się na receptorach..

przez miko84 27 paź 2013, 08:49
White Rabbit propranolol może być dobrym wyjściem, jeśli za ten lęk odpowiada noradrenalina. Ale co odpowiada za ten lęk to nie powie Ci nikt, bo mirtazapina jest zbyt złożonym lekiem. Czy rozważasz, że za Twój stan może odpowiadać branie benzo, a raczej ich nie branie, tzn. że już organizm mógł się do nich przyzwyczaić? Niektórzy mają bardzo silne skutki odstawienne benzo (widziałem na własne oczy). Być może lęk by ustał, gdybyś dała radę wytrzymać dłużej na 60 mg mirty? Innym wyjściem byłoby dołożenie malutkiej dawki jakiegoś SSRI.

Piszecie, że mirta niedobra jak ktoś ma nerwicę, bo noradrenalina, ale zapominacie, że mirta jest dość złożonym lekiem i działanie antagonizujące 5-HT2a/c oraz H1 ma działanie uspokajające. Więc u niektórych wrażliwych być może noradenalina daje w kość, ale zauważcie, że jest sporo ludzi którzy się uspokajają po tym leku, a lek ogólnie postrzegany jest jako sedatywny.

Jest też sporo ludzi którzy mają zmniejszony lęk po tym leku, więc trudno generalizować.
miko84
Offline

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2013, 08:56
miko84 napisał(a):Piszecie, że mirta niedobra jak ktoś ma nerwicę, bo noradrenalina, ale zapominacie, że mirta jest dość złożonym lekiem i działanie antagonizujące 5-HT2a/c oraz H1 ma działanie uspokajające. Więc u niektórych wrażliwych być może noradenalina daje w kość, ale zauważcie, że jest sporo ludzi którzy się uspokajają po tym leku, a lek ogólnie postrzegany jest jako sedatywny.


Zonk, bo receptor 5-HT2c wstrzymuje wydzielanie noradrenaliny i dopaminy na szlakach ośrodka przyjemności m.in. w polu brzusznym nakrywki, więc jego blokada wespół z blokadą receptora alfa2-adrenergicznego sprawia, że noradrenalina i dopamina staje się bardziej aktywna w tych rejonach. Antagonizm 5-HT2a ma pozytywny wpływ na sen i lęk, odwrotny agonizm H1 odpowiada za sedację. W zasadzie o tym wszystkim pisałem.

Nie zrozum mnie źle- mirta to imho bardzo fajny lek.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Do osób, które znają się na receptorach..

przez miko84 27 paź 2013, 09:01
Zapominasz, że u wielu dopamina i noradrenalina jest uspokajająca (via ADHD) a antagonizm 5-HT2c ma działanie przeciwlękowe. Za pobudzenie, zespół niespokojnych nóg i akatyzję na SSRI odpowiada właśnie agonizm 5-HT2c a przez to blok dopaminy. Blok dopaminy to główny powód akatyzji na neuroleptykach.

Denerwuje mnie, że wszyscy tak jadą po tym leku.
miko84
Offline

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2013, 09:02
Ja uważam, że to fajny lek, a lękowe sensacje po nim to w 80% wynik nadwrazliwości osobniczej, a nie mirty sensu stricto. Sama mirta może ma tu udział w 20%.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Do osób, które znają się na receptorach..

przez miko84 27 paź 2013, 09:03
U wielu ten lek aktywizuje i dodaje energii co samo w sobie może być odbierane jako nasilenie lęku. On czasami po prostu "wyrywa" z depresji z butami ;)
miko84
Offline

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2013, 09:05
miko84 napisał(a):Za pobudzenie, zespół niespokojnych nóg i akatyzję na SSRI odpowiada właśnie agonizm 5-HT2c a przez to blok dopaminy. Blok dopaminy to główny powód akatyzji na neuroleptykach.


True, jedynym wyjątkiem jest fluoksetyna, którą zaliczono jako "atypowy SSRI", bo wykazano, że jest antagonistą 5-HT2c(słabiutkim, ale jednak).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 09:05
Dark Passenger, To ja kurde musiałam akurat być ta wrażliwą.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Do osób, które znają się na receptorach..

przez miko84 27 paź 2013, 09:08
hania33 no niestety :(

Dark Passenger dlatego własnie na fluo nie czułem takiego pobudzenia jak po innych SSRI, a innych wręcz przeciwnie - pobudza. Zależy czy jesteśmy wrażliwi na nadmiar czy deficyt dopaminy. Ja mam to drugie, bo metylofenidat mnie uspokajał (chociaż noradrenalina robiła swoje).
miko84
Offline

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez hania33 27 paź 2013, 09:08
Lecz z drugiej strony White Rabbit, brala te leki bez wiedzy lekarza , miala brac doraznie , a sama sie wkrecila w coraz to wieksze dawki..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Do osób, które znają się na receptorach..

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2013, 09:09
Mi ogólnie nie przypadł do gustu(nie mówię teraz o mircie) noradrenalinowy profil aktywizujący niektórych leków- to jest dla mnie takie nienaturalne nakręcenie, wzmożony napęd psychoruchowy, ale w taki sposób, że nie można usiedzieć w miejscu i trzeba coś robić(co też może rodzić lęki i niepokój). Może i jest to niezbędne w niektórych depresjach, żeby w ogóle ruszyć dup.ę z miejsca, ale wolałbym po stroktoć poczuć taki naturalny przypływ motywacji i energii twórczej- i wtedy działać.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Do osób, które znają się na receptorach..

przez miko84 27 paź 2013, 09:11
Dark Passenger ja to właśnie miałem na mircie, ten wzrost motywacji i energii twórczej, potrafiłem zrobić na tym leku sporo ponad normę. Nie miałem na nim nigdy tego pobudzenia i wzmożonego napędu psychoruchowego, które miałem właśnie na każdym SSRI. To pokazuje jak organizmy się różnią i jedyną metodą na sprawdzenie mechanizmu leku jest jego wypróbowanie.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do