Silny uspokajacz - doraźnie

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Silny uspokajacz - doraźnie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 paź 2013, 20:36
Paroksetyna do doraźnego stosowania? Eee...

oczywiście , od delikatnej dawki 5mg . Sam tak zaczynałem i zaskoczyła juz prawie od pierwszej dawki.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Silny uspokajacz - doraźnie

przez jakiśtam81 13 paź 2013, 21:30
Kalebx3 napisał(a):druga , lepsza kobieta


Pewnie najlepszy środek, niestety nie istnieje....

Na razie skupię się na leku zaproponowanym przez ala1983 - klorazepan. Poczytam o tym jutro (gdzie i jak zdobyć, czy dostępny w UK itd..), dziś już nie mam siły.

Dziękuję Wam bardzo za pomoc.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 paź 2013, 19:00

Silny uspokajacz - doraźnie

Avatar użytkownika
przez libertynka 20 paź 2013, 13:24
poradźcie mi coś uspakajającego. potrzebuję doraźnie.

ostatnio się zaczęło, kot mi sikał na podłogę w jednym miejscu i zauważyłam dopiero jak się zrobiło czarne, podłoga drewniana, mieszkanie wynajęte, pytałam parkieciarzy i NIC się z tym nie da zrobić, trzeba wymieniać część desek, resztę może da się uratować, ale jest bardzo zniszczona, cyklinowanie i lakierowanie może wystarczy. i tak od paru lat mam schizę przed momentem, jak się będę stąd wyprowadzać i bulić za zniszczoną podłogę, myślałam, że z 1500 za odnowienie i spoko, ale teraz z tymi czarnymi plamami i wymienianiem części podłogi to nie wiem czy w 2tys się zmieszczę czy w 3.
pomieszkam tu jeszcze co najmniej 1,5 roku a później liczę na przedłużenie umowy więc teoretycznie nie powinnam się stresować podłogą a jednak to jest silniejsze ode mnie.

pół nocy przedwczoraj nie spałam. niby sobie powtarzam, że to tylko kasa, nie ma się czym denerwować i sobie zdrowia psuć.
ale od tamtego momentu się zaczęło. taki ścisk w głowie. jakby mi się mózg skręcił.
teraz siedzę w pracy i pojawiają się lęki, czasem o duperele, czasem nawet nie wiem o co. aż się cała trzęsę w środku. jedna głupia plama na podłodze i dalej poszło jak domino. jak raz mi się zrobi ten ścisk w głowie to potem ciągle wraca.
czasem biorę validol i mi nawet pomaga. kiedyś żarłam tego więcej, ale stwierdziłam, że tak się nie da, zeszłam na pół tabletki i w końcu przestałam. a teraz znów czegoś potrzebuję.
validol byłby ok, bo ja sobie od razu wkręcam, że mi pomoże na wszystko, ale chcę mieć pod ręką też coś innego. nie koniecznie silniejszego.
jeżdżę samochodem, nie chcę się uzależnić. no i chcę to brać awaryjnie. najlepiej bez recepty. i dobrze, żeby miało też działanie przeciwlękowe. i chętnie coś naturalnego ale jak będzie źle to chemię też wezmę.
normalnie to bym się napiła na dobry sen (wystarcza mi nawet pół somersby), ale nie mogę bo mam świeży tatuaż. i tak nie od paru dni nosi.
nie umiem tego odreagować.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Silny uspokajacz - doraźnie

przez ala1983 20 paź 2013, 13:33
veganka, Nie rób tragedii z osikanej podłogi, może nikt nie zauważy. Poza tym, jeśli masz zamiar tam jeszcze długo mieszkać, to na pewno coś da się z tym zrobić, niekoniecznie za takie pieniądze jak piszesz.
Jeśli u mnie pojawia się jakaś stresowa sytuacja, której nie mogę przeskoczyć, to biore wtedy lek o którym w tym wątku pisałam. Po 2-3 dniach czuję poprawę i wtedy odrzucam.
Gorzej jak długotrwały stres, ale na to recepty nie mam, poza próbą rozwiązania problemu, który ten stres powoduje.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Silny uspokajacz - doraźnie

Avatar użytkownika
przez libertynka 20 paź 2013, 13:54
ala1983, nie robię tragedii, tragedia sama się robi w mojej głowie. podłoga to tylko taki zapalnik. mam jakiś gorszy okres.
ale jeśli chodzi o koszty to niestety, pytałam w kilku firmach co robią i odnawiają podłogi, pokazałam im zdjęcia, zrobili mi wyceny. nie da się nie zauważyć przegniłej podłogi od wilgoci. i koszty są aż tak wysokie.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do