Wieczne zmęczenie

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Wieczne zmęczenie

przez owsik 19 cze 2013, 17:24
Witam mam pytanie, jak można leczyć wieczne zmęczenie? Niestety od dwóch lat z tym się zmagam. Głównie chodzi mi o nadmierną senność co prawda biorę Medikinet i Paroxinor i te leki pomagają mi bardzo dobrze się skupić i wykonać zadane do końca oraz podnieść znacznie efektywność, ale mimo wszystko nadal odczuwam nadmierną senność i zmęczenie. Boję się, że to może być objaw czegoś więcej niż depresji, a mianowicie stwardnienia rozsianego, ale nie chcę sobie niczego wkręcać. Byłem u neurologa jednak on stwierdził, że nie widzi żadnych zmian na poziomie neurologicznym, zdiagnozował co prawda u mnie drżenie samoistne. Na to schorzenie przepisał mi Propranolol jednak ten lek nie pomógł mi i poza tym czułem się po nim źle. Tranxene czyli lek z grupy benzodiazepin pomógł znaczenie ograniczyć drżenie, ale wiadomo nie wolno brać go stale i jego właściwości uspokajające jeszcze pogłębiają moją senność. Jeżeli chodzi o drżenie rąk to zrobiłem wywiad rodziny i okazało się, że mój tata ma takie same objawy jak ja i że takie objawy miał mój dziadek od strony taty. Żeby jednak mieć pewność zapisałem się jeszcze raz do neurologa po to by uzyskać skierowanie na badanie rezonansem magnetycznym z kontrastem. Zaznaczę jeszcze, że drżenie rąk mam od dziecka jednak jego nasilenie przypadło wraz pojawieniem się własnie tego uczucia nadmiernego zmęczenie oba objawy pojawiły się dosłownie na dniach jakieś dwa lata temu. Moja senność i zmęczenie objawia się tym , że mogę spać nawet 14h i być ciągle zmęczony tak samo jakbym spał trzy godziny. Zawsze bylem śpiochem to fakt, ale po 10h snu byłem na 100% wypoczęty. Robiłem badania pod kątem różnych chorób łącznie z badaniami na poziom hormonów. Sam nie wiem co to jest?
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Wieczne zmęczenie

przez CórkaNocy 19 cze 2013, 17:36
owsik, ja mam z tym problem, ale już mniejszy na szczęście. Pomogły mi leki na dopaminę i noradrenalinę, bo dodały energii. Biorę teraz to co w podpisie. Poza tym doraźnie pomaga mi napicie się energetyka, ewentualnie coli, branie magnezu minimalnie a raczej niezauważalnie mi pomaga. Gdzieś od roku przeżywam nieraz męczarnie z tego powodu, życie mi to trochę zrujnowało, ale i tak jest teraz o niebo lepiej niż było, głównie wellbutrin mi pomógł.
To może być od nerwicy, depresji.

Aha, drżenie rąk też mam. Od leków, odkąd je biorę, bardziej drży mi lewa ręka.
Lekarz mi powiedział, że ''jestem nadpobudliwa neurologicznie'' i że czasem tak się zdarza przy braniu psychotropów. Nic groźnego to nie je, sama sobie wkręcałam to co Ty :P ale na tomograf się nie zdecydowałam, bo moja znajoma o mało się po nim nie przekręciła. Źle jej przepłukali kontrast i dostała niewydolności nerek, dwa lata musiała chodzić na dializy :/ więc mimo że się obawiam takiej czy innej choroby na tomograf nie pójdę. Czytałam że u jakiegoś niewielkiego procenta pacjentów z tą niewydolnością po tomografie się zdarza, przez to co się wlewa w tym kontraście. Dlatego nie będę ryzykować. Już wolę żyć w niewiedzy czy już nawet nie myśleć o potencjalnych chorobach, ale nie wystawiać się na takie ryzyko, jeśli jest skąpe.
Nie chcę cię straszyć, nie taki miałam cel, tylko chciałam ci przekazać coś o czym być może nie wiesz.
CórkaNocy
Offline

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez coccinella 19 cze 2013, 18:36
Witaj w klubie wiecznie zmęczonych...
też się z tym zmagam od roku. Robiłam badania, wyszły ok. Teraz próbuję dobrać odpowiednie leki metodą prób i błędów. Jak na razie bezskutecznie :/
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wieczne zmęczenie

przez owsik 19 cze 2013, 21:57
Dziękuje za informacje rzeczywiście o tym nie wiedziałem. Jednak mimo wszystko zdecyduję się na te badania. Co do moich leków to jednak wydaje mi się, że są one dobrze dobrane ponieważ naprawdę znaczenie poprawił mi się po nich mój stan psychiczny i poziom zadowolenia z życia oczywiście nieco też zmniejszyła się nadmierna senność, ale to jeszcze jednak nie jest to. Kawa co prawda działa na mnie dość dobrze, jednak przy drżeniu samoistnym nie powinno się jej pić poza tym nie wiem czy kofeina nie wchodzi w interakcje z metylofenidatem?
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 cze 2013, 22:03
owsik, może potrzebujesz relaksacji, które fajnie wyciszają. Ja czuję się po nich dużo lepiej. W razie zainteresowania prześlę Ci na pw.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 19 cze 2013, 22:11
owsik kofeina odpada serce ci stanie po 3 stymulantach
robisz przerwy w braniu metylo?
tolerancja na ten lek rośnie i ..... :bezradny:

owsik ile masz lat?
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Wieczne zmęczenie

przez owsik 19 cze 2013, 22:57
Jeżeli chodzi o Medikinet to stosuję go od bardzo niedawna nie mogę powiedzieć, że nie zmniejsza on u mnie zmęczenia, przy tym poprawił mi on znacznie koncentracje poprawiła mi się wydajność co nie wątpliwie jest dla mnie bardzo ważne i przede wszystkim wraz z paroksytyną czuję się po nim ogólnie dużo lepiej psychicznie. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to zwyczajny lek i że po jakimś czasie zwiększa się na niego tolerancja ( tylko nie wiem po jakim? Może ktoś zna odp?) jednak nawet on nie usuwa u mnie tego ,,syndromu wiecznego zmęczenia" objawiającego się nadmierną sennością, ale ogólnie i tak jestem z niego bardzo zadowolony. Lek ten stosuję bardzo krótko mimo wszystko zdążyłem sobie zrobić pauzę od niego na parę dni. Ponieważ jest mi on potrzebny bardziej do funkcjonowania w pracy niż w chwilach wolnych. Czy paroksytyna jest stymulantem? Mam prawie 28 lat. Jeżeli chodzi o techniki relaksacyjne to bardzo nimi się interesowałem w okresie liceum i początków studiów w szczególności treningiem autogennym muszę przyznać, że nawet udawało mi się osiągnąć niektóre stany opisane w podręczniku, ale ogólnie odczuwałem bardzo silny lęk , gdy stosowałem owe procedury dlatego to przerwałem. Faktem jednak jest, że wtedy nie wiedziałem, że mam depresje no i oczywiście nie leczyłem tego więc jak możesz to oczywiście bardzo chętnie zapoznam się z twoimi materiałami.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 cze 2013, 23:05
owsik, nie wiem, czy korzystasz z pomocy psychologa?? Może jednak lepiej dopytać, czy w leczeniu depresji są to pomocne metody, czy wskazane w ogóle.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Wieczne zmęczenie

przez owsik 19 cze 2013, 23:21
Tak korzystam. Masz racje może lepiej zapytam się Psychologa czy jest to wskazane. Na kopalni wiedzy czytałem artykuł na temat pewnego eksperymentu dotyczącego własnie stosowania technik relaksacyjnych i pewna grupa podana owym zabiegom odczuwała bardzo silny dyskomfort, a nawet lęk. Tłumaczone było to tak, że są osoby, którym po prostu takie techniki nie służą. Podejrzewam, że ja się do takich osób zaliczam.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 cze 2013, 23:33
owsik, to jest możliwe. Ja na początku mojej przygody z relaksacjami także czułam się dziwnie, ale teraz jest to dla mnie wielka przyjemność, a przede wszystkim wielka pomoc.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 20 cze 2013, 00:03
paroksetyna jako lek z grupy SSRI jest stymulantem
drżenie ciekawe
gdyby to nie od dziecka było i nie byłbyś młody zastanawiałbym się nad parkinsonizmem (nie wiem za wiele o tym)
ale może to ujawniać się już wcześniej nie jestem lekarzem a zachorowanie na to jest prawdopodobne
tylko w 1%
więc nie bój się zrób więcej badań
możesz mieć od depresji po zab neurologiczne i to różne
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Wieczne zmęczenie

przez owsik 20 cze 2013, 21:26
a czy czarną herbatę można pić?
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Wieczne zmęczenie

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 cze 2013, 21:29
a czy czarną herbatę można pić?

Łykasz metylofenidat ,a z czarną herbata masz dylematy ;) Spopko, możesz , na zdrowie Ci jedynie wyjdzie .Sam , są dni ,że piję jej dużo i to takie siekiery jak węgiel.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wieczne zmęczenie

przez owsik 20 cze 2013, 21:41
Ja właśnie piję takie bardzo silne siekiery. Moje wątpliwości wzięły się stąd, że w herbacie jest kofeina, a tu przeczytałem, że nie wolno łączyć tego razem.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do