Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

przez freitag20 19 mar 2013, 12:17
Witam

Mam pytanie do osób, które z powodu nerwicy bądź/i depresji zaczęły brać leki. Prosiłbym o odpowiedzi czy te leki sprawiają, że czujecie się tak jak przed chorobą, a może lepiej. A może macie zawsze to uczucie, że czegoś wam brakuje do życia sprzed choroby?

Walczyłem z nerwicą lękową przez blisko trzy miesiące, ale nie odważyłem się wziąć leków ani razu. Nadal niestety borykam się z lekką depresją i hiperwentylacją i nieraz myślę sobie, czy leki są w stanie sprawić, że będę taki szczęśliwy jak kiedyś? Dodam że nerwica ujawniła się po rzuceniu palenia.

Chodzę też na psychoterapię od 4 miesięcy, zacząłem zaraz jak tylko pojawiły się ataki. Nie wiem czy to pomaga czy raczej sam fakt, że staram się dostrzegać jakieś pozytywne zmiany, ale przez cztery miesiące moje życie nie uległo poprawie w żadnym "materialnym" aspekcie, bądź uczuciowym, a jednak objawy nerwicowe powoli ustępowały. Aczkolwiek dwa pierwsze miesiące były najgorszym koszmarem na ziemi. Nie spotkało mnie w życiu nic straszniejszego i myślę, że do końca życia ten epizod będzie za mną chodzić.

Będę wdzięczny za odpowiedzi
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
14 mar 2013, 12:11

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 mar 2013, 12:21
freitag20, cześć.
Czuję się lepiej, ale nie powiedziałbym że jest tak jak przed chorobą. To raczej takie szczęście "na dopingu".
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Avatar użytkownika
przez carmen1988 19 mar 2013, 12:32
monk.2000, dokładnie, potwierdzam. Jednak w moim przypadku, życie bez leków byłoby katorgą.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 30 mar 2013, 22:52
Próbowałam bez leków, nie udało się.
Z lekami jest lepiej, więc zostają.

Czy czegoś mi brakuje do życia sprzed choroby? Sprzed leków?
Nie pamiętam :shock:
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 mar 2013, 23:05
pannaAlicja, ja dla odmiany próbowałam z lekami...koszmar!!! Szczęśliwa nie byłam...
Nie łykam nawet pramolanu, który mam w domu. Próbuję inaczej sobie pomagać, choć bywa trudno, radzę sobie jakoś...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 30 mar 2013, 23:07
mój stan na lekach w porównaniu do ostrych faz choroby jest cudowny. Mój stan na lekach w porównaniu do samopoczucia kiedy byłam zdrowa jest, niestety, uboższy w głębokie emocje.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

przez niewidoczny 30 mar 2013, 23:19
Po lekach czasem nic nie czuje, co jest dobre, ale nie rozwiązuje długoterminowo moich problemów....
niewidoczny
Offline

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

Avatar użytkownika
przez fatuma03 11 kwi 2013, 12:28
Cierpię na nerwicę lękową,depresję i jestem uzależniona od clonazepamu. Jakiś czas temu lekarz przepisał mi bioxetin. Koszmar. Lęki się zwiększyły do tego stopnia że przestałam prawie z domu wychodzić. Do tego doły takie że tylko myślałam jak tu z sobą skończyć. Odstawiłam na własną rękę po 6- ciu tyg męczarni. Niedługo mam wizytę. Co robić? Boję się że mi clony odstawi a to jedyne co mi pomaga
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Czy jesteście szczęśliwi na lekach?

przez Rafka 11 kwi 2013, 12:49
nareszcie mam dobrane leki po których czuję się o.k. Nie jest to ciągły stan euforii bo byloby za pięknie, ale zmniejszony jest lęk, moge w miarę dobrze funkcionować. Nie czuję takiej dziury w środku czy kłębka nerwów.
Rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do