Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

za 1
4
29%

za 2
1
7%

za 3
0
Brak głosów

za 4
1
7%

za 5 i więcej
3
21%

jeszcze nie dobrano mi odpowiedniego leku
5
36%

 
Liczba głosów : 14

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

przez mvp95 16 lut 2013, 16:11
Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać? Pytam bo u mnie będzie to już chyba 5 zmiana i jak na razie to wszystkie działają na mnie jakbym brał witaminę C czyli wcale. A jak z tym było u Was?
mvp95
Offline

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez Michuj 16 lut 2013, 16:14
Mi za 1 właściwie. Moja głupota/ciekawość chęć, żeby było jeszcze lepiej, sprawiła że błądziłem 2 lata po nietrafnych lekach, żeby wrócić do tego jedynego właściwego.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

przez mvp95 17 lut 2013, 11:39
o widzę że ktoś dał za 5 to "dobrze" dla mnie
mvp95
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez coccinella 17 lut 2013, 11:45
To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.
Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2013, 13:15
Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.


coccinella napisał(a):Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?

Myślę, że raczej to drugie..... nasze organizmy, ośrodkowe układy nerwowe - są tak różne jak objawy nami targające. Dlatego jest tyle rodzajów leków i na każdego działa inna substancja.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

przez mvp95 17 lut 2013, 13:21
coccinella napisał(a):To straszne, że tak trudno dobrać odpowiedni lek i człowiek błądzi, fatalnie się czuje przez tyle czasu aż w końcu dostanie ten właściwy.
Myślicie, że dlaczego tak się dzieje? Psychiatra nie słucha czy po prostu każdy organizm jest inny i nawet przy tych samych objawach co innego działa?


ja myślę że i jedno i drugie bo gdybym przy każdej wizycie nie zasugerował lekarzowi jaki lek chciałbym to zmienialiby mi cały czas z SSRI na SSRI i nic by z tego nie było, z drugiej strony to teraz niby mam dobrane konkretnie pod moje objawy a i tak nie czuje żadnego działania :/
mvp95
Offline

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

przez niecierpliwy 17 lut 2013, 13:30
mvp95 napisał(a):Za którym razem lek który otrzymaliście okazał się trafiony? Dużo razy zmienialiście leki zanim któryś zaczął na Was działać?


Ja biore juz 6. lek i jak na razie nie dziala także ja sie juz pozbywam nadziei ze jakikolwiek lek pomoze.
Ewentualnie psychoterapia. Teraz biore paro 30 mg ale i to za slabe. Lęki trwaja
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez coccinella 17 lut 2013, 13:32
linka napisał(a):Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.


linka, mogłabyś coś więcej powiedzieć? Biorę Fluo od 5 dni... na razie 10mg i nic nie czuję...
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 17 lut 2013, 13:33
póki co biorę swój pierwszy lek i na szczęście zaczyna działać - biorę 5 tydzień, więc dopiero się rozkręca. Mimo wszystko mogę powiedzieć, że czuję się coraz lepiej, oby tak dalej :smile:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez BasiaS. 17 lut 2013, 13:58
Cóż, mój syn ma jeden lek od samego początku, a więc ponad 4 lata. Potem do Rysperidomu dołączono Depakine a ostatnio po hospitalizacji jeszcze Hydroxyzinę, ale chyba dopiero od wizyty w szpitalu leki są tak dobrane, że mam syna którego można ogarnąć. Dokładanie leków było raczej pod dochodzące objawy, tak myślę, dlatego aż 4 lat trzeba było by leki były w tej dawce i akurat te.......
PER ASPERA AD ASTRA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
15 sty 2013, 16:50

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

przez freda 17 lut 2013, 14:03
mój pierwszy lek to seroxat.dobrany 9 lat temu.od czasu do czasu wracam do niego.teraz biorę go po raz 3.działa i to najważniejsze
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2013, 14:43
coccinella napisał(a):
linka napisał(a):Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.


linka, mogłabyś coś więcej powiedzieć? Biorę Fluo od 5 dni... na razie 10mg i nic nie czuję...


Pierwsze pozytywne skutki działania odczułam po około miesiącu gdy skutki uboczne minęły, suchość w ustach, problemy ze snem, akatyzja - wspomagałam się aplrazolamem doraźnie, docelowo brałam 20mg, w pewnych okresach 30. Lek odstawiałam 2 razy (pierwszy raz bo mi się wydawało, że jestem mądrzejsza od lekarza, drugi raz - choroba powróciła i trzeci raz w kooperacji psychiatry i terapeuty) lek powoli acz skutecznie pomagał na lęk wolnopłynący, z jednej strony mnie zaktywizował, a w późniejszej fazie ustabilizował. W sumie jadłam go około 2,5 - 3 lat, dokładnie nie pamiętam ram czasowych. Natomiast wiem, że wkręca się dość długo ale po 2-3 miesiącach byłam "sobą".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez coccinella 17 lut 2013, 14:51
linka napisał(a):
coccinella napisał(a):
linka napisał(a):Miałam to szczęście i dostałam działający na mnie lek za pierwszym razem, jedynym jego minusem jet to, że bardzo źle reaguję gdy wchodzę na dawki terapeutyczne, okres pierwszego miesiąca brania leku - koszmar i trzeba było się wspomagać benzo. Poza tym - działał tak jak trzeba. Brałam Fluoksetynę.


linka, mogłabyś coś więcej powiedzieć? Biorę Fluo od 5 dni... na razie 10mg i nic nie czuję...


Pierwsze pozytywne skutki działania odczułam po około miesiącu gdy skutki uboczne minęły, suchość w ustach, problemy ze snem, akatyzja - wspomagałam się aplrazolamem doraźnie, docelowo brałam 20mg, w pewnych okresach 30. Lek odstawiałam 2 razy (pierwszy raz bo mi się wydawało, że jestem mądrzejsza od lekarza, drugi raz - choroba powróciła i trzeci raz w kooperacji psychiatry i terapeuty) lek powoli acz skutecznie pomagał na lęk wolnopłynący, z jednej strony mnie zaktywizował, a w późniejszej fazie ustabilizował. W sumie jadłam go około 2,5 - 3 lat, dokładnie nie pamiętam ram czasowych. Natomiast wiem, że wkręca się dość długo ale po 2-3 miesiącach byłam "sobą".


A skutki uboczne odczułaś od razu? Czy to też trwało zanim coś poczułaś? Czy skutki uboczne były tak ciężkie, że uniemożliwiały Ci normalne funkcjonowanie? Przepraszam, że tam wypytuję, ale to mój pierwszy lek, nigdy niczego wcześniej nie brałam i mam wiele obaw...
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Za którym razem dobrano Wam właściwy lek?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2013, 15:04
coccinella napisał(a):A skutki uboczne odczułaś od razu? Czy to też trwało zanim coś poczułaś?

Jak dostałam dawkę 20mg - skutki poczułam już następnego dnia, gdy zaczynałam od 5mg, po tygodniu 10 to mniej więcej właśnie po tygodniu odczuwałam już skutki.

coccinella napisał(a):Czy skutki uboczne były tak ciężkie, że uniemożliwiały Ci normalne funkcjonowanie?

Dość mocne, najgorsze to akatyzja, problemy ze snem i jadłowstręt ....... dało się żyć, zwłaszcza że wiedziałam, że to minie, ale łatwo nie było.... brałam benzo od czasu do czasu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do