Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez mamma 04 lut 2013, 23:31
Witam

Mam pilne pytanie, bo sprawa rozegra się jutro. Muszę wyrwać zęba. Nie boli mnie, ale jest pęknięty, itd. Zwlekam z tym już od kilku miesięcy, ale muszę to zrobić. Problem jest taki, że jeszcze nigdy nie wyrywałam zęba i stwierdzenie, że panicznie się tego boję to stanowczo zbyt delikatnie powiedziane. Już dziś miałam termin (w ostatniej chwili okazało się, że chirurg dentysta jest chory i przełożono mi wizytę na jutro), i na dwie godziny przed wizytą tak się napakowałam xanaxem jak mój psychiatra mi pozwolił tylko w sytuacjach typu "xanax albo pogotowie". Po prostu na sama myśl słabłam.
Teraz mam pytanie, może ktoś wie i odpowie mi, zanim do jutra się nie pochoruję ze strachu...
Czy to znieczulenie miejscowe, które dentysta podaje w zastrzyku przy wyrywaniu zęba działa tylko miejscowo, czy też w dużej części przenika do krwioobiegu?
Pytam o to, bo będę na max. dawce xanaxu i wolała bym "nie mieszać" medykamentów.
Na koniec prośba o jedną rzecz: nie doradzajcie mi rzeczy typu : "w takim razie nie łykaj tyle benzo", bo bez benzo w ogóle tam nie wejdę, lub zemdleję ze stresu (już raz mi się to zdarzyło, dawno temu).

Pozdrawiam,
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2013, 23:38
Można łączyć benzo ze znieczuleniem stomatologicznym, spokojnie - nic ci nie będzie.
Dla pocieszenia dodam, ze wyrywanie zęba jest bezbolesne, szybkie i w porównaniu do np. leczenia kanałowego przyjemniejsze, o ile wizyta u stomatologa może być przyjemna. Znam to z własnego doświadczenia :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 lut 2013, 23:44
mamma, Można nawet z ogólnym, tylko powiedz dentyście.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez mamma 05 lut 2013, 00:26
*Wiola* napisał(a):mamma, Można nawet z ogólnym, tylko powiedz dentyście.



Dzięki dziewczyny. Ja nie schizuję z powodu strachu przed dentystą, bo bólu samego w sobie się nie boję. Bardziej się obawiam łączenia różnych substancji, zwłaszcza gdy jeszcze nigdy nie było mi to podawane. Miałam w przeszłości trzy przypadki alergicznej reakcji na lek (każdy z tzw. "innej bajki"). Np. kiedy w szpitalu podano mi ketonal w zastrzyku dostałam takiego obrzęku twarzy, że po raz pierwszy w życiu byłam "gruba".
I od tamtych przypadków lubię (jak inż. Mamoń z "Rejsu;)) tylko leki, które znam, a jesli chodzi o inne, to najlepiej, żeby działały tylko miejscowo i nie wchłaniały się do krwi.

Pozdr.
mamma

-- 05 lut 2013, 00:35 --

Chciałam nawet poprosić tego chirurga o znieczulenie miejscowe dla kobiet w ciąży, chociaż w ciąży nie jestem, bo wyczytałam, że takowe nie szkodzi nienarodzonemu maluchowi, a więc pewnie się też i nie wchłania tak jak standardowe. Ale się wstydzę...że sobie pomyśli, że coś ze mną nie tak...
A w ogóle to można sobie wybrać? Bo ponoć jest kilka rodzajów znieczuleń miejscowych w stomatologii.

Pzdr.
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez linka 05 lut 2013, 17:06
Nie wiem czy można wybrać ja zawsze prosiłam o takie "jak dla kunia" ;) i zwykle miałam zdrętwiałe pół paszczy.

Ostatnie wyrywanie (choć polegało na rozwaleniu zęba na trzy części wzdłuż korzeni i wyrywanie każdej z nich po uprzednim jej podważeniu mini łomem i rozcinaniu dziąsła oraz zakładaniu trzech szwów) wspominam bardzo miło, fajny pan stomatolog, trzy zastrzyki znieczulenia i półtorej godziny na fotelu :) ale było ok.... na początku myślałam, że zejdę - aż się zmęczyłam stresem i mi przeszło....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez Saraj 06 lut 2013, 12:21
mamma, ja, ilekroć do skutku zdołam sie władować na fotel dentystyczny, zawsze informuję, że lecze sie psychiatrycznie i wówczas dentstka mnie uspokaja - dobrze, podamy preparat bezadrenalinowy. Czy to jakaś mysl?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
04 lut 2012, 17:52

Benzo a znieczulenie. Czy ktoś wie?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 lut 2013, 17:14
górny czy dolny? wyrywanie górnych to pikuś, z dolnymi jest różnie
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do