Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez linka 04 lut 2013, 17:33
Przypomniał mi się też jeden hardkor poszłam do apteki bo mi wylazło zimno na ustach, i zakryta po nos chuściwem proszę panią w okienku o coś na opryszczkę a ona tak cichutko, żeby nikt nie słyszał - pyta się mnie a gdzie ta opryszczka..... ja stoję jak debil myśląc o co jej chodzi .... po czym też cichutko jej, prawie na ucho.... mówię, że na wardze..... i już gdy się odwróciła i po coś poszła ...ja się skapnęłam, parsknęłam śmiechem, zawołałam i pokazuję...na USTACH :mrgreen: ona się uśmiała, ja też i koniec końców i tak cała kolejka patrzyła się na mnie jak na ufo.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez Jowka 04 lut 2013, 18:04
linka, hahahahah niezłe niezłe :mrgreen: :mrgreen:
Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie.
Jak bowiem możemy je zmieniać, jeśli w ogóle nie czujemy się za nie odpowiedzialni?


Choćbym kroczył ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
(psalm 23)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
03 sty 2013, 03:20
Lokalizacja
Poznań miasto doznań.

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez black swan 04 lut 2013, 18:54
No to się pośmiałam przynajmniej z waszych postów. :P Jak będę odbierać te leki (pewnie dopiero pojutrze) i ta aptekarka coś powie, to jej dowalę jakimś niewybrednym tekstem, koniec wstydu! :twisted:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lut 2013, 19:01
black swan, Jowka, nom,wkurzające.A dodam,że ta apteka była w tak zwanym Big City w samym środku centrum handlowego :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 05 lut 2013, 10:09
black swan, i masz rację, to ona powinna się wstydzić, nie Ty! Potraktuj ją tak, jak jej się należy!
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez arate 05 lut 2013, 10:28
Mateusz Żabka napisał(a):Osobiście nie miałem nigdy problemów z wykupieniem leku psychotropowego. Gorzej, gdy przychodziłem do apteki po kilka paczek Acodinu czy Sudafedu :twisted: To dopiero były jaja...



hahahaha, dokładnie! dokładnie :D


A co do wykupywania ,,PSYCHOTROPÓW!!!'' :p To szczerze mówiąc nie miałam takiej sytuacji dziwnej ale i mam to gdzieś. Ostatnio nawet przez myśli mi przeszła taka obawa, jak pierwszy razy wykupywałam leki u siebie w miasteczku, ale... lek to lek, a apteka to apteka. A w takiej bezczelnej sytuacji jak się przytrafiają, jedynym sposób to zwrócenie uwagi, ale nie z wielkim oburzeniem. Tylko inteligentna wrzuta na poziomie, tak żeby Pani aptekarce poszło w buty, i żeby zdała sobie sprawę, że obsługuje ludzi, pacjentów, osoby z problemami, powinna się potrafić zachować, bo miejsce bydła to jest gdzie indziej. Takie jest moje zdanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
16 sty 2013, 01:00
Lokalizacja
Olsztyn/Dublin

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 lut 2013, 11:33
Tylko inteligentna wrzuta na poziomie, tak żeby Pani aptekarce poszło w buty, i żeby zdała sobie sprawę, że obsługuje ludzi, pacjentów, osoby z problemami, powinna się potrafić zachować, bo miejsce bydła to jest gdzie indziej. Takie jest moje zdanie.
A co,jeśli farmaceutka nie zwraca na te wrzuty uwagi,bo zwyczajnie ma ochotę się na kimś wyładować?Szczerze mówiąc,to odniosłam wrażenie,że wspomniana wcześniej przeze mnie farmaceutka miała gdzieś to,jak powinna się zachować,czy obsługuje osobę z problemami,kogoś,kto cierpi na bezsenność,czy zupełnie kogoś innego tylko chciała się na kimś wyżyć.Może kobita miała zły dzień? :roll: W każdym razie na spokojne reakcje,moją uwagę,że to lekarz jest od wypisywania leków,a farmaceuta od ich wydawania i jeśli chce się bawić w lekarza,to pomyliła profesje, sprawiły tylko,że stwierdziła"że to jest Jej obowiązek",bo to są przecież "PSYCHOTROPY" :bezradny: Dopiero jak się wydarłam,to spuściła z tonu :bezradny: Zazwyczaj jestem grzeczna i bardzo ciężko mnie wyprowadzić z równowagi,potrafię dociąć w spokojny sposób tak,żeby w pięty wlazło,ale do tej pani takie rzeczy nie trafiały :pirate: Najbardziej mnie wkurzyła tym telefonem do mojego lekarza :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

przez Orianaa25 06 lut 2013, 09:57
Tak weszłam w ten wątek i czytam i jestem zdziwiona, nigdy nie miałam żadnych problemów z zakupem lekarstw. Kiedyś jedna odmówiła mi sprzedaży tabletki po, więc poszłam do innej apteki i tam bez problemu nabyłam. Nie rozumiem całego tego zamieszania, chyba jest tam po to żeby sprzedawać a nie oceniać. Ostatnio dowiedziałam się, że jak lekarz odmówi wydania recepty na tabletkę po to musi wskazać lekarza który to zrobi. Dobrze, że weterynarz też może wypisać :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2013, 09:51

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez black swan 06 lut 2013, 17:38
Przyszłam w końcu po te leki z samego rana, ludzi nie było, aptekarka miała jedynie trochę zimną minę, nic po za tym. O jeden stres mniej.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

przez Orianaa25 08 lut 2013, 14:30
Taka osoba nie powinna pracować w aptece, w końcu nie od tego tam jest. Nie rozumiem takiego postępowania, w końcu każdy ma prawo robić to na co pozwala mu sumienie. Znałam taką jedną: każdemu tyłek obrabiało a okazało się , że jej zmarły mąż był ojcem tylko jednego jej dziecka a 4 ojcami byli inni-dodam, że żaden nie był ojcem chociaż dwójki. Co za zakłamanie!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2013, 09:51

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez Uhiyka 13 lut 2013, 17:05
Jakiś rok temu jak byłam u lekarza, byłam ostatnią pacjentką, miałam wypisaną już receptę i dalej rozmawiałam z lekarką, po rozmowie dopisała innym odcieniem niebieskiego i wykreśliła poprzednią rzecz, już nie pamiętam co to było, ale postawiła dodatkową pieczątkę pod zmianą. W aptece nie chcieli mi wydać leków, bo odcień długopisu był inny, i pieczątka powinna być jeszcze pod wykreśleniem. Rozumiem, że mają zasady, ale komentarz "a skąd mam wiedzieć czy to nie Pani dopisała?" był zbędny i było mi przykro.. poza tym na pieczątce był numer do lekarza, w razie wątpliwości można było potwierdzić. Leki dostałam później w innej aptece.

Parę dni temu miałam również ciekawą sytuacje z moją receptą, ale tym razem ze strony dostawcy, z którym współpracuje apteka (aptekarka opowiadała mojemu ojcu, który poszedł odebrać zamówione leki), dostawca nie chciał zostawić leku, bo apteka nie miała sejfu :P Leki były na drugi dzień zamówione u innego dostawcy.
Paroksetyna 20mg
Alprazolam o przedłużonym działaniu 2mg
Zolpidem 20 mg
Metylofenidat o przedłużonym działaniu 30mg (przerwa)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 gru 2011, 02:00

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

przez Zibstar 08 mar 2013, 00:36
kiedyś kupowałem maxigrę (viagrę) myślałem że fajnie, ostatni klient, ale jednak przyszla jeszcze jakaś klientka, i oczywiście zamiast stanąć za mną, to ona obok mnie przy okienku, i oczywiście filuje na recepte... ale to nic, sprzątaczka już mopowała podlogę, i nie wiem jakim cudem ale kontem oka przeczytała receptę, i glośny komentarz : ale te lekarstwa teraz drogie! i hehehe .... myślałem że koorwicy dostanę... a aptekarz tylko niesmialo wzrócił jej jakąś uwagę o stosowne zachowanie.... wygladalo na to jakby to ta sprzątaczka rządziła apteką :shock:
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 cze 2012, 00:05

Avatar użytkownika
przez paxtone 08 mar 2013, 00:57
Raz miałem taka sytuację, jak kupowałem parogen.
Wszedłem do apteki, jestem drugi, za mną pusto, więc myślę, że będzie łatwo.
Nawet nie wiem kiedy się kolejka zrobiła, podchodzę i daje receptę, babka się coś krzywo patrzy, ale myślę: eee wydaje ci się.
Babka na receptę i na mnie i się pyta: a na pewno panu to potrzebne, bo to jest psychiatryczne?
Ja jej na to: jak tak jest napisane, to tak jest potrzebne, po chwili dodaję: a pani to chyba stoperan potrzebny.
Ona zdziwiona: mi stoperan?
Ja mówię: no tak stoperan, bo chyba się pani coś w głowie posrało.
Gdyby spojrzenie zabijało, to bym teraz tego nie pisał.
Babcie oburzone, młodsi się uśmiechają, a ja wyszedłem dumny jak paw i szczęśliwy jak dawno nie byłem.
Od tamtej pory jedyne co do mnie mówi to cena.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
28 lut 2013, 18:37

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 mar 2013, 01:45
paxtone, :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do