Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 sty 2013, 16:42
no mi sie nie chce wierzyc. Doslownie historia jak z jakiegos francuskiego horroru.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 17 sty 2013, 15:12
w końcu wszystko się to działo za zamkniętymi drzwiami w hermetycznej instytucji.mogli mnie nawet zajebać jednym elektrowstrząsem za dużo lub zle dobraną dawką haloperidolu i nikt by o tym nie wiedział,nie było by winnych.wkońcu polska sąsiaduje z rosją i jest u nas podobne zwyrodnienie i zezwierzęcenie.polska to durny naród.nie zrobili mi tylko lobotomii bo to już nie te lata i jest to zabieg prawnie zabroniony.gdybym urodził się w czasach moich dziadków to do dziś był bym potulny,bezmyślny i dziecinny
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

przez juta 19 sty 2013, 22:09
Najwieksze trwałe zmiany w organiźmie, których doswiadczamy my wszyscy bioracy leki psychotropowe to takie, że prawie nigdy nie wracamy do pełni zdrowia. Nawet jesli komuś uda się zejść z nich to na ile??? Predzej czy później do nich wraca. Tymbardziej ze zna różnice swojego zdrowia w trakcie brania kiedy jest "prawie" dobrze i wtedy kiedy jest żle. I to jest największy problem jesli chodzi o leki. Że kiedy już zaczniesz z nimi żyć to nie jest juz normalne zycie. Umysł nie jest ten sam. Ale lekarze nam o tym nie powiedzą.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 sty 2013, 20:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Skipper 20 sty 2013, 01:28
moją zmianą w organizmie jest pssd, nie wspominajac o masie negatywnych aspektow behawioralnych wynikajacych z ich zazywania - siegniecie po leki to najgorsze co spotkalo mnie w zyciu - zamiast pracowac nad soba i wlozyc wysilek - gdy poczulem pluszowe dzialanie paroksetyny, wszystko przybralo niewlasciwy tor - behawioralne deficyty nalezy leczyc zmiana behawioru a nie tlumieniem niewlasciwych zachowan/reakcji chemia - oczywiscie trudniej ale i efekt trwalszy, ja po odstawieniu lekow wrocilem do wyjscia - teraz zaczyalem samodzielnie walczyc z moimi wadami i chodz marzy mi sie ućpać ssriami - bo tak wygodnie, to juz nigdy do tego nie wroce, oczywiscie nie tyczy sie to zaburzen psychotycznych bo tutaj juz praca nad soba nie zniweluje urojen paranoi itp itd, too bad, polecam medytacje, zdrowe zarelko i sporcik, leki są dla leniwców
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 21 sty 2013, 18:35
siegniecie po leki to najgorsze co spotkalo mnie w zyciu - zamiast pracowac nad soba i wlozyc wysilek - gdy poczulem pluszowe dzialanie paroksetyny, wszystko przybralo niewlasciwy tor - behawioralne deficyty nalezy leczyc zmiana behawioru a nie tlumieniem niewlasciwych zachowan/reakcji chemia - oczywiscie trudniej ale i efekt trwalszy, ja po odstawieniu lekow wrocilem do wyjscia


To tak, jakbym czytał o sobie. Leki przeciwdepresyjne odsuwają nasze problemy na boczny tor, nie pozwalając nam dorosnąć by stawić nim czoła. Nie leczą samej choroby, jedynie niwelują objawy chorobowe.
Ludzki mózg jest fascynującym organem - zawsze dąży do zachowania pewnej równowagi biochemicznej.
Jeśli zapodamy mu chemię, podnoszącą poziom serotoniny lub jakiegokolwiek innego neuroprzekaźnika - on odpłaci nam się stopniowym zmniejszeniem wrażliwości receptorów go wychwytujących lub zredukuje ich liczbę. W konsekwencji tego, gdy już odstawimy nasz lek, wracamy często do punktu wyjścia, lub co gorsza w niektórych przypadkach obserwujemy pogorszenie stanu psychicznego, tak długo, dopóki nasz mózg nie dokona kolejnego przemeblowania na synapsach.

Jedynym uzasadnieniem dla stosowania chemii, jest trafna kalkulacja zysków i strat z tego wynikających.
Leczenie najmniejszymi skutecznymi dawkami leków, przez jak najkrótszy okres czasu, oraz prowadzenie w tym czasie skutecznej psychoterapii. Bardzo często nerwice i depresje wywoływane są czynnikami środowiskowymi i/lub zaburzeniami adaptacyjnymi. Bez dokonania zmian w tych czynnikach, zawsze wrócimy do punktu wyjścia z przed zastosowania leków.
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 21 sty 2013, 20:13
:great: dobrze napisane
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Skipper 21 sty 2013, 23:53
btw, może ktoś coś polecić sprawdzonego na upregulacje serotoniny? piszę w tym wątku ponieważ właśnie przez ssri mam jej teraz za malo ;x

oczywicie poza kawsem foliowym
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 22 sty 2013, 01:33
btw, może ktoś coś polecić sprawdzonego na upregulacje serotoniny? piszę w tym wątku ponieważ właśnie przez ssri mam jej teraz za malo ;x


Czas. Nic innego nie przychodzi mi obecnie do głowy, a temat ten przerobiłem dogłębnie.
Poza tym jaką masz pewność, że stępiłeś sobie wyłącznie receptory 5-HT? ;)

Treatment with fluoxetine (Prozac) has been shown to cause persistent desensitization of 5HT1A receptors after removal of the SSRI in rats.[31] These long-term adaptive changes in 5-HT receptors, as well as more complex, global changes, are thought to be mediated through alterations of gene expression.[32][33][34][35][36] Some of these gene expression changes are a result of altered DNA structure caused by chromatin remodeling,[37][38] specifically epigenetic modification of histones[39] and gene silencing by DNA methylation due to increased expression of the methyl binding proteins MeCP2 and MBD1.[40] Altered gene expression and chromatin remodeling may also be involved in the mechanism of action of electroconvulsive therapy (ECT).[


Zgodnie z powyższym eksperymenty na szczurach wykazują, że przewlekła terapia SSRI potrafi uszkodzić nawet geny na poziomie DNA.
Jednym z rozwiązań było by wpłynięcie na gospodarkę dopaminową. Zauważono poprawę u prawie 50% pacjentów z PSSD leczonych Amineptyną. Lekiem pierwszego rzutu okazał się być Bupropion.
Ale sam zastanów się czy warto. To kolejne grzebanie, w kolejnym neuroprzekaźniku - bardzo uzależniającym.

U mnie PSSD przeszedł po około 3-ch miesiącach trzeźwości. Myślę, że miałem wielkie szczęście.

Postanowiłem odnieść się jeszcze do postu Nieboszczyka.
Jeśli kiedykolwiek dopadnie Cię pokusa nu pójść z obecnym problemem do lekarza psychiatry, to gwarantuję, a nawet dam sobie rękę uciąć, że zdrowszy od niego nie wyjdziesz. W najgorszym wypadku, na podstawie wcześniejszej diagnozy to będzie prosty wybór: Adderal albo Concerta.
Oni już osiągnęli to, co chcieli: kontrolę. I wyszło im to nawet lepiej niż w planach.

Pozdrawiam
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 sty 2013, 01:36
Mateusz Żabka , czy Ty uważasz ,że leki przeciwdepresyjne i li tylkooo szkodzą i nikomu jeszcze nie pomogły trwale? I Metylofenidat również ?,,,a i owszem???
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 22 sty 2013, 01:50
Mateusz Żabka , czy Ty uważasz ,że leki przeciwdepresyjne i li tylkooo szkodzą i nikomu jeszcze nie pomogły trwale?


Nie. Nie uważam aby choć jedna osoba na świecie nie była dzięki nim skutecznie wyleczona.
Ale nie mam również dostępu do wiarygodnych badań określających ich skuteczność.
Wiarygodnych, tzn. pozbawionych wszelkich czynników niechemicznych, które mogłyby wpłynąć w tym czasie na proces leczenia. Nie ma również żadnych dowodów, na słuszność teorii występowania w mózgu niedoboru tego, a tego neuroprzekaźnika w przebiegu depresji czy nerwic. Najnowsze badania obrazowe z wykorzystaniem PET i SPECT, skłaniają mnie do szukania rozwiązań zupełnie gdzie indziej.

Uważam z kolei, że w obecnym systemie diagnostyki i leczenia zaburzeń psychicznych, leki są stawiane zbyt wysoko kosztem innych form terapii. Osobiście wolałbym uczestniczyć w kilku eksperymentalnych sesjach terapeutycznych z użyciem LSD, niż być niezależnym od chemii.
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Skipper 22 sty 2013, 01:58
po dopaminergikach wysepuje kolejnu ciekawy zespol rozregulowania, odczulenia receporow dopaminergicznych - nie pamietam nazwy anglojezycznej. jedynie po neuroleptykach po odstawieniu wystepuje upregulacja a nie downregulacja dopaminy, ale nie chce sie w to bawic. bupriopion dziala na serotnine tak samo 'mocno' jak sertralina w dawkace 100 mg - w tym leku chodzi bardziej o noradrenaline, niestety - stad mialem po nim lęki a pssd nie minelo. /cenzura/, poczekam, powpierdalam jakies suple, zdrowo sie poodzywiam i pocwicze, jak nie zatrybi, zaczne jesc jakies dopaminergiki na D3

a co do tego dlaczego wiem ze to serotoninka - doswiadczenie z lekami z kazdej grupy (poza neuroleptykami) plus narkotykami maści wszelakiej - dokladnie czuje czy to 5HT, DA czy NE
Ostatnio edytowano 22 sty 2013, 02:03 przez Skipper, łącznie edytowano 1 raz
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 sty 2013, 02:00
skłaniają mnie do szukania rozwiązań zupełnie gdzie indziej.

mianowicie gdzie?
Naprawdę jestem ciekawy ,,, no bo chyba nie w wątpliwych eksperymentach z LSD.
Mnie leki nie wyleczyły ,ale pomogły , a to juz bardzo wiele. Może one mają swoje ograniczenie,,,i nie można oczekiwać od nich cudów?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 22 sty 2013, 02:05
Skipper, jest jeszcze hardcorowa metoda dla najbardziej wytrwałych.
3 dniowa deprywacja snu, kończy się 2 tygodniową poprawą w depresji.
Ale nie testowałem tego, szlag by mnie trafił po 48 godzinach ;)
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Trwałe zmiany w organizmie po braniu leków psychotropowych

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 sty 2013, 02:08
Skipper, jest jeszcze hardcorowa metoda dla najbardziej wytrwałych.
3 dniowa deprywacja snu, kończy się 2 tygodniową poprawą w depresji.

Dobrze prawisz Mateusz>>>
podobnież to dobra metoda , choc zupełnie zapomniana bo niezyskowna , zreszta tak samo jak glodówka zdrowotna.
Nikt nie zarabia= nie istnieje ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości

Przeskocz do