Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Ricah 05 gru 2015, 09:55
cyffuriau, pomijajac fakt, ze pleciesz glupoty, to madrze prawisz. Proponujesz odstawienie wszelkiej chemii, a zaraz zachecasz do Cialisu. No zdecyduj sie chlopie. Branie antydepresantow NIE oznacza problemow z zyciem seksualnym, o ile bierze sie odpowiednie leki. Mowie tutaj zwlaszcza o NDRI, tianeptynie, NaSSa czy trazodonie (ba, niektore moga nawet pomoc!).

sybill, wszystko zalezy od lekow, ktore brales. Tianeptyna jest raczej neutralna (ew. pozytywna) wzgledem libido, takze o ile nie brales horrendalnych dawek, to nie dopatrywalbym sie tutaj przyczyny. Jezeli problemy z libido wynikaja faktycznie z powodu branej farmakologii (a nie np. otylosci czy problemow psychicznych), to warto pomyslec nad lekami dzialajacymi pozytywnie na te sfery -> bupropion, trazodon, agonisci dopaminy.
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez cyffuriau 05 gru 2015, 15:08
Ricah proponuje wziasc przez kilka tygodni Cialis, by przelamac psychologiczne problemy z erekcja. Jesli odstawiasz wszelkie uzywki, leki, dobrze sie odzywiasz i uprawiasz sporty to po jakims czasie biologia wraca do normy i pozostaje tylko problem w glowie. Dlatego proponuje Cialis przez kilka/kilkanascie tygodni. Cialis, nie zadne Viagry czy Spedry i koniecznie mala dawka codziennie.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
02 gru 2015, 22:18

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez sybill 05 gru 2015, 16:53
Ricah, jestem kobietą :) Ale seks zawsze był dla mnie bardzo ważny dlatego nie jestem w stanie pojąć co się ze mną stało...
Tez mi trudno uwierzyć, że to tianeptyna mogła być powodem, choc właśnie podczas brania coaxilu pogorszyło sie i po odstawieniu nadal nie jest tak, jak było kiedyś. Fakt, że to był dla mnie trudny okres, ciężkie rozstanie, depresja, ale to minęło i teraz jest ok, a tymczasem obniżone libido trwa. No chyba, że to faktycznie na skutek nadmiaru alkoholu, który wypijałam kilka lat temu i trwało to jakieś dwa, trzy lata...no ale to już problem nie na to forum ;) Prawda jest taka, że przyczyną może być wszystko ...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 gru 2015, 00:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Sabishii 05 gru 2015, 23:35
Biorę Sertranorm 50mg dziennie (zawiera sertraline). Czy ten lek jest bezpieczny jeśli chodzi o sferę seksualną? Zażywam go od 2 tygodni, nie mam problemów z erekcją, ale "wydłużyła" się moja sprawność seksualna - jestem nieco mniej wrażliwy na bodźce. No i libido trochę spadło. Pytanie tylko, czy po dłuższym stosowaniu tego nie będę miał jakichś problemów i zaburzeń z erekcją?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 lis 2015, 21:04

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Ricah 05 gru 2015, 23:58
Sabishii, teoretycznie jest najbezpieczniejszy ze wszystkich SSRI. Sertralina nie powoduje wzrostu prolaktyny i z tego wzgledu wplywa najmniej negatywnie na te sfery. Aczkolwiek to wciaz SSRI i poprzez inne mechanizmy wplywa negatywnie na te sfery. Jezeli bardzo sie tego obawiasz, popros lekarza o trazodon, powinien on ograniczyc negatywny wplyw tego leku na libido.
Co do ostatniego pytania - nikt Ci tego nie powie.
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez bolek88 08 gru 2015, 22:01
@sybill Tak jak polecałem przedmówcy wyżej: Zacznij się lepiej odżywiać wysypiać, dorzuć suple konkretne aby się wspomóc i czekaj na efekty. Z dnia na dzień ci nie minie.

SSRI powoduję wzrost serotoniny. Organizm dąży do balansu w mózgu i zwiększa poziom dopaminy co w efekcie końcowym wyczerpuję twoje zasoby dopaminy i serotoniny. Doprowadza też do tego, że receptory są mniej wrażliwe, przez co nie reagujemy tak na bodźce, w konsekwencji nie odczuwamy przyjemności z seksu. Potrzebny jest czas by organizm sam dokonał niezbędnych napraw, możesz go tylko wspomagać.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
11 gru 2014, 03:50

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Nevada 09 gru 2015, 18:05
Po jakim czasie od odstawienia SSRI wraca zdolność odczuwania orgazmu?
stosowałam od pół roku ponad 20mg Citalopramu. Odstawiłam trzy dni temu
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez dzidektancerz 09 gru 2015, 22:41
Bolek88 Na jakiej podstawie prawisz ze z czasem organizm sam reguluje czulosc receptorow? Na necie znalazlem wiecej przypadkow gdzie ludzie latami nie odczuwaja poprawy a nawet wrecz odwrotnie niz cudowne regeneracje po kilku miesiacach.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
02 lip 2013, 14:34

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez cyffuriau 09 gru 2015, 23:29
Nevada napisał(a):Po jakim czasie od odstawienia SSRI wraca zdolność odczuwania orgazmu?
stosowałam od pół roku ponad 20mg Citalopramu. Odstawiłam trzy dni temu


moze nigdy, nigdy nie wiadomo
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
02 gru 2015, 22:18

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Morphine90 13 gru 2015, 13:56
Nevada napisał(a):Po jakim czasie od odstawienia SSRI wraca zdolność odczuwania orgazmu?
stosowałam od pół roku ponad 20mg Citalopramu. Odstawiłam trzy dni temu


Mnie po paroksetynie wróciło po kilku dniach zupełnego odstawienia, a brałam dwa lata. Ale nie wiem jaki citalopram ma czas rozpadu. Ważne żeby nie blokować się psychicznie, nastawić pozytywnie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez bolek88 13 gru 2015, 15:08
dzidektancerz napisał(a):Bolek88 Na jakiej podstawie prawisz ze z czasem organizm sam reguluje czulosc receptorow? Na necie znalazlem wiecej przypadkow gdzie ludzie latami nie odczuwaja poprawy a nawet wrecz odwrotnie niz cudowne regeneracje po kilku miesiacach.

To nie jest mój jakiś wymysł. Mózg stara się regenerować, ale trzeba dać mu po prostu na to czas.

Mozesz wspomagać się dietą zawierającą tryptofan. Możesz też poczytać o naturalnych antagonistach receptorów serotoninowych. Poczytaj sobie, dużo na ten temat informacji jest.

Antagonistów dobieramy w zależności od potrzeby, bo wiadomo, że receptorów 5-HT jest kilka.
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
11 gru 2014, 03:50

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez asik2015 21 gru 2015, 14:05
Niestety jestem jedną z tych osób, która ma problemy seksualne przez wieloletnie zażywanie leków antydepresyjnych. W ciągu 5 lat brałam większość z grupy ssri, krótko wenlafaksynę i wortioksetyne (Brintellix). Na koniec lekarz stwierdził, że przepisze mi zupełnie coś innego... czyli Wellbutrin bo ciągle zgłaszałam problemy z libido, sennością i brakiem koncentracji. Tak jak żle zaczęłam się czuć nie czułam się nawet mając mega depresję. Nie było to związane z nowym lekiem tylko Przedłużonym Syndromem Odstawiennym. Stwierdziłam, że to najlepszy czas odstawić w ogóle antydepresanty bo jak nie teraz to już w ogóle. Męka była niesamowita, ale najgorsze 5 miesięcy już za mną. Tylko co z tego jak moje libido jest na poziomie zerowym, czuje się jak roślina. Byłam pewna, że wraz z przetrwaniem tych objawów odstawiennych wróci wszystko do normy a tu gówno wróciło. Do tego jestem bardzo zobojętniała, nie interesują mnie mężczyźni, już nie wspominając o chłopaku (w końcu mnie pewnie zostawi), po prostu taka mega anhedonia. Ani zainteresowań ani motywacji do czegokolwiek, przecież jak miałam depresje to mi się w 100% więcej chciało robić o seksie nie wspominając bo z tym nigdy nie miałam problemów. Teraz nie wiadomo czy iść do psychiatry, ginekologa czy seksuologa a może do endokrynologa.... tragedia z tymi lekami, bym wiedziała, że to się tak skończy nie zgodziła bym sie na leczenie ssri. Ale tak to jest jak się ufa lekarzowi. Ja teraz zanim wezme coś do ust szukam i czytam informacje. Szkoda, że dopiero teraz :why:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2015, 13:43

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Morphine90 21 gru 2015, 14:18
asik2015 napisał(a):Niestety jestem jedną z tych osób, która ma problemy seksualne przez wieloletnie zażywanie leków antydepresyjnych. W ciągu 5 lat brałam większość z grupy ssri, krótko wenlafaksynę i wortioksetyne (Brintellix). Na koniec lekarz stwierdził, że przepisze mi zupełnie coś innego... czyli Wellbutrin bo ciągle zgłaszałam problemy z libido, sennością i brakiem koncentracji. Tak jak żle zaczęłam się czuć nie czułam się nawet mając mega depresję. Nie było to związane z nowym lekiem tylko Przedłużonym Syndromem Odstawiennym. Stwierdziłam, że to najlepszy czas odstawić w ogóle antydepresanty bo jak nie teraz to już w ogóle. Męka była niesamowita, ale najgorsze 5 miesięcy już za mną. Tylko co z tego jak moje libido jest na poziomie zerowym, czuje się jak roślina. Byłam pewna, że wraz z przetrwaniem tych objawów odstawiennych wróci wszystko do normy a tu gówno wróciło. Do tego jestem bardzo zobojętniała, nie interesują mnie mężczyźni, już nie wspominając o chłopaku (w końcu mnie pewnie zostawi), po prostu taka mega anhedonia. Ani zainteresowań ani motywacji do czegokolwiek, przecież jak miałam depresje to mi się w 100% więcej chciało robić o seksie nie wspominając bo z tym nigdy nie miałam problemów. Teraz nie wiadomo czy iść do psychiatry, ginekologa czy seksuologa a może do endokrynologa.... tragedia z tymi lekami, bym wiedziała, że to się tak skończy nie zgodziła bym sie na leczenie ssri. Ale tak to jest jak się ufa lekarzowi. Ja teraz zanim wezme coś do ust szukam i czytam informacje. Szkoda, że dopiero teraz :why:


Ja teraz też odstawiłam wszystko. I czekam ciągle i cierpliwie na powrót dawnej siebie.
Nie wiem czy ma to jakiekolwiek podstawy naukowe, ale staram się po prostu dawać mózgowi jak najwięcej bodźców, żeby znowu nauczył się je prawidłowo przetwarzać, a więc staram się uprawiać masę seksu 8) Ciągle mam słabe odczuwanie, potrzebuję znacznie więcej czasu, a od partnera wymaga to większej finezji, ale za każdym razem jest nieco lepiej no i co najważniejsze - bez paroksetyny pojawia się efekt końcowy :mrgreen: .
Możesz też zbadać poziom prolaktyny i testosteronu we krwi - prolaktyna obniża libido (produkuje się jej nadmiar nie tylko przez niektóre leki ale i stres), testosteron za libido odpowiada. Podobno stymulująco na libido na sporo osób działa też Trittico (nawet gdzieś się natknęłam na artykuł o tym, że zaczyna się dodawać ten lek do terapii SSRI, żeby zminimalizować pogorszenie libido).
Keep calm and have sex!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez asik2015 22 gru 2015, 13:35
Morphine90 napisał(a):
asik2015 napisał(a):Niestety jestem jedną z tych osób, która ma problemy seksualne przez wieloletnie zażywanie leków antydepresyjnych. W ciągu 5 lat brałam większość z grupy ssri, krótko wenlafaksynę i wortioksetyne (Brintellix). Na koniec lekarz stwierdził, że przepisze mi zupełnie coś innego... czyli Wellbutrin bo ciągle zgłaszałam problemy z libido, sennością i brakiem koncentracji. Tak jak żle zaczęłam się czuć nie czułam się nawet mając mega depresję. Nie było to związane z nowym lekiem tylko Przedłużonym Syndromem Odstawiennym. Stwierdziłam, że to najlepszy czas odstawić w ogóle antydepresanty bo jak nie teraz to już w ogóle. Męka była niesamowita, ale najgorsze 5 miesięcy już za mną. Tylko co z tego jak moje libido jest na poziomie zerowym, czuje się jak roślina. Byłam pewna, że wraz z przetrwaniem tych objawów odstawiennych wróci wszystko do normy a tu gówno wróciło. Do tego jestem bardzo zobojętniała, nie interesują mnie mężczyźni, już nie wspominając o chłopaku (w końcu mnie pewnie zostawi), po prostu taka mega anhedonia. Ani zainteresowań ani motywacji do czegokolwiek, przecież jak miałam depresje to mi się w 100% więcej chciało robić o seksie nie wspominając bo z tym nigdy nie miałam problemów. Teraz nie wiadomo czy iść do psychiatry, ginekologa czy seksuologa a może do endokrynologa.... tragedia z tymi lekami, bym wiedziała, że to się tak skończy nie zgodziła bym sie na leczenie ssri. Ale tak to jest jak się ufa lekarzowi. Ja teraz zanim wezme coś do ust szukam i czytam informacje. Szkoda, że dopiero teraz :why:


Ja teraz też odstawiłam wszystko. I czekam ciągle i cierpliwie na powrót dawnej siebie.
Nie wiem czy ma to jakiekolwiek podstawy naukowe, ale staram się po prostu dawać mózgowi jak najwięcej bodźców, żeby znowu nauczył się je prawidłowo przetwarzać, a więc staram się uprawiać masę seksu 8) Ciągle mam słabe odczuwanie, potrzebuję znacznie więcej czasu, a od partnera wymaga to większej finezji, ale za każdym razem jest nieco lepiej no i co najważniejsze - bez paroksetyny pojawia się efekt końcowy :mrgreen: .
Możesz też zbadać poziom prolaktyny i testosteronu we krwi - prolaktyna obniża libido (produkuje się jej nadmiar nie tylko przez niektóre leki ale i stres), testosteron za libido odpowiada. Podobno stymulująco na libido na sporo osób działa też Trittico (nawet gdzieś się natknęłam na artykuł o tym, że zaczyna się dodawać ten lek do terapii SSRI, żeby zminimalizować pogorszenie libido).
Keep calm and have sex!


Tak, tak, poziom hormonów też mam zamiar zbadać. Bo oprócz zaburzeń libido pojawiły się zaburzenia miesiączkowania więc pewnie wszystko ma ze sobą coś wspólnego. Już nie wspominając o tarczycy, bo też zwariowała po odstawieniu leków. Czekam na wyniki ponownych badań właśnie, żeby wykluczyć chorą tarczyce. Co do leków, też o tym myślałam ale boję się już cokolwiek brać co działa na ośrodkowy układ nerwowy. Za dużo złych doświadczeń. :shock:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2015, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do