Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 08 paź 2015, 11:58
Ricah napisał(a):Dominik_wot, tianeptyna akurat ma neutralne lub pozytywne dzialanie na sfery seksualne. Jednak inne leki moga rowniez zaburzac sfery seksualne, jak np. klomipramina, aczkolwiek nie u kazdego to musi wystapic

czyli może też spowodować większe pobudzenie psychoseksualne ? przez wzrost poziomu dopaminy a ogólnie z zaburzeniami libido chodzi o mały poziom dopaminy względem serotoniny której to nadmiar niszczy receptory dopaminowe w mózgu czasami całkowicie ...
dlatego najbespieczniejsza jest fluoksetyna i sertraline...
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Dominik_wot 10 paź 2015, 13:46
i Fluvoxaminum
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
20 lip 2015, 09:13

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez SHM 08 lis 2015, 20:53
Witam wszystkich,
wracam do Was po trzech i pół miesiąca na miksie wenlafaksyny i mirtazapiny. Ogólna ocena jest dobra - na mnie ta kombinacja podziałała bardzo korzystnie. Oczywiście w pierwszej wersji lekarz przepisał mi tylko wenlę, ale po czterech dniach koszmarnego samopoczucia i bezsenności postanowiłem na własną rękę sięgnąć po mirtazapinę. Na szczęście lekarz zaakceptował moją decyzję i oficjalnie włączył mirtazapinę do programu leczenia. Okazało się to strzałem w dziesiątkę - zniwelowała rozdrażnienie i bezsenność, jaką powodowała wenla, ale nie usypiała mnie w dzień, tak jak kiedyś mianseryna. Dodatkowo przyrost wagi jest duuużo mniejszy niż po mianserynie. Cel, czyli pozbycie się lęków i tego podskórnego strachu, który towarzyszył mi cały czas, został osiągnięty. Mam dobry nastrój, wysypiam się, jestem zadowolony z wyników w pracy. Oczywiście nie ma efektu "wow", ale wszyscy wiemy, że nie o to tu chodzi.
Ale do rzeczy, wszak wątek jest o seksie...
Muszę przyznać, że póki co nie jest źle. Oczywiście zainteresowanie igraszkami nieco spadło, również dłużej trwa "regeneracja po zbliżeniu", jednak wydaje się, że jest to dużo mniej uciążliwe, niż po sertralinie, którą brałem kiedyś, i która wykastrowała mnie bez najmniejszego zażenowania. Bardzo długo dochodziłem do siebie po trzyletniej kuracji tym specyfikiem. Oczywiście czas stosowania wenli i mirty jest nieporównywalnie krótszy od czasu brania sertraliny, ale mam nadzieję, że efekty nie będą tak opłakane, jak po sertralinie.
Znacznie zmniejszyła się czułość penisa, co spowodowało wydłużenie samego aktu, ale to w moim przypadku jest pozytynym efektem, bo zdarzało mi się być "pięciominutowym" kochankiem.
Zastanawiam się jednak, i byłbym wdzięczny za sugestie, czy nie warto zwiększyć mirtazapiny do poziomu 30 mg na dobę aby jeszcze bardziej przytępić działanie wenli na receptor 5HT. Niestety aktywność seksualna jest dla mnie (i nie tylko) ważna, a sama myśl o możliwości powrotu kastracji mnie paraliżuje (co samo w sobie ma już negatywny wpływ na seks).

Podsumowując... połączenie mirtazapiny z wenlafaksyną wydaje się być dobrym wyborem (przynajmniej w krótkim okresie). Lekarz przewidział moją kurację na około 7-9 miesięcy, wliczając "schodzenie", mam zatem nadzieję, że moja "forma" nie ulegnie pogorszeniu.

Pozdrawiam czytających...

═════════════════════════════════════════════════════════════════════════
« California Rocket Fuel »
75 mg wenlafaksyna
15 mg mirtazapina
SHM
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
17 sty 2013, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez fisherman 17 lis 2015, 20:40
Tak sobie przypomniałem o tym wątku, więc wrzucam coś, co na mnie podziałało z wyraźnym skutkiem.

Nan Bao : http://suplementybangkok.com/index.php? ... er=product

W moim przypadku poprawa jest po tym pod każdym względem, ale szczególnie podziałało to na wrażliwość sprzętu i odczuwanie przyjemności - tutaj jest świetnie. Ogólnie, ja już jako tako się z tego pssd wyprowadziłem na tyle, że z grubsza nie mam na co narzekać. Jedynie twardość mogła by być lepsza, ale z drugiej strony flaka też nie ma. Z resztą ciężko to stwierdzić do końca, bo tylko ręka jest w użytku póki co, hehe.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 paź 2014, 17:32

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez seaman1982 18 lis 2015, 07:45
A stosujesz to cały czas, czy schodzisz z tego pomału i efekt zostaje??? Jak długo to bierzesz, brałeś?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 sie 2014, 13:43

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez fisherman 19 lis 2015, 20:14
Ja wziąłem 1,5 opakowania (kuracja zalecana gdzieś chyba pisało 2 opak.) , przy czym brałem mniej kapsułek niż tam na kartce od sprzedawcy pisało . W sumie już kilka tygodni minęło i efekt się utrzymuje. Jak coś to mam z 1,5 opakowania do dalszej kuracji :D Cena nie jest duża za opakowanie, więc na pewno warto spróbować.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 paź 2014, 17:32

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez dareg 21 lis 2015, 09:31
Witam pisałem o swoim przypadku z półtora roku temu ogólnie jak to w moim życiu dużo się zmienia ogólnie w pewnym momencie doprowadziłem sie przez to pssd do strasznego stanu że krok mnie dzielił od szpitala psychiatrycznego potem z rok prałem leki neuroleptyki udało mi sie z tego wyjść ale niesamowicie dużo sily ode mnie to wymagało znalazłem sobie prace taka że w 100% zajmowała mi mózg i żeby ta praca szła to trzeba było być na maksa skupionym. Neuroleptyki brałem z rok czasy bo nie chciałem brać do ssri które brałem z parę lat, ogólnie z pół roku jestem bez leków jest miejscami często ciężko ale o niebo lepiej niż kiedyś niestety mam lęki przed kontaktami z ludzmi na co dzień al e jakoś daję rady już. Pisałem że mój pierwszy raz się nie udał nie chciał mi stanąć dziewczyna mnie zostawiła a ja się głupot o PSSD naczytałem i t mnie tak naprawdę wpędziło w największe szambo w moim życiu z którego do dzisiaj wychodzę. To pssd coś może w tym jest ale to przechodzi. To działa tak jak myślisz że masz pssd to masz lęk który automatycznie niweluje twój popęd seksualny i jak jesteś z kobieta to sie boisz że ci nie stanie i tak to działa że nie stanie. Ale ok leki trzeba nie brać jak zostawiłem leki ssri to po krótkim czasie popęd wrócił ale i znikł to byłem załamany a znikł bo co dzień o tym myślałem i to mi mózg niszczyło. /////////// tak przyznam rację leki ssri popęd niwelują a wręcz zabijają ale bogu dzięki człowiek potrafi się zregenerować, ja ostatnia tabletkę ssri brałem z 1,5 roku temu a ostatnia tabletkę neuroleptyka brałem z pół roku temu i śmiało mogę powiedzieć że jestem bez leków i na dzień dzisiaejszy nie mam problemów sekeualnych mieszkam w niemczech z rok temu poznałem cudowną kobietę która mi życie odmieniła i to dzięki niej z tego gówna wyszedłem i sex jest rewelacyjny, na początku pierwszy stosunek tak naprawdę który miałem był stresujący i mi padał, ale byłem szczęśliwy że wogule sie odbył i z biegiem czasu to sie zmieniło teraz to często mi sie chce bardziej niż jej ale to zasługa w 100% tej kochanej kobiety że ona muwiął że wszystko ok i problemu nie widzi i że mnie kocha i zawsze bedzie ze mną dało to mi to ogromnie dużo. A seks z nią jest cudny. Więc chłopaki moja rada nie myśleć o tym pssd to samo przechodzi i nie brać leków i najważniejsze kobieta jeśli kobieta chce seksu i ma do ciebie za to wyżuty że ty nie możesz to jest szmata i bym ją przegnał od razu bo życie razem to nie tylko na seksie ale przede wszystkim uczucie. pewnie jest wiele osub takich jak ja ktura z tego pssd wyszła ale o tym nie piszą bo problem maja za sobą. Ja napisałem bo robiłem porządek w zakładkach na google chrom i sobie przypomniałem że chyba bym był wdzięczy komuś za ta radę.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 cze 2014, 12:04

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez aadamek 25 lis 2015, 23:11
witam
lecze się od dawna na lęki to mój ogromy problem kilka lat temu leczyłem się zoloftem lecz skutki uboczne mam na myski dysfunkcje seksualne przerywałem leczenie i ponownie jak leki się nasilały wracałem do leczenia poprosiłem lekarza o lek który nie wpływa na zaburzenia seksualne dostałęm
trittico niestety przyjmuje go pona 2 mies 300 lęki się nie zmniejszyły zaburzeń nie powoduje jedynie senność poprosiłem o spamilan na lęki brałem go 3 tyg 20 mg też leków nie zmniejszył trittico i spamilan chce pozbyć się tych lęków
czytałem ze wellbutrin, moklobemid, aglometyna nie powoduje zaburzeń seksualnych lecz nie dokońca jestem pewien czy którys z tych leków wyeliminuje lęki jakie leki można by połaczyc i leczyc lęk a jednocześnie nie mieć zaburzeń seksualnych zastanawiam się dlaczego spamillan mi nie pomógł to lek na różnego rodzaju leki być może połaczenie go z trittico to błąd w opisach tych leków spamillan agonista 5HT2 natomiast trittico antagonista 5HT2 i dlatego nie czułem działania przeciwlękowego czy może inny lek , benzodiazepiny to najlepiej tłuumią lęki ale czy lecza proszę o sugestie i pomoc po wielu przeczytanych postach widać duże doświadczenie na forum :papa: :great: :great: :great:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:51

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Christina 25 lis 2015, 23:17
kojarzę że trittico może spowodować priopizm :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
15 lis 2015, 21:29

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez filip133 26 lis 2015, 00:30
Christina napisał(a):kojarzę że trittico może spowodować priopizm :smile:


Dobrze że ja nie miałem, jak brałem trittico... :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Carmelo7 28 lis 2015, 19:10
Od 2 miesięcy nie biorę Seronilu i czekam jak wróci moja dawna "forma". Zainwestowałem w cynk, tribullusa i aspargin i miałem kilka przebłysków,ale daleko jeszcze do tego jak być powinno. Moje dzisiejsze spostrzeżenie, że po intensywnym wysiłku fizycznym (2h gry w piłkę) cofnąłem się o 3 kroki. Serotonina podskoczyła? WTF? Sport powinien raczej odblokowywać te kwestie... Co o tym sądzicie ?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
16 sie 2015, 14:16

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez bolek88 30 lis 2015, 02:40
@Carmelo7, Sport jest jak najbardziej wskazany niezależnie od tego czy odstawiasz czy nie. Musisz się zacząć dobrze odżywiać, wysypiać. Dodatkowo możesz dorzucić jakieś suplementy. Wszystko to przyspieszy proces, ale nie spowoduję całkowitego wyleczenia. Nie ma się co łudzić, że po odstawieniu od razu wszystko wraca do normy do razu. Jedni na to potrzebują kilku miesięcy a inni lat.

Pozdrawiam
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
11 gru 2014, 03:50

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez sybill 05 gru 2015, 01:11
Witam, ja z tym problemem zmagam sie od ponad roku, bo tyle mniej wiecej minelo od czasu odstawienia lekow. Choc tak naprawde do konca nie wiem czy przyczyna byly leki. Bralam fluoksetyne przez miesiac. Podczas brania oczywiscie zanik libido. Po odstawieniu lekka poprawa. Potem zaczelam brac coaxil i bylo coraz gorzej. Po odstawieniu niewoekla poprawa i potem znowu gorzej. Podobno tianeptyna nie powoduje problemow seksualnych wiec raczej to nie wina tego leku. Najdziwniejsze jest to ze w swoim zyciu bralam rozne antydepresanty i przy wiekszosci mialam zanik libodo ale po odstawieniu zawsze funkcje seksualne wracaly. Ja zawsze bylam wulkanem seksu,nie mialam zadnycj problemow w tym temacie a teraz...
Nie wiem czy to leki czy cos innego...byl czas ze duzo pilam...czy alko mogl spowodowac jakies zmiany w mozgu skutkiem czegp sa zaburzenia? Bo juz sama nie wiem...
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 gru 2015, 00:46

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez cyffuriau 05 gru 2015, 01:55
Duzo rzeczy siedzi w głowie. Pierwszy etap to odstawienie wszelkiej chemii typu leki czy nielegalne zielone czy białe. Jeśli bierzesz antydepresanty to pożegnaj się z udanym życiem seksualnym. Drugi etap to reset mózgu - proponuje Cialis 5 mg dziennie przez dwa lub trzy miesiące. W międzyczasie zdrowe odżywianie się oraz aktywność fizyczna. Gwarantuje Ci, ze w ciągu kilkunastu tygodni odkryjesz co to sex a Twoja kobieta tak Cie będzie podniecać ze będziesz chcieć to robić z nią co najmniej codziennie.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
02 gru 2015, 22:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do