Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez magdalena25 17 lut 2014, 22:26
hmmm..a nie ma dla Was innych leków, niż ssri, o podobnym działaniu? choćby starszej generacji i o większej liczbie skutków ubocznych, ale nie działającyh na libido?
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
16 lut 2014, 21:52

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez wisnia80 22 lut 2014, 18:53
PSSD u kobiet? wow :D
Offline
Posty
878
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez chojrak30 28 lut 2014, 23:28
Siema

Pojawiło się światełko nadziei, parę postów wcześniej była mowa o ciekawym działaniu
ciekawego hormonu bez recepty DHEA 25 firmy Eljot jest to dawka 25mg za około 40zł na m-c
jest jeszcze coś podobnego jak biosteron ale max dawki mają po 10mg, szybko poleciałem do apteki
i muszę powiedzieć że czuję jego działanie libido się poprawiło !!! i zero skutków ubocznych nie jak po
Welbutrinie a niby ten związek działa dla osób po 40 roku życia ja mam 36, czyli jeden problem z głowy
ochota już jest jeszcze tylko jakieś suplle na zwiększenie produkcji nasienia bo jest tragedia obecnie,
mam w planach sprawdzić HCG i Kwas D-Asparginowy o efektach dam znać, po kuracji zaraz naskrobię posta.
A tu opis do tego kwasu:

Kwas D-Asparginowy - jest aminokwasem fizjologicznym, który powstaje w organizmie w skutek konwersji kwasu L-asparginowego do kwasu D-asparginowego. Odgrywa istotną rolę w produkcji plemników i hormonów płciowych. Jest bardzo silnym stymulantem seksualnym, podnosi libido, poprawia jakośc erekcji, wytrysku oraz przedłuża czas trwania stosunku oraz samo odczucie orgazmu. Badania na ludziach wykazały znaczny wzrost poziom hormonu lutenizującego (lutropina, LH). LH wiążąc się z receptorami znajdującymie się na powierzchnii komórek Leydiga powoduje wzrost syntezy cyklicznego AMP (cAMP) i odczepienia się łańcucha bocznego od cząsteczki cholesterolu. Jest to kluczowa reakcja decydująca o nasileniu steroidogenezy a tym samym powstawania testosteronu (u mężczyzn). Ponadto Kwas D-asparginowy podnosi w organizmie poziom dopaminy i GABA a także zwiększa produkcję tlenku azotu (NO2,NO3).

Ciekawa sprawa ktoś może już to próbował ?

-- 28 lut 2014, 23:15 --

Niestety Kwas D-Asparginowy podnosi prolaktynę, ale podobno da się ją obniżyć poprzez podniesienie dopaminy poprzez ciekawą
roślinkę Mucuna Pruriens ;-)

-- 28 lut 2014, 23:27 --

okazuje się że nawet jej nasionka da się kupić i może pod szklarnią by wyrosło :-) a oto jej opis jako suplementu gotowego:
Kapikachu (Mucuna puriens) jest uznanym afrodyzjakiem, ziarna tej rośliny podnoszą jakość spermy i zawartość plemników w nasieniu. Bardzo dobrze wpływa na układ nerwowy. Podstawowe zioła dla mężczyzn na poprawę potencji seksualnej.


Działanie:

Kapikachhu przeciwdziała oligospermii i jest stosowane w celu poprawy jakości nasienia, regulacji owulacji u kobiet itd. Przeciwdziała niepłodności u kobiet i mężczyzn oraz posiada pozytywny wpływ na układ nerwowy.

Nasiona zawierają L-dopę, prekursor neurotransmitera dopaminy, która jest odpowiedzialny za napęd ruchowy, koordynację oraz napięcie mięśni i dlatego wykazuje wykazuje skuteczne działanie w łagodzeniu objawów choroby Parkinsona. 1 kapsułka 250 mg zawiera 20 mg L-DOPA. L-dopa to aminokwas, który jest prekursorem dopaminy. Używając l-dopę podwyższamy zarazem ilość dopaminy w mózgu. To działanie znajduje zastosowanie przy leczeniu choroby Parkinsona. Poza leczeniem tej choroby, lewodopa wykorzystywana jest również do walki z niskim popędem płciowym, niską motywacją i słabą koncentracją. Prze niektórych zaliczana jest więc do leków z grupy smart drugs.


Wskazania:

Oligospermia (niska ilość plemników w nasieniu)
Jako afrodyzjak
Zwiększa poziom testosteronu
Pozwala zwiększać masę mięśni
Wspomagająco w chorobie Parkinsona.


Badania kliniczne potwierdziły wpływ Kapikachu na płodność mężczyzn. Podawanie zioła indukuje wydzielanie testosteronu, adrenaliny, noradrenaliny i dopaminy u niepłodnych mężczyzn. Blokada produkcji prolaktyny również poprawia płodność. Spożywanie Mucuna również poprawia liczbę plemników i ich ruchliwość.

Mucuna puriens poprawia płodność przes swoje działanie na osi podwzgórze-przysadka-gonady.

-- 06 mar 2014, 21:11 --

Udało mi się kupić Mucuna puriens krótko go biorę ale mogę zauważyć lepsze doznania i bardziej intensywny orgazm czyli jest poprawa
ale pojawiają się podobne skutki uboczne jak przy Welbutrinie chociaż z czasem na nim dało się żyć, te skutki uboczne pewnie mają związek z podwyższoną dopaminą

zaobserwowałem:
- mniejszy apetyt
- problem z zaśnięciem
- drżące ręce
- lekkie stany lękowe podobnie jak na początku brania Welbutrinu
- lekkie rozkojarzenie i zakręcenie
- lekkie działanie euforyczne
podejrzewam że wszystkie te piguły na podniesienie poziomu dopaminy mają sporo podobnych skutków ubocznych
- fakt faktem libido podnosi ale nie wiem czy warto się w to pchać nie chcę sobie zaszkodzić jeszcze bardziej
Jeszcze będe testować na sobie HCG i dam znać o efektach

Pozdro wszystkim z PSSD

-- 06 mar 2014, 22:37 --

Jeszcze zobaczę jak jest na mniejszej dawce Mucuna puriens, będe brał jedną tylko dziennie wcześniej zapodałem aż trzy, bardzo mi przybyło nasienia po tym nie chciałbym od razu rezygnować.

-- 10 mar 2014, 00:01 --

Zjechałem z dawką do jednej kapsułki na dobę narazie skutków ubocznych nie odczuwam, libido troszkę mniejsze niż po trzech tabsach i co ciekawego zauważyłem że odczuwam większą przyjemność że słuchania muzyki i przy niektórych nagraniach nawet się potrafię wzruszyć tak jakby wracają do normy przytlumione uczucia przez Ssri, wraca wrażliwość i staję się bardziej sobą, narazie jest fajnie ciekawe jak długo ten stan będzie trwał, o leczeniu L-dopą znalazłem tylko wpisy zagraniczne jak ktoś ma jakieś doświadczenie z tym to dajcie znać.

-- 14 mar 2014, 09:56 --

Ok, po paru dniach stosowania po jednej kapsułce mogę stwierdzić że spełnia swoje zadanie ale niestety ma jeden skutek uboczny który nie chce minąć chodzi o "zaburzenia rytmu serca" serducho niestety pobolewa po tym, także jako jednorazowy afrodyzjak to polecam, na dłuższą metę żeby tym się leczyć to się nie nadaje buuuu :-(

-- 14 mar 2014, 09:57 --

chodzi o l-dopa jak narazie

-- 15 mar 2014, 04:13 --

Od wczoraj robię test z HCG jak to nie pomoże to już się poddam za dużo kasy na to idzie, jak narazie to welbutrin ma pierwsze miejsce ale cena zaporowa żadnej refundacji lipa straszna

-- 21 mar 2014, 11:33 --

Chciałbym się podzielić swoimi uwagami na temat HCG, po pierwszej dawce 1500j podniosło libido dosyć mocno podobnie jak na podanym testosteronie z zewnątrz z tym że na HCG jest dużo skutków ubocznych bardzo żle się czułem po tym: zakręcenie straszne obniżony nastrój jak warzywko prawie, po drugim strzale flaczeją mięśnie i zaczyna się robić ginekomastia przestraszyłem się że mi na domiar złego jeszcze cycki urosną, dowiedziałem się żeby zminimalizować skutki uboczne trzeba jeszcze brać Nolvadex ale narazie szkoda mi kasy i z dostępnością może być problem, reasumując pobudziło trochę jądra do pracy ale mamy nadprodukcję hormonów żeńskich a nasienia dużo nie przybyło to musi być jakiś problem inny nie tam przynajmniej, pamiętam że po l-argininie było o niebo lepiej ale i bez tego powinno być ok chyba że coś w organizmie się spiepszyło przez SSRI ma to jakiś związek z DNA ale nie wiem jak prawidłowo to powiązać z sobą "Arginina (Arg) – organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów kodowanych przez DNA" ? Teraz wróciłem do jednej kapsułki L-DOPA "tej roślinki" jest to około 20mg l-dopy podobno, organizm się przyzwyczaił do tego i jest ok nie mogę narzekać a to że serducho mnie bolało to było z przemęczenia po 12 godzinach pracy, wczoraj też miałem mega ciężki dzień i wieczorem czułem też pobolewanie ale to raczej wina przęmęczenia organizmu niż l-dopy.

plusy:
- lepszy humor
- pobudza motywuje do działania
- zwieksza wrażliwość na bodzce z zewnątrz "słuchanie muzyki, zalotne spojrzenia itp"
- zwiększa przyjemność przy współżyciu powoduje uczucie błogości (prawie zapomniałem jak to jest)
- zwiększa jasność umysłu
- powoduje większą otwartość na ludzi
- łatwiej się prowadzi rozmowę wysławia tłumi napięcie i rozluznia
- obniża prolaktynę zwiększa testosteron
- zwiększa się lekko masa mięśniowa "lepsze samopoczucie" poprawia samoocenę i atrakcyjność seksualną
- mega odjechane orgazmy
- ten specyfik kobietom też pomaga podobno z libido
- niska cena dobra dostępnosć
- da się to chodować na działce :-)
- nie latają ręce jak po welbutrinie
- podobno da się schudnąć po tym

minusy:
- dla osób bardziej wrażliwych może być problem z zaśnięciem
- dla osób z chorobami serducha odradzam
- nie zawsze da się dojść ale jak się uda to jest kosmos troszkę podobnie jak po amfetaminie ale nie robi się flak z wacława
- nie sprawdzone skutki uboczne przy długoterminowym zażywaniu


Biorę po jednej dziennie i jest narazie ok, w chwili obecnej jest dla mnie numer 1 cena 30zł na m-c potem Welbutrin ale cena 200zł na m-c !!!
następny jest DHEA firmy Eljot 25mg cena około 40zł na m-c.

-- 23 mar 2014, 19:50 --

Niestety nie ma róży bez kolców wyczytałem w początkowych postach że agoniści powodują down regulacje receptorów dopaminy czyli po odstawieniu tej l-dopy może być jeszcze gorzej i zauważyłem że szybko zwiększa się tolerancja na lek :-( lepsze są podobno nuroleptyki po powodują up-regulacje i po odstawieniu powinna być poprawa ale ile w tym wszystkim prawdy ? i skąd te neuroleptyki brać nie ma raczej żadnego zamiennika ja przy l-dopa.

-- 23 mar 2014, 20:04 --

Raczej to prawda jest z tym że l-dopa powoduje down regulacje cytuję z zagranicznego forum:

"Supplementing with L-Dopa (the active constituent of Mucuna Pruriens) will lead to dopamine receptor downregulation, and increased dopamine-induced oxidative stress.
If you're going to use Mucuna Pruriens, it should only be for the very short-term. I've used it at higher doses and benefitted from the increased attention and focus, but you would not benefit from its regular use"

-- 25 mar 2014, 04:55 --

Właśnie wyczytałem że neuroleptyki czyli antagoniści też szkodzą bo się robią dyskinezy czyli samowolnie ruchy twarzy itp czyli nie da się z tego wyleczyć bo za dużo jest skutków ubocznych, załamie się chyba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
21 lis 2010, 19:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez Sugar 07 kwi 2014, 20:33
cześć, czytam i wciąż natrafiam na posty pisane przez mężczyzn, chciałam zapytać czy są kobiety na tym forum które borykają się z PSSD? jesli tak to co robicie jak sobie z tym radzicie? bo ja stoję w martwym punkcie nie wiem za jaki lek chwycic, chociaz gorzej juz byc nie moze....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 kwi 2014, 20:26
Lokalizacja
Poznań

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Atalanta 08 kwi 2014, 21:59
Witaj Sugar :papa:
Nie jesteś sama, mnie też coraz bardziej doskwiera ten skutek uboczny. Biorę wenlę od trzech lat i czasem mam wrażenie że wykastrowała mnie totalnie; no może przesadzam ale problem jest. I też się pytam jak sobie z tym radzicie? Nie chciałąbym brać dodatkowych leków, nie wiadomo jak bym na nie zareagowała poza tym to dodatkowe obciążenie dla organizmu itp. Szukam jakiś "wspomagaczy" ziołowych; no i znalazłam żeńszeń który podobno świetnie działa na te problemy; nawet wzięłam jedną tabletkę specyfiku 100mg i wtedy dopiero sprawdziłam że wenli z tym niemożna łączyć; rzeczywiście po żeńszeniu mój napięciowy ból głowy się zwiększył :( a już miałam nadzieję...
Póki co to staram się jeść dużo orzechów, bananów, i ćwiczyć. Może coś lepiej jest. Ale nie tak jak bym chciała, mam wrażenie że nic nie czuję przy dotyku. Czy jedynym ratunkiem jest odstawienie tych leków, pytanie czy jeszcze kiedyś będzie tak jak dawniej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 kwi 2014, 22:01
Atalanta, Ale to co Ty masz to jest skutek uboczny, który trwa w trakcie zażywania tego leku(wneli). A to co jest w tym temacie to PSSD(Post-SSRI Sexual Dysfunction)- czyli dysfunkcje seksualne utrzymujące się tygodnie, miesiące, lata już po zaprzestaniu brania SSRI/SNRI.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez chojrak30 23 kwi 2014, 20:37
Z powodu tego Pssd coraz częściej łapią mnie dołki jak tak dalej pójdzie to chyba do jakiegoś psychologa zacznę chodzić, mojej żonie coraz bardziej brakuje sexu a ja zimny jak lód prawie, ten stan mnie dobija powoli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
21 lis 2010, 19:39

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez swistak2112 23 kwi 2014, 21:37
chojrak30 napisał(a):Siema

Właśnie wyczytałem że neuroleptyki czyli antagoniści też szkodzą bo się robią dyskinezy czyli samowolnie ruchy twarzy itp czyli nie da się z tego wyleczyć bo za dużo jest skutków ubocznych, załamie się chyba.


Dyskinezy powoduje wtórna nadwrażliwość receptora D2 w momencie wycofywania neuroleptyków stosowanych dłuższy czas. Zwiększenie dawek nuroleptyków likwiduje późne dyskinezy. Po prostu blokada receptora D2 sprawia, iż do receptora nie dopływa neuroprzekaźnik. Wskutek tej blokady rośnie czułość receptora na bodźce neuroprzekaźnikowe. Gdy neuroleptyki się odstawi- receptor jest przesterowany wskutek za dużej wrażliwości na normalny poziom neuroprzekaźnika.
Świstak
F33
Sertralina 75-100, Mianseryna 60-90
Clonazepam 1x0,5 , Gabapentin 2x800
Chlorprothixen 50-100, Ketilept 100
Eestazolam, Zolpidem- doraźnie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
10 lis 2013, 11:59

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez chojrak30 24 kwi 2014, 14:09
Dzięki za wyjaśnienie skąd się te dyskinezy biorą, chociaż narazie do lekarza się nie wybieram trochę mam stresa przed kolejnymi skutkami ubocznymi neuroleptyków, cały czas mam nadzieje że dorwę jakieś suple bez recepty co by na to pomogły ale już będe bardziej ostrożny po tej ldopie długo dochodziłem do siebie po odstawieniu, nie daje mi jeszcze spokoju fakt że po nieprzespanej nocy zawsze pojawia się poprawione libido pracuje na nocki często, jakie procesy chemiczne zachodzą wtedy w mózgu przy braku snu może ma to jeszcze jakiś związek z melatoniną i serotoniną ? już kiedyś zwróciłem na to uwagę no chyba że zwiększona jest wtedy produkcja testosteronu gdy cały noc organizm jest aktywny, jest to dla mnie bardzo ciekawe zjawisko bo naprawdę jest większa ochota i to bez żadnych "dopalaczy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
21 lis 2010, 19:39

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez swistak2112 24 kwi 2014, 17:19
chojrak30 napisał(a):Dzięki za wyjaśnienie skąd się te dyskinezy biorą, chociaż narazie do lekarza się nie wybieram trochę mam stresa przed kolejnymi skutkami ubocznymi neuroleptyków, cały czas mam nadzieje że dorwę jakieś suple bez recepty co by na to pomogły ale już będe bardziej ostrożny po tej ldopie długo dochodziłem do siebie po odstawieniu, nie daje mi jeszcze spokoju fakt że po nieprzespanej nocy zawsze pojawia się poprawione libido pracuje na nocki często, jakie procesy chemiczne zachodzą wtedy w mózgu przy braku snu może ma to jeszcze jakiś związek z melatoniną i serotoniną ? już kiedyś zwróciłem na to uwagę no chyba że zwiększona jest wtedy produkcja testosteronu gdy cały noc organizm jest aktywny, jest to dla mnie bardzo ciekawe zjawisko bo naprawdę jest większa ochota i to bez żadnych "dopalaczy"

Za dużo kombinujesz, mylisz pojęcia, czynniki istotne z czynnikami mało ważnymi. Ja spróbowałem kiedyś przez tydzień l-dopy (Madopar HBS 125) nie miało to wpływu na libido i tak samo jego odstawienie. Na poprawienie poziomu testosteronu nie ma wpływu tamoxyfen, a inhibitory aromatazy i to tylko w przypadku stosowania testosteronu lub anabolików w postaci tabletek lub zastrzyków - wtedy zablokowana aromataza nie przekształca testosteronu w estradiol). Niewielki wpływ pobudzający na libido ma bromokryptyna i to wtedy, gdy poziom PRL jest podwyższony - co po starszych lekach neuroleptycznych było często spotykane.
A w ogóle to zmierz sobie poziomy PRL, testosteronu i jeśłi są one w normie to popróbuj z suplementami poprawiajacymi libido np. Penigra. I zaufaj jakiemuś lekarzowi w leczeniu choroby podstawowej. Im bardziej będziesz się skupiał na dysfunkcjach tym gorzej będą one wyglądać.
Świstak
F33
Sertralina 75-100, Mianseryna 60-90
Clonazepam 1x0,5 , Gabapentin 2x800
Chlorprothixen 50-100, Ketilept 100
Eestazolam, Zolpidem- doraźnie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
10 lis 2013, 11:59

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez chojrak30 25 kwi 2014, 17:30
Zdaję sobie sprawę że moje wpisy wyglądają trochę chaotycznie ale próbuje się łapać wszystkiego co jest w zasięgu moich możliwości i chciałbym znaleść jakiś złoty środek nie za drogi żeby pomógł też innym chorym i bez skutków kolejnych ubocznych ale to graniczy z cudem raczej, chciałbym być pewny jak to pssd się wytworzyło żeby umieć przeciwdziałać ale chyba mnie to przerasta dlatego tak kombinuje na różne sposoby, jest tyle teorii jak to powstaje prawie jak na temat zamachu na Kennedy'ego. Mi ldopa akurat dała niezłego kopa :-) na plus ale boje się to brać dłużej poczułem się prawie jak kiedyś :-) ktoś wcześniej polecał pramipexol to jest też przecież agonista dopaminy jak ldopa czyli powinny działać podobnie te leki, według mojego toku rozumowania w uproszczeniu poprawa powinna być po podniesieniu poziomu dopaminy lub po zwiększeniu czułości receptorów od dopaminy dodatkowo można się troszkę podkręcić suplami jak piszesz penigra itp.
Jak ktoś ma jakiś pomysł na to dziadostwo to dajcie znać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
21 lis 2010, 19:39

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez swistak2112 25 kwi 2014, 18:45
chojrak30 napisał(a):Zdaję sobie sprawę że moje wpisy wyglądają trochę chaotycznie ale próbuje się łapać wszystkiego co jest w zasięgu moich możliwości i chciałbym znaleść jakiś złoty środek nie za drogi żeby pomógł też innym chorym i bez skutków kolejnych ubocznych ale to graniczy z cudem raczej, chciałbym być pewny jak to pssd się wytworzyło żeby umieć przeciwdziałać ale chyba mnie to przerasta dlatego tak kombinuje na różne sposoby, jest tyle teorii jak to powstaje prawie jak na temat zamachu na Kennedy'ego. Mi ldopa akurat dała niezłego kopa :-) na plus ale boje się to brać dłużej poczułem się prawie jak kiedyś :-) ktoś wcześniej polecał pramipexol to jest też przecież agonista dopaminy jak ldopa czyli powinny działać podobnie te leki, według mojego toku rozumowania w uproszczeniu poprawa powinna być po podniesieniu poziomu dopaminy lub po zwiększeniu czułości receptorów od dopaminy dodatkowo można się troszkę podkręcić suplami jak piszesz penigra itp.
Jak ktoś ma jakiś pomysł na to dziadostwo to dajcie znać.


Spróbuj bromokryptynę. Jest niedroga, a jest agonistą receptora D2, więc nasila przewodzenie w układzie dopaminergicznym. Natomiast ma hamujący wpływ na hormon wzrostu (w tym IGF-1) co może niweczyć korzyści. Najistotniejsze - czy masz podwyższoną prolaktynę czy nie. Jełśi tak, to bromokryptyna pomoże. Uważaj z pramipexolem, nadwrażliwość receptora D2 po tym leku powoduje dyskinezy o których pisałeś.
Świstak
F33
Sertralina 75-100, Mianseryna 60-90
Clonazepam 1x0,5 , Gabapentin 2x800
Chlorprothixen 50-100, Ketilept 100
Eestazolam, Zolpidem- doraźnie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
10 lis 2013, 11:59

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Vizir 25 kwi 2014, 20:37
Tak jak się czasem czyta posty , które wałkują 1000x temat i jego aspekty , które zostały 56375848x w jego kwestii dokładnie opisane to sobie myślę , że niektórzy rzeczywiście nie powinni się rozmnażać, tylko zap…ć do końca życia w fabryce azbestu/biedronce/albo na taśmie w niemieckiej fabryce, ewentualnie stać przy żłobie , żuć siano i pić wodę – czyli to co osły robić powinny.
chojrak30 napisał(a): cały czas mam nadzieje że dorwę jakieś suple bez recepty co by na to pomogły

Patrz wyżej.
chojrak30 napisał(a): nie daje mi jeszcze spokoju fakt że po nieprzespanej nocy zawsze pojawia się poprawione libido pracuje na nocki często, jakie procesy chemiczne zachodzą wtedy w mózgu przy braku snu może ma to jeszcze jakiś związek z melatoniną i serotoniną ?

Było już o tym pisane, po nieprzespanych nocach dochodzi do obniżenia poziomu serotoniny, na NCBI są również badania opisujące zjawisko ”hipersensivity of D2/D3 receptors” wzw. Z przewlekłą bezsennością. Min stąd u ludzi cierpiących na przewlekłą bezsenność kilkukrotnie większe jest ryzyko zapadnięcia na poważną depresję, zab. nerwicowe, ryzyko samobójstwa , itd. SEROTONINA to jest czynnik nadrzędny jeżeli chodzi o wszystkie funkcje seksualne (może poza erekcją , która większy związek ma z poz. hormonów -> ukł. dopaminergicznym, syntezą tlenku azotu , itd. ). Ponieważ debile nie rozumieją polskich wyrazów to i rozmnażać się nie powinni dopóki nie nauczymy się manipulowac genami, więc jedzenie agonistów dopaminy, lewodopy, trazodonu, wyciągu z drzew i krzaków uważam za jak najbardziej na miejscu :D
chojrak30 napisał(a): już kiedyś zwróciłem na to uwagę no chyba że zwiększona jest wtedy produkcja testosteronu gdy cały noc organizm jest aktywny

Jest zmniejszona, już druga doba bez snu powoduje spadek produkcji androgenów o ponad 50% , jednak jak już zostało powiedziane testosteron to jest czynnik drugorzędny jeżeli chodzi o sprawy seksu i nie tak ważny jak chodzi plotka po osiedlowych siłowniach i szerokich w klacie że o ja cie pakerów, poziom testosteronu może być nawet poniżej normy , a prolaktyna 2x powyżej – co często ma miejsce u niedosypiających , znerwicowanych ludzi , a jakość jebania b.często idzie wprost proporcjonalnie pod pachę z nerwicą czy bezsennością – tacy ludzie mają zupełną odwrotność objawów do ludzi przyjmujących SSRI, wysypiających się i zadowolonych z dnia codziennego – cieżko im uzyskać erekcję, ale szybkość podniecenia, odczucia , czas stosunku (krótki mówiąc łagodnie :) ), orgazm, możliwość odbycia kilku stosunków pod rząd - stoją na najwyższym poziomie. U kobiet jest to nieco inaczej z tymi sprawami …
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 25 kwi 2014, 20:51
Spróbuj bromokryptynę. Jest niedroga

może i niedroga i pozytywnie działa na libido ,,, ale uboków to też jej nie brakuje . Radziłbym uważać z wysokością dawek i startować od góra pół tabletki i to najlepiej na noc.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do