Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 10 lip 2013, 17:20
Niedlugo w cholere wycofaja te scierwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez sylvek 10 lip 2013, 17:29
sugerowałbym zmiane nazwy tematu. Leki psychotropowe to bardzo duza grupa substancji a PSSD odnosi się wyłącznie do SSRI. Obecna nazwa trąci paranoizmem.

-- 10 lip 2013, 16:42 --

lubudubu, wątpie zeby calkowicie znikneły z rynku. SSRI prawdopodobnie spotka ten sam los co TLPD lub jak wyjdzie na wierzch cos wyjatkowo paskudnego - MAO.

Firmy farmaceutyczne powoli wycofuja sie z SSRI. Widac to po nowych badaniach i wynikach sprzedazy.
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_bestselling_drugs

Miejsce SSRI powoli zastępują antypsychotyki (abilify drugi najlepiej sprzedajcy sie lek na swiecie) ktore sa znacznie groźniejsze. Z dwojga złego to ja juz bym wolal SSRI.
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
14 mar 2013, 18:28

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

Avatar użytkownika
przez Marek1977 10 lip 2013, 18:03
Najskuteczniejszymi lekami przeciwdepresyjnymi zawsze były są i zanosi się że jeszcze długo będą nieselektywne IMAO. Pomimo wielu ograniczeń co do ich stosowania ich tolerancja jest lepsza niż TLPD czy SSRI.
Selektywność SSRI jest ich słabością-a nie siłą.TLPD mają tą zaletę że prawie wszystkie z nich są antagonistami receptorów 5HT2 co w konsekwencji zapobiega możliwości powstania PSSD.Wiele się pisze że TLPD są gorzej tolerowane od SSRI-moim zdaniem jest to hipoteza wybitnie naciągana przez lobby farmaceutyczne,osobiście lepiej od SSRI toleruję TLPD (np.klomipraminę).
Z SSRI paroksetyna ma największy odsetek występowania PSSD prawdopodobnie poprzez jej blokadę syntezy tlenku azotu .
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez sylvek 10 lip 2013, 18:24
skuteczność to jedno a sprzedaz to drugie. MAO maja wyjatkowo zlą sławe (niesłusznie) i to przekłada się na wyniki sprzedazy. W przypadku SSRI jest zupełnie odwrotnie i to nalezaloby zmienić.

jesli chodzi o tlpd i pssd to odczuwalem pewne zmiany po odstawieniu anafranilu ale na dobre zalatwil mnie dopiero escitalopram. Faktycznie jest cos w tym ze tlpdki sa bezpieczniejsze od SSRI, przynajmniej jesli chodzi o wplyw na OUN
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
14 mar 2013, 18:28

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez media 10 lip 2013, 18:56
[quote="sylvek"]sugerowałbym zmiane nazwy tematu. Leki psychotropowe to bardzo duza grupa substancji a PSSD odnosi się wyłącznie do SSRI. Obecna nazwa trąci paranoizmem.

Sam termin PSSD odnosi się do leków z grupy SSRI, ale te same skutki uboczne (jak w PSSD) występują w wyniku działania leków z grupy SNRI (na pewno Wenlafaksyna, nazwa handlowa: Effexor). Zmianie raczej powinien ulec termin PSSD, który powinien być rozszerzony o leki z innych grup.
Wracając do informacji dotyczącej aktualizacji ulotki leku (która zamieściłem we wcześniejszym poście http://pi.lilly.com/us/prozac.pdf), nie wydaje mi się żeby spowodowało to "wysyp" pozwów sadowych, bowiem trudno będzie udowodnić w sądzie związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy SSRI a PSSD. To tylko kilka przykładów:
- Propecia (Post Finasteride Syndrome). W wyniku umieszczenia w ulotce leku informacji o skutkach ubocznych takich jak: rak piersi u mężczyzn, przewlekłe zaburzenia seksualne, depresja, zaburzenia emocjonalne - zmiany które utrzymują się tak jak w przypadku PSSD po zaprzestaniu przyjmowania leku), spowodowało to tylko spadek sprzedaży. Wytoczono firmie Merck trochę pozwów, ale nie wiem ile z nich zostało roztrzygnietych na korzyść pokrzywdzonych.
- Prozac (fluoksetyna). Już podczas testowania leku przed dopuszczeniem do obrotu, producent wiedział że powoduje on zaburzenia suicydalne, oraz agresje. świadomie to ukrył (do czego sie przyznał po wycieku informacji). Mimo to firma nie ucierpiała z tego powodu.

Dodatkowo nie wiem jaki wpływ taka informacja będzie miała na decyzje lekarzy którzy przepisują leki SSRI swoim pacjentom. Część z nich, może 2 razy się zastanowi, ale większość zignoruje ten fakt, ale większość uspokoi pacjenta mówiąc że nawet po witaminie C można umrzeć (sugerując że ten skutek uboczny jest na wyrost).
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
03 kwi 2012, 20:28

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 11 lip 2013, 11:49
Heh, praktycznie sami faceci się wypowiadają w tym wątku, nawet szukacie badan naukowych n/t. Widać, że sex stanowi większą część waszego życia.
Jak dla mnie efekt braku popędu seksualnego mógłby utrzymać się na zawsze, podobnie jak ogólny brak zainteresowania płcią przeciwną. Szkoda tylko, że u mnie te objawy mijają zaraz po odstawieniu leków.
Nie zmienia to faktu, że SSRI to okropne ścierwo, ja jestem tak senna i zmęczona, że w zasadzie mogłabym położyć głowę na biurku i spać do końca pracy :evil: Zmniejszyłam już dawkę escitalopramu z 10 na 5mg i mam nadzieję, ze chociaż trochę się poprawi. Poza tym koszmarne kłopoty ze skupieniem się, nie mam NA NIC ochoty i załącza mi się coraz częściej "żarłok". Fakt, że podziałał na to na co miał zadziałać, że musiałabym zrezygnować z pracy, żeby się tym leczyć. Kompletna dezorganizacja dnia.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 11 lip 2013, 15:07
Trzebac miec tez swoj rozum. Na lekarzach juz na pewno przejechalem sie. Z tyciem tez ciekawa sprawa bo ja lekow nie biore juz kupe czasu a tych 15kg ktore zyskalem dzieki lekom w zaden sposob nie moge zrzucic..czuje sie zle w swoim ciele ale nic z tym nie moge zrobic mimo aktywnego trybu zycia..a przed leczeniem to byl wrecz koscisty...chyba cos w mi w genach te leki namieszaly..


Tez tlpd tolerowalem lepiej niz ssri to tak ode mnie...

ssri to dla mnie zlo i na sama mysl o nich czuje obrzydzenie niestety...Niech powstaje wiecej lekow ktore poprawia afekt, dodadza energii,pogody ducha, uczuc i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez sylvek 11 lip 2013, 20:48
że to nie jest możliwe, że po Abilify mi się zdwaja cholesterol i trójglicerydy i kazała mi mniej sera zółtego jeść


tak jest to jak najbardziej mozliwe i byc moze nie odwracalne. Tego typu zaburzenia łaczy się zazwyczaj w pojęciu "zespół metaboliczny" a uzycie antypsychotyków (pierwszej, jak i drugiej generacji) jest czynnikiem ryzyka.

http://en.wikipedia.org/wiki/Metabolic_syndrome (na pl. nie zagladaj tylko en.)

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23439746

Evidence supports the association between antipsychotic medication and metabolic syndrome. The data extrapolated from this cohort of mentally ill patients demonstrates that there is an increase in risk factors for metabolic syndrome and weight gain in the majority of patients on antipsychotic medication.
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
14 mar 2013, 18:28

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez Ovija 16 lip 2013, 18:09
Witam.
Trafiłem na tę stronę przez przypadek gdy sam zacząłem szukać pewnych informacji na temat skutków ubocznych leków SSRI i muszę przyznać, że jestem trochę zaniepokojony. Dlatego też prosiłbym o radę dotyczącą mojego przypadku który opiszę poniżej.
Cierpię na nerwicę natręctw oraz zespół lęku uogólnionego i depresję. Przez 2 lata regularnie przyjmowałem Andepin w ilości 60 mg na dobę oraz chlorprotixen zentiva w ilości 15 mg na dobę. Tak było przez 2 lata i skutek tego był taki, że przytyłem około 10 kilogramów (lecz moja dieta wtedy daleka była od zdrowej to muszę przyznać) ale byłem dosyć spokojny i natręctwa myślowe trochę się uciszyły bądź też mniej mnie po prostu stresowały i wywoływały mniejszy lęk lecz miałem mniejsze libido... masturbacja w tamtym okresie czasu tylko raz na 2-3 dni, mniejsze zainteresowanie płcią przeciwną ale powiedzmy, że wszystko jeszcze było w granicach normy.
W Grudniu ubiegłego roku postanowiłem odstawić leki... w celu weryfikacji czy one faktycznie mi pomagają czy na tyle samemu udało mi się ustabilizować moją psychikę, że nie będę odczuwał różnicy po ich odstawieniu. Efekt był taki, że przez około 3-4 miesiące nie odczuwałem specjalnej różnicy oprócz tego, że łatwiej było mnie czymś zdenerwować oraz byłem bardziej rozkojarzony (burza myśli) lecz natręctwa nie wzmocniły się na sile. Po około 4 miesiącach zauważyłem, że coraz więcej myślę o seksie i kobietach do tego stopnia, że w apogeum potrafiłem nawet ulżyć sobie w toalecie w pracy gdyż tak byłem "napalony". Niestety też wraz ze wzrostem libido wzrosło też ogólne napięcie psychiczne moje manifestujące się poprzez zwiększoną częstość wpadania w stany lęku, złości lub doły psychiczne do tego stopnia, że kumulacja pewnych złych informacji które się wydarzyły w czerwcu wprowadziły mnie w stan ciągłego wyniszczającego strachu (praktycznie cały czas chodziłem z podkurczonymi jądrami przez 2 tygodnie). Strach ten dotyczył nie tylko czynników zentrznych ale też głównie wewnętrznych - dowiedziałem się, że mam bardzo złe wyniki nasienia oraz poziom testosteronu nie jest zbyt rewelacyjny co wprowadziło mnie w stan kompletnej degradacji mnie jako mężczyzny w mojej glowie a to z kolei wywołało natręctwa myślowe i lęk który już na samym końcu stał się w zasadzie lękiem przed lękiem jako czynnikiem). Ratowałem się przez ostatnie 2 tygodnie Lorafenem i ostatecznie znowu trafiłem do gabinetu psychiatry.... (przepraszam, że z takim chaosem piszę ale sama geneza moich zaburzeń jest ciężka do opisania a nie o to w tym wątku chodzi - chciałem tylko troszkę nakreślić dlaczego znowu biorę leki).
W efekcie od kilku dni przyjmuję dobowo 30 mg chlorprotixenu, 20 mg andepinu oraz 1,25 mg lorafenu. Efekt jest taki, że jestem spokojniejszy, nie wpadam w stan lęku ale znacznie spadło mi libido (które podcza ostatnich 3 tygodni ciągłego lęku z resztą też nie było zbyt wysokie) lecz spadło ono do takiego stopnia, że kompletnie nie mam ochoty na nic. Czy te leki które przyjmuję obecnie w takiej dawce jaka jest teraz również mocno zaniżają libido ? Czy chlorprotixen też powoduje mocne i nieodwracalne dysfunkcje seksualne ? Wiem, że andepin to typowy SSRI ale nie wiem jak z chlorprotixenem. Jakimi innymi lekami mógłbym uzyskać efekt uspokojenia ale bez wpływu na moje libido i ogólną kondycję seksualną ?
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 lip 2013, 17:32

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez sylvek 16 lip 2013, 18:16
chlorprotixen to neuroleptyk. Czyli bez porównania do SSRI jesli chodzi o mozliwe uboki (na niekorzyść)

jesli chcesz czegoś na uspokojenie to mirtazapina byłaby idealna. I znacznie bezpieczniejsza.
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
14 mar 2013, 18:28

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez Ovija 16 lip 2013, 18:26
Dziękuję za szybką odpowiedź!
A czy mgółbyś mi polecić coś co działało by na mnie głównie w ciągu dnia abym był odporny na myśli lęko i stresogenne ? Wieczorem nawet w czasie tej nerwicy która miała miejsce zawsze czułem się lepiej i nie miałem problemów ze snem - najgorzej jest w ciągu dnia od momentu w którym wstaje z łóżka i włączają się myśli ... :/ Najgorsze jest to, że lek ten musiałby jeszcze mieć takie właściwości abym mógł go brać przez długi okres czasu wręcz lata gdyż wszedłem na wyższy poziom mojej choroby i bez wiem ze krotkotrwała terapia na wiele się nie zda już...
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 lip 2013, 17:32

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez chojrak36 21 lip 2013, 21:45
Bardzo ciekawy opis problemów z seksualnością tak łopatologicznie dobrze napisany idzie zrozumieć polecam :-)

http://www.sfd.pl/PSSD-t875957.html

-- 21 lip 2013, 22:38 --

Buszowałem po wielu forach i wielu osobom pomogło zażywanie agonistów dopaminy czyli jest nadzieja:-)

-- 23 lip 2013, 16:07 --

Znalazłem ciekawy specyfik który na dopaminkę podobno działa i przy okazji na poprawę libido i bez recepty :
Acetyl l-L-Karnityny

"Acetyl l-L-Karnityny oddziałuje bardzo wszechstronnie na nerwowy układ dopaminergiczny odpowiedzialny za produkcję dopaminy - neuroprzekaźnika warunkującego doskonały nastrój i samopoczucie. Acetylokarnityna ogranicza rozwój niekorzystnych zmian w neuronach produkujących dopaminę, a także zmniejsza, postępujący wraz z wiekiem, proces niszczenia receptorów wiążących ten ważny neuroprzekaźnik. Jednocześnie pobudza wydzielanie dopaminy przez neurony i usprawnia jej łączenie z komórkami."

Co sądzicie o tym ?

-- 24 lip 2013, 07:54 --

Jeszcze wykopałem w necie taki ciekawy związek na poprawę erekcji podobno działa
SULBUTIAMINA

cytaty

"Oprócz wpływu na układ cholinergiczny oraz glutaminergiczny, podawanie sulbutiaminy obniża uwalnianie dopaminy w korze przedczołowej, co prowadzi do kompensacyjnego wzrostu gęstości receptorów D1(21). Modulacja transmisji dopaminergicznej może również mieć wpływ na wzmacniające pamięć cechy omawianej substancji(26,27,28)."

"Zgodnie z jednym z ostatnich badań, sulbutiamina jest skuteczna w leczeniu zaburzeń erekcji o podłożu psychogennym(18). "

Nie znam się zabardzo na tych receptorach ale wydaje mi się że powinno pomóc
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
21 lip 2013, 21:42

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

Avatar użytkownika
przez monapayne 25 lip 2013, 14:45
Hej, mam to samo co Wy, oprócz tego mam też brak uczuć i wyboraźni i ciągle bym spała. Biorę leki sertralinę 2 miesiące. Czy jak odstawię to wszystko zdąży jeszcze wrócić do normy czy już za późno?
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Zespół PSSD - grożne skutki przyjmowania leków psychotropowy

przez chojrak36 25 lip 2013, 15:02
Ja od początku małżeństwa się leczę czyli około 12lat i jeżeli chodzi o uczucia to jest coraz gorzej ale głównie w stosunku do mojej żony i nie wiem już sam czy to przez leki czy to poprostu lipny związek jest, o jedno jestem pewny że straciłem część swojej osobowości cząstka mnie poszła się walić, kiedyś na widok ładnej kobiety od razu hormony szalały gotowało się we mnie a teraz wszystko mi zwisa i to dosłownie :-) i czuje się mega samotny a przecież mam rodzinę, już nie biorę tych leków i pocieszam się że dzięki nim już mam więcej pewności siebie i fobia społeczna już mi nie dokucza jestem bardziej otwarty na ludzi potrafię dużo spraw załatwić w urzędach i to bezstresowo ale kosztem utraconego prawie w całości libido i smutkiem bo utraciłem cząstke siebie tą fajną którą lubiłem i sprawiała mi dużo radości i spełnienia.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
21 lip 2013, 21:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do