Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 08 sie 2016, 19:54
Ech wspolczuje tej paroksetyny. Wiele jest opinii ze ona najbardziej kastruje ze wszystkich lekow. zreszta tez mialem z nia stycznosc. Podejrzewam ze leki typu fluoksetyna badz sertralina mniej kastruja ze wzgledu na niewielki ale mimo wszystko wplyw na dopamine. A taka paroksetyna i cital to czyste ssri bez zadnego dzialania dopaminowego. Od jutra zaczynam wellbutrin jesli on nie pomoze to juz nie wiem. Nie oczekuje wiele niech chociaz troche sie poprawi zeby jakakolwiek satysfakcja byla. A nie uczucie wstretj do swojego wacka bo znowu nic sie nie czulo oprocz mechanicznego tarcia.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez lopez69 08 sie 2016, 20:53
Chojrak ja również nie potrafię się ani niczym specjalnie cieszyć ani specjalnie smucić, kiedyś też cieszyła mnie muzyka a teraz wszystko mi jedno. Są też osoby klasyfikowane jako aseksualne czyli od urodzenia nie są zainteresowani sferą sexualną, ciekawe czy ich rodzice brali wcześniej jakieś środki i jak pracuje ich umysł i jak naukowcy to tłumaczą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
07 wrz 2007, 12:36

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 09 sie 2016, 07:49
Ja muzyke czasem slucham ale zazwyczaj po jakichs lekach na dopamine. Albo po prostu po 3 latach depresji juz mi sie troche poprawia. Choc mimo wszystko nie sprawia ona juz tyle radosci co kiedys. Coz panowie trzeba wierzyc ze sie poprawi. A jak nie to znalesc lek po ktorym chociaz dorazna poprawa bedzie. To tez troche podnosi na duchu ze mimo wszystko raz na jakis czas bedzie sobie mozna zaplanowqc bzykanko. Mi sie wydaje ze najgorsze juz mam za soba. Przez jakies 2 lata nie odcxuwalem zadnej przyjemnosi i bylem zalamany. Dopiero po odstawieniu fluoksetyny przy 1 stycznosci z tym lekiem w styczniu zauwazylem ze moje libido rosnie z kazdym odstawieniem i ze jakies rozwiazanie musi byc. Od tego czasu dalej jest mi wszystko jedno ale nie jestem az tak zdolowany i trudniej sie zalamuje. Np wczoraj minelo juz chyba z 3 tygodnie odkad odstawilem fluo i jeszcze jakas minimalna poprawa w libido sie utrzymuje chociaz widac ze jewt juz duzo gorzej. Pewni metabolit norfluoksetyna sie wyplukuje z organizmu bo tez mam jakby efekty odstawienne.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez chojrak30 09 sie 2016, 18:10
Mam nadzieję lopez69 że tego osłabionego libido przez leki nie przekazuje się w genach, od samego początku małżeństwa około12lat leczyłem się na depresję lękową kiedyś nazywaną nerwicą miałem dużo stresów w domu i pracy :-( brałem sporo różnych leków ale nic nie pomagało na dłużej, z tych wszystkich co brałem najlepiej wspominam coaxil + psychoterapia libido miałem tak podkręcone że czułem się jak byk rozpłodowy :-) ale dosyć długo go brałem i miałem już uczulenie na niego jakieś wysypki fibromialgię polekową i musiałem zaryzykować z SSRI (paro) jak się lek wkręcił to owszem do życia mnie trochę przywrócił ale po dłuższym czasie zauważyłem dwie sprawy miałem więcej odwagi przy kontaktach z ludzmi ale coraz mniej rzeczy przynosiło mi satysfakcję tylko praca praca praca i nic po za tym jak robot, stopniowo zmniejszałem dawki aż odstawiłem, teraz przyjemność z takich prostych rzeczy jak muzyka odczuwam dopiero przy większej ilości dopaminy po Ladasten, Welbutrin, ziołowa L-dopa, mało tego jak teraz biorę ten Ladasten to wszystko mnie interesuje wracam do świata żywych nie tylko w sferach seksualnych, i co ciekawego wyczytałem to to że w Rosji zapisują ten lek na objawy neurastenii czyli idealnie jak dla mnie bo coś tam jeszcze jednak mi zostało z tej nerwicy, są małe minusy jak lekkie zakręcenie momentami ale to pikuś no i dostępność z czasem może być kiepska jak trzeba będzie to po welbutrin się zgłoszę do lekarza, jeszcze takie moje spostrzeżenie że 50mg Ladastenu działa podobnie jak 150mg Welbutrinu z takim plusem że nie podnosi noradrenaliny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
21 lis 2010, 19:39

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 10 sie 2016, 12:45
Sądzę że leki mogą powodować zmiany nasienia, pogorszenie jej jakości. Ale czy zmiany genetyczne? Któż to wie... Sądzę że aż tak szkodliwych rzeczy nie dopuścili by do obrotu....raczej.

W 21 wieku niestety coraz więcej rzeczy jest robiona dla kasy. Wystarczy zwrócić uwagę na Igrzyska Olimpijskie,
Ciekawi mnie jak sportowcy sobie radzą w życiu, faszerują ich bóg wie czym- a w wieku 40 lat pewnie połowa z nich umrze na atak serca. Wczoraj oglądałem transmisje z podnoszenia ciężarów, wychodzi jakaś malutka niepozorna chinka i podnosi sztange ważącą z 10 razy tyle co ona pobijając rekord świata....
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 11 sie 2016, 15:05
Dzis 3 dzien brania wellbutrinu. Pierwsze dwa dni nic. Dzis zauwazylem silniejsza erekcje i wytrysk. Ale to by bylo na tyle . Przyjemnosci jakiejs wiekszej nie odczuwam
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez Miro 12 sie 2016, 10:51
oko.grzegorz napisał(a):Dzis 3 dzien brania wellbutrinu. Pierwsze dwa dni nic. Dzis zauwazylem silniejsza erekcje i wytrysk. Ale to by bylo na tyle . Przyjemnosci jakiejs wiekszej nie odczuwam


Grzegorz, weź pozażywaj to z 3 mce, Bupropion nie dosyć że pomaga na te sprawy to jeszcze jest niezłym antydepem, więc masz 2 w 1. Jak wykasowało Cie od depresji - pomoże, od ssri - pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 13 sie 2016, 12:16
Tak tez zrobie Miro. Mialem juz tak zrobic z fluoksetyna ale wizja tego ze mnie moze wykasowac jeszcze bardziej sprawila ze do dluzszego przyjmowania wolalem cos na dopamine. I wybralem wellbutrin mam nadzieje ze w koncu pomoze. Chociaz dysfuncje seksualne to paskudna sprawa bo nie do konca wiadomo jak to leczyc. Jak sie zlamie reke wkladasz w gips i lazisz z nia 2 miechy ale masz pewnosc ze to jest potrzebne bo tak robi kazdy i to przynosi efekty. Co do lekow na depresje to jednemu pomagaja ssri i nie pooduja dysfuncji, drugiemu pomagaja ale powoduja, trzeci nic nie odczuwa , czwarty twierdzi ze po odstawieniu dysfuncje nie znikaja, piaty twierdzi ze agonistami dopaminy sie wyleczyl. Jakby nie patrzyl sa 3 neuroprzekazniki i mozna probowac albo lekow na dopamine i noradrenaline albo tych na serotonine. Chcialbym wierzyc lekarzom ze i jedne i drugie sa skuteczne ale skad by tyle opinii negatywnych o ssri bylo w necie. Jak wellbutrin nie pomoze to pewnie bede probowal mirte/mianse. Ale miejmy nadzieje ze pomoze bo tym razem w przeciwienstwie do innych lekow bede sktosowal go dlugoterminowo.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 15 sie 2016, 14:43
Ja sie poddaje. Biore wellbutrin i widze ze jest wieksza chcica tzn chce sie czesciej. Jest silna erekcja. Mocny wytrysk. Ale przyjemnosci jak nie bylo tak nie ma. Uwazam ze moim problemem nie są leki. Mooj problem jest raczej spowodowany powstrzymywaniem sie od masturbacji. Czasem byly to przerwy nawet miesieczne wiec podejrzewam jakis zanik np receptorow dopaminy. Czyli krotko mowiqc dopamina jest w mozgu ale cos jej nie czyta. Jak z porysowana plyta cd... nie sadze aby to bylo w jakikolwiek sposob uleczalne... wiec pozostaje tylko pogodzic sie z tym.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez b49 17 sie 2016, 13:07
Czy w Polsce są leki z Ketanseryną i lub Ritanseryną ? Są dowody , że mogą być dobre w obniżeniu poziomu serotoniny, co pozytywnie wpływa na funkcje seksualne.
b49
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
27 lip 2016, 01:02

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 19 sie 2016, 11:24
gdyby to bylo takie proste zamiana serotoniy na dope, to pomagaly by leki typu wellbutrin a nie kazdemu pomagaja.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez lopez69 23 sie 2016, 20:57
Chojrak - skąd kupowałeś ladasten?
i czy po nim odczuwasz podniecenie a potem erekcję na widok kobiety bez stymulacji mechanicznej?
Czy efekt jest trwały czy tylko jak bierzesz to jest?

oko.grzegorz to samo pytanie
czy po nim odczuwasz podniecenie a potem erekcję na widok kobiety bez stymulacji mechanicznej? po tym wellbutrinie i Czy efekt jest trwały czy tylko jak bierzesz to jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
07 wrz 2007, 12:36

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

Avatar użytkownika
przez chojrak30 25 sie 2016, 00:49
Na początku brania bardzo mocno mnie nakręcał podobnie jak welbutrin lepsza gadka większa odwaga lepszy humor pewność siebie i nastawienie że dałbym radę wszystkie kobity świata samemu :-) zanim się organizm przyzwyczaił to ochota była spora ale ciężko było dojść(i erekcja troche słaba) ale jak już się udało to było mega fajnie i jakość nasienia tak jakby lepsza, jak już się wkręcił to z dojściem nie jest tak żle ogólnie jest ok po nim motywuje mnie bardzo do działania oprócz dopaminy chyba serotoninę też rusza takie mam wrażenie i obniża lęki, tylko przeszkadza mi czasami problem z zasypianiem i jeszcze to że jak przestaje działać tak około godziny 18:00(po dawce 50mg rano) to samopoczucie jest słabe brakuje energii , robiłem małe przerwy i skutki uboczne odwyku zajmują około 2 dni nie jest fajnie ale da się przeżyć, ciezko mi powiedzieć czy poprawa jest stała muszę przynajmniej jedo opakowanie zeżreć żeby wiedzieć, kupowałem na ebay długo szło ale wszystko jest ok, na chcice w psychice jest ok ale na chcice fizyczną to lepsze jest podnoszenie tlenku azotu l argininą i podnoszenie acetylocholiny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
21 lis 2010, 19:39

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI

przez oko.grzegorz 25 sie 2016, 13:37
Ja powiem tak , biorę ten wellbutrin około pół miesiąca więc póki co nie widzę dużo efektów- bo to łagodny inhibitor dopaminy.
Z tego co zauważyłem na tę chwilę to ten lek moim zdaniem ma podobne działanie do valdoxanu. Przede wszystkim zmienia się jedno. Bez tego leku podczas masturbacji nie czułem przyjemnosci. Teraz jak marszcze wacka czuje przyjemnosc. Raz mniejsza raz większa ale jest lepiej. Nasienie ulega zmianie i jego zapach. Na widok kobiety mi nie staje automatycznie. Zresztą taka sytuacja to ma miejsce tylko w naszej wyobraźni - nie da rady doprowadzć do sytuacji aby nam ciągle stawał na widok ładnej laski. No chyba że długoletnim leczeniem- na pewno w pół miesiąca tego się nie osiągnie. Martwi mnie obecnie spłycenie orgazmu, tak jakby podniecenie było ale jak przyjdzie do orgazmu to jakby był sam wytrysk. I podobnie miałem na valdoxanie więc chyba coś jest na rzeczy. Moim zdaniem trzeba poczekać dłużej. ALbo po prostu serotonina też jakoś bierze udział w sferze seksualnej i może lepsze są leki dzialajace i na serotonine i na dopamine. A w zasadzie po braniu fluoksetyny nie tylko libido wzrosło ale też orgazmy były lepsze. Fluoksetyne brałem miesiąc i tydzień i libido po niej miałem wysokie jakiś tydzień. I następny tydzień też miałęm libido ale już słabsze. Więc coraz bardziej skłaniam się wersji że to depresja kastruje a nie SSRI. SSRI kastruje moim zdaniem tylko na zasadzie że nie można dojśc do orgazmu i wytrysku. Ale jak się odstawi SSRI to wytrysk wraca więc nie sądze aby powodowały jakieś trwałe i nieodwracalne zmiany . CHociaż to tylko moje domysły. Więc moja rada: bierze jeden lek stale i nie zmieniaj. Zmienianie spowoduje że lek się nie rozkreći i nie bedzie działał tak jak powinien. Ja np valdoxan brałem 1,5 miesiąca i stwierdziłęm" no coś tam pomógł ale słabo" i zmieniłem lek. Jakbym brał dłużej może by mnie wyleczył. Oprócz probelmów seksualnych mam problemy z apetytem, potrzebuje dużo snu, odczuwam zmęczenie, brak jakiejkolwiek radosci, wszystko to czym charakteryzuje się depresja.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
03 sty 2016, 20:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do