Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez Stonka 02 wrz 2012, 21:54
Nie mowie o takich sytuacjach...obawiam sie halenore ze mozesz zyc WZGLDNIe komfortowo 20 lat ( wzgleodnie bo leki maja skutki ubioczne wiec pelen komfort to niew bedzie) a potem jak one ci namieszaja to ciepriec tak jak ja...i bedziesz zyl nast 40 lat w cierpieniu strasznym - nie mwoie ze tak sie stanie ale moze sie stac... czytajcie angielskie strony... w Polsce o tym jest malo
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez halenore 02 wrz 2012, 22:14
Wszystkie leki dają skutki uboczne, ale cukrzyk musi brać insulinę, epileptyk kwas walproinowy albo karbamazepinę, po którym tyje się i napierdyka wątroba, zaś sercowiec digoksynę, acenokumarol i diuretyki, po których ciągle chce się lać.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ladywind 02 wrz 2012, 22:34
halenore, dkładnie, mój psychiatra nawet mi kiedys pwoeidział jak zaczynałam swoją przygode z lekami, że jakbym miała cukrzyce, to wolałabym brac leki czy nie? Choroba jak każda inna, albo chce się leczyć i w miare funcjonować, albo tkwić w tym latami.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 02 wrz 2012, 22:37
Tylko chcieć się leczyć to nie tylko leki a także terapia, a wielu z was tego nie robi. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez zujzuj 03 wrz 2012, 16:04
halenore napisał(a):Wszystkie leki dają skutki uboczne, ale cukrzyk musi brać insulinę, epileptyk kwas walproinowy albo karbamazepinę, po którym tyje się i napierdyka wątroba, zaś sercowiec digoksynę, acenokumarol i diuretyki, po których ciągle chce się lać.


Jeśli nie masz jakiejś bardzo poważnej choroby to nie porównuj sie do cukrzyka. Te 2 kwestie mają nie wiele ze soba wspólnego. Jest dokument o lekach psychotropowych za zachodzie i ludziach którzy je biorą po 20 lat. Z czasem te leki zupełnie na te osoby nie działają. To jest zupełnie nieodpowiedzialne w taki sposób podchodzić do samego siebie. Bierz te leki jeśli trzeba ale chyba mozna też pomagac sobie w inny sposób. Twój post odebrałem "poprawie sobie samopoczucie i reszte mam w dupie"
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez agonista 03 wrz 2012, 16:37
Leki zapisuje lekarz gdy uzna to za konieczne .Terapia - cóż .Zadziwia mnie w niej jedno .Czemu osoba zdrowa nigdy nie słysząca właściwie o nerwicach terapiach itp nie mająca wglądu w swoje przeżycia ma się dobrze .Pewnego dnia zaczyna mieć objawy nerwicy i wówczas nagle terapeuci powiedzą że konieczna jest terapia ,wgląd itd .Dotychczas nie bylo to potrzebne człowiek o tym nie słyszał i miał się znakomicie. Coś tu śmierdzi.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ala1983 03 wrz 2012, 17:52
dominika92 napisał(a):Tylko chcieć się leczyć to nie tylko leki a także terapia, a wielu z was tego nie robi. :)

Jak zwykle krótko, zwięźle i na temat :great:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez eroica 03 wrz 2012, 17:52
agonista napisał(a):Leki zapisuje lekarz gdy uzna to za konieczne .Terapia - cóż .Zadziwia mnie w niej jedno .Czemu osoba zdrowa nigdy nie słysząca właściwie o nerwicach terapiach itp nie mająca wglądu w swoje przeżycia ma się dobrze .Pewnego dnia zaczyna mieć objawy nerwicy i wówczas nagle terapeuci powiedzą że konieczna jest terapia ,wgląd itd .Dotychczas nie bylo to potrzebne człowiek o tym nie słyszał i miał się znakomicie. Coś tu śmierdzi.


większość osób trafia do lekarza późno i w kiepskim stanie, bardzo rzadko to wygląda tak, jak piszesz; z reguły otoczenie od dawna widzi, że coś jest nie tak, ale pacjent się broni do upadłego

zdecydowanie lepiej trafić do lekarza wcześniej, niż później - widzę u znajomych, którzy szybko zdecydowali się na terapię, że idzie im naprawdę łatwiej
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ala1983 03 wrz 2012, 17:55
Czemu osoba zdrowa nigdy nie słysząca właściwie o nerwicach terapiach itp nie mająca wglądu w swoje przeżycia ma się dobrze

Bo nie ma wglądu w siebie, nie jest świadoma, że ma jakiś problem.

-- 03 wrz 2012, 16:56 --

albo udaje, że ma się znakomicie i że podobne problemy jej nie dotyczą.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez agonista 03 wrz 2012, 17:58
Co to ma do rzeczy ? Nie idzie się leczyć z powodu problemu tylko z powodu dolegliwości .Ja poproszę 5 problemów a w zamian dam dolegliwości.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ala1983 03 wrz 2012, 18:00
agonista, Dolegliwości są często skutkiem nierozwiązanych problemów, wewnętrznych konfliktów.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez agonista 03 wrz 2012, 18:00
Ja bylem sobą przez 20 lat i zacząłem chorować na depresję przecież nie dlatego że problemów mi przybyło bo te miewałem dużo większe i nie wpływało to na zdrowie.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

przez ala1983 03 wrz 2012, 18:02
agonista, Widocznie w końcu wpłynęło.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Czy ktoś z was żałuje, że zaczęło się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez greeniwoszek 03 wrz 2012, 18:13
Ja nie żałuję,była potrzeba wdrożenia leczenia farmakologicznego więc przyjęłam to spokojnie
to też dało mi siły do dalszej walki,bo same piguły to nie tędy droga do zdrowienia
dalsza droga to cięzkie psychoterapie takie 12 tygodniowe a teraz indywidualnie sobie pielęgnuję to co zdobyłam dzięki swojej wytrwałości
spotykam się z psychoterapeutą co 2 tygodnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 18:47
Lokalizacja
Ustroń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do