Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Druid 09 wrz 2014, 17:01
Kontrast, dopiero wchodzę na dawkę terapeutyczną, póki co wkurwiam się, że w ogóle łykam coś więcej niż witaminki.

-- 09 wrz 2014, 17:07 --

Kontrast, napisalem "nawet jeśli..."
Jeżeli po lekach nie ma poprawy, to po co je brać?
Druid
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 09 wrz 2014, 17:12
Żałuje ,że zamiast szukać zbawienia w psychoterapi szukałem w lekach.Nażarłem się prawie wszystkiego, 95% nie działała...
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 wrz 2014, 17:12
Ja rozumiem. To tłumi emocje i można ulegać, czy nie reagować na zmiany zachodzące w otoczeniu i to jest kicha, ale należy je brać przez pewien okres. Wtedy gdy nie możemy sobie poradzić z uczuciem lęku, czy tam jakiś obaw i tak dalej. Wszystko ma swoje plusy i minusy, to nie są witaminki i trzeba sobie zdać z tego sprawę, że to powinna być, że tak to ujmę ostateczność, a nie coś na lekki strach przed jakimiś zadaniami, bo od tego jest zupełnie coś innego.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 wrz 2014, 17:14
Nie żałuję .Przeciwnie ,jestem wdzięczny ,że znalazły sie dla mnie leki . A może to owe leki mnie znalazły.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Druid 09 wrz 2014, 17:15
Kontrast, teraz sobie przypominam, że to byla ostateczność... ja prdl

-- 09 wrz 2014, 22:48 --

JużTuByłem, psychoterapia też upokarzająca. Przed obcym człowiekiem przyznawać się do porażek i obgadywać bliskie osoby? Nieładnie...
Pozostaje kodować komunikaty albo anonimowo wywnętrzać się na forum :twisted:
Druid
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 11 wrz 2014, 17:34
Pluszowy w kosmosie Jak długo bierzesz leki ?

psychoterapia też upokarzająca .Przed obcym człowiekiem przyznawać się do porażek i obgadywać bliskie osoby?

Nie widzę nic upokarzającego w chodzeniu do lekarza gdy jest się chorym ,a szuka się pomocy.To tak jakby powiedzieć ,że chemioterapia jest upokarzająca ,bo człowiek łysieje i musi chodzić w chustce...
Wymyślono kiladziesiąt specjalizacji w medycynie nie ,bo im się nudziło ,a ze względu na rożnorakie choroby ,które wymagają innego podejścia.
Jak Cie boli ząb idziesz do ginekologa ?
Rozumiem ,że branie psychotropów w twoich oczach, to powód do dumy ?


Żałuje ,że tylko w lekach szukałem zbawienia ,bo grzechem jest nie korzystanie z psychoterapi szczegolnie będąc młodym.Okres w którym niema się żony,dzieci ,spraw na karku ,a można popracować nad sobą.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Druid 12 wrz 2014, 10:53
JużTuByłem, ziomuś, ja tylko żartowałem. Wolałbym być niezniszczalny i samowystarczalny, ale i tak już leżę na łopatkach i nie obce mi psychoterapia i wizyty u psychiatry.
Druid
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 12 wrz 2014, 12:18
Spoko ja jestem wyluzowany i w miarę spokojny człowiek.
Żart dziwny :mrgreen:
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez depresja24h 22 wrz 2014, 21:05
Nie żałuje. Dobrze by było gdyby te leki działały trwale i skutecznie, bo póki co zarabiają na nas koncerny farmaceutyczne i uzależniają, a zadnego leczenia ni ma.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 01 paź 2014, 16:00
Własnie tu jest pies pogrzebany.Pizga się leki wszystko fajnie tylko one niczego nie leczą na trwałe ,albo w ogóle nie klepią.I tak parę lat wchodzenie i schodzenie z SSRI daje dużo cierpienia.Wkońcu człowiek wpada w nałóg alko,benzo,opio laduje na odwyku ,a jak z niego wychodzi,to ma więcej problemów niż przed braniem.
Mam wrażenie ,że tramal i benzo dały mi najwięcej szczęścia w całym życiu :oops: Może kilka razy poczułem szczęście radoś tak bez chemi.Pozatym lęk zdominował życie.

Dla mnie największymi mózgotrzepami są neuroleptyki.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez monapayne 01 paź 2014, 16:47
JużTuByłem, chyba się zgodzę. A brałeś neuroleptyki? Ja pół roku : /
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Muzykoholiczka 01 paź 2014, 16:53
Żałuję, bo już chyba nigdy nie zasnę bez ich pomocy. :-|
"Któregoś dnia rzucę to wszystko,
zostawię za sobą ten zafajdany świat."
Avatar użytkownika
Offline
Najładniejsze kobiece oczy na Forum
Posty
1006
Dołączył(a)
01 lip 2012, 09:23

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Doberman 01 paź 2014, 16:57
Żałuję że zacząłem się "leczyć" "lekami", bo to gówno nie ma za zadanie leczyć, tylko tak zmulić pacjenta, żeby przestał się rzucać. Po tym gównie nie da się żyć, chodzę na wpół przytomny.
Doberman
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Vizir 01 paź 2014, 17:45
Doberman napisał(a):Żałuję że zacząłem się "leczyć" "lekami", bo to gówno nie ma za zadanie leczyć, tylko tak zmulić pacjenta, żeby przestał się rzucać. Po tym gównie nie da się żyć, chodzę na wpół przytomny.

No jeżeli o leczenie F.20 idzie to pewno racja XD W sumie schizo samo w sobie jest wyrokiem bycia martwym za życia ... ja nic gorszego sobie nie wyobrażam, więc i świat nie może zostawić takich delikwentów bez POmocy, leki w pakiecie z ginekomastią, przyszczycą, wąsami, 10cm warstwą fatu na całym ciele, upośledzeniem syntezy melaniny i wyglądem jakby się wyszło po 35 latach z piwnicy na słońce, impotencją, bezpłodnością , cukrzycą, miażdżycą, zawałem , udarem i przepalaniem z dymem papierosowym całej renty w 1tydz, połową etatu na wykładanie w markecie lub siedzeniem w budzie "ochroniarskiej" z orzeczeniem o niepełnosprawności i .... ah... no - "By żyło się lepiej" , ogólnie jest postęp, "dziś mamy do zaproponowania niesamowicie większy komfort życia niż 50lat temu pacjentom" no i.... co ja się będe rozpisywał - TO DA SIĘ LECZYĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do